Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: pastorr w 27 Czerwca 2023, 13:24:03
-
Zapewne każda z osób planująca zakup nowego samochodu zastanawia się nad formą finansowania: gotówka, kredyt, leasing czy coś innego. A może nie trzeba kupować samochodu żeby z niego korzystać. O ile leasing jest opłacalny w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej to już w przypadku osób fizycznych mija się z celem. No chyba że chodzi o zdolność kredytową. Od nie dawna mamy kolejną formę posiadania samochodu, tzw wynajem długoterminowy.
Nie ukrywam że zacząłem się tym interesować jeżeli chodzi o następny samochód po moim W205 i jestem ciekaw waszego zdania.
Moje W205 kupiłem w kredycie 50/50 - tak mi pasowało, teraz biorąc pod uwagę utratę wartości nie wiem czy to był dobry pomysł. Samochód planuję użytkować do 4 lat. Jeżeli chodzi o wynajem długoterminowy to wiele marek ale też niezależnych firm ma swoją ofertę.
Jakieś doświadczenia?
-
Jakieś doświadczenia?
Tak, jako osoba fizyczna, kupująca samochód do celów prywatnych, nie lubię nabijać portfela innym , żeby potem zostać bez pieniędzy i samochodu. Chyba że ten post ma reklamować wynajem długoterminowy, który wcale nie jest od niedawna. A jeżeli masz W205 (2014-221) to spokojnie jeszcze te 4 lata pojeździsz.
-
Jeżdżąc nie naszym samochodem wszystko jest super do momentu aż trafi się dyskusyjna i bardzo droga w naprawie usterka (np. uszkodzenie silnika w skutek wady konstrukcyjnej powodującej ucieczkę płynu czy oleju).
ASO się na nas wypnie i uzna, że powinniśmy np. sprawdzać poziom płynu chłodzącego lub oleju przed każdą jazdą więc gwarancji nie uzna, bank który finansuje samochód stwierdzi, że nie obchodzi ich że nie możemy jeździć bo mamy zatarty silnik - raty mamy płacić, a kiedy spróbujemy założyć sprawę w sądzie to dowiemy się, że nie możemy - bo samochód nie jest nasz. I mamy problem :)
-
Choć może teraz mniej, to co do zasady samochód to nie dzieło sztuki i każdy tracił i traci na wartości i nie ma to związku z formą finansowania. W przypadku wynajmu długoterminowego, ze względu na przyjęty krótszy okres żywota auta, ta przeliczona utrata wartości wygląda jeszcze gorzej, co pokrywa oczywiście wynajmujący.
A jak to wygląda w praniu, można zobaczyć np tu.
https://www.youtube.com/watch?v=zBvWGOTr6IU
-
Jak byś nie liczył.
Gotówka - najtaniej
Najem - najdrożej ale najwygodniej, po x latach oddajesz i nie musisz się bawić w sprzedaż.
Dasz ogłoszenie to poza Mirkami handlarzami gotowymi przejechać pół Polski byleby wyszarpać za 1/2 ceny, nędza dzwonić fotowoltaiką, robotami kuchennymi i innym syfem.
-
Jak byś nie liczył.
Gotówka - najtaniej
Najem - najdrożej ale najwygodniej, po x latach oddajesz i nie musisz się bawić w sprzedaż.
Dasz ogłoszenie to poza Mirkami handlarzami gotowymi przejechać pół Polski byleby wyszarpać za 1/2 ceny, nędza dzwonić fotowoltaiką, robotami kuchennymi i innym syfem.
Tu muszę się zgodzić. Dla prywatnego najtaniej to gotówka.
Najem długoterminowy w naszych warunkach - kto bogatemu zabroni?
Skądinąd wielu moich znajomych w takich Niemczech bardzo sobie chwalą wynajmy. Ja jednak nie drążyłem tematu, bo może i e Niemczech to super pomysł, ale póki co jeszcze na emeryturę się nie wybieram i mieszkam w Polsce.
Do firmy, to je inna bajka.
-
Gotówka to najmniej korzystna opcja dla salonu i skłonność do dołożenia gratisów spada. Wynajem... czasem potrzebujesz się pokazać, bo nikt nie będzie z Tobą gadał jak podjedziesz paździerzem lub szybko chcesz zrobić większe koszty.
w takich Niemczech bardzo sobie chwalą wynajmy
Wszystko zależy od kształtu rynku motoryzacyjnego w danym kraju. W Ameryce mimo że cena samochodu jest niższa, to leasing konsumencki jest bardzo popularny.
-
Gotówka to najmniej korzystna opcja dla salonu i skłonność do dołożenia gratisów spada. Wynajem... czasem potrzebujesz się pokazać, bo nikt nie będzie z Tobą gadał jak podjedziesz paździerzem lub szybko chcesz zrobić większe koszty.
w takich Niemczech bardzo sobie chwalą wynajmy
Wszystko zależy od kształtu rynku motoryzacyjnego w danym kraju. W Ameryce mimo że cena samochodu jest niższa, to leasing konsumencki jest bardzo popularny.
To prawda. Ja jednak patrzę przez pryzmat warunków w Polsce. Przez ciekawość sprawdziłem KintoONE. 4 lata koszt dodatkowy po wykupie na własność to ok 80 tysięcy - przy cenie ok 205 tysięcy…
-
Przy zakupie nowego auta, kluczową jest utrata wartosci.
Jak chcemy jak najmniej stracić należy kupić moim zdaniem
- Jakiegoś Suva. Mercedesa GLC zamiast C klasy. Używane GLk są dużo droższe niż c kasa w204. W przypadku następców będzie podobnie
- wersję sportowe AMG. Dziesięciolecie c63 w204 kosztuje ok 25-35 % ceny nowego, zwykła c klasa dziesięciolecia kosztuje ok 10% nowego. Fakt utrata wartosci kwotowa jest nieco większą w przypadku c63, ale różnica nie jest aż tak duża.
Najem to moim zdaniem dobra opcja dla kogoś kto chce brać auto na rok czy na dwa, potem oddać i nie przejmować się sprzedażą. Ewentualnie brać inne.
-
Przy zakupie nowego auta, kluczową jest utrata wartosci.
Jak chcemy jak najmniej stracić należy kupić moim zdaniem
- Jakiegoś Suva. Mercedesa GLC zamiast C klasy. Używane GLk są dużo droższe niż c kasa w204. W przypadku następców będzie podobnie
- wersję sportowe AMG. Dziesięciolecie c63 w204 kosztuje ok 25-35 % ceny nowego, zwykła c klasa dziesięciolecia kosztuje ok 10% nowego. Fakt utrata wartosci kwotowa jest nieco większą w przypadku c63, ale różnica nie jest aż tak duża.
Najem to moim zdaniem dobra opcja dla kogoś kto chce brać auto na rok czy na dwa, potem oddać i nie przejmować się sprzedażą. Ewentualnie brać inne.
Dokładnie jak napisałem, kto bogatemu zabroni. SUV, że o wersjach AMG nie wspomnę - kosztuje „trochę” więcej i choć w Excelu procent utraty będzie mniejszy to kwotowo będzie większy.
-
Właśnie o czymś takim myślałem. Mam doświadczenia ze sprzedażą samochodu i aby sprzedać w dobrej cenie trzeba się trochę namęczyć. Wolałbym tak jak piszesz zdać samochód i wziąć nowy.
-
Kupując nowy jest opcja zostawić stary rozliczeniu. Oczywiście nie wszędzie, nie każdy i na pewno nie w najlepszej cenie.
-
No to w takim razie najem długoterminowy może być dobrą opcją.
Wejdź sobie na przykład na stronę Master1 (aktualnie jest to jedna z większych firm w Polsce, która oferuje włąśnie najem), zobacz sobie jakie samochody mają obecnie na najem, przy okazji będziesz mógł zorientować się w tym ile miesięcznie kosztuje u nich rata.
-
Kupując nowy jest opcja zostawić stary rozliczeniu. Oczywiście nie wszędzie, nie każdy i na pewno nie w najlepszej cenie.
Zastanów się, czy młoda osoba zaczynająca motoryzacyjną przygodę i mająca 15-16 tysięcy na samochód ma zdolność do płacenia czynszu rzędu 1500-2000 złotych na miesiąc? Bez kosztów eksploatacji…
-
No to w takim razie najem długoterminowy może być dobrą opcją.
Wejdź sobie na przykład na stronę Master1 (aktualnie jest to jedna z większych firm w Polsce, która oferuje włąśnie najem), zobacz sobie jakie samochody mają obecnie na najem, przy okazji będziesz mógł zorientować się w tym ile miesięcznie kosztuje u nich rata.
-
A co z oceną stanu przy zdawaniu auta? Jak wykonywana jest taka ekspertyza?
-
Chodzi tutaj o ponadnormatywne użytkowanie, w takim przypadku faktycznie może zostać coś doliczone. Ale jeśli są jakieś ślady użytkowania wynikające z normalnego typowego użytkowania samochodu, to nie powinni na to zwracać uwagi. Wszystko będziesz miał w umowie.
O większe uszkodzenia nie musisz się przy wynajmie długoterminowym martwić bo masz AC.
-
Za które dodatkowo płacę? Jak z tym jest? Ostatnio rozmawiałem z jedna osoba w rodzinie i bardzo narzekała na drogie ubezpieczenie w leasingu.
-
I w tym jest właśnie przewaga wynajmu długoterminowego nad leasingiem. W przypadku wynajmu wszystkie dodatkowe opłaty skumulowane są w jednej racie, tak wiec możęsz sobie zaplanować ile miesięcznie kasy Ci idzie na samochód. Nie płacisz dodatkowo za ubezpieczenie, za naprawy, czy za zarejestrowanie auta. Leasing wydaje się tańszy, ale dochodzi tutaj wiele dodatkowych opłat.
-
Każda opcja ma plusy dodatnie i plusy ujemne. Sam już w przeszłości leasingowałem auto, Tak w rozumieniu klasycznym, mianowicie raty a potem auto przechodzi na własność przy wykupie. Czy to dobry pomysł? Dziś myślę że nie, bo miałem dość znaczną wpłatę własną, gdyż miałem wolne pieniądze i nie chciałem płacić za wysokich rat. Teraz bym tak nie zrobił. Te pieniądze które przeznaczyłem na wpłatę zainwestowałbym w zakup nieruchomości - zysk gwarantowany. Nie widzę sensu w długim leasingu, auto się nudzi a przy małej wpłacie inicjacyjnej rat jest dużo i to wysokie, auta przecież do najtańszych nie należą. Także nie przekreślam w przyszłości wynajmu, przekreślam za to zakup gotówkowy, tu na pewno nie warto, auto traci, kasa się topi lepiej zrobić z tym coś innego.
Poza tym przeglądałem sobie ofertę takiego Masterlease w przypadku wynajmu długoterminowego i mają sporo ciekawych autek w ofercie.
-
Dziękuję za informacje, u mnie obecnie leasing odpada z uwagi na opodatkowanie przy wykupie do majątku prywatnego.
-
pieniądze które przeznaczyłem na wpłatę zainwestowałbym w zakup nieruchomości
Zakup nieruchomości za wpłatę własną? Dobre :D chyba że mowa o działce rekreacyjnej na jakiejś wsi
-
Cieżko będzie z tą działką, nawet ogródkiem działkowym.
No chyba, że ktoś wpłaca nie 10 a 90% wpłaty własnej :).
Jak byś nie liczył, to gotówka najtaniej potem leasing potem najem.
Chyba, że masz z czego dołożyć do gotówki i kupisz np. mieszkanie i z najmu będziesz spłacał leasing… i zostaniesz za parę lat i z mieszkaniem i z autam.
Z tym opodatkowaniem to jest wyjście.
Zrób sobie wpłatę na poziomie 5-10%, a wartość wykupu ustał mniej więcej na wartość auta przy sprzedaży.
Wykupisz, sprzedasz i podatku niewiele będzie.