Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: BL80 w 06 Sierpnia 2023, 10:16:19
-
uzytkowania pod spod auta. niewiem czego sie spodziewac, co prawda po zakupie cos tam popryskalem woskiem ale amatorsko we wlasnym zakresie. a jak u Was wyglada podwozie w rocznym aucie?
-
Wygląda ok. Chociaż dla każdego "ok" może znaczyć co innego. W innych wątkach jest napisane jak wygląda.
-
stacja konserwacja chłopie z tego żyje więc co ma mówić? Że jest ok i masz olać?
Ja olałem. Konserwuje podwozie na prawdę stawiam ok. 20% użytkowników tego forum, a pewnie 5% wszystkich posiadaczy aut.
Będzie źle to po kilku latach też się coś zadziała, nie zakonserwujesz to po kilku latach nie będziesz miał dziury w podłodze. To można zagwarantować.
-
no niby tak ale zyby tylko mowil...pokazuje naocznie
-
To ten odcinek sprzed 2 czy 3 lat? Biała ravka chyba. Komentowane to było wielokrotnie. Sporo osób po tym odcinku weszło pod auto i czegoś takiego nie widziało.
-
W nosie to mam :-) tylko malucha bardzo dawno temu konserwowałem. Pojeżdżę max 5 lat i nich się następca martwi.
-
W nosie to mam :-) tylko malucha bardzo dawno temu konserwowałem. Pojeżdżę max 5 lat i nich się następca martwi.
Dziwne podejście, niech rzecz niszczeje...
Nic na tym nie oszczędzisz bo zakonserwowane od nowości sprzedasz z pocałowaniem w rękę drożej niż nadrdzewiałe.
To taka domena narodowa tego kraju, jeb asfalt łopatą w dziurę ze śniegiem, na wiosnę sie bedziemy martwić i tak każdy każdego traktuje, taki obraz każdej dziedziny w kraju, drogi,tory,służba zdrowia, szkoły, wszystko BYLE JAK.
-
Nic na tym nie oszczędzisz bo zakonserwowane od nowości sprzedasz z pocałowaniem w rękę drożej niż nadrdzewiałe.
Po 5 latach raczej nie będzie nadrdzewiałe i sprzedaż dokładnie za tyle samo. A całowanie po rękach jest obrzydliwe :grin: O wiele przyjemniej mieć kilka tys. zaoszczędzone i wydać je na coś bardziej atrakcyjnego
To taka domena narodowa tego kraju, jeb asfalt łopatą w dziurę ze śniegiem, na wiosnę sie bedziemy martwić i tak każdy każdego traktuje, taki obraz każdej dziedziny w kraju, drogi,tory,służba zdrowia, szkoły, wszystko BYLE JAK
Na fotelach w domu i samochodzie masz pokrowce a pilot od telewizora zafoliowany?
-
Dziwne podejście, niech rzecz niszczeje...
Nic na tym nie oszczędzisz bo zakonserwowane od nowości sprzedasz z pocałowaniem w rękę drożej niż nadrdzewiałe.
Popatrz na to z innej strony: ilu ludzi na forum zrobiło konserwację? Myślę, że góra kilkanaście %, a są to ludzie bardziej świadomi. Absolutna większość kupuje auto i jeździ, zupełnie nie myśląc o takich rzeczach.
-
Dziwne podejście, niech rzecz niszczeje...
Nic na tym nie oszczędzisz bo zakonserwowane od nowości sprzedasz z pocałowaniem w rękę drożej niż nadrdzewiałe.
Popatrz na to z innej strony: ilu ludzi na forum zrobiło konserwację? Myślę, że góra kilkanaście %, a są to ludzie bardziej świadomi. Absolutna większość kupuje auto i jeździ, zupełnie nie myśląc o takich rzeczach.
Coś czuję, że za kilka lat obecne Ravki w ogłoszeniach będą pokazywane od spodu żeby pokazać wartość dodaną :grin:
-
Po 5 latach raczej nie będzie nadrdzewiałe i sprzedaż dokładnie za tyle samo
Bzdura
Pokazywałem w styczniu, jak moja RAV4 miała nalot rdzy już po wyjeździe z salonu! a co dopiero po 5 latach.
Sprzedawałem swoje poprzednie auto konserwowane kilkukrotnie, zadbane, było najdroższe na otomoto od innych z tego rocznika o 20% i poszło z pocałowaniem w obie ręce.
Moi pracownicy wykonują usługi u polaków w domach, głownie bogatszych i mimo to w wielu jest po prostu chlew (pokazują mi zdjęcia z realizacji), dlaczego tacy ludzie mieliby nagle też dbać o auto?
-
Sprzedawałem swoje poprzednie auto konserwowane kilkukrotnie, zadbane, było najdroższe na otomoto od innych z tego rocznika o 20% i poszło z pocałowaniem w obie ręce.
Ja też już sprzedałem wiele aut, żadne nie było konserwowane, ale wszystkie serwisowane tylko w ASO. Nikt nie oglądał podwozia, ani nie pytał o konserwację a do całowania rąk nie dopuściłem.
dlaczego tacy ludzie mieliby nagle też dbać o auto?
A co to znaczy dbanie o auto ? Jeżdżę na przeglądy, od czasu do czasu gdy jest brudne wymyję i odkurzę wnętrze. Chyba to wystarczy ? Samochód nie jest dla mnie jakimś bożkiem tylko przedmiotem użytkowym. Pojeżdżę maksimum 5 lat i sprzedaję.
-
Pireus jak zawsze zaskakuje. Auto traktuje jak żelazko lub kosiarkę do trawy a na motoryzacyjnym forum pełno go w każdym wątku. Taka ambiwalencja.
-
Znowu u mnie kupujacy RAV4 nie byl zainteresowany jazda probna czy silnikiem czy srodkiem. Podjechal pod dom, spojrzal od spodu. Popatrzyl. Kupil. Bez jazdy probnej, bez wsiadania. Byl tylko zainteresowany czy ruda nie je bo jego zony Yariska byla cala zjedzona.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jakiś czas temu sprzedawałem swoje autko (nie toyota) dwóm obcokrajowcom. Jedyne co chcieli to aby autem wjechać na kanał bo muszą go obejrzeć od spodu. Pojechaliśmy na kanał - myślałem, że interesuje ich rdza, ale nie oni sprawdzali czy auto nie jest pospawane z kilku innych. Powiedzieli, że jakiś czas temu kupili u nas z ogłoszenia tzw. "igiełkę" i to była jedna wielka tragedia. No w drodze na kanał i z powrotem odbyli jeszcze jazdę próbną i kupili. Tak więc rdza może nie być taka istotna :)
-
Pireus jak zawsze zaskakuje. Auto traktuje jak żelazko lub kosiarkę do trawy a na motoryzacyjnym forum pełno go w każdym wątku. Taka ambiwalencja.
Auto po prostu traktuję jak przedmiot codziennego użytku.To samochód trzeba traktować jak Złoty Graal , żeby pisać na forum motoryzacyjnym ? Bardzo ciekawe. Myślałem , że po prostu trzeba interesować się motoryzacją. Trzeba zmieniać samochody, a nie przywiązywać się do nich, żeby posmakować motoryzację z każdej strony.
-
W nosie to mam :-) tylko malucha bardzo dawno temu konserwowałem. Pojeżdżę max 5 lat i nich się następca martwi.
Dziwne podejście, niech rzecz niszczeje...
Nic na tym nie oszczędzisz bo zakonserwowane od nowości sprzedasz z pocałowaniem w rękę drożej niż nadrdzewiałe.
Samochód rzecz nabyta , a skąd wiesz , że niszczeje i będzie nadrdzewiałe? Idąc Twoim tokiem myślenia powinienem nie tylko zakonserwować podwozie , ale i lakier, kupić pokrowce na siedzenie aby się nie brudziły , założyć jakieś ochraniacze na kierownicę aby się nie wytarła wszystko po to aby nabywca potem był zadowolony. Już Cię widzę jak latasz co godzinę wkoło auta i oglądasz samochód czy gdzieś nie ma plamki czy kurzu aby szybko go usunąć. :-) Ja zawsze sprzedaję z pocałowaniem ręki pierwszemu lub drugiemu chętnemu bo moje przebiegi to 10-12 tyś rocznie i auta salonowe.
A z Pireusem całkowicie się zgadzam.
-
A z Pireusem całkowicie się zgadzam.
Chyba nie całkowicie, bo Pireus sceptycznie podchodzi do całowania ;)
-
Czepiasz się szczegółów :-)
-
Pireus jak zawsze zaskakuje. Auto traktuje jak żelazko lub kosiarkę do trawy .....
Co w tym złego? To Jego sprawa , Jego pieniądze i tyle w temacie.
-
Czepiasz się szczegółów :-)
Na to wychodzi ;)
Ale zauważam, że od lat dyskusja n/t konserwowania praktycznie zawsze kończy się na wydziwianiu w stylu: po co, na co, nie ma sensu, rdzy nie ma albo rdza jest ale nie szkodzi, ...
a ja uważam, że jak ktoś chce to czemu nie, w końcu zabezpiecza swoje auto.
Poza mną, bo ja zabezpieczyłem cudze, tzn. leasingodawcy ;) ale już niedługo i będzie moje.
-
Pireus jak zawsze zaskakuje. Auto traktuje jak żelazko lub kosiarkę do trawy .....
Co w tym złego? To Jego sprawa , Jego pieniądze i tyle w temacie.
No nic złego ale chodziło o całkowicie inne dokonania tego Pana no ale musiałbyś śledzić forum żeby zrozumieć kontekst wypowiedźi kolegi wszim .
-
Tak mniej więcej będzie wyglądać RAV4 po 9 latach. Końcówka filmu pokazuje, że dziewiąty czy dziesiąty rok, to dobry czas, żeby podłogę oczyścić i zakonserwować. Choć powiem, że moja z 2013 w 2022 wyglądała lepiej.
https://www.youtube.com/watch?v=8L4Dt4U9s5U