Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: diesel w 08 Sierpnia 2023, 22:19:51
-
Cześć,
pacjent j.w. przebieg 47kkm, napięcie akumulatora 12,06V po nocnym postoju (temp. zewn. ok 20stC). Przy włączonym zapłonie napięcie 14,38V, po wyłączeniu po ok. 1h 14,3V.
Byłem w ASO na pomiarach twierdzą, że aku dobry, mam wydruki. Na pierwszej wizycie doładowali na 100% (tak twierdzili) po odbiorze auta po nocnym postoju znów 12,1V. Wyposażenie standardowe, alarm Toyoty. Może ktoś miał taki przypadek ? Auto jeszcze na gwarancji. Z góry dzięki za jakieś info
-
Cześć
Skoro twierdzą, że jest dobrze to jednak tak być musi!!! - nazwa "autoryzowana" jest przed słowami "stacja obsługi"...
Podpowiem tylko, że numer na Assistance jest naklejony na bocznej szybie (przyda się).
I przy okazji - nie stawaj na podziemnych parkingach oraz wybieraj takie miejsca postoju, gdzie laweta będzie miała najłatwiejszy dostęp
;)
Polecamy też lektury do poczytania i dołączenie w stosownym wątku:
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,55054.msg788091.html#msg788091
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47945.msg691807.html#msg691807
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,41245.msg786265.html#msg786265
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,46327.msg774035.html#msg774035
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51618.msg735829.html#msg735829
-
Spytam inaczej....
Czy te nocne spadki napiecia na akumulatorze powodują problem z odpaleniem samochodu ?
Odp 1 tak
To mamy problem
Odp. 2
nie
Nie interesuj się bo kociej mordki dostaniesz.
Za chwilę uzytkownicy będą suwmiarka mierzyć co tysiac km grubość tarcz hamulcowych ....bo już o setce benzyny jest tu pare wątków.
-
Tematy wyszedł przy okazji bliźniaczej Corolli, która zaniemogła i nie odpaliła przy 25st C (ale tydzień stała), dlatego sprawdziłem u siebie. Rozmawiałem też z ludźmi od akumulatorów, którzy twierdzą, że naładowany akumulator musi mieć 12,5 - 12,7V poniżej znaczy, że rozładowany i należy doładować. U mnie po doładowaniu w ASO na drugi dzień 12,1V stąd ten post. Autem jeżdżę codziennie i nie są to krótkie odcinki. Samochód jeszcze na gwarancji, dlatego chciałem zareagować jeszcze przed jej upływem i zimą :-). Dodatkowo słyszałem, że te akumulatory są słabej jakości.
-
Okej. Odpowiedź wyczerpujaca.
Ale jesli chcesz cos od ASO wyegzekwować to musisz iść za radą Colina. Nie podładowywać, korzystać, padnie to asistance i nie boster tylko laweta i do aso.
Pewnie po 3 razie staniesz się szczesliwym posiadaczem nowego aku.
-
Czytają Wasze doświadczenia i dotąd prowadzone moje rozmowy oraz wizyty w ASO to może za 5 razem coś uzyskam :-P, pytanie czy mi wystarczy cierpliwości i nie kupię sobie nowego aku ;-)
-
Cześć
Skoro twierdzą, że jest dobrze to jednak tak być musi!!! - nazwa "autoryzowana" jest przed słowami "stacja obsługi"...
Podpowiem tylko, że numer na Assistance jest naklejony na bocznej szybie (przyda się).
I przy okazji - nie stawaj na podziemnych parkingach oraz wybieraj takie miejsca postoju, gdzie laweta będzie miała najłatwiejszy dostęp
;)
Polecamy też lektury do poczytania i dołączenie w stosownym wątku:
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,55054.msg788091.html#msg788091
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47945.msg691807.html#msg691807
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,41245.msg786265.html#msg786265
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,46327.msg774035.html#msg774035
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51618.msg735829.html#msg735829
Dzięki za rady i lektury, trochę tego jest. Widać, że temat nadal niestety aktualny. Pozdrawiam
-
Poradź im, niech pomierzą prądy pasożytnicze, zgodnie z odpowiednią procedura i jak Bóg przykazuje. I nie przerób jest najważniejszy lecz zadowolenie Klienta.
A nóż dojdą, który to felerny moduł się nie usypia :)
-
Poradź im, niech pomierzą prądy pasożytnicze, zgodnie z odpowiednią procedura i jak Bóg przykazuje. I nie przerób jest najważniejszy lecz zadowolenie Klienta.
A nóż dojdą, który to felerny moduł się nie usypia :)
Dziś była na przeglądzie (po 45kkm) ta druga Toya co zaniemogła (w innym ASO niż poprzednio), podłączyli pod ich tester i stwierdzają, że aku w super stanie. Pozostaje jeździć i nie wnikać. Jak kiedyś coś wyniknie to dopiszę do tego posta. Poza tym wszystko ok w autach, .... żeby dobrze zakończyć :-)
Jeśli chodzi o pobory to sprawdzę miernikiem we własnym zakresie (w jednym z postów ktoś opisał całą procedurę pomiaru). Pozdrawiam
-
To nie rozwiazanie problemu ale ładnie graficznie Ci przedstawi "cykl" rozładowania aku.
https://a.aliexpress.com/_Ew6p2r1