Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: ARGOS w 16 Sierpnia 2023, 09:01:37
-
Witam, co sądzicie o tym bo słyszałem że tak można. Mam Auriske 18 rocznik i jest tam nowy czynnik R1234yf wszędzie piszą że NIE WOLNO MIESZAĆ z tym tańszym r134a, ale wymienić ten nowy czynnik na ten stary? A jak by tak wypompować ten nowy całkowicie do zera i napełnić tym starszym tańszym? Co o tym sądzicie? Czekam na wasze sugestie i uwagi :)
-
By wykonać to o czym piszesz potrzebne są odpowiednie adaptery / przyłacza. R1234yf ma inne r134 ma inne.
W samochodach ilosc czynnika chlodniczego jest niewielka i wyrazona w gramach. Z zasady klime napelnia sie na wagę. A różnica 30-50 gram już robi różnicę w sprawności.
Parownik i skraplacz sa nominalnie przystosowane mocą do spreżarki i ilości czynnika.
W sytuacji gdy zastosujesz inny czynnik nie wiedząc ile go nalać rozjada ci się parametry.
Jeśli masz sprawną klimę nie kombinuj dla 100 czy 200 zł różnicy w usłudze
-
Zasadnicze pytanie, po co zmieniać czynnik na inny?
-
Może dlatego że ten R1234yf to niezły zajzajer?
-
To znaczy?
-
To znaczy?
stosunkowo łatwopalny a produktem spalania jest fluorowodór.
Oczywiście dopóki nie będziesz miał wypadku i nie będziesz majstrował przy klimie to raczej nic Ci nie grozi.
Ale w razie W...
-
co sądzicie
A o ile drożej wychodzi obsługa na tym czynniku, który być powinien? O 100zł?
-
Ale wracając do pytania, znam osoby które zmienily ten czynnik kilka lat temu (wtedy różnica w cenie była duża) i do dziś jest ok. Inna marka aut, ale to chyba nie ma znaczenia.
-
Ciekawe czy te osoby na olwju silnikowym też oszczedzały.
Zawsze można zalać silnik lotosem bedzie taniej.
-
Ale wracając do pytania, znam osoby które zmienily ten czynnik kilka lat temu (wtedy różnica w cenie była duża) i� do dziś jest ok. Inna marka aut, ale to chyba nie ma znaczenia.
Mechanik do którego jeżdżę na serwis klimatyzacji również wspominał mi że wiele osób przechodzi z nowego czynnika na stary. On sam u siebie również dokonał tej wymiany.
Zasadnicze pytanie, po co zmieniać czynnik na inny?
bo stary "podobno" lepiej chłodzi i jest tańszy. Zresztą po zakupie obecnego auta od razu zwróciłem uwagę, że w poprzedniej Toyocie chłodzenie było silniejsze E12 vs E18
Może dlatego że ten R1234yf to niezły zajzajer?
"podobno" nowy czynnik jest bardziej agresywny dla uszczelnień układu niż stary
Ciekawe czy te osoby na olwju silnikowym też oszczedzały.
Zawsze można zalać silnik lotosem bedzie taniej.
zabłysnąłeś i bardzo pomogłeś koledze.
Wracając do klimy i czynnika. Ja mimo posiadanej wiedzy o możliwości przejścia na stary czynnik, zostaję przy tym co jest. Wyszedłem z założenia, że skoro producent zestawił układ pod nowy czynnik to lepiej przy nim pozostać. Tak na wszelki wypadek, pomimo kuszącej perspektywy zaoszczędzenia kilku stówek.
-
co sądzicie
A o ile drożej wychodzi obsługa na tym czynniku, który być powinien? O 100zł?
r134a-200-300 zł
R1234yf- 800+ zł
-
134a około 50 zł brutto za 100g
1234yf około 150 zł brutto za 100g
-
Ale wracając do pytania, znam osoby które zmienily ten czynnik kilka lat temu (wtedy różnica w cenie była duża) i� do dziś jest ok. Inna marka aut, ale to chyba nie ma znaczenia.
Mechanik do którego jeżdżę na serwis klimatyzacji również wspominał mi że wiele osób przechodzi z nowego czynnika na stary. On sam u siebie również dokonał tej wymiany.
Zasadnicze pytanie, po co zmieniać czynnik na inny?
bo stary "podobno" lepiej chłodzi i jest tańszy. Zresztą po zakupie obecnego auta od razu zwróciłem uwagę, że w poprzedniej Toyocie chłodzenie było silniejsze E12 vs E18
Może dlatego że ten R1234yf to niezły zajzajer?
"podobno" nowy czynnik jest bardziej agresywny dla uszczelnień układu niż stary
Ciekawe czy te osoby na olwju silnikowym też oszczedzały.
Zawsze można zalać silnik lotosem bedzie taniej.
zabłysnąłeś i bardzo pomogłeś koledze.
Wracając do klimy i czynnika. Ja mimo posiadanej wiedzy o możliwości przejścia na stary czynnik, zostaję przy tym co jest. Wyszedłem z założenia, że skoro producent zestawił układ pod nowy czynnik to lepiej przy nim pozostać. Tak na wszelki wypadek, pomimo kuszącej perspektywy zaoszczędzenia kilku stówek.
Podstawowym argumentem za nowym czynnikiem było to, iż jest bardziej „przyjazny dla planety”. A że jest łatwopalny i że produktem spalania jest kwas fluorowodorowy… a kogo to obchodzi…