Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Justyna1984 w 09 Września 2023, 22:42:16
-
Dzień dobry, posiadam yariske z 2013 roku w automacie. Odkupilam ją od kobiety. Wszystko super chodzi. Dziś została przegoniona na autostradzie na wysokich obrotach do 5 tys. Po chwili poczułam dziwny zapach. Ma ktoś jakiś pomysł , co to może być? Podejrzewam, że pierwszy raz tak ktoś tak szybko ją rozpędził.
-
Też Cię serdecznie witamy :)
Może byś sprecyzowała jaki zapach? i Skąd?
-
Dzień dobry. Może kat :)
-
Może zapytam w inny sposób, co zrobić, żeby się dowiedzieć skąd wziął się ten zapach, jak do tego dojść?
-
A co przypominał ten zapach? Bardziej spaliny? Plastik? Chemiczny?
-
Na pewno nie spaliny, plastik też nie, właśnie jakaś chemia. Po zmniejszeniu prędkości zapach od razu się ulotnił
-
Może odtwórz sytuację? Być może to jakaś jednorazowa sytuacja - coś kapnęło na rurę wydechową? A może faktycznie coś się dzieje. Dobrze by to powtórzyć.
Albo „jeździć, obserwować”. Jak się powtórzy to postaraj zaobserwować okoliczności.
Tak ulotne zdarzenie a samochód zachowuje się normalnie raczej nie jest symptomem istotnej awarii, ale mogę się mylić.
-
Sytuacja wyglądała tak: 20 minut jazdy po mieście po czym agresywny wjazd na autostradę, pedał gazu w podłogę, obroty do 5 tys, prędkość do 170 km/h. Na więcej nie pozwoliłam po zaczęło śmierdzieć, jazda przełączona z automatu na manual. Myślę, że to auto przeżyło pierwszy raz coś takiego
-
A potem jak jeździ?
-
Później kawałek autostradą 140, po 10 minutach zjazd do domu, nic niepokojącego się nie wydarzyło. Dziś jeszcze nie jeździłam
-
Obserwuj, nie nakręcaj się.
-
Dzięki, w głowie najgorsze scenariusze...
-
Jak nowym Yarisem pierwszy raz wjechaliśmy na ekspresówke i jechaliśmy raptem 120 to też było czuć lekki zapaszek. Po chwili wszystko minęło i już się nie powtórzyło więc pewnie coś się musiało dopalic.
-
Najprawdopodobniej tak było.
-
Dopalic w samochodzie, który już ma 10lat?
-
Sama napisałaś, że prawdopodobnie nikt jeszcze fak Yariski nie pogonił