Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: DSG w 16 Września 2023, 22:33:19
-
W najnowszej C-HR (5-gen) zmieniono akumulator trakcyjny. Z danych technicznych to teraz 4.08 kWh.
W 4 generacji (mojej) jest akumulator 0.75kWh 207V.
Wynika z tego ,że nowy akumulator ma ponad pięciokrotnie większą pojemność( 4.08/0.75=5.44) co 4 generacja.
Toż to jest prawie plug-in.
Corolla 5-gen ma pojemność akumulatora 0,85 kWh.
Nie dotarłem do oficjalnej noty Toyoty co do nowych akumulatorów a posiłkowałem się danymi z różnych portali.Co ciekawe niektóre podają pojemność 4.08 Ah co zupełnie zafałszuje jaki mamy akumulator w nowej C-HR GEN-2.
Może ktoś wie jak jest faktycznie, czy te 4.08 kWh to prawda? Osobiście powątpiewam.
https://www.motonews.pl/auta-nowe/auto-10201-toyota-chr.html
-
Moze blad drukarski i mialo byc 1.08 kWh co by moglo byc.
-
Nowa C-HR ma napęd 5 generacji dokładnie jak w nowej Corolli. Chwalili się ,że masa akumulatora HV spadła o 15 kg a pojemność wzrosła o 14%.Jeżeli 4 generacja miała akumulator HV 0.75kWh to pomnóżmy 0.75x1.14=0.855kWh.
W C-HR 1.8 akumulator (HV Battery Pack) ma napięcie 207.2V (jedna cela Li -ion ma 3,7V i połączono szeregowo 56 szt.)
Wiadomo też ,że cały akumulator HV ma pojemność w Ah tzn. 4.08 Ah.Można już obliczyć ile to ma w kWh.
207.2V x 4.08Ah =0.845 kWh
Reasumując akumulator w nowej C-HR ma 0.845kWh poprzednio było 0.75 kWh. Różnica jest minimalna ale nowe zawsze ma być lepsze.Pytanie czy zaoszczędzili na materiale (o 15kg) w tych nowych HV co może skutkować szybszym degradacji ogniw?
Może Panowie trzeba wymienić hybrydę już po 5 latach.Jestem za ale co z kasą?
-
To jakiś błąd napewno tyle nie ma nie było info ze jest większa bateria od aktualizacji Corolli w Lutym marcu !
-
Wszystko się wyjaśniło.
Z oficjalnej specyfikacji C-HR Gen2
https://media.toyota.co.uk/wp-content/uploads/sites/5/pdf/231109-Toyota-C-HR-Tech-Specs.pdf
wynika jak jest zbudowany akumulator HV.
Mamy 56 ogniw litowo-jonowych każde o pojemności 4.08Ah.
Jedno ogniwo ma 3,7V a połączono w szereg 56 szt. to daje 207,2V.
Energia tej baterii ogniw wynosi 207.2V*4.08Ah=845Wh =0.845 kWh (poprzednio było 0.75kWh.)
Toyota w dziwaczny (pokrętny i chyba zamierzony ) informuje nas co zrobili z akumulatorem w nowym modelu.Zamiast podać parametr w kWh a podają pojemność jednego ogniwa w Ah. Jak domniemam każdy właściciel elektrycznej hulajnogi lub roweru w ciemno brał by
jednoślad z akumulatorem 4.08kWh niż z akumulatorem 4.08Ah.
Ale co w sumie zmienia się dla kierowcy, którego kompletnie nie obchodzi jaki mamy akumulator.
W nowym modelu zmieniono silnik elektryczny na mocniejszy 70kW i 185nm( poprzednio 53kW i 163nm).
Efekt to szybciej przyspieszamy, bo teraz 10.2s do 100km/h a poprzednio 11s.
Silnik spalinowy jest taki sam 2ZR-FXE(wersja 1.8l).
Jest nowa przekładnia planetarna, ale sam stwierdziłem ,że wyje jak poprzednia.Dale wyje przy przyspieszaniu i jest nieznośnie głośno przy szybkiej jeździe na autostradzie.
-
Skąd ta filozofię znamy? A no z BZ4X gdzie w podobny sposób RANGE jest obliczalny pokretnie a przy niskich temperaturach (gdy bateria jest grzana a kierowca korzysta z ogrzewania wnętrza) maleje o ponad połowę
-
Wszystko się wyjaśniło.
Z oficjalnej specyfikacji C-HR Gen2
https://media.toyota.co.uk/wp-content/uploads/sites/5/pdf/231109-Toyota-C-HR-Tech-Specs.pdf
wynika jak jest zbudowany akumulator HV.
Mamy 56 ogniw litowo-jonowych każde o pojemności 4.08Ah.
Jedno ogniwo ma 3,7V a połączono w szereg 56 szt. to daje 207,2V.
Ciekawe, że mam 1 generację (2021) i Hybrid Assistant pokazuje 56 ogniw po 3,7V.
Instrukcja podaje, że aku jest litowo-jonowy.
-
Moja szczera rada: idź do lekarza.
Do laryngologa to chodzą głusi a nie osoby z czułym słuchem. :grin: Co by nie mówić w CHR wyciszenie nie istnieje.
-
Nie jeździłeś CHR2 więc po co się wypowiadasz?
Owszem, pojechałem z moją znajomą 2 razy, i to autostradą. Koszmar od 12okm/h. Może przesiadka z mojego wywołała taki szok akustyczny :shock: Ale nie wstawiaj kitu, że jest w tym samochodzie cicho. Jeżeli to tylko w mieście.
-
Jak śmiesz zatem porównywać auto klasy premium z autem dla ludu? Porównuj mercedesa z lexusami! EOT.
śmiem, w UX nad którym się zastanawiałem też jest głośno. W swoim długim życiu miałem wiele samochodów, japońskie zawsze były głośniejsze od ich europejskich odpowiedników. Najważniejsze że Ty jesteś zadowolony
-
Już poprawiono w I generacji przy okazji wprowadzenia hybryd V generacji
W I generacji C-HR nie ma napędu hybrydowego 5 generacji.
-
Przy 120? Jest cichutko. Przy 130? Głosniej ale tez ok. Przy 140? Zaczyna być głośniej. Do 135 auto jeździ tak samo albo i ciszej jak cała konkurencja. Np VV TRock. Czy opel Granland.
...od 8 min.
https://youtu.be/WaCW_7wReSk?si=YUyJz1KMoM3B7_IP
-
Co wy robicie na forum Toyoty?
Ja się dobrze bawię.
-
Najbardziej obiektywni są właściciele samochodów, które kupili. :grin: One zawsze są najlepsze na świecie.
Właściciele są różni, a Marek Drives niezmiennie słaby w ocenianiu aut. Według niego każdy popularny samochód to dno. Jego żona jeszcze gorsza w filmikach. Ludzie narzekają na Petryna, ale przy Marku to wzór rzetelności i obiektywnego profesjonalizmu.
-
Marek Drives jest skrajnie nieobiektywny w tym pseudoteściku
Najbardziej obiektywni są właściciele samochodów, które kupili za własne ciężko zarobione pieniądze :grin: One zawsze są najlepsze na świecie. Inni już niekoniecznie
To jeden z wielu komentarzy pod tym filmem
Używam Toyota z przymusu firmowego. Podzielam całkowicie negatywne uwagi na temat akustyki, rozmowa telefoniczna przez fabryczny zestaw powyżej 110 km/ godz nie jest możliwa że względu na HAŁAS. :shock:
-
A to sorry, myślałem ze jestes powaznym dyskutantem a nie żartownisiem.
A słyszałeś o nauce przez zabawę :grin:Aha. I firmowo używa CHR2.
A dlaczego nie?Póki co tym autem jeździ w Polsce 1000 osób
A połowa z nich to auta służbowe.
-
To ze sa kupione w leasingu czy najmie przez firmy nie oznacza ze są służbowe.
A co to oznacza? Właśnie auta służbowe są pozyskiwane przez firmy w leasingu, lub najmie. I ten rodzaj finansowania najczęściej dotyczy aut służbowych.
-
Widzę, że kolegę Pireusa bardzo intryguje Toyota. W sumie takie ciekawe i nietuzinkowe hobby...
-
Nikt CHarów nie kupuje jako aut służbowych,co najwyzej.corolle.
Może jakieś zestawienie, na udowodnienie tej tezy? W firmie farmaceutycznej gdzie pracuje moja koleżanka wszystkie kobiety jeżdżą służbowymi CHR. Zresztą za kierownicą tego modelu najczęściej siedzą niewiasty. To takie nikt dla przykładu.
Widzę, że kolegę Pireusa bardzo intryguje Toyota.
Bardziej psychologia i socjologia
-
"Zresztą za kierownicą tego modelu najczęściej siedzą niewiasty. To takie nikt dla przykładu."
No tak... psycholog na pewno by się przydał
-
Padło tutaj stwierdzenie, że najbardziej obiektywni są właściciele samochodów, które kupili za własne ciężko zarobione pieniądze, więc dorzucę swoje 3 grosze :) Poprzednio jeździłem Focusem ST (2.0 benzyna, 250 KM) i podczas jazdy autostradowej z prędkością 140 km/h nie było szans rozmawiać przez fabryczny zestaw głośnomówiący. Bardzo dobrze pamiętam te sytuacje, ponieważ gdy miałem ważną rozmowę, której nie mogłem odrzucić, to musiałem zwalniać do ok. 110 km/h żeby dało się porozumieć.
-
Od kiedy mam CHRa drugiej generacji (silnik 2.0) prędkość 140 km/h nie stanowi żadnej przeszkody w rozmowie telefonicznej. Nie wiem, może mam jakiś specjalny egzemplarz :D
P.S. O co chodzi z tym limitem 600 znaków na post? Co to w ogóle za pomysł? Przez to dziwne ograniczenie nie można napisać sensowej odpowiedzi.
-
ST...bardzo fajnie zestrojony samochód :)
...ale porównanie trochę z czapy ;)
Miałem rav4, a siostra ma nową c-hr i uczciwie muszę stwierdzić, że do 120km/h to c-hr robi lepsze wrażenie jeśli chodzi o wyciszenie, choć cicho tam nie jest.
Za to praca tych "wyskokowych" klamek to dla mnie nieporozumienie. Pies mało na suficie nie zawisł.
Myślę, że to będzie pierwsza rzecz poprawiana przez toyotę po tym nieszczęsnym wydechu.
Za to spalanie tego auta...poezja!
Ci którym zależy na nieco wyższym aucie, a zarazem oszczędnym, polecam ( dla max 2 osób, nie rodzin)
-
Tak, wiem że z czapy - po prostu porównałem to co miałem poprzednio i mam teraz :) W Focusie średnie spalanie (bez pałowania, 60% miasto, 40% trasa) wynosiło u mnie pomiędzy 9,9 a 10,1 litra. Teraz mam trochę ponad 4 litry bez specjalnego wysiłku :D Natomiast realnie na prawdę spodziewałem się dużo gorszej akustyki w Toyocie, ale przy okazji oklejania przodu samochodu foilą dostałem propozycję wyciszenia samochodu - zobaczymy, może skorzystam.
-
Co do klamek - faktycznie jest to co najmniej dziwne rozwiązanie. Ostatnio nawet się zastanawiałem co by było gdybym miał tam w środku palce i ze względu na upływ czasu samochód postanowi je zamknąć. Przytrzaśnie palce? Testował ktoś?
-
Te super z wyglądu klamki to już w Lexie niemałe problemy sprawiają, zwłaszcza jeśli chodzi o dostępność części zamiennych do ich wymiany ;)
-
Myślę, że to będzie pierwsza rzecz poprawiana przez toyotę po tym nieszczęsnym wydechu.
----
Co to jest nieszczęsny wydech?
Nic, nic, to dotyczyło egzemplarza mojej siostry którego nie odebrała. Miał uszkodzony wydech i coś spaprane z systenami bezpieczenstwa/parkowania (bylo o tym głośno). Auto miało być w grudniu 2023, a odebrali już z produkcji 2024 dopiero przełom luty/marzec.
-
Wszyscy blogerzy jutuberzy i jak widać tutejsi malkontenci krytykują te klamki, a wszyscy moi znajomi sikają z zazdrości. To pierwsza rzecz która zwraca uwagę i 99,99% ludzi się podoba. Wam nie? Powinniście się nad sobą zastanowić
Jeszcze nie odebrałem autka a już mi się podobają te klamki.
-
Spodobają się bardziej, gdy zamarzną.
-
Spodobają się bardziej, gdy zamarzną.
U mnie nie zamarzną. Garaż ogrzewany a emeryt nie musi nigdzie jeździć. Ha ha .
-
Pytanie do malkontentów klamkowych: czy zwykłe klamki nie zamarzają ?
Oczywiście, że zamarzają. Człowiek podchodzi, chce pociągnąć, a tu jakby ktoś przykleił.
I teraz jeszcze jedno pytanie: komu w nowym CHR przymarzły już klamki, tak że się nie chciały otworzyć ?
Osobiście nie słyszałem, a to już 2 zima tego modelu.
-
Pytanie do malkontentów klamkowych: czy zwykłe klamki nie zamarzają ?
oczywiście, że zamarzają ale można za nie złapać i pociągnąć a za te w nowej C-HR chyba niekoniecznie ;)
-
Jak ktoś ma shizy, to może sobie po odciągnięciu klamki przesmarować ją ( jej plastikową czarną część ) oraz gumową uszczelkę wokół otworu delikatnie płynnym silikonem.
Ja w każdym bądź razie miałem ostatnio cały zalodzony samochód ( po marznącej mżawce) i klamki odskoczyły ( to jednak jest duża siła, co niektórych drażni), natomiast w drugim samochodzie z klasycznymi klamkami tak mocno się przykleiły, że musiałem chuchać, żeby puściły.
-
Myślę że problem jest zdecydowanie rozdmuchany, na ten moment nie ma żadnego materiału gdzie te klamki sprawiają problemy. Oczywiście wolałbym normalne, ale też nie ma co myśleć na zapas jak problem na ten moment wydaje się nie istnieć.
-
A może myślenie trochę mniej po polsku, tzn znaleźć jakieś pozytywy.
Przynajmniej przy dużych prędkościach nic nie świszczy wzdłuż boków karoserii :-)
-
Nie słyszałeś bo nie masz styczności z tymi tematami non stop. Proszę bardzo - marka Lexus.
Marka premium a wstyd na parkingu gdy wracasz z nart. Jak nie klamki to aku.
(https://i.ibb.co/0CZ7wXj/20250120-203412.jpg) (https://ibb.co/pfZ7mPv)
-
Nie słyszałeś bo nie masz styczności z tymi tematami non stop. Proszę bardzo - marka Lexus.
Marka premium a wstyd na parkingu gdy wracasz z nart. Jak nie klamki to aku.
(https://i.ibb.co/0CZ7wXj/20250120-203412.jpg) (https://ibb.co/pfZ7mPv)
Z tego co pamiętam, to zajmujesz się serwisem i naprawą marek Toyota i Lexus.
Ale twoje wypowiedzi wskazują, że bardzo ich nie lubisz i nie cenisz :-)
-
Nie musi lubić ani szanować tego co naprawia, wręcz to jest zaleta z perspektywy klienta :grin:
A co do klamek to po prostu nie mam tego problemu i nie lubię zaprzątać sobie głowy czymś co na ten moment mi się nie przydarzyło. Oczywiście warto być świadomym co się może wysypać :) Patrząc na szybko to problem dotyczył NX i RX i Toyota poczyniła zmiany konstrukcyjne i wymienia klamki tym którzy doświadczają problemu, patrząc na to co robią inne koncerny z problemami dużo poważniejszymi (Pozdrawiam Stelantis z 1.2 PureZdech oraz VW z 1.4 TSI) to jestem zadowolony z takiego podejścia do tematu.
-
że bardzo ich nie lubisz i nie cenisz
To mam wychwalać w niebiosa sytuację, gdzie samochodu nie mogę odpalić a assistance wozi go co tydzień do ASO podczas gdy z gwarancji nie idzie skorzystać?
Moja prywatna sympatia lub nie do marki a zdanie o pomysłach, wykonaniu pewnych obecnych rozwiązań technicznych w stosunku do tego, co sobą prezentowali jeszcze niedawno - to dwie zupełnie różne rzeczy.
Same dobre napędy to nie wszystko. Sposób w jaki obecnie podchodzą do tematów ot choćby digital key, aplikacji, multimediów, akumulatorów, jakości usług, wydawaniu i doposażaniu pojazdów, braku podejścia do obsługi Klienta, kampanii serwisowych odpadających sprężyn, kół czy wady silników np. w USA, wchodzeniu w kooperację, śledzeniu zamówień i innych problemów które się przewijają nie jest zbieżny z dawną filozofią Toyota Way.
(https://i.ibb.co/b6dTx8j/aaaaaa.jpg) (https://ibb.co/qD1KzPL)
-
To, że nie lubi, to faktycznie rzuca się w oczy, ale ponadto zastanawiającym jest fakt tej mnogości wypowiedzi i ciągłego przebywania na forum w różnych działach.
Jak ktoś prowadzi serwis, to raczej jest skupiony na swojej pracy i nie ma za bardzo czasu na taką aktywność.
A co do klamek, to dzisiaj sporo innych marek wprowadziło takie zastosowania ( Tesla , Range Rover etc.)
Ponadto jeżeli komuś nie otwarły się klamki, to raczej miał problem, natomiast nie rozumiem co do tego ma wstyd. No chyba, że ma charakter Pani " Bukiet" z serialu Co ludzie powiedzą, ale to już nadaje się chyba do leczenia.
-
Napisz do Admina co by mnie za to zbanował ;)
-
Myślę że problem jest zdecydowanie rozdmuchany, na ten moment nie ma żadnego materiału gdzie te klamki sprawiają problemy. Oczywiście wolałbym normalne, ale też nie ma co myśleć na zapas jak problem na ten moment wydaje się nie istnieć.
A ja uważam że jeszcze niedawno dzięki dwóm trollom zaistnienie na forum oznaczało wylanie max szamba na Toyotę i wtedy było ok stąd teraz będzie pompowany temat klamek. Notabene dzięki tym dwóm panom których działalność na jakże idealnym forum nie przeszkadzała naszym idealistom mam już napisany prywatny akt oskarżenia wobec nich, teraz potrzebuje tylko czasu żeby się tym zająć. Może łatwiej będzie nam się poznać na forum a było zainteresowanie sprawą, oj było.
patrząc na to co robią inne koncerny z problemami dużo poważniejszymi (Pozdrawiam Stelantis z 1.2 PureZdech oraz VW z 1.4 TSI) to jestem zadowolony z takiego podejścia do tematu.
To jest kolejny temat skrzętnie pomijany na naszym forum. Oczywiście trafiają się uwagi pt.miałem skodziczkę i złego słowa nie powiem ale naprawdę jest źle. Jako że mam styczność z autami innych marek to tak naprawdę patrzę z przerażeniem co się dzieje i tec"problemy" rozdmuchane na potrzeby forumowe wydają się do przeżycia. Oczywiście padający Aku jest max upierdliwy ale i tak przy posiadaniu klucza 10ki i budżetu na nowy aku wydaje się śmiesznym problemem gdzie np. ostatnio pomagałem ogarnąć milde hybryd w 3letnim aucie i koszt naprawy to bez roboty 10k.
Dziś mam na tapecie puga hybrydowego przy którym pracownicy ASO chowają się po kiblach. Ostatnio miałem pogawędki z pracownikiem ASO VW a teraz BMW i niestety potwierdza że nie ogarniają tematu ostatnich skomplikowanych spalin już nie wspominając o hybrydach.
Podobno są tylko modły o to żeby na kompie pokazało co się zepsuło jak coś wjeżdża na plac.
-
To, że nie lubi, to faktycznie rzuca się w oczy, ale ponadto zastanawiającym jest fakt tej mnogości wypowiedzi i ciągłego przebywania na forum w różnych działach.
Jak ktoś prowadzi serwis, to raczej jest skupiony na swojej pracy i nie ma za bardzo czasu na taką aktywność.
A co do klamek, to dzisiaj sporo innych marek wprowadziło takie zastosowania ( Tesla , Range Rover etc.)
Ponadto jeżeli komuś nie otwarły się klamki, to raczej miał problem, natomiast nie rozumiem co do tego ma wstyd. No chyba, że ma charakter Pani " Bukiet" z serialu Co ludzie powiedzą, ale to już nadaje się chyba do leczenia.
Raczej ma widoczną (chwilami aż nadto) awersję do pracowników ASO i TCE.
-
puga hybrydowego przy którym pracownicy ASO chowają się po kiblach. Ostatnio miałem pogawędki z pracownikiem ASO VW a teraz BMW i niestety potwierdza że nie ogarniają tematu ostatnich skomplikowanych spalin już nie wspominając o hybrydach.
Podobno są tylko modły o to żeby na kompie pokazało co się zepsuło jak coś wjeżdża na plac.
To mega-dobrze, że rozwiązujesz problemy za nich. Do czego to doszło popatrz.
W takim razie i ja się pochwalę bo widzę to tak:
Jeśli wolą kible zamiast poszukiwania usterki to tylko wymownie świadczy o poziomie dzisiejszych ASO...
Niestety filmików jak naprawić usterkę X czy Y na YouTube w kiblu w telefonie nie znajdą.
Mając obok nowe wozy do porównania, mając pełny dostęp do dokumentacji i procedur napraw producenta, mając komplet narzędzi serwisowych na miejscu, mając dedykowany diagnoskop do marki wraz z diagnostyką DiagBoxa prowadzącą wręcz za rączkę krok po kroku, mając wsparcie techniczne platformy Assistance z Rumunii (tam ją przenieśli z Saarbrücken z Niemiec), mając świetnego Technical Country Coordinatora AP AC DS z Warszawy nie są w stanie ogarnąć czegoś co człowiek wymyślł i się zepsuło?
Człowiek wymyślił = człowiek naprawi.
Kwestia nakładu sił i czasu oraz także pasji do tego co się w życiu robi.
Zjadłem zęby na tym francuskim ciastku przez ponad 8 lat, zdobywając stopniowo wszystkie możliwe certyfikaty marki i szkoląc nowych ludzi, ale nigdy nie przyszłoby mi na myśl by chować głowę w piasek. Wręcz czekałem na nowe tematy by ćwiczyć samego siebie.
Z dumą wieszam osiągnięcia nad biurkiem w firmie, bo francuskie marki uczą POKORY.
A to że nie ma komu aut naprawiać i rządzi byle-jakość byle do 16 i do domu - to dzisiejsza rzeczywistość - będzie tylko gorzej i to jest porażajace.
(https://i.ibb.co/rp1k9HN/20250123-192335.png) (https://ibb.co/T0Fcytd)
(https://i.ibb.co/nzz9Ps9/20250123-192400.png) (https://ibb.co/722PkJP)
-
Problem w tym, że narzędzia i dokumentacja nie wystarczą bo trzeba jeszcze pomyśleć jak ich użyć a myślenie od jakiegoś czasu nie jest w modzie.
-
Mam kilka pytań o kradzieżach nowej CHR metodą na walizkę.
1 - Jak długo i w jakiej odległości musi pan złodziej z tą " walizką "
(rozumiem, że to laptop lub coś podobnego) aby sczytać kluczyk ?
2 - Czy jak siedzę w aucie a kluczyk mam w kieszeni, jest to bezpieczna sytuacja?
3 - Wiem jak zablokować kluczyk , czy robić to zaraz po wyjściu z auta ?
4 - ewentualne inne uwagi na które nie potrafię sformułować pytań ...
Z góry dziękuję za odpowiedzi lub przekierowania.
-
kup sobie pokrowiec na ali. Mam i sprawdza się znakomicie
https://pl.aliexpress.com/item/1005008242982616.html?spm=a2g0o.productlist.main.3.2d58Iml6Iml6i6&algo_pvid=edbe3b2f-8021-4203-8e25-9a5ce52ef96f&algo_exp_id=edbe3b2f-8021-4203-8e25-9a5ce52ef96f-2&pdp_ext_f=%7B%22order%22%3A%2265%22%2C%22eval%22%3A%221%22%7D&pdp_npi=4%40dis%21PLN%2119.27%2118.29%21%21%2134.17%2132.43%21%40%2112000044349804197%21sea%21PL%21135917451%21X&curPageLogUid=HbNjdbKRzreB&utparam-url=scene%3Asearch%7Cquery_from%3A
-
Dziękuję kupiłem na 2 kluczyki.
https://allegro.pl/listing?string=2X%20ETUI%20ANTYKRADZIE%C5%BBOWE%20POKROWIEC%20KLUCZYK%20KLUCZYKI%20KEYLESS%20KLATKA%20FARADAYA
-
Mam kilka pytań o kradzieżach nowej CHR metodą na walizkę.
1 - Jak długo i w jakiej odległości musi pan złodziej z tą " walizką "
(rozumiem, że to laptop lub coś podobnego) aby sczytać kluczyk ?
2 - Czy jak siedzę w aucie a kluczyk mam w kieszeni, jest to bezpieczna sytuacja?
3 - Wiem jak zablokować kluczyk , czy robić to zaraz po wyjściu z auta ?
4 - ewentualne inne uwagi na które nie potrafię sformułować pytań ...
Z góry dziękuję za odpowiedzi lub przekierowania.
A ty nie masz Comfort przypadkiem, bez dostępu bezkluczykowego? Tego nie kradniesz w ten sam sposób bo kluczyk i auto się nie „szukają”, tylko po wciśnięciu przycisku odblokowania na pilocie idzie sygnał, kiedy ty już jesteś przy aucie.
-
Mam comfort . Jadę z kluczykiem w kieszeni.
Mam też możliwość zablokowania kluczyka by nie wysyłał żadnych sygnałów.
Tak tylko dmucham na zimne.
-
Na trasie mieszanej 86 km zużycie paliwa wyszło 3,4l/100. CHR 18 comfort 2024. Też tak u Was bywa? ?
-
Też tak bywa, a nawet czasami mniej przy "emeryckiej" jeździe, ale to nie ma nic wspólnego z normalną jazdą.
A nawiązując do dostępu bezkluczykowego w wersji comfort, to pierwsze słyszę żeby coś takiego istniało.
Ta bieda wersja przecież nie ma w zasadzie NIC.
-
Nie znam się na dostępach bezkluczykowych. Mam CHR comfort 2024.
Szukałem dziurki by włożyć kluczyk ale nie ma.
Jest tylko taki duży przycisk z napisem POWER.
Co do jazdy emeryckiej to fakt. Jestem emerytem.
Miałem w życiu Sportowe auto Mustang - nie mylić z koniem.
Miałem BMW7 , i innych kilkanaście.
Syrenkę, której kupno było dla mnie największym wysiłkiem finansowym, też miałem.
Przepraszam, że jeszcze jeżdżę.
-
Co do jazdy emeryckiej to fakt. Jestem emerytem.
Tak trzymać <brawo> i nie przejmować się wariatami na drodze!
Jak wiadomo, wariaci do emerytury nie dociągną. :grin:
-
Ta bieda wersja przecież nie ma w zasadzie NIC.
Oczywiście że nic.
Nie ma np. kamery cofania, adaptacyjnego tempomatu, cyfrowych zegarów, systemów bezpieczeństwa(w tym BSM), dwustrefowej automatycznej klimatyzacji, bezprzewodowego AA i CarPlay, nawigacji, świateł LED czy aluminiowych felg w przeciwieństwie do najtańszych wersji aut konkurencji.
-
Szukałem dziurki by włożyć kluczyk ale nie ma.
Jest, pod klamką kierowcy :)
-
Oczywiście że nic.
Nie ma np. kamery cofania, adaptacyjnego tempomatu, cyfrowych zegarów, systemów bezpieczeństwa(w tym BSM), dwustrefowej automatycznej klimatyzacji, bezprzewodowego AA i CarPlay, nawigacji, świateł LED czy aluminiowych felg w przeciwieństwie do najtańszych wersji aut konkurencji.
"Cyfrowe zegary" to miałem w Chrysler Le Baron GTS z 1986 roku...
https://memolira.com/wp-content/uploads/2022/01/Consola-Chrysler-LeBaron.jpeg
-
I jak to się ma do wątku?
Ja miałem różowe Cinquecento przez kilka tygodni czy Seata 850 z 1973r. Ale to nie ma nic wspólnego z tematem. Miałem również Temprę z zegarami LCD, jednak nie ma to również związku.
-
I jak to się ma do wątku?
Tak samo jak stwierdzenie, że konkurencja ma to wszystko....
ale, ale... najtańsza wersja Land Cruiser też ma dobre wyposażenie, a to też Toyota...
-
Też tak bywa, a nawet czasami mniej przy "emeryckiej" jeździe, ale to nie ma nic wspólnego z normalną jazdą.
A nawiązując do dostępu bezkluczykowego w wersji comfort, to pierwsze słyszę żeby coś takiego istniało.
Ta bieda wersja przecież nie ma w zasadzie NIC.
No dobrze a co poza tym NIC jest takiego niezbednego do jazdy? :) Kwestia potrzeb - samochod jest do przemieszczania sie z punktu A do B - jest klima automatyczna, el szyby i poza tym co wiecej trzeba. Owszem w druga strone zawsze mozna miec cos wiecej - kwestia czy przy roznicy ok 20 t zł ktoś szukajacy samochodu a nie fajerwerków uzna to za sensowne rozwiazanie. Tak jak było na poczatku jak cena Comforta była niższa tylko o ok 9 tysia to sie zgodze ze raczej warto było dokłada do Style.
-
Ta bieda wersja przecież nie ma w zasadzie NIC.
Oczywiście że nic.
Nie ma np. kamery cofania, adaptacyjnego tempomatu, cyfrowych zegarów, systemów bezpieczeństwa(w tym BSM), dwustrefowej automatycznej klimatyzacji, bezprzewodowego AA i CarPlay, nawigacji, świateł LED czy aluminiowych felg w przeciwieństwie do najtańszych wersji aut konkurencji.
W punkt :)
-
Brawo comfortowcy- najważniejsze w życiu, to być szczęśliwym. W końcu z daleka wygląda tak samo.
-
Z daleka właśnie widać te najniższe wersje - po przednich światłach i kierunkowskazach. Są one dużo brzydsze w Comfort i Style i rozpoznać te wersje można już z bardzo daleka.
-
Brawo comfortowcy- najważniejsze w życiu, to być szczęśliwym. W końcu z daleka wygląda tak samo.
Comfortowcy? Co ja zapisałem się do jakiejś partii kupując auto? Wszędzie trzeba robić grupy żeby nimi gardzić? Ja wiem od kogo wy.
-
Brawo comfortowcy- najważniejsze w życiu, to być szczęśliwym. W końcu z daleka wygląda tak samo.
Comfortowcy? Co ja zapisałem się do jakiejś partii kupując auto? Wszędzie trzeba robić grupy żeby nimi gardzić? Ja wiem od kogo wy.
Chce się poczuć lepszy, że wydał więcej na auto i ma bogatszą wersję.
Niech się czuje. Skoro posiadana wersja C-HR go dowartościowuje, to świadczy bardziej o nim, niż o reszcie.
-
Też tak bywa, a nawet czasami mniej przy "emeryckiej" jeździe, ale to nie ma nic wspólnego z normalną jazdą.
A nawiązując do dostępu bezkluczykowego w wersji comfort, to pierwsze słyszę żeby coś takiego istniało.
Ta bieda wersja przecież nie ma w zasadzie NIC.
Chłopie aż takiej wielkiej różnicy nie ma między Comfort a Style
- system bezkluczykowego dostępu
- elektryczne składane lusterka
- automatyczne ściemniające lusterko wsteczne
- podgrzewane wycieraczki przedniej szyby
- podgrzewana kierownica
- stacja bezprzewodowego ładowania telefonu
- listwy okienne z kolorze fortepianowej czerni
- lusterka zewnętrzne wyświetlające logo
- środkowy słupek w kolorze fortepianowej czerni
- felgi 18
- siatka bagażnika
- nakładki progowe
- podgrzewane fotele przednie
- regulacja odcinka lędzwiowego
- port usb w drugim rzędzie siedzeń
- ekran dotykowy 12,3 cala
To są pierdoły
Co jest ważne
- RCTAB
- przednie i tylne czujniki parkowania
- ICS
I to byłoby na tyle w wyższości Style i nie uważam aby Comfort NIC nie miał. Każdy wybiera wedle swoich potrzeb
-
Też tak bywa, a nawet czasami mniej przy "emeryckiej" jeździe, ale to nie ma nic wspólnego z normalną jazdą.
A nawiązując do dostępu bezkluczykowego w wersji comfort, to pierwsze słyszę żeby coś takiego istniało.
Ta bieda wersja przecież nie ma w zasadzie NIC.
Chłopie aż takiej wielkiej różnicy nie ma między Comfort a Style
- system bezkluczykowego dostępu
- elektryczne składane lusterka
- automatyczne ściemniające lusterko wsteczne
- podgrzewane wycieraczki przedniej szyby
- podgrzewana kierownica
- stacja bezprzewodowego ładowania telefonu
- listwy okienne z kolorze fortepianowej czerni
- lusterka zewnętrzne wyświetlające logo
- środkowy słupek w kolorze fortepianowej czerni
- felgi 18
- siatka bagażnika
- nakładki progowe
- podgrzewane fotele przednie
- regulacja odcinka lędzwiowego
- port usb w drugim rzędzie siedzeń
- ekran dotykowy 12, (https://forumator.pl/)3 cala
To są pierdoły
Co jest ważne
- RCTAB
- przednie i tylne czujniki parkowania
- ICS
I to byłoby na tyle w wyższości Style i nie uważam aby Comfort NIC nie miał. Każdy wybiera wedle swoich potrzeb
tez tak uważam.
-
też kupiłem po tych ostrzegawczych postach prostownik taki godny, za ponad 3 stówy.
Też zostałem z nim jak Himmilsbach z angielskim. Akumulator jest OK.
Może była jakaś partia złych akumulatorów ale już jest dobrze.
-
Witam szanownych posiadaczy. Kupiłem kamerkę (przód, tył i nawet jakiś bok, ten trzeci obiektyw na kabelku). Sprzedawca to TEMU. Cena 62 złote i działa. Mam pytanko do CHR 2024 komfort gdzie ją przykleić ? Ma ktoś jakieś doświadczenie praktyczne ? Pozdrawiam.