Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: sputol w 31 Października 2023, 20:56:02

Tytuł: Wycieaczki przednie szyby Rav4 2017 rok ? Smugi !!!
Wiadomość wysłana przez: sputol w 31 Października 2023, 20:56:02
Witam wszystkich
Panowie nie wiem jak jest u was ale mnie już cholera bierze.
Oczywiście smugi pojawiają się na wysokości wzroku po stronie kierowcy.
Wycieraczki mam po raz drugi DENSO - uważam że chyba najlepsze.
Wcześniej miałem Bosch , Valeo od razu lipa.
Denso chwile jest dobrze ale i tak po jakimś czasie zaczyna smużyć.
Pytanie mam czy ktos jeszcze ma problem z tym w tym roczniku ? i czy sobie poradził.
W nowszych rocznikach czytałem o akcji serwisowej pytanie czy z takim rocznikiem jest co jechać do serwisu z tym problemem ?
Tytuł: Odp: Wycieaczki przednie szyby Rav4 2017 rok ? Smugi !!!
Wiadomość wysłana przez: Colin w 31 Października 2023, 21:45:11
Była modyfikacja ramienia wycieraczki i pióra
Tytuł: Odp: Wycieaczki przednie szyby Rav4 2017 rok ? Smugi !!!
Wiadomość wysłana przez: MB-benz w 31 Października 2023, 22:58:26
mam wycieraczki bezszkieletowe, zero problemów
Tytuł: Odp: Wycieaczki przednie szyby Rav4 2017 rok ? Smugi !!!
Wiadomość wysłana przez: Krisman w 01 Listopada 2023, 09:54:28
U mnie przy bezszkieletowych bosch aero twin - tragedia była. Ale ja mam rav4 V gen. Przed wymianą ramienia i pióra prawie nie miałem problemu ( tylko zimą czasem) po wymianie nie rozmazuje, ale docisk jest bardzo  duży i zostawia "suchy" ślad który też denerwuje. 
Generalnie kilka modeli i roczników toyoty (kolega pisał o rav4 IV), a problem do dziś nie rozwiązany w 100%. Żenada.
Tytuł: Odp: Wycieaczki przednie szyby Rav4 2017 rok ? Smugi !!!
Wiadomość wysłana przez: Krzysztof1964 w 06 Listopada 2023, 09:53:19
Mam RAV z 2021 roku, ciągle z fabrycznymi wycieraczkami, bez jakichkolwiek ingerencji serwisowych w mechanizm tychże wycieraczek i nie mażą, po za jednym przypadkiem. Kupiłem kiedyś na renomowanej stacji benzynowej firmowy płyn do spryskiwaczy z jakąś nanotechnologią, miał pozostawiać jakąś super powłokę i w ogóle sreleduperele, cudo techniki, dwa razy droższy od zwykłego, taniej chyba wyszedł by spirytus z monopolowego. Jak już trafił na szybę zrobił się koszmar, mazało w obie strony, w deszczu dosłownie nie dało się jechać. Wyssałem go ze zbiorniczka, wypryskałem resztę, wyczyściłem pióra i wszystko powoli wróciło do normy, nie mam mazania do dziś, leję tanie, zwykłe płyny, może po trochu tu leży problem z tym mazaniem.