Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla Cross => Wątek zaczęty przez: majkers w 21 Listopada 2023, 09:22:57
-
Witam Panie i Panów,
z uwagi na mój (beznadziejny dla aku) styl jazdy, czyli krótkie odcinki po mieście, chciałbym się przygotować na padakę mojego aku 12v. Zwłaszcza, że zbliża mi się wyjazd tygodniowy, gdzie moja corolka będzie stała nieużywana. Możecie mi polecić jakiś fajny prostownik w rozsądnych (200-300 zł?) pieniądzach żeby go podładować jak nadejdzie ta czarna chwila?
Inna sprawa to może polecicie też jakiś booster?
Zastanawiałem się też, czy może prostownik podłączać do wyprowadzeń pod maską czy lepiej wyciągać akumulator? W ASO powiedzieli mi, że można do wyprowadzeń ale tu https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=45594.msg630763#msg630763 jest rada, żę lepiej nie ryzykować. Jakie macie z tym doświadczenia?
Z góry dzięki i podzrawiam
-
Myślałem o czymś takim
https://sklep.ctek24.pl/mxs5-p-1.html
lub nawet
https://sklep.ctek24.pl/ctek-mxs-38-12v-3-8a-40-001-inteligentna-ladowarka-mxs38-p-4.html
bo wg instrukcji:
"Należy wykonywać jedynie ∏ładowanie
normalne (5A lub mniej). Akumulator
12-woltowy może wybuchnąć, gdy
będzie ∏ładowany prądem o wyższym
natężeniu."
-
Kiedyś obowiązywała zasada, że akumulator ołowiowy 12V ładowało się tzw. prądem 10-cio godzinnym czyli równoważnym 1/10 pojemności akumulatora a więc dla akumulatora 45Ah prądem 4.5A.
-
Dzięki za info. Stąd pewnie max 5... A masz może wiedzę, czy w corolli cross oryginalny aku 12 V to AGM? Sorki jak pytam głupio...
-
Nie mam pojęcia jaki akumulator tam siedzi. Znajdź info po symbolu z naklejki na akumulatorze.
-
Zwykły Pb
-
Z tego co pisali forumowicze na przestrzeni lat mogły się zmieniać modele i producenci.
U mnie jest np. Yuasa 20HR 45Ah CCA 285A ale nie mogę znaleźć nigdzie jego danych technicznych.
-
Dzięki za info. Tak pytam pod kątem ładowania. Bo nie wiem czy w trybie AGM go ewentualnie ładować czy bez ....?
-
Ale akurat w przypadku hybrydy krótkie(w km) odcinki nie wplyna negatywnie na aku.
Tu nie ma dużego prądu rozruchu.
Gorzej jak to będą krótkie(czasowo) i rzadkie przejażdżki.
Zawsze możesz też zostawić auto w READY na 30 min co jakiś czas.
-
A zdalne odpalenie klimy może być?
-
Chyba tak. Sam będę robił testy jak wtedy ładuje.
Musz tylko znaleźć chwilkę by pomierzyć.
-
Jeśli zdalnie odpalisz klimatyzację to w obecnych temperaturach silnik spalinowy będzie pracował non stop aż wnętrza nie nagrzeje? Jeśli tak to mało to opłacalne. Lepiej uruchomić auto ręcznie i wyłączyć nawiew.
-
Gdzieś nawet chyba sama Toyota zaleca zostawienie na ready na 30 minut raz w tygodniu.
-
Jeśli zdalnie odpalisz klimatyzację to w obecnych temperaturach silnik spalinowy będzie pracował non stop aż wnętrza nie nagrzeje? Jeśli tak to mało to opłacalne. Lepiej uruchomić auto ręcznie i wyłączyć nawiew.
Popieram. Dodatkowo można przejść na tryb Eco
-
Jeśli zdalnie odpalisz klimatyzację to w obecnych temperaturach silnik spalinowy będzie pracował non stop aż wnętrza nie nagrzeje? Jeśli tak to mało to opłacalne. Lepiej uruchomić auto ręcznie i wyłączyć nawiew.
Ale będą 500km od samochodu trochę ciężko ręcznie odpalić samochód…
-
A jak już uruchamisz auto będąc 500km od samochodu i padnie Ci telefon w sobotę o 23 to dopiero w poniedziałek go wyłączysz? Scenariusze można mnożyć.
-
Z automatu wyłączy się po 10 minutach.
A ja nie pytam się o możliwe scenariusze tylko czy takie działanie przyniesie oczekiwany skutek czyli doładowanie akumulator 12V. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
-
Pozostaje sprawdzić, gdy jesteś blisko samochodu. Jak wejdzie na ready to ładuje i tyle.
-
Chyba będę musiał tak zrobić. Myślałem, że może ktoś to wie.
-
Na 99% normalnie ładuje załączając auto z aplikacji.
-
Czy ktokolwiek z Was ładował takim powerboosterem GC PowerBoost Jump Starter + Prostownik + PowerBank + Oświetlenie Awaryjne, akumulator 12V swojej Corolli? Jeśli tak, jakieś szczegóły tej czynności...
-
Odpowiem sam sobie, bo wczoraj naładowałem nim swój 12V akumulator w Corolli (wprawdzie nie Cross, ale chyba to bez różnicy).
Zupełnie profilaktycznie, bez wyciągania go z auta oraz bez odpinania klem.
Akumulator 12V mam umiejscowiony w swoim aucie w bagażniku, bo to silnik o pojemności 2.0.
Cała czynność trwała trochę ponad 6 godzin. Początek ładowania - 12,4V napięcia, po ok. 30 min. - 13,00V, a po ok. 4 godzinach już 14,2V i tak trzymał ok. 2 godzin, po czym doszło do końca, czyli do 14,4V i po ok. 60 sek. zgodnie z instrukcją ładowarka/prostownik sama się wyłączył/a.
Zmierzone napięcie akumulatora po ponad 3 godzinach od naładowania wykazało - 12.58V.
Urządzenie to - GC PowerBoost Jump Starter + Prostownik + PowerBank + Oświetlenie Awaryjne.
-
bo wczoraj naładowałem nim swój 12V akumulator w Corolli .
Zupełnie profilaktycznie,
O profilaktyce w leczeniu to słyszałem i stosuję, ale profilaktyka w formie ładowania, dotycząca prawidłowo działającego akumulatora w to dla mnie nowość. W jakim celu to robisz?
-
Choćby w takim, że kilka razy po 3-4 dniach nieużywania auta, napięcie 12V akumulatora miałem 11,97V, po czym po przejechaniu ok. 40km następnego dnia w granicach 12,30V i znowu po 3 dniach - 11,98V...
-
To masz bardzo ciekawe życie, nigdy nie sprawdzałem napięcia akumulatora i nigdy żadnego w czasie użytkowania auta nie zmieniłem, ale nawet wolałbym go zmienić , niż co chwilę mierzyć jego napięcie i ładować. Przecież ma on 2 lub 3 letnią gwarancję. Nawet 125p i Polonez mnie do tego nie zmuszał. Ale to nie były takie sportowe bolidy jak Corolla 2,0 i to na dodatek GR i jeszcze Sport. :grin:
-
To masz bardzo ciekawe życie, nigdy nie sprawdzałem napięcia akumulatora i nigdy żadnego w czasie użytkowania auta nie zmieniłem, ale nawet wolałbym go zmienić , niż co chwilę mierzyć jego napięcie i� ładować. Przecież ma on 2 lub 3 letnią gwarancję.
Powiedz, co wnosi twój post w tym temacie? Mierzysz wszystko i wszystkich swoją miarą?
-
Bo to jest jakaś paranoja, mieć nowy samochód za duże pieniądze i sprawdzać co chwilę stan akumulatora i go ładować. Nazwałbym to nawet masochizmem, a pisanie tutaj o tym, ekshibicjonizmem emocjonalnym. Na ten temat to się pisze do importera samochodu, żądając wydania samochodu zgodnego z umową tzn. nadającego się do normalnej eksploatacji, a nie mającego wady, to uniemożliwiające. I niezależnie od marki auta, taka sytuacja jest nie do przyjęcia.
-
Bo to jest jakaś paranoja, mieć nowy samochód za duże pieniądze i� sprawdzać co chwilę stan akumulatora i go ładować. Nazwałbym to nawet masochizmem, a pisanie tutaj o tym, ekshibicjonizmem emocjonalnym.
Pisałem tutaj zgodnie z tematem wątku. Może zerknij jaki jest jego temat? Ciebie on nie dotyczy, to po jasną cholerę zabierasz głos? Człowieku co ty bierzesz, masz problemy emocjonalne, to idź do specjalisty.
-
Człowieku co ty bierzesz, masz problemy emocjonalne, to idź do specjalisty.
Byłem, powiedział, ze jest wszystko ok. Masz jakieś inne propozycje?, czy teraz ładujesz akumulator? :shock:
-
Moja Corolla już w salonie musiała ruszać z doładowaniem...
Kupiłem takie "cóś" i ponoć dobrze się sprawdza.
https://allegro.pl/oferta/baseus-powerbank-jump-starter-booster-10000mah-latarka-usb-klemy-kable-14725254294
-
Moja Corolla już w salonie musiała ruszać z doładowaniem
Warto bylo ten fakt odnotować w protokole odbioru i nie dać się zbyć. W przypadku prawdopodobnych problemów z aku taka informacja jest bardzo przydatna i korzystna do zgłoszeń usterek na gwarancji!