Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Pimpek w 26 Lipca 2005, 00:30:40

Tytuł: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: Pimpek w 26 Lipca 2005, 00:30:40
Witam.

Miałem ostatnio kilka przygółd ze zwierzakami na drodze (naszczęsicie nikt nie ucierpiał tzn. auto i zwierzęta całe). Zastanwaim się nad kupnem gwizdka na ultradźwięki, na allegro http://www.allegro.pl/show_item.php?item=57824320

Mam dwa pytania:
1. Czy to działa?
2. Czy częstotliwość tych dzwięków nie wpływa niekorzystnie na organizm człowieka (nie wywołuje zmęczenia, nudności, senności itp.)

Będe wdzięczny za jakiekolwiek info.

Pozdrawiam :)
Tytuł: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: Croom w 29 Lipca 2005, 16:17:43
Dla mnie to badziew, choc przyznaje ze dzwikowy odstraszacz na krety i gryzonie ktory sie wbija w ziemie odstrasza krety w promieniu 20m, ma to moj wujek i jest zadowolony a w aucie watpie, jadac autem jak oslepisz jakiegos zwierza zaden gwizdek nie pomoze, podobno warto raz na jakis czas jadac jakas dzicza lesna zatrabic klaksonem mocniej i slabiej ale tego nie przerabialem a podobno pomaga, zwierzeta zwiekszaja swoja czujnosc itp.
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: Budrys w 04 Lipca 2007, 13:26:00
Zwierzę na drodze? Gwiżdż na nie!
Gwizdki odstraszające zwierzęta rozdawane są na autostradzie A2, przy punktach poboru opłat.

Gwizdki montuje się z przodu pojazdu, pod światłami. Kiedy samochód rozpędza się do ponad 60 km/godz. - gwiżdżą, wydając ultradźwięki, które odstraszają zwierzynę.

Gwizd nie jest słyszalny dla ludzi ani dla zwierząt przewożonych w aucie, ostrzega tylko te jelenie, dziki czy lisy, które znajdują się przed samochodem, w bliskiej odległości.

Te zmyślne urządzenia rozdawano wczoraj kierowcom aut osobowych na autostradzie A2. - Mamy do rozdania 6 i pół tysiąca gwizdków. To już druga porcja, bo w maju rozdaliśmy ich 3 i pół tysiąca - mówiła Katarzyna Krzyżaniak z Autostrady Wielkopolskiej.

Gwizdki są produkowane w Chinach i tam stosowane. Autostrada Wielkopolska postanowiła kupić i rozdać gwizdki w ramach programu Europejskiej Karty Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - To projekt Komisji Europejskiej, w ramach którego prywatne firmy w porozumieniu z komisją zobowiązały się podejmować różnorakie przedsięwzięcia, które mają na celu zmniejszenie liczby wypadków o połowę do 2010 r. w całej Europie - mówi Krzyżaniak.

Co miesiąc na autostradzie dochodzi do 3-4 wypadków spowodowanych zderzeniem ze zwierzętami. - Autostrada jest ogrodzona, ale siatki zabezpieczające są czasem niszczone przez ludzi lub zwierzęta, które dostają się też na drogę przy przejściach na węzłach komunikacyjnych. Nie da się tego uniknąć - tłumaczy Krzyżaniak. - Gwizdki mają poprawić bezpieczeństwo podróżnych nie tylko na autostradzie, ale przede wszystkim dalej, na drogach krajowych, gdzie tych wypadków jest najwięcej - podkreśla.

Zwierzęta na autostradzie A2 to problem, na który często skarżą się kierowcy. - Wpadłem na dzika zaraz przy wjeździe na autostradę w Koninie, o drugiej w nocy. Dzik był już martwy, rozjechany chwilę przedtem przez tira. Leżał na lewym, szybkim pasie ruchu. Całe szczęście, że nie zdążyłem się jeszcze porządnie rozpędzić i skończyło się tylko na uszkodzeniu auta. Od policjantów, którzy przyjechali na miejsce, usłyszałem, że takie wypadki zdarzają się na A2 nagminnie. Niedawno ktoś zderzył się z łosiem. To znaczy, że zabezpieczenia są niedostateczne - relacjonował "Gazecie" swoją kolizję jeden z kierowców.

Zarządca autostrady twierdzi, że zabezpieczenia są zgodne z normami, wnioskuje też do Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad o ustawienie znaków "Uwaga na zwierzęta".

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 04 Lipca 2007, 16:24:47
Testowali ten wynalazek w TVN Turbo w programie jeśli dobrze pamiętam "gadżet laboratorium" - nie działa.
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: Dagon w 04 Lipca 2007, 19:19:31
Ja proste gwizdki naklejane na zderzak testowałem dmuchając w nie... W zoo zdają się nie działć, na zwierzęta typu psy, koty itd. nie działa... Ale gdy w Jozefowskim lesie dostrzegłem lisa, to po dmuchnięciu w to ustrojstwo (byłem jakieś niespełna 30 metrów od niego) rzucił się do ucieczki...

Ciekaw jestem jaka była metodologia badań w tym programie ;]

Ja osobiście odnoszę wrażenie, że ciężko stwierdzić tak na prawdę, czy to działa czy też nie... Nie emituje to w końcu takich samych tonów jak gwizdek na psy, jednak niewątpliwie nie jest też tak, że nie emituje nic.
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: SZYMON14 w 04 Lipca 2007, 22:03:13
Też slyszalem, ze to niezla ściema. Pozatym gdyba rzeczywiście dzialal może zrobić więcej zlego niż dobrego... plosząc  dzika zwierzyne, która w następstwie wybiega na drogę


..... na KACZKI to moze i dziala  :wink: :wink: ... pielęgniarkom rozdać juz One by je przetestowaly... :wink: :laugh: :laugh: :grin: :grin:  przepraszam za OT
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: 2.0 XL D-Turbo w 05 Lipca 2007, 00:28:32
był test tych gadżetów w Abenteuer Auto na Kabel1 - wynikało z niego jasno, że to nie działa.
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: Admin w 09 Lipca 2007, 13:12:03

Zarządca autostrady twierdzi, że zabezpieczenia są zgodne z normami, wnioskuje też do Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad o ustawienie znaków "Uwaga na zwierzęta".

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań


No najłatwiej, tak nie beda mogli zwalić problem na głowe kierowców.
Co do gwizdka to nie działa :(
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: SZYMON14 w 09 Lipca 2007, 13:26:04
Na zachodzie robią siatki odgradzające ... a w Polsce rozdaja gwizdki...
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: ThorsHammer w 10 Lipca 2007, 11:47:26
Sorry za mały OT. Choć może nie do końca OT  :wink:

ja mam zainstalowany w aucie odstraszacz gryzoni. Nie wiem jak działa na gryzonie bo w Łodzi zbyt dużo tego chyba niema, ale dźwięki wydawane przez to urządzenie przyciąga jamnika mojego kumpla. Zawsze gdy odstraszacz emituje dźwięk, to wspomniany jamnik próbuje dostać sie na maskę mojej cari. A że ma raczej ostre pazurki to efekt dla lakieru jest wiadomy.....
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: giepe w 14 Sierpnia 2007, 15:01:26
Witam,

na Allegro są dwie kategorie takich gwizdków ultradźwiękowych.
Jedna, bardzo liczna, to oferty po ~10zł za dwa gwizdki.
Druga grupa to oferty po 26-28zł w opakowaniach z napisem/logiem Hunter Car Comfort.

Może jest tak, że te tanie gwizdki, to tandetna podróbka, podobna co do kształtu ale nie działająca?

Pozdrawiam
Grzesiek

Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: SZYMON14 w 14 Sierpnia 2007, 15:04:02
giepe pozdrowienia z Niska wreszcie ktoś z Podkarpacia przepraszam za OT
Tytuł: Odp: Ultradźwiękowy odstraszacz zwierzyny... Czy to działa?
Wiadomość wysłana przez: Czarna Myna w 10 Września 2007, 14:29:11
Trudno oceniać działa-nie działa. Osobiście wychodzę z założenia, że lepiej mieć takie gwizdki założone. Po moim ostatnim spotkaniu z jeleniem zakupiłem takowe i jeżdżę. Jak na razie, od ponad roku, żaden zwierz nie wyskoczył mi przed maskę.
Gwizdki są tanie, ale mają wady: działają od 50km/h, natężenie dzwięku na pewno zależy od prędkości i wiatru.
Kusi mnie żeby zbudować odstraszacz, który bedzie emitował dźwięki niezależnie od prędkości. Poza tym łatwiej będzie wygenerować taki hałas, który nie występuje w przyrodzie, a wtedy skuteczność takiego odstraszacza z pewnością będzie większa.