Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: YogiBear w 19 Stycznia 2024, 00:18:22
-
Cześć,
Co może lekko stukać/pukać/klekotać w nowym samochodzie?
Corolla ma niewiele ponad 1500 km przebiegu. Po wyjechaniu z salonu praca zawieszenia była bardzo cicha. Po osiągnięciu około 800 km przebiegu, z przodu, z lewej strony zaczęły dochodzić odgłosy, jakby głośniejszej pracy zawieszenia. Nic czysto metalicznego. Słychać jakby coś było luźniej, ale na kierownicy luzu nie czuć. Z prawej strony cicho, bez zmian od nowości.
Odgłosy pojawiają się na nierównej, pofałdowanej drodze nawet przy jeździe z prędkością 6-8 km/h, kiedy samochodem zaczyna bujać na wszystkie strony świata. Na równym asfalcie, czy pojedynczych nierównościach cisza.
Naciskanie hamulca, skręcanie kołami nic nie zmienia.
Mieliście takie przypadki? Jakieś podpowiedzi?
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
YogiBear
-
Opcja A
Bierzesz serwisanta z ASO na przejażdżkę i mówisz mu w której chwili ci stuka.
Opcja B
Jedziesz na stację diagnostyczną na szarpak i diagnosta pokazuje ci co tam generuje niepokojące cie dzwięki, potem ASO i zapodajesz problem na srebrnej tacy.
-
Opcja A
Bierzesz serwisanta z ASO na przejażdżkę i mówisz mu w której chwili ci stuka.
Opcja B
Jedziesz na stację diagnostyczną na szarpak i diagnosta pokazuje ci co tam generuje niepokojące cie dzwięki, potem ASO i zapodajesz problem na srebrnej tacy.
Zacząłbym od opcji A. Tylko nie dać się spławić na zasadzie " to my zobaczymy a pan poczeka".
-
Opcja A
Bierzesz serwisanta z ASO na przejażdżkę i mówisz mu w której chwili ci stuka.
Opcja B
Jedziesz na stację diagnostyczną na szarpak i diagnosta pokazuje ci co tam generuje niepokojące cie dzwięki, potem ASO i zapodajesz problem na srebrnej tacy.
Zacząłbym od opcji A. Tylko nie dać się spławić na zasadzie " to my zobaczymy a pan poczeka".
A ja bym postawił na opcję B. Koszt 20- 30 zł.
Wtedy nie da się wkręcić w ASO na akronim TTTM
-
Spróbuję jeszcze sam poszukać. Może to jakieś plastiki, osłona silnika, nadkole, coś tego typu - tak się łudzę. Przyznam, że wolałbym uniknąć serwisu tak długo jak się da. Na razie tylko obserwowałem ich pracę z punktu klienta salonu sprzedaży i nie wzbudzają mojego zaufania. Po drugie, to jestem zawiedziony Toyota. Lider niezawodności, chyba były lider. Nowy samochód miał być rozwiązaniem problemów po starszym, używanym, innej marki, ale chyba bez szans na to z Toyotą.
-
Kolego dział sprzedaży a dział serwisu-naoraw to dwa odrębne światy.
Zrobiłeś 1500km warunki pogodowe są o tej porze roku wiadome.
ASO nie gryzie. Pojedź na SKP sprawdź na szarpaku moze to być pierdoła
-
Mam 12,5 kkm przebiegu. Też mi coś cichutko z przodu zaczęło poklepywać jakby od zawieszenia. Słychać to tylko przy prędkości tak do 20 km/h. Poczekam jednak do cieplejszej pogody, bo mogą to być dźwięki od "zmarzniętych" elementów gumowych. Jeśli nie zniknie, to pojadę do ASO.
-
Witam, ja mam podobny problem. Auto lekko ponad 20 tys przebiegu. Słychać lekkie postukiwania z przodu. Nie są to dźwięki metaliczne. Dzisiaj bylem na stacji diagnostycznej. Kompletnie nic nie widać. Na szarpakach cicho. Jedyna rzecz na którą diagnosta zwrócił uwagę to luźne spinki mocujące oslone pod silnikiem. Przez co cała osłona pracuje i wydaje podobny dźwięk. Mam nadzieje ze to to. Dajcie znać co u was wyszło
-
Nie chodzi tu może o poduszki silnika? Jest akcja serwisowa na to
-
U mnie były gumy drążka stabilizatora. Na wymienionych gumach brak oznak zużycia. Temat opisywany na innych postach.