Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Aygo => Wątek zaczęty przez: smutny w 31 Stycznia 2024, 07:43:13
-
Dzień dobry, tez macie masełko pod korkiem wlewu oleju, raz jest mniej raz więcej. Pacjent to aygo 2 z przebiegiem 16 000, eksploatowany w mieście na krótkich odcinkach. Olej to motul 0W20. Pozdrawiam )
PS-nie wiem, jak dodać foto.
-
To prawdopodobnie wynik tych krótkich odcinków jazdy. Trzeba by zrobić kilka dłuższych tras i sprawdzić czy zniknie. W lecie też jest to masełko ?
-
Dzień dobry, tez macie masełko pod korkiem wlewu oleju
Spokojnie kolega Markid ma rację.
-
W lecie też jest to masełko ?
tego nie wiem, zwróciłem na to uwagę na jesieni.
-
Gorszy wariant to uszkodzona uszczelka pod głowicą ale pewnie nie - bo za niski przebieg - w tym wypadku ubywa też płynu chłodniczego.
Przy częstej jeździe z chłodnym silnikiem wilgoć z powietrza się wykrapla w układzie olejowym i powstaje taka kremowa emulsja.
Nie jest to zdrowe dla silnika ale jedyna rada to od czasu do czasu zrobić dłuższa traskę.
-
Zima, niskie temperatury + krótkie odcinki = maź pod korkiem. Latem tego nie będzie. Pamiętaj że powinieneś 2x częsciej wymieniać olej bo jazda miejska = trudne warunki użytkowania. Żona robi dziennie 50 km i w związku z powyższym żadnej mazi nie ma.
-
Pamiętaj że powinieneś 2x częsciej wymieniać olej
Czyli co 5 tys ? (tak na marginesie ,to tak prawie jest,bo to 3-cia wymiana)
-
Nie wiem czy co 5, nie znam sposobu eksploatacji Twojego samochodu, może co 7-8. Jeśli ktoś robi rocznie 5 tys. po mieście to jak najbardziej. Faktem jest że jazda niedogrzanym silnikiem na krótkich miejskich odcinkach ma bardzo niekorzystny wpływ na silnik i jego żywotność.
-
jazda niedogrzanym silnikiem na krótkich miejskich odcinkach ma bardzo niekorzystny wpływ na silnik i jego żywotność.
Wiem, dlatego stosuje 0W-20 Motula, ale mimo tego, problem i tak występuje. Chciałem się zorientować, jak częsty jest to problem. Dziękuje za odpowiedzi )
-
U mnie auto 7 lat. Przebiegi do 7 tys. rocznie. Bardzo krótkie trasy po kilka kilometrów. Majonezu pod korkiem nie ma. Jakiś delikatny brązowy nalot tylko. Olej wymienany corocznie na shella 0w20. Z tym że auto garażowane w bryle domku, wiec może szybciej łapie temperaturę.
-
U mnie w Aygo X też jest sporo masła zimą pod korkiem oleju.
Auto robi 8 km do pracy w jedną stronę czyli dziennie 16 km jazda drogą krajową.
Jak zauważyłem masło to zrobiłem autkiem jednym ciągiem jakieś 20 km jazda dynamiczna i masło znikło, czyli jest to ewidentny problem jazdy na krótkich odcinkach i niedogrzania silnika.
-
U mnie w Aygo X też jest sporo masła zimą pod korkiem oleju./quote]
Pawe? To świeże autko, dużo masz najechane? Jak się pojawia „masełko” to tez czujesz pod korkiem minimalny zapach benzyny?,i wydaje mi się ze minimalnie wtedy tez wzrasta poziom oleju na bagnecie (mierzone po kilku godzinach postoju). Po dłuższej trasie wraca do normy, podobno jak twierdzi internet, wtedy benzyna, która dostaje się do oleju (na zimnym silniku), po prostu odparowuje. Nie wiem może to subiektywne odczucie. ;)
-
podobno jak twierdzi internet, wtedy benzyna, która dostaje się do oleju (na zimnym silniku), po prostu odparowuje.
Benzyna benzyną ale masło jest od wody (pary), która na zimnym silniku nie zdąży odparować. Aby auto jechało potrzebna jest benzyna i powietrze, w powietrzu dostającym się do kolektora ssącego i komory spalania jest para wodna, która nie zdąży odparować bo jedziesz niewystarczający czas aby zagrzać silnik i aby odparowała więc zostaje wraz olejem zassana przez pierścienie zgarniające do oleju. Jak zapewne nieraz widziałeś to z rur wydechowych często leci woda, zwłaszcza z benzyniaków. Latem czy tam wiosną masło zginie, nie przejmuj się, zmieniaj częściej olej i tyle.
-
Aygo 2017r. Też mam masełko pod korkiem. Też tak jak inni mam małe przebiegi roczne i jezdzi autko tylko po mieście na krótkich odcinkach.