Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: hubert632 w 31 Stycznia 2024, 21:42:23
-
Drodzy,
czy ktoś z forumowiczów ma dostęp do katalogu części.
Potrzebuje informacji jak zamontowana jest osłona termiczna nad wydechem końcowym.
Potrzebuje numer kołków które trzymają tą osłonę. U mnie rezonuje. Szczególnie przy odpaleniu jest to zauważalne.
-
Patrzyłeś na to czy teoretyzujemy?
Najczęściej w odsłonie obrywa się jej fragment wokol mocowania a nie kolki. Szpilki mocujące są w nadwoziu, osłona przypinana jest za pomocą spinek. Kula wróży, że osłona do wymiany :)
-
Albo duża podkładka na na kołek mocujący osłonę
-
Nie tak dawno miałem to u siebie. Dziura wyżarta wokół śruby. Jak koledzy piszą większa podkładka załatwia sprawę.
-
u mnie sprawę załatwiły szerokie, plastikowe zakrętki od np. mleka/soku.
wystarczyło nawiercić taką nakrętkę i wkręcić na kołek w podwoziu.
-
u mnie sprawę załatwiły szerokie, plastikowe zakrętki od np. mleka/soku.
Druciarstwo kwitnie. Proponuję jeszcze plastelinę, taśmę przezroczystą i ew. wykałaczkę :cheesy:.
-
Srebrna taśma z "Marsjanina" sklei wszystko :)
-
Druciarstwo kwitnie. Proponuję jeszcze plastelinę,
druciarstwem jest rozwiązanie fabryczne nastawione na tych, którzy kupią nową osłonę (która za chwilę się znowu utleni) i nowe spinki.
moje rozwiązanie wykorzystujące plastikowe "spinki" jest dużo trwalsze, zrobiłem tak w poprzednim aucie, wytrzymało 10 lat i więcej bo przy sprzedaży osłona ani drgnęła.
-
Druciarstwo kwitnie. Proponuję jeszcze plastelinę, taśmę przezroczystą i ew. wykałaczkę
Osłona jest z aluminium a podkładka ze stali, co daje nam w efekcie korozję kontaktową (korozję elektrochemiczną). Zakrętki są robione z ABS więc powinny być trwałe, szczególnie że spód samochodu nie jest wystawiony na UV, który powoduje degradację plastików. A plastki, jak wiadomo, będzie się rozkładał z tysiąc lat więc przeżyje nadwoje 50 razy.
-
Teoretyzować, nie teoretyzuje. Patrzyłem pod spód. Może istotnie sie utleniło pod kołkiem. Pytanie jak go odkręcić. To jest zwykła plastikowa śruba, czy inaczej to się demontuje. Ma takie nacięcie jak na płaski śrubokręt ale mimo dużej siły nie udało mi się jej poruszyć