Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: evilsnailofdestruction w 14 Lutego 2024, 07:57:23
-
Cześć.
Zgubiłem kluczyk B3N2K2R do Rav4 I chciałem to w rozsądnych pieniądzach dorobić
Widziałem, że do wcześniejszych generacji była procedura programowania która można zrobić samemu. Czy do tej też?
Czy mogę kupić używany kluczyk i zaprogramować bo widziałem że są w rozsądnych cenach.
-
Jak ubezpieczasz z AC to musisz teraz zgłosić do ubezpieczalni, inaczej nie masz już AC.
Masz 3 wyjścia.
Jeździć na jednym.
Podawać przy AC, że jeden zgubiony. Droższe AC.
Kupić używkę pilot, znaleźć magika i go zaprogramuje, dorżnąć trzeci
manual z surówki. rob,+materiał 800-1000 zł
Podawać przy AC, że jeden zgubiony i masz zastępczy.
Kupić w ASO nowy i oni zaprogramują, wykasują zgubiony i wymienią
też wkładki z kluczami manualnymi. rob,+materiał 4-5 tyś. zł Masz fakturę.
Podawać przy AC, że masz dwa oryginalne kluczyki.
-
Pierwsze to wykasować zagubiony kluczyk
-
Czy do tej też
nie, wyłącznie programatorem lub testerem
-
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i troskę :)
Można na was liczyć.
Szczęście w nieszczęściu jest takie, że starego kluczyka nikt nie znajdzie bo leży na dnie oceanu. Jeden problem mniej. Natomiast kwestia AC rzeczywiście jest faktem.
Rozeznam roznice w AC i zobaczę jaka jest różnica przy zamienniku. Dam też znać:)
-
Więc przynajmniej Asapowo nie muszę go wyprogramowywać :)
Podzwonię po magikach kluczykowych. Podany zakres cenowy wydaje się rozsądny.
-
usa?
-
Nie, Polska.
Na razie znalazłem magika co zrobi to za 1000zł na oryginalnym kluczyku.
Jeszcze z ASO muszę dostac wycenę - to też wrzucę.
-
Jak dorobisz drugi kluczyk, czyli będziesz mieć dwa. To skąd ubezpieczalnia będzie wiedziała, że jakiś zginął?
-
Jak dorobisz drugi kluczyk, czyli będziesz mieć dwa. To skąd ubezpieczalnia będzie wiedziała, że jakiś zginął?
No to poczytaj...
https://www.newsweek.pl/polska/dorobiony-kluczyk-odszkodowania-nie-bedzie/t18phyz
-
Najlepsza praktyka - wykodować wszystkie pozostałe - mieć na to papier.
Zakodować nowy, zakupiony w oryginale. Mieć na to papier.
Na koniec zrzut ekranu z ilością kluczy zapisanych w ECU
-
Jak dorobisz drugi kluczyk, czyli będziesz mieć dwa. To skąd ubezpieczalnia będzie wiedziała, że jakiś zginął?
Nawet używka od tego modelu, ma inne bebechy i byle kto to stwierdzi.
Wykodowanie zgubionego z ECU i zakodowanie nowego, też nie ma na to wpływu, jest jeszcze w rejestrze poza autem.
Dorżnięcie bagnetu surówki też jest ślad jest on inny.
Zakup samego nowego pilota. nie rozwiązuje problemu, bo "znalazca" dostanie się do auta kluczem manualnym.
Nie ma innego wyjścia, jak chcesz mieć AC, a nie tylko papier do tyłka, to droga jedyna, to ją podał Colin i moje "trzecie wyjście".
Wszystkie manualne klucze trzeba wymienić, a do jedynego oryginalnego pilota dołączyć nowy bagnet od zamka, stary na złom.
Musi to wszystko zrobić serwis, a nie magik.
Trzymać faktury i tyle.
Możesz też podawać że masz jeden, drugi zgubiony.
Też będzie OC a nie papier do tyłka.
Ubezpieczyciel tylko czeka na takich "cfaniaków" łyka ich na przystawkę.
(https://forum.budujemydom.pl/static/emoticons/takaemotka.gif)
-
Nigdy mi nie zginęło auto, stad było moje pytanie.
Nigdy bym nie pomyślał, że się tak doktoryzują, jak widać nie jeden musiał próbować coś kombinować.
Kiedyś było głośno o gościu co pojechał autem na UA, a pózniej wrócił i zgłosił kradzież…
Policja udowodniła, że wrócił samolotem. :)