Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris Cross => Wątek zaczęty przez: Iwi19 w 27 Lutego 2024, 21:47:14
-
Dzień dobry,
Niedawno odebrałam z salonu nową yaris cross. Przy bliższym spojrzeniu widać, że maska z jednej strony jest ciut niżej niż z drugiej. Czy ktoś z Państwa spotkał się z takim niedopasowaniem w swoich autach? Z czego to może wynikać i czy warto reklamować?
Dziękuję za informacje.
-
Problemy pierwszego świata ale jak przeszkadza to warto zgłosić to wyregulują.
-
Mam to samo. Lewa strona ciut niżej (patrząc zza kierownicy). Ja bym sie nie przejmował, bo podczas regulacji pocharatają lakier fabryczny na śrubach i pewnie nie zabezpieczą, więc będą rdzwieć.
Lecz jeśli to kogoś kłuje w oczy, to jak najbardziej można zgłosić do ASO.
-
Mam to samo. Lewa strona ciut niżej (patrząc zza kierownicy). Ja bym sie nie przejmował, bo podczas regulacji pocharatają lakier fabryczny na śrubach i pewnie nie zabezpieczą, więc będą rdzwieć.
Lecz jeśli to kogoś kłuje w oczy, to jak najbardziej można zgłosić do ASO.
Przecież to samemu w 2min wyregulować można do tego stworzonymi pod maską, wkręcanymi gumowymi odbojnikami.
-
Można. Ale ponarzekać na Toyotę łatwiej
-
Nie chodzi o nierówność przy zderzaku, tylko przy podszybiu względem błotnika.
-
Nie chodzi o nierówność przy zderzaku, tylko przy podszybiu względem błotnika.
A to już na zawiasie, więc ASO.
-
Problemy pierwszego świata ale jak przeszkadza to warto zgłosić to wyregulują.
Mega głupi i prostacki komentarz.
To już od Toyoty nie można wymagać porządnego/właściwego montażu?
Myślę, że jakby koleżanka @Iwi19, chciała mieć krzywą maskę to kupiłaby auto od handlarza po szkodzie całkowitej ekonomicznej nie technicznej za 1/2 ceny ASO.
Może ktoś dopisze w regulaminie forum, że to miejsce dla fanboy’ów marki i żadne formy krytyki nie są dopuszczalne.
Bierz to co jest i mlaskaj z zachwytu.
-
Przychodząc z forum Forda tam dowiedziałem się że jedyne równo złożone sztuki to te po powypadkowej interwencji dobrego blacharza ;) więc to chyba niezależne od marki :p
-
Czy ktoś z Państwa spotkał się z takim niedopasowaniem w swoich autach?
Ja się spotkałem w wielu markach i jeżeli Cię to denerwuje możesz podjechać do ASO żeby zerknęli. Nie daj się spławić jakiemuś idiocie co będzie Ci wmawiał że masz auto w leasingu i reklamacja Ci się nie należy.
W tym wszystkich musisz mieć świadomość że zawsze może pójść coś nie zgodnie z planem a jest co zepsuć.
Przychodząc z forum Forda tam dowiedziałem się że jedyne równo złożone sztuki to te po powypadkowej interwencji dobrego blacharza ;) więc to chyba niezależne od marki :p
Masz Opelka :
https://astra5klub.pl/kupujemy-astre-5-f18/nowka-sztuka-ogledziny-po-zjechaniu-z-lawety-szok-t2098.html
I tak można by wymieniać i wymieniać. Widziałem spasowanie nowej Megane to przednia maską wyglądała już prawie jak po wystrzale pirotechniki :-) a kiedyś jak w firmowym Renault Kadżar zgłosiliśmy maskę że odstaje to Pan w ASO powiedział że "terenowe" auta tak mają :laugh:
-
Przychodząc z forum Forda tam dowiedziałem się że jedyne równo złożone sztuki to te po powypadkowej interwencji dobrego blacharza ;) więc to chyba niezależne od marki :p
Sorry, ale fordy, fiaty i francuzy to, że tak powiem...standard ;) Żart oczywiście, ale nie mogłem się oprzeć :)
edit: Aaaa, interpunkcja jednak się przydaje ;) Bez urazy :)
Ja się spotkałem w wielu markach
...to na pewno :cheesy:
-
to na pewno
Powiem Ci w tajemnicy :-) ...w nowych autach z salonu albo w samym salonie tylko nic nikomu nie mów bo nie chciałbym wyjść na handlarza :grin:
-
Powiem Ci w tajemnicy, w nowych autach z salonu, albo w samym salonie. Tylko nic nikomu nie mów, bo nie chciałbym wyjść na handlarza.
Pomogłem w przebudowie zdania ;) Bez urazy, jestem po E10 :)
-
Bez urazy, jestem po E10
Spoko. Z E10 to nie żarty :grin:
Interpunkcja musi być :cheesy:
-
to na pewno
Powiem Ci w tajemnicy :-) ...w nowych autach z salonu albo w samym salonie tylko nic nikomu nie mów bo nie chciałbym wyjść na handlarza :grin:
Dla tego lepiej kupić taki od @ledzia. Co prawda po szkodzie całkowitej ekonomicznej, nie technicznej, ale przynajmniej poskładany na tip top. No bo z dwóch jednego porządnego łatwiej złożyć.
-
Dla tego lepiej kupić taki od @ledzia.
Tia, przynajmniej mogę się pochwalić swoim, sprzedać swoje i na reklamację teź pojechać swoim :laugh:
-
Nie wiem czym tu się chwalić?
Autem które w kraju pochodzenia było przeznaczone do zezłomowania?
Ja jednak cenie sobie życie swoje i rodziny, dla tego wolę wziąć w leasing nowe niż kładąc jedno z dwóch.
ps. nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy mrożą gotówkę w samochodzie, który przecież z roku na rok traci na wartości.
-
dla tego wolę wziąć w leasing nowe niż kładąc jedno z dwóch.
ps. nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy mrożą gotówkę w samochodzie, który przecież z roku na rok traci na wartości.
"Dlatego" piszemy razem.
Leasing jest za darmo? Nie trzeba spłacać ceny auta plus kilka % ?
No i nie każdy ma firmę. Ludzie kupują też auta na prywatny użytek.
-
Problemy pierwszego świata ale jak przeszkadza to warto zgłosić to wyregulują.
Mega głupi i prostacki komentarz.
To już od Toyoty nie można wymagać porządnego/właściwego montażu?
Myślę, że jakby koleżanka @Iwi19, chciała mieć krzywą maskę to kupiłaby auto od handlarza po szkodzie całkowitej ekonomicznej nie technicznej za 1/2 ceny ASO.
Może ktoś dopisze w regulaminie forum, że to miejsce dla fanboy’ów marki i żadne formy krytyki nie są dopuszczalne.
Bierz to co jest i mlaskaj z zachwytu.
Dla mnie problem pierwszego świata bo bym sam to zrobił w 10 min. Tak wiem nie każdy potrafi nie każdy ma warunki ale to błahostka.A głupie i prostackie jest porównywanie do powypadkowego auta bo naprawdę to główna różnica. To masowy wytwór a ludzie się nad tym spuszczają jak nad najważniejszą rzeczą w życiu. I nie jestem fanboyem tej marki widzę dużo niedoskonałości.
-
nie każdy ma firmę
I nie każdy kto ma firmę, może odliczać koszty, VAT itd ;)
Do tego brak ochrony konsumenckiej przy leasingu. Tzn. w razie awarii do której ASO nie będzie się poczuwać gwarancyjnie, zostajesz z problemem = niejeżdżącym autem sam, bo bank (właściciel) ma w d... czy samochód jeździ czy nie, masz płacić raty, a ASO nie możesz nawet pozwać bo samochód nie należy do Ciebie.
-
ps. nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy mrożą gotówkę w samochodzie, który przecież z roku na rok traci na wartości.
A ja nie rozumiem co miałbym z tą gotówką robić. Chyba po to ona jest żeby z niej korzystać. Zaden leasing nigdy nie jest tańszy niż auto kupione za swoje (pomijając podatkie etc.).
-
Nie wiem czym tu się chwalić?
Chyba coś Ci się powaliło w tej głowinie bo ja się niczym nie chwalę. Jak na tą chwilę jesteś jedynym który wymienił z vinu xxx aut które niby posiada a dwa miesiące później dodał że tak właściwie Twój to jest jedyny śmieć 30letnie Hiacy a reszta to własność banku.
Wszystkich upominasz jak powinni łoić TCE z reklamacjami chociaż sam nic nie robisz i możesz ich cmoknąć w czarną dziurę bo nic nie jest Twoje. Zresztą nic nie robisz co opisałeś bo jesteś tylko chwalącym się leasingobiorcą.
Kolejny sprawa. Udzielasz się przy każdym temacie TOYOTY a sam masz kondomy stellantiss + chińskie łajno pod inną marką no ale teraz napiszesz że to nie Twoje tylko banku i Twoje g.ó.w.n.o z Chin jest elektryczne więc reszta ich poczynań Ciebie nie obchodzi.
No ale maska w Toyocie prawdziwej Totocie milimetr za nisko lub za wysoko Cię obchodzi.
Ja jednak cenie sobie życie swoje i rodziny, dla tego wolę wziąć w leasing nowe niż kładąc jedno z dwóch.
ps. nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy mrożą gotówkę w samochodzie, który przecież z roku na rok traci na wartości
Cenisz zdrowie rodziny i pewnie sam do Hiacy wsiadasz które strefy zgniotu ma do tylnych świateł.
Nie pisz kogo Ty rozumiesz bo jesteś zwykłym pustakiem który chwali się na forum Toyoty swoimi BMW/Volvo i innymi w leasingu cudownymi wynalazkami dzisiejszej motoryzacji. Dla zainteresowanych mogę wkleić zestawienie z vinami nieswoich aut które znalazło się w innym temacie przy przechwałkach Kubusia.
Tak jak przedmówcy napisali każdy za nas ma inną sytuację jedni nie mają firm inni mają w poważaniu nabijanie kabzy bankom a inni lubią mieć władzę nad tym co posiadają żeby nie kończyć na puszeniu się prze kompem na forum Toyoty.
Ja mam firmy i w dupie mam banki, jedne auta używam do tłuczenia kilometrów inne do frajdy i a inne trzymam jako lokata kapitału podobna do chociażby nieruchomości.
Do tego brak ochrony konsumenckiej przy leasingu. Tzn. w razie awarii do której ASO nie będzie się poczuwać gwarancyjnie, zostajesz z problemem = niejeżdżącym autem sam, bo bank (właściciel) ma w d... czy samochód jeździ czy nie, masz płacić raty, a ASO nie możesz nawet pozwać bo samochód nie należy do Ciebie.
On to doskonale wie bo nawet się przyznał czemu może naskoczyć TCE no ale tu jest rycerz.
Dla mnie problem pierwszego świata bo bym sam to zrobił w 10 min. Tak wiem nie każdy potrafi nie każdy ma warunki ale to błahostka.A głupie i prostackie jest porównywanie do powypadkowego auta bo naprawdę to główna różnica. To masowy wytwór a ludzie się nad tym spuszczają jak nad najważniejszą rzeczą w życiu. I nie jestem fanboyem tej marki widzę dużo niedoskonałości.
Dokładnie to samo myślę.
Dlatego" piszemy razem.
:-)
-
ps. nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy mrożą gotówkę w samochodzie, który przecież z roku na rok traci na wartości.
A ja nie rozumiem co miałbym z tą gotówką robić. Chyba po to ona jest żeby z niej korzystać. Zaden leasing nigdy nie jest tańszy niż auto kupione za swoje (pomijając podatkie etc.).
Bez większego ryzyka wystarczy kupić obligacje skarbowe. W takim przypadku koszt leasingu w całości to jakieś 3-5%. Łatwo policzyć, że po 3 latach zostaje nam to co mieliśmy na początku plus wartość auta, które po spłacie ostatniej raty jest nasze. W którą stronę nie policzyć, to kupno auta za gotówkę jest stratą.
Jedyny minus to jak producent się uprze i odrzuci roszczenie gwarancyjne to robią się schody. Ale w przypadku auta za gotówkę też niewiele to zmienia.
@ledziu, a czy ty w ogóle ogarniasz, że leasing polega na płaceniu rat, a po spłacie opłaty końcowej należy do leasingobiorcy? Bo z Twoich wpisów wynika, że tego nie ogarniasz. Nie dziwię się, że omijasz banki bo handlarz złomem z pewnością ma niską wiarygodność więc pewnie żaden bank leasingu by Ci nie udzielił.
ps. puste to są Twoje komentarze w moim kierunku, widać jak argumentów Ci brakuje to zaczyna się obrażanie, słabe to. A co do śmieci to właśnie Ty je posiadasz dlatego wstydzisz się podać ich nr vin, bo wtedy właśnie by się okazało, że w kraju pochodzenia były przeznaczone na złom/śmietnik.
-
@ledziu, a czy ty w ogóle ogarniasz, że leasing polega na płaceniu rat, a po spłacie opłaty końcowej należy do leasingobiorcy?
Oj, dzięki że to mi powiedziałeś bo nie wpadłem na ten pomysł.
Bo z Twoich wpisów wynika, że tego nie ogarniasz. Nie dziwię się, że omijasz banki bo handlarz złomem z pewnością ma niską wiarygodność więc pewnie żaden bank leasingu by Ci nie udzielił
Nie wiem, moje firmy nie handlują złomem i żadna firma leasingowa nie odmówiła mi przyznania leasingu.
puste to są Twoje komentarze w moim kierunku, widać jak argumentów Ci brakuje to zaczyna się obrażanie
Chyba nie czytasz tego co wypisujesz. Obrażanie ?! Kolesia który chwali się vinami nieswoich aut, który wszystkich poucza jak mają walczyć z TCE a sam nic nie robi a do tego jeździ śmieciami udając znawcę.
To może zdecyduj się.
. A co do śmieci to właśnie Ty je posiadasz dla tego wstydzisz się podać ich nr vin, bo wtedy właśnie by się okazało, że w kraju pochodzenia były przeznaczone na złom/śmietnik.
Tak bardzo dziwne, co pewien czas forumowicze wklejają tu jakieś papiery od swoich aut i viny są zamazane. Do tego ja mam swoje auta + najbliższych więc mam wkleić Vin może z adresem garażowania żeby było łatwiej dla kogoś zlokalizować ?
Ty podajesz Vin auta banku jedyny Twoje auto to stary złom warty tyle co kg stali.
Do tego nie trzeba Cię obrażać wystarczy że ktoś wydrukuje Twoje najciekawsze posty i pokaże specjalistom w danej materii.
Dlatego ile razy wrócisz do mojej osoby tyle razy będziesz miał pogadankę.
-
Dlatego ile razy wrócisz do mojej osoby tyle razy będziesz miał pogadankę.
Dawno się tak nie uśmiałem, handlarz Mirek, importer aut po szkodzie całkowitej do tego laweciarz, robi mi pogadanki. :)
Dla mnie Twoje wypowiedzi są warte tyle ile auta w kraju ich pochodzenia, czyli nic. :)
W d… byłeś i g…. widziałeś, a pogadanki to możesz sobie swoim dzieciom robić o ile je masz.
-
bo nie chciałbym wyjść na handlarza :grin:
Przecież jesteś handlarzem staroci i laweciarzem.
-
bo nie chciałbym wyjść na handlarza :grin:
Przecież jesteś handlarzem staroci i laweciarzem.
Uważaj @pireus bo zaraz będziesz mieć pogadankę i poczujesz się jak w szkole podstawowej.
Gdzie najwiecej do powiedzenia chciała mieć woźna/woźny. :)
-
Bez większego ryzyka wystarczy kupić obligacje skarbowe. W takim przypadku koszt leasingu w całości to jakieś 3-5%. Łatwo policzyć, że po 3 latach zostaje nam to co mieliśmy na początku plus wartość auta, które po spłacie ostatniej raty jest nasze. W którą stronę nie policzyć, to kupno auta za gotówkę jest stratą.
Jedyny minus to jak producent się uprze i odrzuci roszczenie gwarancyjne to robią się schody. Ale w przypadku auta za gotówkę też niewiele to zmienia.
No właśnie kupuję od przynajmniej 7 lat. Ostatniego melexa kupiłem właśnie za same odsetki które dzięki nam panującym ówcześnie dobiły prawie do 19.65 w ostatnim roku i niewiele mniej wcześniej (mowa o obligacjach indeksowanych inflacją). Dzis juz miodu nie ma. Jedyne co widzę to to że firmy leasingowe dają jakieś rabaty i jak się podliczy wszystko wychodzi nieco taniej. ale jak mam swoje to w tym aucie mogę sobie je np. zakonserwować zaraz po kupnie i ogól ie robić co mi się podoba a jak gdzieś ję obiję na nie płacę kary.
-
I możesz w każdej chwili je upłynnić
-
I możesz w każdej chwili je upłynnić
Uplynnic wymienic niepodswietlone przelaczniki ktore mnie wk..wiają, pier.nąć sę japońską naklejkę czy okleić w paski. Wiele możliwości. ale nawet nie o to chodzi. jako osoba indywidualna nie firma nie bardzo wierzę w działalność harytatywną firm dającychbswój kapitał żebym mógł sobie zbić majątek na lokacie czy obligacjach.
-
Nie jest aż tak źle z tym leasingiem.
Nie ma żadnych kar za uszkodzenie itp. oczywiście rozmawiamy o leasingu, a nie najmie długoterminowym.
Leasingodawcę interesują raty, a nie to co robisz z samochodem. Ja przykładowo do Camry wgrałem androidauto/CarPlay, dodałem moduł składania lusterek i nikt się o nic nie czepiał.
Upłynnić też można tylko trzeba najpierw wykupić. :)