Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: dziejo w 28 Lipca 2005, 11:10:54
-
Jesli ktos z carinowcow mial okazje jezdzic Camry prosze o podzielenie sie spostrzezeniami plusy minusy itp itd
-
Śmigałem camrakem 1,5 roku zanim z powrotem przesiadłem siędo cariny a to już bolało bo to zupełnie dwie inne klasy.
Camry minusy w porównaniu z cariną: większe spalanie, wnętrze praktycznie takie samo jak w carinie pod względem wielkości (no szersze jest), droższe części niż do cariny ale nieiwle, jeszcze trudniej znaleść zamienniki i pozostaje tylko ASO np . poduszka silnika której używki nie ma sensu kupować a jest tylko dostępna w ASO 780 PLN ale cóż, w wersji 2,2 znacznie słabsza dynamika szczególnie z automatem, dużo większe koszty utrzymania (w wersji 3,0 drogie świece (platynowe) ale sięwymienia raz na 100 tys i jak znam życie to tobie przyjdzie je wymienić a żeby to zrobić trzeba zdjąć kolektor dolotory, pojawiały sięawarie automatycznych skrzyń biegów i koszt naprawy około 2,5 tys
Camry plusy w porównaniu z cariną: zdecydowanie wyższy komfort, 1000% cichsza niż carina, przy 100 km/h praktycznie nie słychać szumów i większa radość z jazdy, camry daje pewien prestiż poruszania siętym autem i poczucie radości i swoisty klimat(trzeba sobie pojeździć żeby zrozumieć szczególnie w 3,0 V6), miałem automat i w camry to kolejny +, (w carinie automat uważam że -), praktycznie 90% camry miało full wypasik,
oryginalny japończyj, jeszcze mniej awaryjna w porównaniu z cariną, zero trzeszczących plastików i konsol jak to w przypadku cariny sięlubi zdarzać,
PS. Do tej pory nie mogęsiępogodzić i zrozumieć dlaczego sprzedałem swoją ulubioną toyotęcamry robala i przesiadłem sięw angielskie XLi
-
Bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.
-
A czy Camry 2.2 jest gorsza pod względem osiągów do cariny 2.0 i czy camry z 92r za 10.000 zł to nie "padaka"???????????
-
Witam,
Panowie porównywanie Carmry z Cariną ma siętak samo jak porównanie Cariny z Corollą, według mnie bez sensu!!!!! Sa to dwie różne klasy samochodów. Camry to limuzyna a nie autko klasy średniej. Wiadomo jazda 6 cylindrówką to nie to samo co 4 cylindrowcem. Camry to prestiż!!!!! Więc porównywanie jej z Carinką nie jest trafne.
Pozdrawiam.
-
acha Kryspin dlaczego kupiłeś XLi, a nie GLi ???? Róznica w wyposażeniu jest znaczna. Są to inne materiały itp!!!!!!
-
Te samochody naprawdętrudno porównać, ale prestiż leży po stronie camry. Ta w nowej budzie jest naprawde fantastyczna, natomiast wersja z poczatku lat 90 trochęsięjuż zestarzała czego nie można powiedziec o carinie (3- generacji). Niewatpliwie wadą camry jest to że jest praktycznie niezbywalna na wtórnym rynku ( auto dla tych co wiedza po co jest samochód ) ale z niej już niedaleko do Lexsa. Walory jezdne po stronie camry a ekonomika po stronie carin. Wersje amerykańskie i kanadyjskie camry mają inaczej zestrojone zawieszenia i na nierównych drogach husia budą.
-
acha Kryspin dlaczego kupiłeś XLi, a nie GLi ???? Róznica w wyposażeniu jest znaczna. Są to inne materiały itp!!!!!!
niestety tylko XLi była w spadku :( , a darowanemu koniowi ... sami wiecie. Dobrze że chociaż konik klimkęma 8)
Ale patrze optymistycznie i staram siępocieszać zaletami cariny w stosunku do camry: mniej pali od camry, jest 5 lat młodsza, ma mniejszy przebieg i części tańsze 8)
-
Wlozylem kij w mrowisko.
Mam na oku Camry 2.2l w manualu kombi 1995 r i z tad bylo moje pytanie.
3.0 l ze wzgledu na koszty utrzymania oc automat itd raczej nie wchodzi w rachube.Martwi mnie niezbywalnosc pojazdu. 2.2l to jest rozwiercona 3-sfe czy tez zupelnie inna jednostka ?
-
Nad takim kombi to sam bym chętnie pochyli sięz troską :adiabelek
(w carinie automat uważam że -
A dlaczego tak uważasz, jeśli można wiedzieć?
Mam na taką jedną na oku....
-
Kryspin napisał/a:
(w carinie automat uważam że -
A dlaczego tak uważasz, jeśli można wiedzieć?
Mam na taką jedną na oku....
Ponieważ w mojej ocenie auto takie jak carina nie ma klimatu do automatu. To jest auto poprostu do jeżdżenia a bryka z automatem to auto do sunięcia po drodze w ciszy, spokoju i przy mruczącym silniku, rozkoszowania siękażdym kilometrem. Zapinasz D i cichytko pomykasz do pracy czy gdzie tam.
A carina jest dużym autem rodzinnym, ekonomicznym, głośnym, poprostu kwintesencja funkcjonalności. Zero przepychy i nadniernego komfortu.
Ale to tylko moje skromne zdanie...
2.2l to jest rozwiercona 3-sfe czy tez zupelnie inna jednostka ?
nie inaczej ale w połączeniu z automatem przebieg 500 tys bez jakiejkolwiek ingerencji w silnik nie stanowi problemu
-
Ponieważ w mojej ocenie auto takie jak carina nie ma klimatu do automatu. To jest auto poprostu do jeżdżenia a bryka z automatem to auto do sunięcia po drodze w ciszy, spokoju i mruczącym silniku, rozkoszowania siękażdym kilometrem. Zapinasz D i cichytko pomykasz do pracy czy gdzie tam.
A carina jest dużym autem rodzinnym, ekonomicznym, głośnym, poprostu kwintesencja funkcjonalności. Zero przepychy i nadniernego komfortu.
Ale to tylko moje skromne zdanie...
Aha jasne, ale dla mnie automat jest właśnie funkcjonalnością.... :lol:
-
Zdaje sobie oczywiscie sprawe,ze jest to auto klase wyzej.Poniewaz jednak zmiana samochodu musi byc przemyslana dobrze jest posluchac opini osob zorientowanych.Jak 6 lat temu zmienialem Vectre na Carine tez byly dylematy.Zakup byl na tyle trafiony,ze nie widze sie jako przyszly wlasciciel Opla.Zawsze nalezy rozwazyc plusy i minusy /te drugie sa nawet wazniejsze/.Dlatego KRYSPIN jaka dokladniej byla twoja Camry rocznik przebieg itp itd i wlasciwie dlaczego sie jej pozbyles.
-
Martwi mnie niezbywalnosc pojazdu.
zupelnie nie masz czym sie martwic, chetnych malo ale i samochodow nie duzo, jak kupisz dobry, zadbany egzemplarz i potem taki bedziesz sprzedawal to kupcy beda do ciebie jezdzili z drugiego konca polski.
takie sa przynajmniej moje doswiadczenia z niezbywalnymi samochodami.
-
Moja ulubiona toyota była z 92 roku , 2,2 utomat wersja USA czyli z pełną blendą z tyłu, full oprócz skóry.
Przebieg miała na liczniku ponad 200 tyś (130 tyś mil) ale na bank nie był oryginalny. Z napraw blacharskich miała tylko malowany przedni błotnik. Zrobiłem nią 40 tyś km. Wymieniłem poduszkęsilnika o której wspominałem, gumki stabilizatowa, tarcze i normalne że klocki. Posiadała instalacjęLPG I generacji czyli na register i spalała w mieście 16 litrów LPG a na trasie do 120 km/h 10-11 litrów.
Podsumowując to byłem nią w Chorwacji i turlałem siętam 30 godzin z powodu korków (1 serpień) i jechałem bez przerw na spanie czy nocle. Jedynie na WC i małą czarną z drożdźówką. Żadnym innym autem bym tego nie zniósł ( automat + tempomat na autostradach to podstawa szczególnie w nocy).
Sprzedałem bo:
1) dostawałem carinęw spadku (młodszą i bardziej economy), mniejszy przebieg, mniejsze koszty utrzymania
2) znalazłem kupca za super cenę21 500PLN za 92 rok w kwietniu tamtego roku, a camry sprzedać nie jest łatwo, ze swoją bujałem siędwa miesiące ale za tęcenę :-DD warto było, i tak jak napisał lifeson na camry trzeba amatora, kupiec przyjechał do mnie z Sosnowca
obecnie żałujęale z drugiej strony nie wiem jak do dnia dzisiejszego sprawowała by sięcamry a przecież zjechałbym nią kolejne 40 tyś.
Podsumowując jeżeli ktoś szuka czegoś więcej niż tylko dobrego auta bezawaryjnego to camry jak najbardziej.
Daje prestiż, komfort i coś jeszcze czego sięopisać nie da.
A jeżeli boryka sięz kosztami (np jak ja w chwili obecnej budowa przez co carina ma u mnie duży +) i ważne są aspekty ekonomiczne to carina jest lepszym rozwiązaniem. Począwszy od spalania, kosztów części a kończąc na ubezpieczeniach.
Porównując dynamikęto camry 2,2 automat spokojnie objedzie carina 1,6, także jak sięprzesiądziesz z 2,0 cariny do 2,2 będziesz czuł duży niedosyt moc, a jeśli jest to istotne to kup manual a różnica nie będzie zbyt wielka na korzyść cariny.
a tu kilka fotek autka
(http://img253.imageshack.us/img253/6103/hpim16340cn.jpg)
(http://img253.imageshack.us/img253/2499/hpim16360jd.jpg)
(http://img253.imageshack.us/img253/4899/hpim16418tz.jpg)
a tak wyglądał środek
(http://img253.imageshack.us/img253/1152/hpim16386df.jpg)
(http://img151.imageshack.us/img151/461/hpim16391sa.jpg)
(http://img152.imageshack.us/img152/2814/hpim16401ry.jpg)
Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania służępomocą. A jakby co to dzwoń.
-
Mam jeszcze jedno nurtujące pytanie. Czy camry w przedziale cenowym od 10 do 15 tys to nie jest złom??
-
am jeszcze jedno nurtujące pytanie. Czy camry w przedziale cenowym od 10 do 15 tys to nie jest złom??
to wszystko zależy od tego na jaki egzemplaż siętrafi a dobrą camry niełatwo znaleść, zresztą sprawa wygląda tak z każdym modelem samochodu a złomy na kółkach trafiają siębardzo często nawet jako świeże auta - wszystko zależy od histori danego pojazdu
lekkie OT
np. pracując w oplu miałem takiego klienta, który kupił w salonie vectrę1,7 TD z 97r. W 2004 w październiku tuż przed sprzedażą miał na liczniku 560 tys km i auto cały czas servisiwane w naszym ASO (technicznie było stsnie dobrym, eszystko wymieniane na czas). Od niego odkupił komis, vectra doznała cudownego odmłodzenia (165 tys, wyprana, spolerowana, zrobione jeszcze kilka gratów) i poszła za całkiem niezłą kasęw dalszą podróż po Polsce. I z tego co wiem to nowy właściciel chwali sobie autko.
A np inna sprowadzona astra z 2003 r o przebiegu chyba 130 tyś no totalny gruz. Olej wymieniany 2 góra 3 razy, zawieszenie - strach jechać, ze środka ciężko wysiąść bo sięczłowiek przykleja no padlina straszna a auto 2 lata ma i w cenie też niemałej.
-
Czyli większość camraków to poprostu złomy???? a jak to sie ma do carin
-
Czyli większość camraków to poprostu złomy???? a jak to sie ma do carin
nie poprostu trzeba trafić na właściwy egzemplarz czy to camry, czy cariny czy innego auta, a logiczne jest to że im większa podaż na rynku danego modelu to potencjalnie łatwiej trafić na jakiś dobry
-
Ok fenk you :D