Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: janek_rav4 w 16 Marca 2024, 21:40:08
-
Jak wygląda sprawa prowadzenia auta , które jest w leasingu, przez osobę , która nie jest leasingobiorcą? Podobno w zależności od firmy leasingowej jest z tym różnie. Pytam konkretnie o sytuację, gdy ja (jednoosobowa działalność gospodarcza) biorę auto w leasingu i czy moja żona może je prowadzić , kiedy chce?
-
W większości przypadków przy tym samym nazwisku firmy leasingowe nie robią problemu. Ale bezpieczniej jest wyrobić upoważnienie na konkretną osobę. Jest to płatne ok 200 zł. Wyrabia się raz na cały okres umowy leasingu.
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
-
Wszystko jest zazwyczaj w umowie. U niektórych jest że najbliższa rodzina może korzystać. Jeżeli jeszcze nie masz to możesz zapytać leasingodawcę.
-
Niektórzy leasingodawcy np. Toyota, tkwią jeszcze w latach 90’tych.
Kto prowadził na pewno będzie interesować ubezpieczalnie, zwłaszcza jak zadeklarowałeś, że autem nie będzie jeździła osoba poniżej 26 roku życia i z tego tytułu dostałeś zniżki na OC i AC (albo nie dostałeś zwyżki).
Z mojego doświadczenia najmniej problemów robi leasing PKO BP.
Najwiecej opłat dodatkowych itp. spotkałem w leasingu Toyoty.
Np. zamówiłem auto z hakiem, po podpisaniu umowy dostałem śmieszną fakturę za zgodę leasingu ma montaż haka. :) Też chcieli informację o tym kto będzie użytkował. Poinformowałem ich, że w sp. z o.o. mam 30 pracowników i chyba ich poje…., że dam im ich dane osobowe. Pomlaskali ale przyjęli do wiadomości, że jak leasingobiorcą jest sp. z o.o. to wszyscy z tej spółki bedą korzystać z przedmiotu leasingu.
No i jeszcze w Toyocie masz dodatkową opłatę za wykonanie serwisu/przeglądu poza ASO.
Nie daj się namówić na najem, często nazywany leasingiem np. kinto. To jest najdroższy sposób korzystania z auta.
-
Niektórzy leasingodawcy np. Toyota, tkwią jeszcze w latach 90’tych.
Najwiecej opłat dodatkowych itp. spotkałem w leasingu Toyoty.
Ale te opłaty czy słabe podejście do klienta nie odstrasza ludzi od leasingu w Toyocie. Wolą wszystko załatwić drożej, ze słabszą obsługą posprzedażową w leasingu, niż iść do swego sprawdzonego leasingodawcy, gdzie mają taniej, szybciej i z obsługą na telefon. Wiem, bo 20 lat pracuję w firmie leasingowej. Nawet tutaj kilku osobom pokazałem, że można taniej i lepiej załatwić leasing poza Toyotą, ale i tak wzięli leasing w salonie. A to znaczy, że te minusy nie przysłaniają plusów:))
-
Niektórzy leasingodawcy np. Toyota, tkwią jeszcze w latach 90’tych.
Najwiecej opłat dodatkowych itp. spotkałem w leasingu Toyoty.
Ale te opłaty czy słabe podejście do klienta nie odstrasza ludzi od leasingu w Toyocie. Wolą wszystko załatwić drożej, ze słabszą obsługą posprzedażową w leasingu, niż iść do swego sprawdzonego leasingodawcy, gdzie mają taniej, szybciej i z obsługą na telefon. Wiem, bo 20 lat pracuję w firmie leasingowej. Nawet tutaj kilku osobom pokazałem, że można taniej i lepiej załatwić leasing poza Toyotą, ale i tak wzięli leasing w salonie. A to znaczy, że te minusy nie przysłaniają plusów:))
Witam, właśnie szukam leasingu z wkładem 45% na 4/5 lat i wykupem 1% i Alior, który podobno jest najtańszy, zaproponował na stopie zmiennej 113,01% i 110,38%, a Toyota na stopie...stałej 109,74% i 107,77%, więc sam nie wiem co myśleć.
-
Czasy mamy niepewne więc nie ryzkowalbym stopy zmiennej. Oprocentowanie może świadczyć że banki prognozują spadki stóp procentowych ale IMHO w perspektywie 4-5 lat to mocno optymistyczne założenie.
-
Ciekawe jest to, że oferta ze stopą zmienną od Toyoty na 4/5 lat to 113,88% i 117,23%, więc stała stopa jest DUŻO tańsza, gdzie zazwyczaj jest na odwrót i w ogóle ta oferta Toyoty zamiata zmienną ofertę Aliora, czekam jeszcze na ofertę z stałą stopą od Aliora. Nie sądziłem, że Toyota może mieć tańszy leasing od Aliora czy innego banku (wysłałem jeszcze zapytanie do PKO BP), stąd moja zagwostka czy jeżeli oprocentowanie na stałej stopie w Toyocie faktycznie będzie tak niskie to czy nie warto wziąć u nich.
-
No bo stopy zaczną spadać. Może już nawet w lipcu. Stała stopa uwzględnia ten spadek.
Stała stopa opłaca się przy niskich stopach, gdy rynek jest stabilny, i uwzględnia ryzyko wzrostu. Obecnie rynek raczej wycenia spadek stóp jeszcze w tym roku, a nie ich wzrost.
taptarapta
-
No bo stopy zaczną spadać. Może już nawet w lipcu. Stała stopa uwzględnia ten spadek.
Stała stopa opłaca się przy niskich stopach, gdy rynek jest stabilny, i uwzględnia ryzyko wzrostu. Obecnie rynek raczej wycenia spadek stóp jeszcze w tym roku, a nie ich wzrost.
taptarapta
OK, ma to sens, ciekaw jestem oferty stałej od Aliora, zobaczymy jak się ma do Toyoty.
-
Niektórzy leasingodawcy np. Toyota, tkwią jeszcze w latach 90’tych.
Potwierdzam to najgorszy leasing jaki miałem w życiu
Pełno opłat dodatkowych
Droższe ubezpieczenie 2x zmuszanie do zakupu u nich
Czepianie się o wszystko
Nie ma telefonu bezpośrednio do osoby odpowiedzialnej tylko infolinia i spychologia
nie ma porównania do np EFL
-
Toyota na stopie...stałej 109,74% i 107,77%, więc sam nie wiem co myśleć.
Wez to Toyotowe Kinto od razu zaoraj, wrzuć do śmieci. To nie leasing., To najem długoterminowy pod nazwa leasingu gdzie opłaty sa wszedzie poukrywane a obsługa samego leasingu to lata 90 te.
Czytałeś w ogole w internecie wpisy na temat leasingu Toyoty? To jak przeczytasz to wyłysiejesz.
Brałem leasing 2 miesiace temu. Stała stopa mniejsza niż zmienna bo zapowiadane sa spadki stóp procentowych. Na początku roku czytałem że ma się to wydarzyć w połowie roku, najpozniej w Q3.
Dlatego wzialem zmienną stopę.
Biorąc leasing robisz za akwizytora. Ustalasz sobie pewne warunki: ile % wpłaty, ile lat leasingu, ile wykup. Bierzesz ratę na zmiennej stopie.
Dostajesz oferte jednego banku, idziesz do drugiego po kontrofertę, znią do trzeciego, z kolejną do czwartego i tak do skutku aż już nie da się niżej zejsc i zostanie Ci najniższ. Warci uwagi leasingodawcy to w kolejnosci losowej, mbank, PKO, Alior, EFL od Credit Agricole, Millenium
Opłaty w bankach sa bardzo podobne.
-
Dzięki za opinię, nie mam zamiaru brać pierwszego lepszego, mam 2 oferty od Aliora, czekam na PKO BP i będę porównywał aż znajdę najlepsza, po prostu zdziwiłem się tak niskim oprocentowaniem w Toyota Financial Services (nie wiem czy to Kinto) i zacząłem się zastanawiać czy on w ogóle ma sens. Co do rozróżnienia między najem a leasingiem, to tak oferta jest typowo na leasing, dlaczego ich leasing miałby być najem?
-
Toyota Financial Services (nie wiem czy to Kinto)
Toyota zarówno daje Kinto czyli najem długoterminowy, jak i klasyczny leasing. Jesli na ofercie jest wykup 1% to zwykły leasing. W kinto wartość wykupu jest szacowana jako wartość auta na koniec leasingu i z deklarowanym przebiegiem.
-
W Toyocie jest zarówno najem jak i leasing. Rok temu brałem Corolke do firmy i z kilku ofert jakie dostałem (w tym również z naszego banku) akurat ta z Toyoty była najlepsza, więc wzięliśmy leasing z Toyoty. Nie wiem o jakich problemach piszecie - załatwiłem wszystko w jeden dzień w większości mailowo, od roku płacę co miesiąc fakturę i tyle.
4 lata temu brałem leasing na RAVkę - wtedy najlepsza okazała się oferta z ING. Tam też nie było żadnych problemów.
-
Toyota Financial Services (nie wiem czy to Kinto)
Toyota zarówno daje Kinto czyli najem długoterminowy, jak i klasyczny leasing. Jesli na ofercie jest wykup 1% to zwykły leasing. W kinto wartość wykupu jest szacowana jako wartość auta na koniec leasingu i z deklarowanym przebiegiem.
Wiem, ja mówię o klasycznym leasingu, nie Kinto i na razie mają zaskakująco niską stałą stopę, ale czekam na porównanie w innych bankach.
-
W Toyocie jest zarówno najem jak i leasing. Rok temu brałem Corolke do firmy i z kilku ofert jakie dostałem (w tym również z naszego banku) akurat ta z Toyoty była najlepsza, więc wzięliśmy leasing z Toyoty. Nie wiem o jakich problemach piszecie - załatwiłem wszystko w jeden dzień w większości mailowo, od roku płacę co miesiąc fakturę i tyle.
4 lata temu brałem leasing na RAVkę - wtedy najlepsza okazała się oferta z ING. Tam też nie było żadnych problemów.
Dzięki za opinię, gdzie porównywałeś leasingi? Na razie 2 agentów zaproponowało mi Aliora, są też różne porównywarki w Internecie, ale to w zasadzie kolejni agenci, na których kontakt czekam. Z ciekawości zadzwoniłem też do PKO, bo widzę, że są pod względem ilości liderem leasingów w Polsce, ale to pewnie ze względu na wielkość banku, podobnie jak z kredytami.
-
Weź kilka ofert i wybierz najlepszą i z nią udaj się do Toyoty i ją przedstaw. Przecież to nie kupowanie bułek w sklepie gdzie cena jest ustalona i można wynegocjować sobie najkorzystniejsze warunki
-
Dzięki wszystkim za rady, u mnie aktualnie stanęło na leasingu w PKO BP na stałej stopie na 4 lata z wkładem własnym 45% z oprocentowaniem 108,16%. Wychodzi jeszcze taniej niż Toyota zaproponowała i żaden inny bank raczej nie jest się w stanie zbliżyć stałą do PKO, ich oferty na stałej są nadal droższe od zmiennej, a sam uważam to oprocentowanie za ucziciwe i poniżej połowy VATu, więc raczej będę się decydował. PKO ma też o niebo lepsze opinie od Toyoty, która robi problem, żeby policzyć ubezpieczenie bez VINu (niby będą znać dopiero jak auto dojedzie do Polski) i robią o wszystko problemy, więc podziękuję.