Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: Kwapisz w 27 Czerwca 2024, 22:27:08
-
Jacyś samochodziarze robią Opla - chodzi o wgranie oprogramowania bo wariuje.
Przy 13:32 mówi o niejakiej "karcie kodów" że "Toyota potrafi nie dać". Chyba nie tylko potrafi ale i nie daje bo nie kojarzę bym cos od nich dostał.
https://youtu.be/vEMl5vYIao4?t=516
Ktoś kojarzy o co im może chodzić z tą kartą kodów?
-
Jacyś samochodziarze robią Opla - chodzi o wgranie oprogramowania bo wariuje.
Przy 13:32 mówi o niejakiej "karcie kodów" że "Toyota potrafi nie dać". Chyba nie tylko potrafi ale i nie daje bo nie kojarzę bym cos od nich dostał.
https://youtu.be/vEMl5vYIao4?t=516
Ktoś kojarzy o co im może chodzić z tą kartą kodów?
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=34.0
-
Akurat dalej mam Opla więc mogę coś powiedzieć. Dawno temu, jeszcze za czasów GM, Opel dodawał do zakupionego auta kartkę z kodami niby zabezpieczającymi. Tam był kod kluczyka, kod radia i chyba tyle, więcej nie pamiętam. Szczerze nie wiem do czego dziś by to miało być.
-
Toyota potrafi nie dać
Zgadza się, Klient tego nie dostaje a bez kodu poufnego nie zakodujesz funkcji ani kluczków oraz nie zrobisz update BSI
Od francuzów daleko bo teraz to istny szajs
-
Z kartą kodów w Oplu było tak, że bez tego nie można było dokonać np.: aktualizacji oprogramowania auta. To jest pewnik. Miałem taką sytuację z oplem meriwą. W ASO zaproponowali mi aktualizację jednak nie miałem karty kodów. Można to było odzyskać ale za opłatą ok 200 zł.
-
Zgadza się, Klient tego nie dostaje a bez kodu poufnego nie zakodujesz funkcji ani kluczków oraz nie zrobisz update BSI
Od francuzów daleko bo teraz to istny szajs
Kończy mi się gwarancja - mogę zażądać w ASO żeby mi to dali? Mają obowiązek dać?
-
Napisz pismo że nie zostało wydane od nowości i prosisz o wydanie. Na klient@toyota.pl
-
Od francuzów daleko bo teraz to istny szajs
Jakaś alternatywa?
Mam na myśli auta typu Proace
-
Np zmienić Proace na pojazdy z grupy VAG. Nie są idealne ale w porównaniu wypadają zdecydowanie lepiej.
Wtedy można jeździć już nie tylko wokoło bazy w promieniu do 100 km, lecz dalej, co pozwoli wysłać ot choćby kierowcę poza granicę kraju i nie ma strachu ze wroci na dwa auta (zestaw laweta a na nim proace) , do tego nie czeka się miesiącami na części zamiennie (tak teraz jest z Proace - paranoja - nawet filtrów brakowało... to wkładali z Intercarsu jako oryginał). Samochod ma zarabiać na siebie. Nie stać w serwisie na kolejną wymianę silnika, problemy z Adblue, uszkodzone wtryski, stopiony DPF, bo pasek się zerwał, bo walki rozrządu przestawiły, bo diagnozują... Bo kolejna kampania na wypadające sprężyny zawieszenia. Mówimy tu o wersji z silnikiem konwencjonalnym. Wersja elektryczna to dopiero Szatan, baterie wysokiego napięcia padają po 2 miesiącach (z czego filmiki w ASO powstają ciekawe), falowniki z gownolitu, wieczne problemy z ładowaniem, zasięg przemilczę. Chory sen pijanego....
Filozofia dać logo japońskiego producenta na wynalazku nie powoduje że samochód magicznie staje się bezawaryjny. Owszem - się sprzedaje. Klient zasmakuje posiadania i momentalnie przeciera oczy. Jak to? Połowę mojej floty mam w ASO na serwisie? Obsługa serwisowa? Bez komentarza.
To moja prywatna opinia.
-
Napisz pismo że nie zostało wydane od nowości i prosisz o wydanie. Na klient@toyota.pl
Trochę mnie to mierzi, że zapłaciłem im ciężkie pieniądze i muszę się ubiegać, pisać, prosić. Ale może też jestem zbyt butny więc pewnie napiszę. Dzięki.
-
Dostałeś jakieś papierki przypięte do kluczyków?
(https://i.ibb.co/6wjMYFf/Mike-Key.png) (https://imgbb.com/)
-
Zgadza się, Klient tego nie dostaje a bez kodu poufnego nie zakodujesz funkcji ani kluczków oraz nie zrobisz update BSI
Kończy mi się gwarancja - mogę zażądać w ASO żeby mi to dali? Mają obowiązek dać?
Napisz pismo że nie zostało wydane od nowości i prosisz o wydanie. Na klient@toyota.pl
@Kwapisz, daj proszę znać, co załatwiłeś z tą kartą kodów
-
Kwapisz, daj proszę znać, co załatwiłeś z tą kartą kodów
Karta/kod jest potrzebny tylko do Proace i Proace City i tam powinien być wydany, pozostałe modele Toyoty (prócz Supry) mają blaszkę przypieta do zestawu kluczyków z kodem grota. Ale ona jest w zasadzie niepotrzebna, bo kluczyk można dociac przy zamawianiu pod VIN.
-
Kwapisz, daj proszę znać, co załatwiłeś z tą kartą kodów
Karta/kod jest potrzebny tylko do Proace i Proace City i tam powinien być wydany, pozostałe modele Toyoty (prócz Supry) mają blaszkę przypieta do zestawu kluczyków z kodem grota. Ale ona jest w zasadzie niepotrzebna, bo kluczyk można dociac przy zamawianiu pod VIN.
Dzięki!
Blaszkę mam
-
Dostałeś jakieś papierki przypięte do kluczyków?
Nie dostałem.
-
Mam natomiast 1 podobny kod z tyłu karty gwarancyjnej.
-
Pytałem dziś w jednym z niezależnych serwisów Toyoty - mówią że nic takiego nie jest im do niczego potrzebne. Czyli wszystko z tym (chyba ECU czy jak mu tam) robią i nie kojarzy by coś takiego jak "karta kodów" była do czegoś potrzebna.
Cholera, nie wiem co o tym myśleć.
-
Od francuzów daleko bo teraz to istny szajs
Jakaś alternatywa?
Mam na myśli auta typu Proace
Jest :), kupujesz tyle aut, żeby w żadnym nie przekroczyć 120 tys. w 3 lata. Bo większe problemy zaczynają się właśnie od tego przebiegu. W każdym montujesz hak i robisz sobie kategorię E. Jak coś się rozkraczy to podstawiasz kolejnego, a zepsutego zwozisz na naprawę gwarancyjną. Na ten assistance wynikający z gwarancji to nie licz no chyba, że masz czas na czkanie. Bo te naprawy gwarancyjne ciągną się miesiącami więc jak będziesz mieć tylko jedno auto do ześwirujesz ze stresu. Mi z jednego Proace szybko zrobiły się trzy, a i tak był taki miesiąc, że musiałem brać z wypożyczalni bo w pierwszym po 150 tys. padł ad blue, w drugim (120 tys.) czekałem na nowy silnik, a w trzecim (60 tys.) padł wentylatory klimatyzacji. :) Teraz testuje Caddy w dwóch jest już po 30 tys. i jak na razie ok. Poziom wykonania, rozwiązania techniczne to jak porównywanie Fiata 125p do Mercedesa…
-
Cholera, nie wiem co o tym myśleć.
Odpowiedz nr 12
-
Karta/kod jest potrzebny tylko do Proace i Proace City i tam powinien być wydany, pozostałe modele Toyoty (prócz Supry) mają blaszkę przypieta do zestawu kluczyków ...
Dotąd rozumiem. Gorzej z tym:
... z kodem grota.
Mam rozumieć, że jest jakaś maszyna, która na podstawie kodu paskowego wyprodukuje pasujący kluczyk ...
Ale ona jest w zasadzie niepotrzebna, bo kluczyk można dociac przy zamawianiu pod VIN.
... i że nie mając tego kodu można go wygenerować mając VIN? Ale "dociąć" mi tu trochę nie pasuje. Chyba niedomyślny jestem.
-
„Dociąć” użyte tutaj to kolokwializm. Mając kod z blaszki i/lub VIN możesz w ASO zamówić nowy kluczyk. Oprócz ASO także porządny specjalista (niegdyś zwany ślusarzem) od zamków samochodowych powinien umieć taki grot przygotować i wkodować „czysty” klucz do samochodu.
-
Opel w porównaniu z Toyotą to inna bajka!
Opel jako jeden z pierwszych wprowadził kody Car Pass, ten kod był indywidualny w każdym Oplu, a kodowało się nim wszelkie ważne podzespoły, sterowniki (było w każdym Oplu co najmniej z 5 sztuk) zestaw zegarów, navi, bluetootch, ABS, radio, pompa wtryskowa, wtryski, automatyczną skrzynię i co tam jeszcze, nawet skrzynki bezpieczników!
Ukradzione auto miało te podzespoły mało przydatne, bo by zamontować taki zakodowany moduł w innym aucie trzeba go rozkodować a to było problematyczne nie znając kodu dawcy.
Miałem Opla to wiem jak to wyglądało.
-
Ten kod to był chyba 5 cyfr, śmiesznie łatwe do złamania jak bardzo chciałeś
-
100 tys możliwości. Nie blokował się samochód po 5-ciu nieudanych?