Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: CORN w 05 Sierpnia 2005, 12:21:38
-
Jak auto stoi na włączonym silniku i mam otwartą szybe to słychać w przedniej części wydechu jest jakby głośniej niż było, nie żeby mi sie nie podobał nowy dźwięk ale tak pewnie nie powinno być ;) auto jest z 1993 roku i ma 141 000 km. Spotkał sięKtoś z Was z tym?
-
Spotkał sięKtoś z Was z tym?
Miałem coś takiego w swojej rolce - rozszczelniało sięze starości miękkie łącze.
Jest na łączeniu rury wydechowej na wysokości nóg pasażera (pod).
Siatka po prostu ze starości stopniowo pękała i robiło sięw przeciągu miesiąca (powolutku) coraz bardziej słyszalne.
Miałem czas żeby rozejrzeć sięu okolicznych tłumikarzy za podobnym kształtem.
A przy okazji upewniłem sięże nie jest to dodatkowo jakieś pęknięcie samej rury.
Trafiłem w dobrym stanie za 20 zeta + montaż ..... także 20 zeta :-DD
Jeżdżęjuż drugi rok i spoko . :athunbsup
-
Witam.
Mogło pęknąć łączenie rury z tłumikiem środkowym.
Pozdrawiam.
-
dźwięk sięnasilił, do tego spadły troche osiągi auta i przy ujmowaniu gazu delikatnie popierduje z przodu ;) mam nadzieje że nie będe musiał całego przedniego tłumika robić
-
u mnie było rozszczelnienie między kolektorem wydechowym a rurą tłumika....
jak podniosłem klapęi dodałem gazu do widać było którędy dym idzie!!! załatwiła to wymiana uszczelki pomiędzy kolektorem a rurą
koszt 10zł uszczelka i godzina roboty w garażu + 4 piwa:):):) (siedzieliśmy w dwóch:):),a po jednym to jakoś sucho było:):) )
-
podjedz z kumplem na jakis najazd albo kanal. jeden gazuje drugi przeprowadza inspekcje na dole :D albo ci tlumik przerdzewial, co jest raczej mniej prawdopodobne albo sie poluzowalo ktores laczenie
-
byłem na jkanale i to sie rozszczelinił elastyczny łącznik. ponoć jest to powodowane złymi już poduszkami silnika. Wołają za to 150 - 160 zł :(:(:( do tego jest problem bo w Starlet jest on kosmicznie długi i najdłuższy produkowany ma 280 mm a newiadomo czy nie będzie za krótki
(90 zł łącznik i 70 montaż)
-
naprawiłem :):):) 80 zł wymiana kosztowała i 85 łacznik, w aucie nastała błoga cisza, jedzie sie teraz super :) i nie trzeba forsować radia głośnością ;) i auto jakby lepiej jeździło
-
sie rozszczelinił elastyczny łącznik
Cieszęsięże miałem rację- szerokiej drogi w błogiej ciszy :wink:
-
chyba mechanik coś skopał :( auto odkąd mam zrobiony łącznik gorzej przyspiesza, a max udało mi sie tylko do 150 km/h i to z ledwością rozpędzić. musiał dorobić kawałek metalowej rury i przyspawać bo łączniik był troche za krótki, powinno być jednak wszytko dobrze a nie jest. do tego jak sie mocniej da gazu to ilnik głośno pracuje a przypiesza niezbyt ochoczo, kiedyś był cichzy przy takmim czymś i lepiej nabierał prędkości.