Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: lipstein w 29 Października 2024, 21:06:02
-
Witajcie, to mój pierwszy post na tym forum.
Swoją Toyotę kupiłem w 2017 roku z przebiegiem 40.000, teraz ma 123.000. Przyszedł chyba czas na wymianę akumulatora, bo nie znam wieku tego, który mam zamontowany (obecnie Varta 60ah, 356A). Będzie to pierwsza od tego czasu większa "ingerencja" w układy elektryczne tego pojazdu, bo do tej pory wymieniałem tylko olej, filtry, wycieraczki, tarcze i hamulce.
Aku wymieniam pro forma, bo komputer pokazał 7 dni temu błąd P1604 (w aucie na ok 2 sek. spadały obroty pomiędzy 2800 a 3000 obrotów i potem dość szybko wracały do 3000 i wyżej); po resecie auto chodzi jakby żwawiej, jutro ponowne sprawdzenie błędów. Ale niedługo zima i dalszy wyjazd na nart, a za 400 stówy nie warto mieć nerwów na trasie.
Dodam jeszcze, że skrzynia manualna, kluczyk "intelygentny".
No i pytanie - co mnie może zaskoczyć po wymianie akumulatora? Wolę zapytać, zanim odepnę chociaż jedna klemę, bo mam trochę pecha do elektroniki. Co trzeba kalibrować, ustawiać? Wolę nietypowo być mądrym przed szkodą...
-
Raczej nic poza utratą godziny i możliwości utraty zapisanych korekt i obrotów co będzie się objawiało adaptacją i skaczącymi obrotami przez jakiś czas.
-
Wolę zapytać, zanim odepnę chociaż jedna klemę, bo mam trochę pecha do elektroniki.
przede wszystkim najpierw odepnij minus. Przy podlaczaniu nowego aku kolejnosc odwrotna: najpierw plus, naciagnac elementy izolujace, na koncu minus. Niby nielogiczne, bo elektronika lubi miec mase, ale gdy zostawisz aku na masie, to gmerajac przy plusie mozesz niechcacy dotknac kluczem do karoserii, silnika itp, i zwarcie gotowe.
-
Akumulator podpiął znajomy szpec od tego, na tzw. podtrzymaniu napięcia. Nic nie straciłem, godzina została ta sama.
Powodem wymiany akumulatora był jego wiek (7 lat) i błąd P1604 który wyskoczył na sprawdzeniu komputerem, zacząłem po prostu eliminować możliwe powody tego błędu. A sprawdzenie na kompie było po to, że falowanie obrotów wystąpiło jakieś 2 miesiące wcześniej (jak wyżej napisałem, w aucie na ok 2 sek. spadają obroty pomiędzy 2800 a 3000 obrotów i potem wolno rosną do 3000 i wyżej).
Wiem, nie ten temat i może było to już wałkowane na tym forum, ale może ktoś z Was miał podobny przypadek i coś podpowie, np. czy czyszczenie/wymiana świec pomogło?
Samochodem mało jeżdżę po mieście, zazwyczaj na trasach 100-150 km, nie mam w zwyczaju go "kręcić" na wysokich obrotach i może dlatego nie wyczaiłem tego spadku obrotów, który już od dawna występuje, bo zazwyczaj przy 2.800 wrzucam czwarty bieg...
-
Wymiana sprzęgła po ok. 141.000 km i falowanie obrotów zniknęło.