Toyota Klub
.: GARAŻ :. => RAV-4 => Terenowe => Rav4 TNGA => Wątek zaczęty przez: radek2020 w 03 Listopada 2024, 12:34:56
-
Hej panowie, pomocy.2 pytania.
Po zamknięciu auta niezależnie od tego czy z pilota czy dotykiem klamki auto robi 6 głośnych piknięć. Dodam że baterię wymieniłem około 2 miesiące temu a alarm to cobra, auto hybryba rok 2021
Drugie pytanie to włącza się alarm podczas mycia na myjce ręcznej ciśnieniowej. Klucz, pilot zawsze mam w kieszeni.
Wiecie skąd te dźwięki? Ktoś miał podobnie?
Pozdrawiam
-
6 pikniec to "sprawdz tylne siedzenia".
-
Wymień baterie w karcie na taka, która ma co najmniej 3,2 V.
Podczas mycia pewnie masz zamknięty pojazd z zazbrojonym alarmem, którego czujniki ultradźwiękowe traktują strumień wody pod ciśnieniem jako wzbudzenie. Wyłącz ultradźwięki przed zamknięciem auta (wdlg instrukcji)
-
Wymień baterie w karcie na taka, która ma co najmniej 3,2 V.
Podczas mycia pewnie masz zamknięty pojazd z zazbrojonym alarmem, którego czujniki ultradźwiękowe traktują strumień wody pod ciśnieniem jako wzbudzenie. Wyłącz ultradźwięki przed zamknięciem auta (wdlg instrukcji)
No właśnie baterię w pilocie mi zmieniali w ASO. A co do alarmu podczas mycia to auto jest otwarte
-
Pewnie starego leżaka trupa wlozyli
Gdy woda leci na czujnik od klamki a pilot (zakładam że Smart Key) jest w pobliżu anten to samochód może się zamknąć a alarm wtedy zazbroi. Upewnij się
-
Pewnie starego leżaka trupa wlozyli
Gdy woda leci na czujnik od klamki a pilot (zakładam że Smart Key) jest w pobliżu anten to samochód może się zamknąć a alarm wtedy zazbroi. Upewnij się
Dzięki za pomoc, pozdrawiam
-
Uśpij pilot przed myciem i polewanie klamki wodą nie będzie zamykać/ otwierać auta.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
6 pikniec to "sprawdz tylne siedzenia".
jest taka funkcja w rav4 rocznik 2021?
-
Dorzucę się do tematu bo zaczęła mi też ta Cobra doskwierać. Ostatnio padł akumulator 12V; pomijając perypetie ze starterem od tamtego momentu odblokowując auto centralka bardzo szybko miga na czerwono do momentu znalezienia karty proxy czyli efektywnie zbliżenia się do niej co najmniej na metr. Gdy tego nie zrobię zaczyna po chwili pikać a po kolejnej autoalarm wyć. Po zamknięciu auta piknięcia były bodajże trzy.
Po szybkim przejrzeniu instrukcji wyszło że bateria w karcie pada; kolejnym krokiem wyładowania baterii była by konieczność klikania przycisku aby ten wysłał sygnał na żądanie a dalej już tylko wyklikiwanie ręczne pinu w centralce cobry. Wymieniłem więc baterię; nowa ma bodaj 3,35V a stara miała po jakichś 3 minutach od wyciągnięcia 2,65V także zdecydowanie był na nią czas i pewnie temperatura ją dobiła.
Trzech piknięć po zamknięciu auta nie ma ale centralka dalej nie jest w stanie wykryć proxy na dalszych odległościach niż ten metr góra dwa i mruga szybko na czerwono do czasu wykrycia karty a jeśli nie podejdę do drzwi kierowcy to zaczyna wyć.
Co się właściwie z nią stało, jestem w stanie sam to jakoś skalibrować czy czeka mnie wycieczka do aso?
-
Pytanie czy tak miałeś od początku zakupu auta z zasięgiem?
Była na to poprawka -wymieniało się centralki by obsługiwały dalszy zasięg karty + dłuższe anteny + karty były zmodyfikowane (z zieloną diodą) + zmiana grupy - na koszt SEMECO. We własnym zakresie możesz tylko rozebrać wnętrze i sprawdzić ułożenie anten.
-
Jak montowałem ładowarkę do telefonu w puste miejsce po przycisku (Auris 2 FL) rozwaliłem przycisk/diodę od alarmu, najtańszą opcją wymiany było kupienie całego alarmu z OLX za 120zł. Patrząc po diodzie na karcie proxy jest to 2 rewizja z zieloną diodą. W aucie zamontowana jest wersja poprzednia, z czerwoną diodą. Jest sens wymieniać centralkę itp. jak opisałeś Colin wyżej? Zasięg rzeczywiście jest krótki ale nie przeszkadza mi to. Czy są jakieś inne powody do wymiany? Dodatkowo będę potrzebował domówić dodatkowy kluczyk do auta, mogę wykorzystać kartę proxy z nowego zestawu i podłączyć ją do starej centralki czy nie ma takiej technicznej możliwości?
-
Jest sens wymieniać centralkę itp.
W Aurisie nie ma sensu wymieniać. Wystarczy poprawić ułożenie anten jeśli masz zbyt niski zas.
proxy z nowego zestawu i podłączyć ją do starej centralki
możesz, czerwona + zielona będzie działać
-
Pytanie czy tak miałeś od początku zakupu auta z zasięgiem?
No właśnie absolutnie nie, system był totalnie przeźroczysty; nic nie widziałem żeby coś mrugało (oprócz na proxy co 3s ta czerwona słaba dioda) ani tym bardziej nic nigdy wyło, nawet jak kilkadziesiąt metrów od auta je odblokowałem i np. żona poszła coś wyciągnąć. Wczoraj zaczęło wyć jak otworzyłem auto od drzwi pasażera i poszedłem do garażu; "lekka" przesada.
-
Witam,
odkopię wątek by nie zakładać nowego bo temat, który chcę poruszyć podobny. Od niedawna (1 miesiąc) mam RAV4 PHEV (2021) w którym to aucie jak mi powiedziano i jak wynika to z przekazanych dokumentów (instrukcja) zainstalowany jest autoalarm COBRA PRO. Losowo, podczas zamykania auta - czy to z pilota czy przez dotknięcie klamki rozlega się jeden beep, trwający ok 1s. Nie byłoby dla mnie w tym nic dziwnego gdyby to działo się zawsze (tak jak miałem kiedyś dawno temu przy okazji innego auta, inego autoalarmu), ale tutaj nie zauważyłem żadnej prawidłowości. Raz pika, a innym razem nie przy zamykaniu auta. Wiążę to z autoalarmem, ale co oznacza ten jeden beep?
Ktoś wie ?
tutaj https://www.facebook.com/groups/564691717066852/posts/1608356592700354/
znalazłem podobne pytanie ale jak widać nawet właściciel tego alarmu (Vodafone) nie za bardzo wie :grin:
Pozdrawiam
-
Miałem tak wielokrotnie i u mnie (do takich wniosków doszedłem po wielu próbach) prawdopodobnie powodem było zbyt gwałtowne oddalenie się od klami po zamknięciu auta.
-
Miałem tak wielokrotnie i u mnie (do takich wniosków doszedłem po wielu próbach) prawdopodobnie powodem było zbyt gwałtowne oddalenie się od klami po zamknięciu auta.
Dzieki za odpowiedz ale to raczej nie z tego powodu bo pika nawet jak jestem tuż przy aucie :)
-
ja to myślałem, że "ten typ tak ma". Od czasu do czasu inaczej "pika" przy zamykaniu :grin: Obstawiałem coś przy czujkach parkowania, ale nigdy nie wnikałem. U mnie tak z raz na dwa tygodnie sam z siebie piszczy.
-
U mnie tak z raz na dwa tygodnie sam z siebie piszczy.
Ło Matko! Nie strasz mnie!
Zamówiłem se z tą całą Cobrą i jak mi tak będzie ciągle samo pikało czy wyło, to najpierw sąsiadów a potem mnie szlag trafi.. :-(
-
i jak mi tak będzie ciągle samo pikało czy wyło, to najpierw sąsiadów a potem mnie szlag trafi.. :-(
czekaj, ja nie mam wycia klaksonu czy alarmu tylko takie piknięcie dłuższe, może mamy coś innego. ktoś kto nie zamyka samochodu codziennie nawet by nie zauważył, sąsiadów nie straszę ;)
-
Miałem tak wielokrotnie i u mnie (do takich wniosków doszedłem po wielu próbach) prawdopodobnie powodem było zbyt gwałtowne oddalenie się od klami po zamknięciu auta.
Mam takie same spostrzeżenia.
-
Też tak mam. To ma oznaczać, że system podczas uzbrajania nie widzi breloka z powodu jego braku, lub słabej baterii powodującej słaby zasięg. I faktycznie gdy bateryjka w breloku słabnie sygnał zdarza się coraz częściej. Przy nowej baterii sporadycznie ale też czasem zapiszczy. Generalnie bateryjkę w tej karcie/ breloku od cobry trzeba wymieniać częściej niż raz w roku.
-
Generalnie bateryjkę w tej karcie/ breloku od cobry trzeba wymieniać częściej niż raz w roku.
Jak odbierałem auto to gość w salonie rekomendował wymianę baterii w tym ustrojstwie nawet co 3 miesiące :roll: Może mieć rację, bo jak się dobrze przyjrzeć to tam cały czas mała dioda "mruga" co chwilę więc prądu skubie pomału. I dodał też, że dobrą praktyką jest wożenie w schowku zapasowej :grin:
-
Ja mam BLE ale baterię zapasową w schowku wożę i już raz się przydała.
Wysłane z mojego SM-A566B przy użyciu Tapatalka
-
Piknięcie po sybkim oddaleniu się od samochodu. Czasem wystarczy gwałtowna zmiana sygnału, czy li po prostu się odwracamy.
Kolejne spostrzżenie, to takie, że ekranowanie (pilot z pękiem kluczy w kieszeni, torbie) potrafi tak zagłuszyć sygnał, że włączy alarm nawet jak już wejdę do samochodu.
-
Czyli generalnie w przypadku Cobry te typy tak mają i trzeba machnąć na to ręką. Mnie znacznie częściej przeszkadza sytuacja, że by rozbroić alarm muszę być przy aucie. Nie mogę np z odległości komuś pilotem otworzyć drzwi by coś tam z auta wyjął, bo się po chwili uruchamia syrena. No chyba, że wyjmie coś odpowiednio szybko, że zdążę ponownie zamknąć.
-
Nie mogę np z odległości komuś pilotem otworzyć drzwi by coś tam z auta wyjął, bo się po chwili uruchamia syrena.
wkurzające. Zdarzyło mi się o tym zapomnieć i np. wpuścić kogoś do samochodu i alarm się włączył jak już siedzieli w samochodzie a ja jeszcze byłem obok. I nie można tego wyjącego alarmu wyłączyć szybko :(
-
wkurzające. Zdarzyło mi się o tym zapomnieć i np. wpuścić kogoś do samochodu i alarm się włączył jak już siedzieli w samochodzie a ja jeszcze byłem obok. I nie można tego wyjącego alarmu wyłączyć szybko :(
tez mi sie zdarzylo dokładnie tak samo, bidna matula o malo zawalu nie dostala, a aby wylaczyc alarm napierw musialem auto zamknac i nastepnie otworzyc. Najchetniej to bym w pisssssdu usunal to ustrojswto z samochodu.
BTW - jak w w jednym z salonow zapytalem, czemu montuja te alarmy w nowych autach (wg mnie to powinna byc na zyczenie klienta) wskazujac, ze to moze byc jeden z potencjalnych znanych powodow problemow z aku 12V to w odpowiedzi uslyszalem cyt."polecenie importera".
Pzdr
-
Akurat Cobra nie ma problemów z poborem prądu z akumulatora, co z BLE różnie bywało. Wyłączyć alarm można natychmiast naciskając przycisk na karcie proxy, oczywiście trzeba być te 2 m od auta.