Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris Cross => Wątek zaczęty przez: dgalka w 05 Listopada 2024, 05:54:35
-
Witam, chciałbym żeby w tym miejscu każdy podzielił się swoim spalaniem, ale proszę o wpisywanie wartości faktycznych nie z komputera :-).
U mnie wczoraj wyszło po zjechaniu całego baku itp. 5,5 litra. Dużo przejechane w trasie kawałek autostradą 140 km/h i drogami lokalnymi.
-
Jak liczysz spalenie całego baku? U mnie, i to ponoć częste, od wskazania zasięgu 0 jeszcze mam kilka l w baku.
Ogólnie spalanie 4-5l w zależności od trasy i stylu jazdy. Powyżej 5l miałem na autostradzie jadąc dość szybko.
-
Jak liczysz spalenie całego baku
Obstawiam że chodzi o odczyt spalania z tankowania do pełna :) ogólnie błąd z komputera jest niewielki, jak sprawdzałem kiedyś u siebie w Yarisie to to było 0.1l
-
nie do pelna, tylko do pierwszego odbicia
-
Samochód jeździ głównie od wiosny do jesieni, albo krótkie przejazdy miejskie, albo długie trasy autostradowe. Zużycie waha się od 4,5 do 7 l/100 km. Jest znacznie mniejsze podczas jazdy z tempomatem. Bez tempomatu nie dbam przesadnie o jazdę ekonomiczną. Średnie zużycie w okresie 2,5 roku to 5,7 l/100 km.
-
nie do pelna, tylko do pierwszego odbicia
Odbija bo jest pełne.
-
tak, ale chodzi o to, zeby nie dobijac do jeszcze pelniej
-
Jak liczysz spalenie całego baku? U mnie, i to ponoć częste, od wskazania zasięgu 0 jeszcze mam kilka l w baku.
Ogólnie spalanie 4-5l w zależności od trasy i stylu jazdy. Powyżej 5l miałem na autostradzie jadąc dość szybko.
Nie całego baku, po prostu odejmuje ilość przejechanych km powiedzmy do ostatniej kreski na wskaźniku paliwa. Jadę na stację tankuje ile wejdzie i to dzielę przez km i wychodzi :-). Bo komp pokazuje mi 4,4 l a wyszło że spala 5.7 nawet. Ogólnie pokazuje zawsze powiedzmy przy zatankowaniu do pełna zasięg 713 plus minus a ostatnio zrobiłem 472km więc też ni jak to ma się do wskazań.
-
Komputer 4,8 l, faktycznie 4,95 l. Przebieg 1026 km.
Wczoraj miałem do przejechania 360 km. Pokazany zasięg 500 km. Nie zwróciłem uwagi kiedy to się stało, ale pod koniec jazdy wyświetliło informację o niskim poziomie paliwa. W pewnym momencie do domu zostało 34 km a zasięg 24 km. Udało się dojechać do jakiegoś "CPN" przy zasięgu 1 km. Zatankowałem tylko 5 l aby dojechać do domu i nagle zasięg podniósł się do 173 km. Masakra :shock:
Czy po skończeniu zasięgu stanąłbym?
Na miejscu dotankowałem do pełna 22,7 l plus te 5 l to daje 27,7 a reszta do 36 l pojemności baku gdzie się podziało?
-
Czy po skończeniu zasięgu stanąłbym?
Mi przy zasięgu 0 weszło niecałe 30 litrów.
-
Przecież zasięg (orientacyjny, wyliczony, jak zwał tak zwał) podawany na zegarach to nie jest jeszcze koniec paliwa w zbiorniku. Stan paliwa pokazuje wskaźnik obok
-
W instrukcji jest napisane, że ostrzeżenie niskim poziomie paliwa pojawia się przy pozostałym poziomie paliwa na około 4,5 l i tyle mniej więcej zużyłem. Na wskaźniku była tylko jedna lub dwie kreseczki przy zasięgu 1 km.
-
W lecie miałem spalanie w mieście w okolicach 3,8-4 litry.
Trasa S3/A4 z prędkościami ok 120-140km/h to było jakieś 4,5-4.9l
Obecnie w cyklu miejskim, na bardzo krótkich dystansach (2-7km) spalanie mam 4,5l.
-
Średnia z przebiegu 4500 km liczona z tankowania wynosi 4,3 l/100km
Komputer według mnie zaniża o ok. 0,2 litra
W mieście potrafiłem zejść poniżej 3,9 l/100km
jazda w większości poza miastem - drogi krajowe , trochę ekspresówki i niewiele w mieście
Teraz, gdy jest chłodniej, spalanie wyraźnie wzrosło , ale to chyba przez nagrzewanie kabiny, bo przy dłuższej jeździe już wraca do spalania takiego, jakie było przy wyższych temperaturach
-
...przy mrozach wzrośnie jeszcze bardziej. Fizyki nie oszukasz ;)
-
Generalnie YC FL 130 ma wyższe spalanie niż wersja 116 i nawet jest to wyszczególnione w specyfikacji fabrycznej. Natomiast z praktyki powiem ,że zwykły Yaris IV 116 , w tych samych warunkach/trasach z tym samym kierowcą spalał ok 1 litra mniej niż YC FL 130. Dla przykładu tam gdzie Yarisem robiłem 3,2 l, teraz YC trudno mi się zbliżyć do 4,2 l. No cóż, masa i klockowatość robią swoje.
-
Ee no 130 jest niewiele cięższa i żeby robić o 1 l więcej? Może przy mocniejszej noga bardziej świeżbi ;-). U mojej żony j w 116 KM jazda mieszana i obecnie po 3 tys km średnia 4.2. Ale łatwo wyczuć momenty gdy silnik spalinowy chodzi tylko po to żeby grzać. Wyłączenie ogrzewania wtedy natychmiast go wyłącza.
-
Cześć, zastanawiam się nad zakupem Crossa 1.5 FWD 116 KM. Codziennie robię trasę Gdańsk- Gdynia obwodnicą ok. 30 km. Prędkość średnio od 100 do 120 km/h. Chciałem dowiedzieć się jak wygląda spalanie w tym aucie bo są duże rozbieżności między użytkownikami. Może ktoś jeździ podobne trasy i ma statystyki. Dodatkowo poda ktoś spalanie na trasie z prędkością 130 i 140 na tempomacie i bez. Z góry dzięki .
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Zwykłym Yarisem na początku listopada zrobiłem trasę Rumia - Gdańsk i z powrotem (poza godzinami szczytu, 19:30 i 23:00) i w jedną stronę miałem 4.4 l/100km a w drugą 4.1 l/100km. Średnia prędkość odpowiednio 64km/h i 50km/h. Cross pewnie wciągnie litr więcej. Wiem że to w sumie nie odpowiada na Twoje pytanie ale nie wiem czy znajdziesz tu na forum osobę która udzieli takiej odpowiedzi.
-
,,Prędkość średnio od 100 do 120 km/h." Jeżeli to ma być 116KM czyli hybryda to będziesz raczej zawiedziony.Ten model najlepiej czuje się w miejskiej dżungli, gdzie średnia prędkośc nie przekracza 40 km/h, wtedy ujawniają się zalety hybrydy -niskie spalanie, bezszelestne poruszanie.
-
Racja. W mieście najlepiej. Na autostradzie przy prędkościach stałych 120-140 z pełnym obciążeniem wychodzi około 5l/100km. Przetestowałem to w tym roku jadąc ze Śląska nad Bałtyk.
-
Dobry żart. 5l przy 120-140 km/h?
-
Dobry żart. 5l przy 120-140 km/h?
Dlaczego żart?
-
Tak niski wynik spalania jest trudny do uzyskania przy prędkościach powyżej 120 km/h.
Nie tak dawno jechałem trasą 300 km, w tym S3 120 km/h, A4 z podziałem na 110km/h i 140km/h oraz zwykłą 90 km/h.
Zawsze jechałem zgodnie z przepisami, z tym że na dozwolonej 140km/h jechałem maks. 120 km/h.
Jazda na tempomacie i w trybie ECO.
W jedną stronę spalanie wyszło 5,72 l/100km a z powrotem 5,8 l/100km. Pomiar spalania poprzez liczenie wlanego paliwa.
-
140km/h jechałem maks. 120 km/h.
Jazda na tempomacie i w trybie ECO.
To jest chyba najgorsza możliwa konfiguracja do ecodrivingu, tempomat jest dla wygody, nie mniejszego spalania. Dodatkowe pogorszenie reakcji na gaz trybem ECO wydłuża czas gdy silnik wchodzi na obroty.
-
Też uważam, że połączenie ECO i tempomatu nie daje oszczędności. Podczas dojeżdżania do innego samochodu zwalnia i wyrównuje się z prędkością a po włączeniu kierunkowskazu i rozpoczęciu wyprzedzania silnik wchodzi na wysokie obroty i mocno przekracza kreskę trybu ECO. Nie wydaje się, żeby robił to spokojnie a wręcz odwrotnie.
-
A ile km robisz poza obwodnicą? I jak często stoisz na niej w korku? Jak często możesz jechać obwodnicą z takimi wysokimi prędkościami? Nie bez powodu niektórzy mówią o tej trasie per "korkownica" :)
-
Dojazd dom praca to 80% obwodnica, 20% miasto. Obwodnica wiadomo, czasami sie korkuje albo jedzie sie wolniej , stopy nie mam ciężkiej i nie szarpię gazu, tempomatem tam się nie pojedzie bo co chwile trzeba zwalniać czyli takie lawirowanie prędkością między 120 a 100. Dlatego jesli jest taki wynik jak napisał kolega wyżej czyli ok 6 litrów to i tak byłbym zadowolony. Tak mi się zdaje.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Poza tym dochodzą wyjazdy w góry nad morze itp tak ok 20 tyś ekspresówkami drogami krajowymi itp. Planuje także dodać hak i bagażnik mocowany na hak ale to sporadycznie będzie używane. Wybór TYC jest kompromisem cenowym, wiem że powinienem mieć większy samochód. Obecnie mam kombi który służy do przewozu roweru oraz zestawów kitesurfingowych. Głównie zależy mi na cenie, małej ilości spalania, bezawaryjności. W sumie może to powinienem napisać na innym dziale źle nie znalazłem gdzie by to pasowało.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Długie trasy, spore obciążenia, brzmi jak robota dla diesla szczerze mówiąc. Nie mówię że hybrydą się nie da, ale czy jest sens? Trzeba byłoby się zastanowić.
-
Obecnie mam diesla i jak słyszę „ rozrząd, dwumasa, sprzęgło” to dostaję białej gorączki.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Obawiam się, że nie był to najlepszy wybór.
-
No to chyba zostaje tylko podjechać do Waldera do Chwaszczyna, umówić się na jazdę próbną i sprawdzić samodzielnie jak się jeździ :)