Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: leon01 w 17 Listopada 2024, 12:11:06
-
Cześć
Koledzy może ktoś ma doświadczenia z wymianą żarówek w CHR 2018 .
Oryginalnie są Hir2LL 55W. Otóż chcę wymienić na dobre ledy ( tylko nie piszcie o homologacji itp ).
Poszukuje sprawdzonych led'ów , dobrej jakości , światła muszą być białe.
Jakieś propozycje z własnych doświadczeń?
-
Ja mam takie w Aurisie hybrid ale nie mają homologacji na Polskę ale mają homologację na Niemcy nie wiem jak później z odszkodowaniem z AC
https://allegro.pl/oferta/toyota-auris-avensis-hir2-led-narva-10155566079#
Wysłane z mojego 2207117BPG przy użyciu Tapatalka
-
Założyłem zeszłej jesieni żonie do C-HRa Philips Ultinon. Świecą super. Parametry swiatła eleganckie, asymetria i odcinka bez zarzutu. Polecam. Na razie jeździ rok i jest ok.
https://allegro.pl/oferta/philips-ultinon-access-zarowki-led-hl-6000k-hir2-nowa-generacja-15477834620
-
Dziekuję za konkrety
-
Witam , mam pytanie czy wskazane żarówki- ledy „ Philips Ultinon „ nie powodują wyświetlania błędu spalonej żarówki
-
Prosisz się o mandat/ brak przeglądu
Wysłane z mojego RMX3363 przy użyciu Tapatalka
-
a kto powiedzial, ze bedzie swiecil po drodze publicznej?
-
Philips Ultinon nie powodują żadnego błędu. Co do ledów i mandatów panikarze niech nie sieją defetyzmu.. Umówmy się. Każdy CHR ma reflektory soczewkowe. Są wersje reflektorów full led i wersje halogenowe. Tak naprawdę ciężko na drodze rozpoznać które są które nie będąc kimś zainteresowanym tymi autami. Co innego w starych autach z reflektorami ze zwierciadłem. Tam to nie tylko z reguły oślepia ale i od razu widać, że coś jest nie tak. Nikt nigdy nie zatrzymał mojej żony za światła, nikt nigdy nie robił problemu. Jak się chce psa uderzyć kij zawsze się znajdzie.
Moja żona ma jeszcze lampy tylne full led z aliexpress ale podejrzewam, że to dla niektórych już za dużo wrażeń by było.
-
Dziękuję za odpowiedź , bardziej przejmowałem się wyświetlaniem błędów niż rzeczonymi mandatami . W poprzednim samochodzie przez 3 lata jeździłem na ledach i nie miałem nigdy problemu .
-
W poprzednim samochodzie przez 3 lata jeździłem na ledach i nie miałem nigdy problemu .
a do wizyt w SKP przekładałeś?
-
Dziękuję za odpowiedź , bardziej przejmowałem się wyświetlaniem błędów niż rzeczonymi mandatami . W poprzednim samochodzie przez 3 lata jeździłem na ledach i nie miałem nigdy problemu .
Tak, ale teraz jest akcja na to ...
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9636426,mandat-do-3000-zl-za-oswietlenie-samochodu-akcja-policji-od-24-pazdz.html
-
Dziękuję za odpowiedź , bardziej przejmowałem się wyświetlaniem błędów niż rzeczonymi mandatami . W poprzednim samochodzie przez 3 lata jeździłem na ledach i nie miałem nigdy problemu .
Tak, ale teraz jest akcja na to ...
https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9636426,mandat-do-3000-zl-za-oswietlenie-samochodu-akcja-policji-od-24-pazdz.html
Ta akcja nie kończy się na sprawdzeniu czy lampy poprawnie świecą? Przecież nie będą wyciągać żarówki żeby potwierdzić co jest włożone, a w soczewkowej lampie nie widać z zewnątrz co tam siedzi.
-
W poprzednim samochodzie przez 3 lata jeździłem na ledach i nie miałem nigdy problemu .
a do wizyt w SKP przekładałeś?
Do wizyt w SKP nie przekładałem , w poprzednim miałem również soczewkowe i jak piszą przedmówcy soczewka zakrywa żarówkę i na pierwszy rzut nie jest nikt w stanie doradzić co tam siedzi . Ważne by nie świeciły oślepiając innych
-
Od jakiegoś czasu mówi się że należy podnieść opłaty za przegląd rejestracyjny bo 99zł za 15 minut patrzenia to widocznie rozbój w biały dzień...
Jak już mają mnie znowu ogolić z pieniędzy to chociaż dajcie coś w zamian, nadajcie tym technikom uprawnienia do legalizowania retrofitów. Przecież mają te zwierciadła czy jak to zwał to sprawdzania czy światło jest poprawnie ustawione, chyba nic nie stoi na przeszkodzie żeby oceniali czy nie będą razić innych kierowców.
-
Jak już mają mnie znowu ogolić z pieniędzy to chociaż dajcie coś w zamian, nadajcie tym technikom uprawnienia do legalizowania retrofitów. Przecież mają te zwierciadła czy jak to zwał to sprawdzania czy światło jest poprawnie ustawione, chyba nic nie stoi na przeszkodzie żeby oceniali czy nie będą razić innych kierowców.
Nie tak prosto niestety :)
Potrzebne bedzie zaświadczenie o przeprowadzeniu dodatkowego badania technicznego potwierdzone opinią z ITS i to na własny koszt. Ale wtedy jeździsz na legalu.
-
Przepisy nie są po to był je łamać , a przestrzegać aby nie stwarzać zagrożenia na drogach. Niektórzy z was są tacy tolerancyjni dla tych zakładających te nielegalne ledy w autach że zapewne im też nie przeszkadza jak ktoś przekracza znacznie prędkość, wyprzedza na ciągłej i o zgrozo jeżdzi na podwójnym gazie. Kilka dni temu jechałem do rodziny i w okolicach Tucholi byłem świadkiem wypadku w godzinach nocnych przy padającym deszczu. Jechałem za kobietą jadącą prawie nowym autkiem , została oślepiona właśnie przez takiego cymbała z nielegalnie zamontowanymi ledami i doszło do wypadku. W jej autku drzwi przednie i tylne oraz błotniki po lewej stronie nadawały się tylko do wymiany. Tuman z tego auta co spowodował ten wypadek jeszcze się na nią wydzierał. Ja mam kamerkę w autku wiec całe zdarzenie się nagrało. Zaczekałem z tą kobieta na przyjazd policji i potwierdziłem wersje kobiety z tego zdarzenia. Żebyście słyszeli tłumaczenia tego gościa to byście posikali się ze śmiechu. Tuman na dodatek nie miał badań technicznych pojazdu. Policjanci zgrali nagranie z mojego rejestratora i odjechałem. Facet teraz zapewne wpadnie w olbrzymie koszty , za lawety , za naprawę auta tej kobiety, i zajebistą grzywnę. Bo jego OC na pewno tego nie pokryje z wiadomych powodów. Może i wam niektórym udaje się z tymi nielegalnymi ledami jeżdzić, ale to jest do czasu. Traficie w końcu na taką kompetentną kontrole i nie będzie zmiłuj się , tylko łapanie za kieszeń.
a kto powiedzial, ze bedzie swiecil po drodze publicznej?
Tak , tak ktoś kupuje autko za ponad sto tysięcy aby jeżdzić po polach - nie ośmieszaj się
-
Pomyłka.
-
Przepisy nie są po to był je łamać , a przestrzegać aby nie stwarzać zagrożenia na drogach. Niektórzy z was są tacy tolerancyjni dla tych zakładających te nielegalne ledy w autach że zapewne im też nie przeszkadza jak ktoś przekracza znacznie prędkość, wyprzedza na ciągłej i o zgrozo jeżdzi na podwójnym gazie. Kilka dni temu jechałem do rodziny i w okolicach Tucholi byłem świadkiem wypadku w godzinach nocnych przy padającym deszczu. Jechałem za kobietą jadącą prawie nowym autkiem , została oślepiona właśnie przez takiego cymbała z nielegalnie zamontowanymi ledami i doszło do wypadku. W jej autku drzwi przednie i tylne oraz błotniki po lewej stronie nadawały się tylko do wymiany. Tuman z tego auta co spowodował ten wypadek jeszcze się na nią wydzierał. Ja mam kamerkę w autku wiec całe zdarzenie się nagrało. Zaczekałem z tą kobieta na przyjazd policji i potwierdziłem wersje kobiety z tego zdarzenia. Żebyście słyszeli tłumaczenia tego gościa to byście posikali się ze śmiechu. Tuman na dodatek nie miał badań technicznych pojazdu. Policjanci zgrali nagranie z mojego rejestratora i odjechałem. Facet teraz zapewne wpadnie w olbrzymie koszty , za lawety , za naprawę auta tej kobiety, i zajebistą grzywnę. Bo jego OC na pewno tego nie pokryje z wiadomych powodów. Może i wam niektórym udaje się z tymi nielegalnymi ledami jeżdzić, ale to jest do czasu. Traficie w końcu na taką kompetentną kontrole i nie będzie zmiłuj się , tylko łapanie za kieszeń.
a kto powiedzial, ze bedzie swiecil po drodze publicznej?
Tak , tak ktoś kupuje autko za ponad sto tysięcy aby jeżdzić po polach - nie ośmieszaj się
I policjant na miejscu stwierdził że powodem kolizji były retrofity, czyli tak głęboko szukał gdy miał już na talerzu brak przeglądu. W ogóle to co się nagrało, bo z opisu wynika że jechały dwa auta na przeciw siebie, i w pewnym momencie pani zjechała na przeciwny pas i doszło do otarcia pojazdów. Przecież to się nie trzyma kupy. Ewentualnie jeśli gość jechał na długich, albo miał jakiś lightbar zamontowany, ale to nie o tym temat. OC może zrobić regres na sprawcę bo nie miał przeglądu, ale muszą udowodnić że to była przyczyna wypadku, brzmi jak wieloletnia sprawa w sądzie która nie wiadomo jak się skończy. Brzmi jak kompletnie wymyślona historia pod tezę, chętnie bym zobaczył ten filmik jeśli istnieje.
-
„Art. 43. 14 [Regres zakładu ubezpieczeń]
Zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 2a, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:
1) wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;
2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;
3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;
4) zbiegł z miejsca zdarzenia.”
Ta lista jest zamknięta. Żadne inne przyczyna nie może być podstawą regresu.
-
Ciekawe, jest trochę artykułów twierdzące że ubezpieczyciel może zrobić regress jeśli auto nie miało przeglądu i nie było by w stanie go przejść, co muszą udowodnić. Ciekawe czy to się zmieniło w tym roku, bo były zmiany jakieś na początku miesiąca wprowadzone.
-
Tucholi byłem świadkiem wypadku w godzinach nocnych przy padającym deszczu. Jechałem za kobietą jadącą prawie nowym autkiem , została oślepiona właśnie przez takiego cymbała z nielegalnie zamontowanymi ledami i doszło do wypadku. W jej autku drzwi przednie i tylne oraz błotniki po lewej stronie nadawały się tylko do wymiany. Tuman z tego auta co spowodował ten wypadek jeszcze się na nią wydzierał. Ja mam kamerkę w autku wiec całe zdarzenie się nagrało. Zaczekałem z tą kobieta na przyjazd policji i potwierdziłem wersje kobiety z tego zdarzenia. Żebyście słyszeli tłumaczenia tego gościa to byście posikali się ze śmiechu. Tuman na dodatek nie miał badań technicznych pojazdu. Policjanci zgrali nagranie z mojego rejestratora i odjechałem. Facet teraz zapewne wpadnie w olbrzymie koszty , za lawety , za naprawę auta tej kobiety, i zajebistą grzywnę. Bo jego OC na pewno tego nie pokryje z wiadomych powodów. Może i wam niektórym udaje się z tymi nielegalnymi ledami jeżdzić, ale to jest do czasu. Traficie w końcu na taką kompetentną kontrole i nie będzie
Niestety ta historia nie przekonała mnie :-)
-
"I policjant na miejscu stwierdził że powodem kolizji były retrofity, czyli tak głęboko szukał gdy miał już na talerzu brak przeglądu. W ogóle to co się nagrało, bo z opisu wynika że jechały dwa auta na przeciw siebie, i w pewnym momencie pani zjechała na przeciwny pas i doszło do otarcia pojazdów. Przecież to się nie trzyma kupy. Ewentualnie jeśli gość jechał na długich, albo miał jakiś lightbar zamontowany, ale to nie o tym temat. OC może zrobić regres na sprawcę bo nie miał przeglądu, ale muszą udowodnić że to była przyczyna wypadku, brzmi jak wieloletnia sprawa w sądzie która nie wiadomo jak się skończy. Brzmi jak kompletnie wymyślona historia pod tezę, chętnie bym zobaczył ten filmik jeśli istnieje.
[/quote]"
Kobieta jechała swoim pasem - na nagraniu było widać że nie przekroczyła przerywanej linii na drodze. To ten gość na lekkim łuku drogi przekroczył linie uszkodził cały lewy bok. Ta kobieta twierdziła że była też oślepiana światłami dlatego przy sprawdzaniu świateł policja stwierdziła że ma założone nielegalne ledy. Skoro na dodatek nie miał aktualnych badań technicznych i na łuku drogi przekroczył linie, to wina jest w 100% jego. Nie wiem jak to do końca się skończyło bo gdy zgrali sobie nagranie z mojej kamerki i wypytali mnie o całe zdarzenie mogłem odjechać. A swoją drogą oślepianie przez złe światła jest dość częstą przyczyna wypadków. Może w tym pierwszym wpisie żle to napisałem , co mogłoby sugerować że to te ledy były przyczyna wypadku. Chodziło mi o to ze w różnych sytuacjach można dostać mandat i stracić dowód rejestracyjny za montowanie nielegalnych w naszym kraju ledów. Nagrania już nie mam , bo kamerka nagrywa w pętli i już dawno jest nadpisane.
-
W pierwszej historyjce wprost twierdziłeś iż to LEDy były przyczyną wypadku teraz się z tego wycofujesz rakiem. I z ładnej historyjki zostały strzępy. I jeszcze ten smaczek o braku wypłaty z OC…
Brak badań technicznych nie jest samoistną przesłanką do uznania wyłącznej winy. Z drugiego opisu jasno wynika, iż nie LEDy były przyczyną kolizji tylko niedostosowanie prędkości przez kierowcę samochodu wyposażonego w retrofity. Zostały wykryte przy okazji i stanowią osobne wykroczenie.
-
Ciekawe, jest trochę artykułów twierdzące że ubezpieczyciel może zrobić regress jeśli auto nie miało przeglądu i nie było by w stanie go przejść, co muszą udowodnić. Ciekawe czy to się zmieniło w tym roku, bo były zmiany jakieś na początku miesiąca wprowadzone.
To jest wprost cytat z aktualnie obowiązujących przepisów.
Artykuły prasowe nie są źródłem prawa.
A wiele portali wręcz propaguje miejskie legendy dla klikalności.
Cechą charakterystyczną jest to, iż NIGDY nie podają sygnatury akt takiej sprawy. Przynajmniej ja takich nie widziałem.
-
Kobieta jechała swoim pasem - na nagraniu było widać że nie przekroczyła przerywanej linii na drodze. To ten gość na lekkim łuku drogi przekroczył linie uszkodził cały lewy bok. Ta kobieta twierdziła że była też oślepiana światłami dlatego przy sprawdzaniu świateł policja stwierdziła że ma założone nielegalne ledy. Skoro na dodatek nie miał aktualnych badań technicznych i na łuku drogi przekroczył linie, to wina jest w 100% jego. Nie wiem jak to do końca się skończyło bo gdy zgrali sobie nagranie z mojej kamerki i wypytali mnie o całe zdarzenie mogłem odjechać. A swoją drogą oślepianie przez złe światła jest dość częstą przyczyna wypadków. Może w tym pierwszym wpisie żle to napisałem , co mogłoby sugerować że to te ledy były przyczyna wypadku. Chodziło mi o to ze w różnych sytuacjach można dostać mandat i stracić dowód rejestracyjny za montowanie nielegalnych w naszym kraju ledów. Nagrania już nie mam , bo kamerka nagrywa w pętli i już dawno jest nadpisane.
No tu jest jeszcze gorzej z tą historią :-) o LEDach bo wskazuje iż ktoś popełnił błąd na drodze i spowodował kolizję autem z LEDami. I to chyba na tyle :-)
Teraz będzie tak: jeżeli sprawca się przyzna do winy to poszkodowana zgłosi z OC sprawcy szkodę. Sprawca dostanie mandaty za brak przeglądu, kolizję i może za oświetlenie bez homologacji . A potem żyli długo i szczęśliwie :grin:
-
Kobieta jechała swoim pasem - na nagraniu było widać że nie przekroczyła przerywanej linii na drodze. To ten gość na lekkim łuku drogi przekroczył linie uszkodził cały lewy bok.
Kolego, przy takim przebiegu sytuacji to wręcz manipulacja. Może jeszcze sprawca jechał Ducato znane z wypalania źrenic halogenami i dodatkowo założył retrofity :P
Dlatego powinno być to sprawdzane przez diagnostę czy można jeździć na retrofitach, 99% dobrze ustawionych reflektorów soczewkowych nie będzie nikogo oślepiać,
-
W EU już są kraje które liberalizują prawo w kwestii retrofitów (Niemcy, Austria, Francja, Szwecja, Czechy, Chorwacja, Holandia), a my jak zwykle w czarnej ciasnej.
Pamiętam czasy jak podobna dyskusja toczyła się odnośnie trzeciego świata stop, a montowanie ich w Polsce było nielegalne, choć znacznie poprawiało bezpieczeństwo.
-
Podepnę się pod temat: czy ktoś z Szanownych używa Philips Ultinon Classic?
https://www.philips.pl/c-p/LUM11972U2510C2_10/zarowka-samochodowa-ultinon-classic (https://www.philips.pl/c-p/LUM11972U2510C2_10/zarowka-samochodowa-ultinon-classic)
Jaka jest różnica w stosunku do żarówek halogenowych (barwa światła, ilość światła)?
-
I tu się moi drodzy mylicie. Wydaje wam się, że jest dobrze, bo żarówki dają bardzo mocne światło. Droga jest tak mocno oświetlana, że powoduje złudzenie odcięcia i prawidłową strefę cienia. Prawda jest taka, że kierowcy jadący przed wami i z naprzeciwka są bardzo poważnie oślepiani. To co bierzecie za cień jest tak naprawdę oświetlaną strefą, tylko mniejszym natężeniem. Zróbcie prosty test, wjedźcie pod ciemny wiadukt i sprawdźcie czy widzicie sufit, jeśli tak to jest źle, świecicie sobie na drogę, ale oświetlacie też czubki drzew. Bardzo słusznie protezy ledów nie mają homologacji, po prostu nie nadają się do reflektorów nie przeznaczonych dla nich.
-
I tu sie moi drodzy mylicie
widze nie wytrzymales i sie zarejestrowales. Serdecznie witamy. Komentuj i pietnuj.
-
tylko to oświetlanie drzew realizują też oryginalne reflektory ;)
o suvach nie wspomnę. matrixy też niby wycinają...
dobre ledy w reflektorze odbłyśnikowym h7 też mają idealną, nie różniącą się od zwykłej żarówki granice odcięcia, sprawdzane na SKP i diagnosta też się zdziwił...jedyne czym na siebie zwracają uwagę to białą barwa światła...nikt nie mrugał, że coś oślepia, sprawdzane też z innymi osobami w trakcie jazdy...
mimo wszystko najgorzej jak jest zamontowany jakiś chiński tani zestaw hidów albo ledów, który źródło światła ma w zupełnie w innym miejscu niż żarówka...no i nie sprawdzają się te alternatywne źródła w ryflowanych reflektorach...jest też część użytkowników, którzy nie wiedzą, że trzeba regulować wysokość świateł bo wtedy niezależnie od źródła światła wszystko będzie przeokrutnie oślepiać...jest jeszcze kategoria specjalistów "wsadziłem żarówkę do góry nogami"...
i szczerze, ostatnimi czasy jest naprawdę nieźle jeżeli chodzi o oślepianie...skończył się szał na hidy, które wszędzie zamontowane oślepiały (chyba tylko w soczewce zamontowane działały dobrze)...ledy jednak mam wrażenie, że są lepiej dopracowane jako zamiennik żarówki...
-
Generalnie się zgadzam, ale mam SUVa z matrix led od 6 mc i jeszcze nigdy nikt mi nie mignął, że go odlepiam, co się zdarzało nawet przy zwykłych H4 w innych autach.
Więc nie "niby" a wycinają i to skutecznie.