Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: tomeq77 w 18 Listopada 2024, 14:04:26
-
Pomysł Toyoty na podświetlenie tunelu środkowego z gałką zmiany biegów przez diodę w suficie jest... ciekawy, acz IMO mało praktyczny.
Czy spotkaliście się z taką gałką (wybierakiem) podświetloną normalnie zwyczajnie diodą/diodami zamontowanymi w samej gałce?, a nie z "latarni podsufitkowej"?
-
Co masz na myśli pisząc, że oświetlenie gałki jest mało praktyczne?
-
Co masz na myśli pisząc, że oświetlenie gałki jest mało praktyczne?
Ponieważ:
1. Denerwuje mnie, że kątem oka widzę diodę w suficie, gdy jest ciemno
2. Robi się cień przy ruchu ręką nad gałką/pod diodą
3. Przy wyjeździe z ciemnego garażu na światłach dziennych nie widać gałki. Boję się, że ja lub małżonka ma się pomylimy i zamias R wybierzemy D, a w moim garażu miejca na takie pomyłki brak :)
PS. Nie to jest meritum pytania :)
-
Przejechałem hybrydowym Aurisem ponad 320 tys.km i byłem ciekawy w czym problem.
-
rzejechałem hybrydowym Aurisem ponad 320 tys.km
Gratuluję
-
Ja nie mam żadnej diody w suficie tylko dwie lampki na żarówki
ale wersja przedlift .
Pozycje R-N-D-B pokazują się na wyświetlaczu na który patrzysz przed zwolnieniem hamulca więc nie wiem w czym problem.
R mogłoby być do tyłu a D do przodu ,jest na odwrót.
-
Gdyby D/R były na odwrót to było by to mniej logiczne i ergonomiczne. Dla dłoni bardziej naturalne jest ciągnięcie do siebie niż odpychanie do przodu. Już nie mówiąc o tym że ruch joysticka odzwierciedla kierunek siły jaką czuje człowiek przy poruszaniu się przód/tył. Podobna sytuacja jak przy "natural scroll" na komputerze.
-
Raczej to zaszłość historyczna.
-
R mogłoby być do tyłu a D do przodu ,jest na odwrót
I właśnie dlatego chciałbym mieć podświetlaną gałkę.
Żeby nie było (lub było mniej) pomyłek.
-
Wybacz, ale nie chciałbym Ciebie spotkać na drodze, jeżeli musisz patrzeć na lewarek przekładni, żeby włączyć odpowiedni bieg...
-
nie chciałbym Ciebie spotkać na drodze
Raczej w trakcie jazdy nie dotykam tej wajchy :P
Na postoju wyobraź sobie udało mi się wcisnąć lewą nogą pedał hamulca (bo sprzęgła nie stwierdzono).
W drugą stronę taż umiem: raz zadusiłem drugie auto na 6 biegu, bo zapomniałem, że jadę manualem i nie wcisnąłem sprzęgła.
PS. Wybczam
-
Opisujesz kompletnie normalne rzeczy, przynajmniej u mnie dokładnie tak to wyglądało gdy pierwszy raz siadłem do automatu, a potem wróciłem do swojego auta :-)