Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: Gandalf w 07 Sierpnia 2005, 11:58:14
-
mam problem z wyborem co wymienić najpierw
Jeżdże Toyotką Starlet EP70 z 87 r.
Odkąd ja kupiłem zauwazyłem,że troszkękrzywo stoi. Mianowicie jest lekko przechylona na prawa stronę.
Nie bardzo wiem co zrobic--czy wymienic amortyzatory czy spręzyny :?:
Niby na zakretach nic sięnie dzieje, w sensie normalnie sie prowadzi, nie podskakuje-co by wskazywało na znaczne zuzycie amorów :?
jedyna rzecz jaką zauwazyłem to , gdy stane całym cięzarem na tył samochodu to przysiada, ale sie nie podnosi :|
Jak oglądałem sprężyny to wygladały na mocno skorodowane---czyżby nie miały juz siły dobrze pracować???
na Allegro wykukałem spręzyny uzywane za 100zł/para--czy to drogo?? czy warto??
Co mozecie mi poradzić :chmmm :chmmm :chmmm
Ponieważ jest to samochód głównie do pracy, więc ograniczam koszty kupując uzywane części--jeśli tylko sie da :worried
Czy mozecie cos podpowiedzieć :modlitwa
Pozdrawiam
-
100 za paręużywanych - niewarto
Wg tego co opisujesz musisz niestety wymienić amorki razem ze sprężynkami.
Jedna robota - koszty - a wątpiężebyś miał klusz do zdejmowania sprężyn.
Jeśli używane - Proponuję- poszukaj rozbieranej starletki i weź komplet jak najtaniej.
Ja w swojej będęzmieniał sprężynki na jesieni z przeglądem (amorki mam ok).
Habrowałem kiedyś swoje sprężynki - koszt nie warty efektu.
Chyba że jeździsz sam bez obciążeń.
Ostatnio sprawdzałem w popularniaku (stacja szybkiej obsługi).
Proponowali sprężynki za 2x100 + 50 wymiana (razem tył=250) jakieś na F...
Na jakiś czas możesz też ratować siętanim kosztem :D
Allegro (http://allegro.pl/show_item.php?item=59411409)
http://allegro.pl/show_item.php?item=59411409
-
100 za paręużywanych - niewarto
Wg tego co opisujesz musisz niestety wymienić amorki razem ze sprężynkami.
Jedna robota - koszty - a wątpiężebyś miał klusz do zdejmowania sprężyn.
Jeśli używane - Proponuję- poszukaj rozbieranej starletki i weź komplet jak najtaniej.
Ja w swojej będęzmieniał sprężynki na jesieni z przeglądem (amorki mam ok).
Habrowałem kiedyś swoje sprężynki - koszt nie warty efektu.
Chyba że jeździsz sam bez obciążeń.
Ostatnio sprawdzałem w popularniaku (stacja szybkiej obsługi).
Proponowali sprężynki za 2x100 + 50 wymiana (razem tył=250) jakieś na F...
Na jakiś czas możesz też ratować siętanim kosztem :D
Allegro (http://allegro.pl/show_item.php?item=59411409)
http://allegro.pl/show_item.php?item=59411409
Akurat klucz do zdejmowania sprężyn mam w garażu, takze z tym nie problem.
co do takich gumek do sprezyn to tez o tym pomyslałem i zakupiłem--problem mam tego typu,że nie moge ich załozyc, normalnie nie chca wejśc między zwoje :cry:
Planuje tym samochodem pojeździć do stycznia góra(kupuje teraz kolejna Starletke , poza tym mam jeszcze smoka-maleństwo, za którego też płacęOC).
Chyba poszukam coś tańszego ale używanego.Nowych nie opłaca mio siękupować.jesli miałbym tym samochodem pojeżdzic jeszcze z rok, to sięzgodzę :aslyer
-
Do stycznia ... to prawie jak " z rok "
tył samochodu to przysiada, ale sie nie podnosi
To są kończące sie amorki.
nie moge ich załozyc, normalnie nie chca wejśc między zwoje
Jak podniesiesz tył pojazdu (zeby koła wisialy w powietrzu) to sprężyny rozciągną sięumożliwiajac włożenie tych gumek.
-
Jak podniesiesz tył pojazdu (zeby koła wisialy w powietrzu) to sprężyny rozciągną sięumożliwiajac włożenie tych gumek.
tak właśnie zrobiłem, inaczej sięchyba nie da :cry:
wydaje mi się,że te gumowe dystanse sa poprostu za grube :?
-
sa poprostu za grube
Spotkałem 2 rozmiary. Ja mam ten wiekszy rozmiar.
Może u Ciebie trza ten mniejszy ? :wink:
-
Może u Ciebie trza ten mniejszy ?
bardzo prawdopodobne ,że masz racje :D