Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: tonymontana123 w 18 Grudnia 2024, 08:50:28
-
Witam przymierzam się do kupna corolli V gen 1.8 140 km w wersji combi co sądzicie o autach z 2023/4 roku użytkowanych po taxi/leasing/flota z przebiegiem 200-250tys km ? Oraz czy są jakieś różnice w wersjach skandynawskich względem tych z centrum/poludnia Europy ?
-
...roczne z 200-250kkm? To takie są?
-
Dlatego właśnie zastanawiam się czy te oferty używanych corolli w ramach programu pewne auto z rocznika 2023 i przebiegiem 23 tyś km mają rzeczywiście prawdziwe przebiegi.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Śmiem twierdzić że nie ma taxi/uber/flota rocznej corolli z nabiegiem 250 tysiecy km. Gdyby ten samochód jeździł w każdym dniu roku musiałby robic 700 km na dzień. Wymian oleju by utrzymać gwarancję do 180 tys minimum 15 razy. Ktoś zorientowany na taki autostradowy przebieg brałby diesla z mocnym motorem dobrze wygluszonego. Taksówkowy dzienny przebieg to góra 150-200 km jak sie dobrze trafi.
Kolejna kwestia to cena takowego egzemplarza 60% rynkowej z rocznika ?
Tak trochę poszukałem
https://pewneauto.pl/oferty/body/station-wagon
Koledze chyba sie o jedno zero z przebiegiem machło
-
W sobotę zrobiłem 400km na Bolcie, mogłem więcej ale już byłem zmęczony.
-
Szczerze cena rocznych 1.8h w dobrym stanie, nie po flocie i w dobrym lakierze podchodzi pod 100 tys. +. A skoro wyprzedaż kręci(ła) się w okolicach tego imo nie warto
-
W sobotę zrobiłem 400km na Bolcie, mogłem więcej ale już byłem zmęczony.
Żeby zrobić 200000km musiałbyś 548km robić 365 dni w roku, a 250kkm po 685km dziennie, nie w sobotę.
Teoretycznie na 3 kierowców wykonalne, praktycznie bardzo sporadycznie.
-
Ok załóżmy wariant że rejestracja auta początek 2023 roku i auto ma 100 - 150 tys przebiegu czy brać takie auto po taxi ?
-
Ok załóżmy wariant że rejestracja auta początek 2023 roku i auto ma 100 - 150 tys przebiegu czy brać takie auto po taxi ?
Wszystko kwestią weryfikacji stanu i ceny.
-
Jeśli od firmy wynajmującej auta przewozom na aplikacje, widząc kto i jak tymi autami jeździ nie kupiłbym. Duże prawdopodobieństwo, że auto będzie po przejściach.
-
ostatnio jakoś chyba Jacek Balkan na swoim kanale na youtube pokazywał corollę sedan, która była po "taksówce", a którą ktoś chciał kupić na przewozy właśnie...
walona kilka razy, słabo utrzymana w środku o ile pamiętam...
też bym chyba takiej prywatnie nie kupił...
-
W sobotę zrobiłem 400km na Bolcie, mogłem więcej ale już byłem zmęczony.
Żeby zrobić 200000km musiałbyś 548km robić 365 dni w roku, a 250kkm po 685km dziennie, nie w sobotę.
Teoretycznie na 3 kierowców wykonalne, praktycznie� bardzo sporadycznie.
U nas wszystko jest możliwe. Ostatnio pisali, że szef prokuratury robił po 570 km każdego dnia roboczego:
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/trzykrotnie-okrazyl-kule-ziemska-kilometrowki-zaufanego-prokuratora-ziobry/kvlmgg9
-
...a faktycznie, w punkt


-
A to. Nie jest tak że auta na rynek skandynawski mają lepiej/więcej zabezpieczenone antykorozyjnie ? Bo o wyposażeniu bogatszym niż w Polsce to każdy wie
-
W Szwecji nie używają soli. Sypią taką czerwoną ceglasta mączkę którą na wiosnę zamiatają z poboczy. Minus tego jest taki że przy odwilży masz uwalone auto po same klamki na czerwono. Ale jest ekologicznie.
-
A to. Nie jest tak że auta na rynek skandynawski mają lepiej/więcej zabezpieczenone antykorozyjnie ? Bo o wyposażeniu bogatszym niż w Polsce to każdy wie
Nie są lepiej zabezpieczane ani lepiej wyposażone.
-
Co do wyposażenia to bym mocno polemizował ponieważ widzę wersje krajowe i zagraniczne i widzę tą różnicę , wersje krajowe czasami są okrojone na maxa
-
Corolli i Camry w sedanie z hybrydą 5 generacji w Niemczech nie kupisz.
Generalnie wyposażenie na europę jest te same.
Może jedynie szyber dach w corolli .... którego u nas nie ma
-
Na tą chwilę to się wszystko miesza i nie można powiedzieć tak jak kiedyś "u nas jest gorzej a tam lepiej".