Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris Cross => Wątek zaczęty przez: sunmoon51 w 07 Stycznia 2025, 10:41:57
-
Niby prosta sprawa - przyciągam dźwignię, wycieraczki śmigają po suchej szybie, płyn (zimowy) nie leci, pompy nie słychać. Stało się z dnia na dzień. Mrozu nie ma. Co sprawdzić - gdzie szukać kabelków, bezpiecznika? zanim pojadę do serwisu?
-
Niby prosta sprawa - przyciągam dźwignię, wycieraczki śmigają po suchej szybie, płyn (zimowy) nie leci, pompy nie słychać. Stało się z dnia na dzień. Mrozu nie ma. Co sprawdzić - gdzie szukać kabelków, bezpiecznika? zanim pojadę do serwisu?
Najpierw otworzyłbym maskę, nacisnął spryskiwacz i zobaczył czy coś nie pryska po całym silniku. Miałem tak kiedyś jak mi kabel przegryzła kuna.
-
bezpiecznik 15 Amperów pod maską WASHER
-
Oczywiście sprawdzasz przy zamkniętych drzwiach ;)
-
Niby prosta sprawa - przyciągam dźwignię, wycieraczki śmigają po suchej szybie, płyn (zimowy) nie leci, pompy nie słychać. Stało się z dnia na dzień. Mrozu nie ma. Co sprawdzić - gdzie szukać kabelków, bezpiecznika? zanim pojadę do serwisu?
Mam dokładnie taką samą usterkę. Za dwa dni mam przegląd gwarancyjny i ją zgłoszę. Nie będę grzebać w bezpiecznikach.
-
Czyli przez dwa dni z auta nie będziesz korzystać? Serio tak trudno sprawdzić bezpiecznik?
-
Uzdatniłem. Dziękuję Colinowi za trafną poradę (na szczęście tylko jeden 15A tam jest) i wszystkim za odzew. Najpewniej resztki letniego płynu zamarzły w rurkach i pompa przy mrozie nie dała rady. Czyli: gdy wymienicie płyn na zimowy, dobrze przepłuczcie nowym płynem instalację :-)
-
Pisałem o drzwiach serio. U mnie w YC Adventure przy otwartych drzwiach kierowcy spryskiwacz nie działa.
-
U mnie też bezpiecznik wysiadł. Usterka naprawiona.
-
Ciekawe czy one są tak na styk dobrane czy coś tam się innego dzieje. Już o kilku przypadkach popalenia tych bezpieczników w Y4 / YC słyszałem
-
Krótko: w zbiorniku była woda, przyszedł mróz, pompa zamarzła w lodzie i nie mogła działać, po włączeniu spryskiwacza zbyt duży prąd spalił bezpiecznik. Czyli nie wina producenta, a użytkownika.
Długo: a dlaczego w zbiorniku była woda? Dwa lata temu nabyłem dwa kanistry zimowego płynu. Jeden zużyłem, drugi został. Do pustego nalałem wody, żeby była w garażu np. do mycia czegoś. No i tak kanistry sobie stały przez dwa lata. Dwa miesiące temu spuściłem płyn letni, aby nalać zimowy. Już się domyśliliście? Nalałem wodę.
Tak to wyglądało. Uczcie się na błędach, a najlepiej nie na własnych :-)
-
Dlatego złota zasada! Jak cokolwiek wlewasz do jakiegoś pojemnika, zawsze należy opisać na nim co tam jest.