Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: radek2020 w 10 Lutego 2025, 21:16:34
-
Skoro tak dbamy o nasze ravki,poprawiamy i ulepszamy to może warto wydać parę zł więcej na stacji paliw i zalać benzyny która ma w sobie więcej benzyny aby nasze 2.5 litrowe silniki (układ paliwowy) żył długo i szczęśliwie? Co o tym sądzicie ?
-
w serwisie toyoty na zadane jak twoje pytanie ,odpowiadają hmm 95 :cheesy:
-
To najtańsze
-
Tankuje jak zawsze 95 i jakoś się nad tym nie zastanawiałem :-)
-
Tankuje "zwykłe 95". Do starej Corolli, której silnik się nie nadaje na nową benzynę 95 tankuje drogą 98.
-
Tankuję 95
-
Tankuje "zwykłe 95". Do starej Corolli, której silnik się nie nadaje na nową benzynę 95 tankuje drogą 98.
To że się nadaje nie znaczy że jest lepsze.
-
Ja tankuje 98 mając nadzieję że to lepsze dla silnika, gdyż planuje długoletnie użytkowanie RAV4.
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odpowiedź, szkoda że tak mało osób się odezwało
-
Ja do starszej Cariny tylko 98 leję, bo ona nie jest do obecnej 95 dostosowana. A do Camry to na zmianę - raz cały bak 95, a raz cały bak 98 leję, bo nie mam pewności czy ta obecna 95 szkód nie narobi.
Kiedyś jak ta nowa 95 z 10% dodatkiem roślin wchodziła, to jedni znawcy pisali, że ponoć po czasie może uszkodzić system paliwowy. Z kolei inni znawcy pisali, że np. w Niemczech ona jest od lat i nic nikomu nie uszkodziła.
-
Ja tankuję 95, a 98 sporadycznie, kiedy jest promocja, w nadziei, że oczyści silnik z nagarów. Ale sugeruję zapytać naszych fachowców z forum, np. Colina. On zna temat od podszewki, ponieważ naprawia samochody. Doradzi, czy lepiej lać 95 i raz w roku jakiś dodatek do paliwa oczyszczający, czy lepiej czasem 98.
-
ostatnio na Shell przypadkiem nalałem cały bak od głębokiej rezerwy tego rancing100 czy jakoś tak, pomijam że przepłaciłem z 50 zł, różnica taka że spalanie minimalnie wzrosło na początku, później sie unormowało ale mniej jakoś nie spalił, a różnica in plus była taka, że silnik ( brzmiący na 95 bardzo słabo, szczególnie w pracy na bezpośrednim wtrysku) bardzo sie wyciszył, naprawdę przyjemniej się jechało. Ale raczej zostanę przy 95.
-
Ja tankuję 95, a 98 sporadycznie, kiedy jest promocja, w nadziei, że oczyści silnik z nagarów. Ale sugeruję zapytać naszych fachowców z forum, np. Colina. On zna temat od podszewki, ponieważ naprawia samochody. Doradzi, czy lepiej lać 95 i raz w roku jakiś dodatek do paliwa oczyszczający, czy lepiej czasem 98.
Jeżeli masz dopuszczone paliwo 95 E10 to nic nie poprawisz nic nie popsijesz. To samo z 98. Do tego kiedyś robiłem pomiary aut + strojenia pod konkretne paliwa i niestety jedyne które zawsze trzymało parametr to 100ka vpower. Reszta była lipa. Te auta które chciałem wystroić na 98 zdarzało się że nie można było tego zrobić i trzeba było albo spuszczać paliwo albo je powoli wyjeździć. Było na tyle źle że celowo 98 tankowałem do połowy tak na wszelki wypadek żeby ewentualnie dolać 100ki.
ostatnio na Shell przypadkiem nalałem cały bak od głębokiej rezerwy tego rancing100 czy jakoś tak, pomijam że przepłaciłem z 50 zł, różnica taka że spalanie minimalnie wzrosło na początku, później sie unormowało ale mniej jakoś nie spalił, a różnica in plus była taka, że silnik ( brzmiący na 95 bardzo słabo, szczególnie w pracy na bezpośrednim wtrysku) bardzo sie wyciszył, naprawdę przyjemniej się jechało. Ale raczej zostanę przy 95.
Bez strojenia niestety zalanie 100ki nic nie da. Odczucia dźwięku pracy silnika mogą się zmienić, sam to odczuwałem tylko nie wiem czy to nie było placebo :-)
-
Ja tankuję 95, a 98 sporadycznie, kiedy jest promocja, w nadziei, że oczyści silnik z nagarów.
Myślę że to efekt placebo :)
Jeśli mamy silniki przystosowane do 95 to lejemy 95 i więcej oktanów kompletnie nic nie zmieni - były kiedyś testy na youtubie różnych silników - czasami nawet zalanie 98 pogarszało parametry silnika, który miał mapę pod 95.
-
Bardzo mądrze kocur77. Mało kto rozumie co oznacza wartość LO i leją wysooktanowe paliwo sądząc, że wyższa cyferka to musi być lepsze. Bez sensu. Dla silnika przeznaczonego do LO95 wlewanie 98 lub wyższych skutkuje tylko pogorszeniem sprawności cieplnej silnika i np mniejszą mocą a także przegrzewaniem katalizatora. Efektem jest trochę cichsza praca (co subiektywnie może być odbierane jako lepsze), bo wyższe LO to dłuższy czas spalania mieszanki, czego skutkiem ubocznym będzie większe narażenia termiczne elementów kolektora wydechowego. Silniki pod LO98 mają inny stopień kompresji i/lub inny kąt wyprzedzenia zapłonu niż te pod 95.
-
Ja tankuję 95, a 98 sporadycznie, kiedy jest promocja, w nadziei, że oczyści silnik z nagarów. Ale sugeruję zapytać naszych fachowców z forum, np. Colina. On zna temat od podszewki, ponieważ naprawia samochody. Doradzi, czy lepiej lać 95 i raz w roku jakiś dodatek do paliwa oczyszczający, czy lepiej czasem 98.
Chyba pytałem kiedyś o to Colina, stwierdził żeby śmiało lać 95
-
Ja tankuję 95, a 98 sporadycznie, kiedy jest promocja, w nadziei, że oczyści silnik z nagarów.
Myślę że to efekt placebo :)
Jeśli mamy silniki przystosowane do 95 to lejemy 95 i więcej oktanów kompletnie nic nie zmieni - były kiedyś testy na youtubie różnych silników - czasami nawet zalanie 98 pogarszało parametry silnika, który miał mapę pod 95.
Tylko lejąc 98 zamiast 95 nie chodzi mi o moc ani decybele a mniejszą ilość dodatków, które nie wiemy czy w dłuższej perspektywie nie są szkodliwe dla silnika (układu paliwowego).
-
Tylko lejąc 98 zamiast 95 nie chodzi mi o moc ani decybele a mniejszą ilość dodatków, które nie wiemy czy w dłuższej perspektywie nie są szkodliwe dla silnika (układu paliwowego).
Instrukcję obsługi wydali mi z 17r. i był wpis E10. Nie widzę żadnej różnicy zmian pogorszenia silnika.
-
98 zazwyczaj
-
95 od początku, 75 tys km 4 lata.
-
Tylko lejąc 98 zamiast 95 nie chodzi mi o moc ani decybele a mniejszą ilość dodatków, które nie wiemy czy w dłuższej perspektywie nie są szkodliwe dla silnika (układu paliwowego).
Nie powinny. Silnik spełnia kryteria korzystania z paliwa E10, jest to wpisane w homologację i instrukcję obsługi a także na klapce wlewu. Podobnie można się zastanowić co bardziej zaszkodzi E10 czy LO98 bo 98 też ma potencjalne skutki uboczne (np dla katalizatora).
-
98 też ma potencjalne skutki uboczne (np dla katalizatora)
Jakie skutki uboczne?
Czytałem o problemach z zaworem recyrkulacji spalin (korozja), według Toyoty były spowodowane niskiej jakości paliwem (siarka).
Ja tankuję E5.
-
niskiej jakości paliwem (siarka)
stosowania benzyny niskiej jakości z domieszką związków chloru
-
domieszką związków chloru
tak, zauważyłem błęd i zacząłem szukać możliwości edycji :)
-
U mnie dodatkowo dochodzi fakt że gdy zatankuje do pełna to czasem wystarczy to na 1,5 miesiąca jazdy czyli ta benzyna dosyć długo sobie"leżakuje". Co innego gdybym miał jechać np. nad morze te 600 km i wiem że za parę godzin bak będzie pusty i mogę zalać 98 na dłuższy czas i krótsze trasy. Cieszę się że nie tylko ja tankuje 98e10. Pozdrawiam wszystkich
-
Do zwykłego, cywilnego auta lanie PB98 nie ma najmniejszego sensu.
-
Cieszę się że nie tylko ja tankuje 98e10.
A gdzie taką kupujesz?
-
98 też ma potencjalne skutki uboczne (np dla katalizatora)
Jakie skutki uboczne?
Szybsza eksploatacja katalizatora skutkiem rozgrzewania go do wyższych temperatur. Dłuższy czas spalania mieszanki = wyższa temperatura na wydechu(narażenie gniazd, zaworów i kata) = niższa sprawność mechaniczna(więcej energii idzie w ciepło mniej w energie mechaniczną).
Paliwa o wyższej LO stosuje się tam gdzie stosowane być powinny, czyli w silnikach o wyższym stopniu kompresji i/lub większym kącie wyprzedzenia zapłonu. Tam to jest konieczne w celu zapobiegania spalaniu detonacyjnemu. Częste stosowanie paliwa 98 do silników skonstruowanych pod paliwo 95 jest kolokwialnie ujmując - głupotą, a delikatniej brakiem wiedzy. Oczywiście konstrukcja silnika może być materiałowo tak ustawiona, że te termiczne większe narażenia nic mu nie zrobią(czy tak ma toyota - nie wiem, ale wszędzie tną koszty), ale sens tego choćby ekonomiczny jest bezsensem.
-
Cieszę się że nie tylko ja tankuje 98e10.
A gdzie taką kupujesz?
Sorki mój błąd, oczywiście chodziło o 98e5
-
98 też ma potencjalne skutki uboczne (np dla katalizatora)
Jakie skutki uboczne?
Szybsza eksploatacja katalizatora skutkiem rozgrzewania go do wyższych temperatur. Dłuższy czas spalania mieszanki = wyższa temperatura na wydechu(narażenie gniazd, zaworów i kata) = niższa sprawność mechaniczna(więcej energii idzie w ciepło mniej w energie mechaniczną).
Paliwa o wyższej LO stosuje się tam gdzie stosowane być powinny, czyli w silnikach o wyższym stopniu kompresji i/lub większym kącie wyprzedzenia zapłonu. Tam to jest konieczne w celu zapobiegania spalaniu detonacyjnemu. Częste stosowanie paliwa 98 do silników skonstruowanych pod paliwo 95 jest kolokwialnie ujmując - głupotą, a delikatniej brakiem wiedzy. Oczywiście konstrukcja silnika może być materiałowo tak ustawiona, że te termiczne większe narażenia nic mu nie zrobią(czy tak ma toyota - nie wiem, ale wszędzie tną koszty), ale sens tego choćby ekonomiczny jest bezsensem.
No teraz to mnie nastraszyłeś żeby nie tankować 98
-
Tylko czemu nikt nie napisze, że w Polsce już nie da się kupić 95, 98.
Jedynie ekologiczne gówno E5, E10.
Dlaczego nie tankować E10?
Rozchodzi się przede wszystkim o gumowe połączenia i uszczelki. Zwiększony udział biokomponentów może doprowadzić do ich uszkodzenia. W efekcie pojawią się wycieki paliwa. Na tym jednak nie koniec, bo w skrajnym przypadku benzyna E10 może zainicjować korozję zbiornika paliwa lub elementów układu wtryskowego.
Jak pojawi się na stacjach E20, to pojedziecie je ochoczo do swych aut tankować? Bo tanie?
https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-martwi-cie-paliwo-e10-niemcy-testuja-juz-e20,nId,7134355
-
Jak silnik nie jest przystosowany do E5 to faktycznie E5 (i tym bardziej E10) może zeżreć uszczelnienia. Jeżeli nie jest przystosowany do E10 to E10 też może zeżreć uszczelnienia ale nie E5.
Jeżeli silnik jest do E10 dostosowany to E10 nic mu nie zrobi.
Silnik (i cały układ paliwowy) Toyoty jest dostosowane do E10.
Do E20 dostosowany nie jest.
Dlatego ta cała dyskusja jest pozbawiona sensu.
Biopaliwa to nie jest nowy temat, wręcz przeciwnie, badania trwają od lat. Z pojazdów Toyoty od 2000r tylko 2 czy 3 modele nie mogą jeździć na E10.
Mnie tam rybka ma czym kto jeździ, byle mitów nie powielał.
-
A są jakieś dane które pokazują ile to przyspieszenie zużycia nas kosztuje? Jak wytrzymałość spadnie z 500k km do 450k km ale paliwo potanieje 30gr/l to mogę z tym żyć
-
A są jakieś dane które pokazują ile to przyspieszenie zużycia nas kosztuje? Jak wytrzymałość spadnie z 500k km do 450k km ale paliwo potanieje 30gr/l to mogę z tym żyć
Trzeba by Niemców popytać, u nich E10 od 14 czy 15 lat jest dostępne.
-
Trzeba by Niemców popytać, u nich E10 od 14 czy 15 lat jest dostępne.
Tam jest inne paliwo E10.
-
W DE często tankuję E5 95, bo tam nadal ponad 68% klientów kupije to właśnie paliwo. E10 95 mimo że u nich tańsze, prawie nikt nie chce tankować.
E5 98 u nich tankuje tylko kilka procent klientów.
-
Czyli te 95e10 nie jest takie dobre skoro Niemcy go nie używają,pewnie im szkoda silnika...
-
Czyli te 95e10 nie jest takie dobre skoro Niemcy go nie używają,pewnie im szkoda silnika...
A Ty byś tankował jakbyś miał wybór jak u nich E5 95 vs E10 95?
-
https://www.tiktok.com/@browarlex/video/7327016369277439264
-
Jak pojawi się na stacjach E20, to pojedziecie je ochoczo do swych aut tankować? Bo tanie?
W Brazylii tankują E85 i żyją.
-
Czyli te 95e10 nie jest takie dobre skoro Niemcy go nie używają
A skąd wiesz że nie używają ?
-
No niedługo możemy być drugą Brazylią ;)
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/zapomnij-o-paliwie-e10-niedlugo-mozemy-miec-e85-polska-ma-byc-brazylia-w-europie/chv59n8
-
Czyli te 95e10 nie jest takie dobre skoro Niemcy go nie używają
A skąd wiesz że nie używają ?
Używają, ale są znaczną mniejszością (ok. 26% E10, w stosunku do ok.70% dla E5)
Dane z ADAC
https://moto.rp.pl/ekologia/art40692221-to-najbardziej-popularny-gatunek-paliwa-w-niemczech-teraz-moze-zostac-wycofany
-
Używają, ale są znaczną mniejszością (ok. 26% E10, w stosunku do ok.70% dla E5)
Dane z ADAC
https://moto.rp.pl/ekologia/art40692221-to-najbardziej-popularny-gatunek-paliwa-w-niemczech-teraz-moze-zostac-wycofany
Ciekawy artykuł tylko trochę zaprzecza stwierdzeniu o silnikach, wręcz pisze o czymś całkowicie odwrotnym.
Czyli te 95e10 nie jest takie dobre skoro Niemcy go nie używają,pewnie im szkoda silnika..
-
Artykuł podałem Ci tylko bo pytałeś skąd wiadomo, że Niemcy nie jeżdżą na e10. Jest to na niemieckim ADAC.
Jsk jest z tą "szkodliwością, to zależy kto płaci za badanie. ;)
-
No niedługo możemy być drugą Brazylią
We Francji jest takie paliwo. Nie wiem od kiedy ale w tamtym roku widziałem i nawet sie zastanawiałem czy nie wlać do auta z wypożyczalni przed oddaniem bo było istotnie tańsze ale se odpuściłem.
-
Co ciekawe mojej mamy auto francuskie z 2009 roku jest przystosowane do e85. Sprawdzałem instrukcje czy mogę lać e5 a tu takie info ze nawet e85
Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka
-
No niedługo możemy być drugą Brazylią
We Francji jest takie paliwo. Nie wiem od kiedy ale w tamtym roku widziałem i nawet sie zastanawiałem czy nie wlać do auta z wypożyczalni przed oddaniem bo było istotnie tańsze ale se odpuściłem.
E85 jest od lat dostępne także w Polsce. W kilku stacjach raptem po prawdzie.
A mogą na niej jeździć wiele samochodów - zazwyczaj opisane FlexiFuel. Część Saabów i wiele amerykańskich.
-
W Polsce była kiedyś nawet E-78 (niebieska) więc żadne wynalazki nam nie straszne :grin:
A mówiąc poważnie, to jazda na alkoholu jest super sprawą, ale silnik musi być pod to paliwo zaprojektowany albo przynajmniej fabrycznie przystosowany.
-
I ten zapach spalin. Kto był na zawodach żużlowych ten wie.
-
kto byl na zawodach modeli latajacych na uwiezi tez sie nawdychal
-
W Polsce była kiedyś nawet E-78 (niebieska) więc żadne wynalazki nam nie straszne :grin:
A mówiąc poważnie, to jazda na alkoholu jest super sprawą, ale silnik musi być pod to paliwo zaprojektowany albo przynajmniej fabrycznie przystosowany.
Tak. Pod E85 silnik i jego komponenty muszą być mocno zmodyfikowane. Inaczej „zeżre” silnik. Nadal jednak możesz jeździć na zwykłej benzynie.
Natomiast niebieska etylina 78 nie była wynalazkiem, taka wystarczała do wielu ówczesnych samochodów
-
Natomiast niebieska etylina 78 nie była wynalazkiem, taka wystarczała do wielu ówczesnych samochodów
Ojciec do Żuka lał żółtą bo na niebieskiej nie dało się jeździć. Szedł bez porównania.
-
LO78 była sporo tańsza i wykorzystywana głównie do dwusuwów , po dolewce oleju oczywiście
-
Czyli te 95e10 nie jest takie dobre skoro Niemcy go nie używają,pewnie im szkoda silnika...
A Ty byś tankował jakbyś miał wybór jak u nich E5 95 vs E10 95?
U nas mamy wybór 95 a 98 i dlatego tankuje 98 ponieważ ta benzyna ma w sobie więcej benzyny, ale coraz bardziej się waham czy nie przejść na 95 albo może mieszać raz 95 a raz 98
-
Czyli te 95e10 nie jest takie dobre skoro Niemcy go nie używają,pewnie im szkoda silnika...
A Ty byś tankował jakbyś miał wybór jak u nich E5 95 vs E10 95?
U nas mamy wybór 95 a 98 i dlatego tankuje 98 ponieważ ta benzyna ma w sobie więcej benzyny, ale coraz bardziej się waham czy nie przejść na 95 albo może mieszać raz 95 a raz 98
Ale tam też jest 98 (Super plus)
Różne nazwy w zależności od firmy ale zasada podobna.
Np. Aral...
mają w normalnej cenie Super E5/95, tańszą Super E10/95, paliwo Super Plus 98 i Ultimate 102, jeśli chodzi o benzyny.
-
A komuś obiło się o uszy, że w związku z przejściem na E10 szybciej zapycha sie katalizator i Toyota ma wgrywać jakieś poprawione oprogramowanie silnika? Ja przy okazji rozmowy dostałem taka informacje - rozmowy z dilerem.
-
według moich subiektywnych obserwacji, problem z E10 jest taki, ze trzeba ja szybko zużyć. niemieszana, błyskawicznie degraduje mechaniczne części układu wtryskowego lub gaźnika; już po dwóch miesiącach nieużywania wszystko jest do wymiany. w taki sposób zniszczyłem gaźnik w świetnym generatorze honda: po trzech miesiącach nieużywania nie było czego naprawiać..
-
I właśnie dlatego też ja tankuje 98e5 bo gdy zaleje cały zbiornik to czasem 1.5 miesiąca żona tego nie wyjeździ
-
1.5 miesiąca
Chłopie, czym Ty się przejmujesz? Ja jak zaleję do pełna, to mi starcza na 3 kwartały bo jeżdżę na LPG :laugh: Dlatego zazwyczaj leję za stówkę co 2 - 3 miesiące. Oczywiście Pb95. Z autem nie dzieje się absolutnie nic złego.
W samochodzie żony (bez LPG) też jak ona zaleje do pełna, to jej starcza na 1,5 - 2 miesiące. A zawsze leje do pełna bo nie przepada za wizytami na stacji benzynowej. I też nie dzieje się absolutnie nic.
-
według moich subiektywnych obserwacji, problem z E10 jest taki, ze trzeba ja szybko zużyć. niemieszana, błyskawicznie degraduje mechaniczne części układu wtryskowego lub gaźnika; już po dwóch miesiącach nieużywania wszystko jest do wymiany. w taki sposób zniszczyłem gaźnik w świetnym generatorze honda: po trzech miesiącach nieużywania nie było czego naprawiać..
A w ten silniczek do generatora producent zezwal wlanie E10? W rav4 jest gaźnik? Co to za analogia.
-
1.5 miesiąca
Chłopie, czym Ty się przejmujesz? Ja jak zaleję do pełna, to mi starcza na 3 kwartały bo jeżdżę na LPG :laugh: Dlatego zazwyczaj leję za stówkę co 2 - 3 miesiące. Oczywiście Pb95. Z autem nie dzieje się absolutnie nic złego.
W samochodzie żony (bez LPG) też jak ona zaleje do pełna, to jej starcza na 1,5 - 2 miesiące. A zawsze leje do pełna bo nie przepada za wizytami na stacji benzynowej. I też nie dzieje się absolutnie nic.
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć. Pozdrawiam
-
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć. Pozdrawiam
Jesteście strasznie przewrażliwieni.
-
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć. Pozdrawiam
Jesteście strasznie przewrażliwieni.
bo szkoda mi kasy na wymianę auta co parę lat ? a jeśli w taki prosty sposób jak tankowanie innego paliwa mogę wpłynąć na żywotność silnika to myślę że warto
-
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć. Pozdrawiam
Jesteście strasznie przewrażliwieni.
bo szkoda mi kasy na wymianę auta co parę lat ? a jeśli w taki prosty sposób jak tankowanie innego paliwa mogę wpłynąć na żywotność silnika to myślę że warto
to jak wyjaśnisz że moja z roku 2021 już ma znaczek paliwa E10 że można tankować ? te paliwa nie weszły z dnia na dzień było o nich wiadomo juz jakiś czas.
-
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć. Pozdrawiam
Jesteście strasznie przewrażliwieni.
bo szkoda mi kasy na wymianę auta co parę lat ? a jeśli w taki prosty sposób jak tankowanie innego paliwa mogę wpłynąć na żywotność silnika to myślę że warto
Prędzej tą Toyotę zażre rdza niż doświadczysz różnicy z lania 98 zamiast 95.
-
bo szkoda mi kasy na wymianę auta co parę lat ? a jeśli w taki prosty sposób jak tankowanie innego paliwa mogę wpłynąć na żywotność silnika to myślę że warto
Masz prawo lać co chcesz tylko po co ta teoria ? Jest tzw.fixum dyrdum :-)
-
Cytat: radek2020 w Dzisiaj o 08:44:09
Cytat: ledziu w Dzisiaj o 08:32:46
Cytat: radek2020 w Dzisiaj o 08:21:58
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć. Pozdrawiam
Jesteście strasznie przewrażliwieni.
bo szkoda mi kasy na wymianę auta co parę lat ? a jeśli w taki prosty sposób jak tankowanie innego paliwa mogę wpłynąć na żywotność silnika to myślę że warto
Prędzej tą Toyotę zażre rdza niż doświadczysz różnicy z lania 98 zamiast 95.
albo beemka Cie skasuje zap..300/h a potem na wakacje w Dubaju
bo u nas tak można, a jak!
P.S. Ja tankuję 95 i to na Omedze, bo po 1. mam najbliżej, po 2. jest zawsze 30-50 gr taniej niż gdzie indziej, a kolejka jest tam zawsze i wszyscy taksówkarze z Wro tam widzę tankują, także ten teges.
-
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć.
Mnie to raczej wygląda na objaw neofobii, metathesiofobii lub prościej - konserwatyzmu poznawczego. Taka trochę analogia foliarzy. Bardziej boisz się tego co nieznane niż tego co już doświadczone (kontekst awarii z powodu używania paliwa o wyższej LO niż zaleca producent).
-
W instrukcji do mojego auta znalazlem info, że mam lać CO NAJMNIEJ 95 RON, a nie, że ma być jedynie 95 RON. Czyli mogę leć 95/98/100, które są dostępne na rynku. Nawet 102 w Niemczech. ECU sobie poradzi. Gorzej, gdy tankuje się paliwo ze zbyt małą liczbę oktanową, bo będą cofki zapłonu. Także za dużo cudowania, podobnie jak olejem.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20250224/5a6b3e622c93e45b72163e5ca767986b.jpg)
-
A do Ferrari 296 GTB podobno należy lać wyłącznie 95.
-
Taaa, ale tylko podobno.
-
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć. Pozdrawiam
Jesteście strasznie przewrażliwieni.
bo szkoda mi kasy na wymianę auta co parę lat ? a jeśli w taki prosty sposób jak tankowanie innego paliwa mogę wpłynąć na żywotność silnika to myślę że warto
Prędzej tą Toyotę zażre rdza niż doświadczysz różnicy z lania 98 zamiast 95.
termin na konserwację podwozia już zarezerwowany...
-
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć. Pozdrawiam
Jesteście strasznie przewrażliwieni.
bo szkoda mi kasy na wymianę auta co parę lat ? a jeśli w taki prosty sposób jak tankowanie innego paliwa mogę wpłynąć na żywotność silnika to myślę że warto
to jak wyjaśnisz że moja z roku 2021 już ma znaczek paliwa E10 że można tankować ? te paliwa nie weszły z dnia na dzień było o nich wiadomo juz jakiś czas.
moja też 2021 r a to że możemy tankować e10 nie oznacza że e5 nie będzie lepsze dla silnika (układu paliwowego).
-
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć.
Mnie to raczej wygląda na objaw neofobii, metathesiofobii lub prościej - konserwatyzmu poznawczego. Taka trochę analogia foliarzy. Bardziej boisz się tego co nieznane niż tego co już doświadczone (kontekst awarii z powodu używania paliwa o wyższej LO niż zaleca producent).
możecie się śmiać do woli i mówić że mam jakieś tam fobie ale wydaje mi się że nie o to chodzi na tym forum, tylko o wzajemną pomoc i doradztwo. Mimo wszystko pozdrawiam panów...
-
bo szkoda mi kasy na wymianę auta co parę lat ? a jeśli w taki prosty sposób jak tankowanie innego paliwa mogę wpłynąć na żywotność silnika to myślę że warto
Masz prawo lać co chcesz tylko po co ta teoria ? Jest tzw.fixum dyrdum :-)
zakładając ten wątek chciałem zapytać o sens tankowania e5, a nie prosiłem o diagnozy lekarskie.
-
1.5 miesiąca
Chłopie, czym Ty się przejmujesz? Ja jak zaleję do pełna, to mi starcza na 3 kwartały bo jeżdżę na LPG :laugh: Dlatego zazwyczaj leję za stówkę co 2 - 3 miesiące. Oczywiście Pb95. Z autem nie dzieje się absolutnie nic złego.
W samochodzie żony (bez LPG) też jak ona zaleje do pełna, to jej starcza na 1,5 - 2 miesiące. A zawsze leje do pełna bo nie przepada za wizytami na stacji benzynowej. I też nie dzieje się absolutnie nic.
ano przejmuje się bo auto mam zamiar użytkować kilkanaście lat a taki twój fakt że nic absolutnie nic się nie dzieje do mnie nie przemawia ponieważ 95e10 weszło niedawno i efekty będą może widoczne za pare lat a ja chciałbym ich uniknąć. Pozdrawiam
E10 w USA, Brazylii jest od lat 90 ubiegłego wieku, w Japonii od 2007r w Niemczech czy Francji od 2011…
Rzeczywiście niedawno…
-
...mimo że w Germanii tańsze od E5, to "Niemce" jakoś nie zaakceptowali masowo tego E10 ;)
-
A 20% popiera AfD.
-
A 20% popiera AfD.
...jakbyśmy mieli taki "koloryt" jak teraz oni, to u nas co najmniej 50% by popierało skrajnie prawicowe twory. Taki mają "klimat".
-
A 20% popiera AfD.
Fajnie wygląda mapka Niemiec z poparciem dla AfD, klasyczne "Widać zabory" :grin:
-
Ano.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20250224/f35b26a3ea282a2281fc9c7d88ce3dec.jpg)
-
98 nic nie daje, kompletnie nic. A nawet wzrosło lekko spalanie na trasie ponad 500 km. 95 e10 lub e5 jest optymalne.
-
A kwestia E10 vs E5 jest bez znaczenia dla silnika ?
Starsze na pewno lepiej E5.
-
Fragment listy
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20250224/8b8305ceba5937a9475e61327918d2d4.jpg)
-
W związku z regulacjami EU - E5 docelowo ma zniknąć na rzecz E10, więc dostosowanie się producentów samochodów do E10 jest oczywiste.
Pytanie jest jednak inne - czy dla obecnych nowych silników, np. tych z naszych RAVek - jest obojętne czy jeździmy na E5 czy też na E10 ?
-
Nie wyświetla Ci się lista powyżej?
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20250224/6f45747c8b4b8c622f50bf2218382472.jpg)
-
A 20% popiera AfD.
...jakbyśmy mieli taki "koloryt" jak teraz oni, to u nas co najmniej 50% by popierało skrajnie prawicowe twory. Taki mają "klimat".
Tylko do czasu. Potem "koloryt" zyskuje prawa wyborcze i wybiera swoich. I kraj zaczyna wyglądać tak jak np. dzisiaj wygląda UK.
-
Kolego Przemor - ja to doskonale wiem, rozumiem i nawet bez stresu tankuję E10 (95), tylko pozostaje pytanie: czy dla trwałości silnika i osprzętu paliwowego jest obojętne czy jeździmy na E5 czy na E10 ?
-
wiem, rozumiem i nawet bez stresu tankuję E10 (95)
czy dla trwałości silnika i osprzętu paliwowego jest obojętne
Contradictory errors: cannot comprehend
-
Konrad - nie ma żadnej sprzeczności - w pierwszej części zdania piszę jaka jest moja praktyka, natomiast w drugiej odnoszę się do dyskusji, która jest tematem tego wątku, a dokładniej staram się ustalić jakie jest zasadnicze pytanie, na które chcemy uzyskać odpowiedź.
-
Dylemat podobny do tego jaki olej lać 0w16 czy 0w20. Czas pokaże albo i nie.
-
Dylemat podobny do tego jaki olej lać 0w16 czy 0w20. Czas pokaże albo i nie.
można dodać jeszcze do tego czy wymieniać olej w e-cvt czy nie ma potrzeby
-
Dylemat podobny do tego jaki olej lać 0w16 czy 0w20. Czas pokaże albo i nie.
można dodać jeszcze do tego czy wymieniać olej w e-cvt czy nie ma potrzeby
Czy płukanki do silnika i dodatki do paliwa robią cokolwiek
-
W związku z regulacjami EU - E5 docelowo ma zniknąć na rzecz E10, więc dostosowanie się producentów samochodów do E10 jest oczywiste.
Pytanie jest jednak inne - czy dla obecnych nowych silników, np. tych z naszych RAVek - jest obojętne czy jeździmy na E5 czy też na E10 ?
Polska miała czas na wprowadzenie e10 na rynek do 2030 roku ale jak zawsze tam gdzie nie trzeba to się śpieszy
-
Nie zawracam sobie tym głowy. Do tej pory przelałem przez bak Aurisa ok. 2 tysięcy litrów E10 i póki co nie widzę żadnych niepokojących objawów.
-
Od 1 stycznia 2024 roku z polskich stacji paliw zniknęła benzyna E5 i została zastąpiona przez benzynę E10. Oznaczenie to wskazuje na procentowy udział biokomponentów w Pb95, a jego większy odsetek ma być korzystny dla środowiska. Tymczasem Szwedzi, którzy w ostatnich latach mocno postawili na paliwa z dużą domieszką biopaliw, teraz wycofują się z tej polityki
-
...bo doszli do tego samego wniosku co Niemcy, że z ekologią tak naprawdę nie ma to nic wspólnego.
-
Kolejny raz? Bo raz juz obnizyli a potem znow podniesli ale to nie ma nic wspólnego z wpływem biopaliw na trwałość silników tylko chodzi o obietnice wyborcze vs. pieniądze z EU.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Szwecja-rezygnuje-z-niskiego-poziomu-biopaliw-w-benzynie-i-oleju-napedowym-8802676.html
-
Kolejny raz? Bo raz juz obnizyli a potem znow podniesli ale to nie ma nic wspólnego z wpływem biopaliw na trwałość silników tylko chodzi o obietnice wyborcze vs. pieniądze z EU.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Szwecja-rezygnuje-z-niskiego-poziomu-biopaliw-w-benzynie-i-oleju-napedowym-8802676.html
Z tego co mi wiadomo, od 1 stycznia 2026 wracają z E6 na E10 i z B6 na B10.
-
Według zalinkowanego artykułu mieli to zrobić od 1 stycznia 2025. Nie che mi się zgłębiać tematu ale wiadomo, że powodem są pieniądze.
-
98 nic nie daje, kompletnie nic. A nawet wzrosło lekko spalanie na trasie ponad 500 km. 95 e10 lub e5 jest optymalne.
Pewnie że tak. Paliwo z wyższą LO lane do silnika, który może pracować na niższym LO (czyli silnik jest tak skonstruowany) jest mniej sprawne. Czyli wygeneruje mniejszą moc mechaniczną, co może przenieść się na wzrost zużycia paliwa (niewielki) a dodatkowo więcej kosztuje za litr. Sens i logika chyba tylko w odniesieniu do obaw zawartości E, choć wg mnie trochę wydumanych.
-
W związku z regulacjami EU - E5 docelowo ma zniknąć na rzecz E10, więc dostosowanie się producentów samochodów do E10 jest oczywiste.
Pytanie jest jednak inne - czy dla obecnych nowych silników, np. tych z naszych RAVek - jest obojętne czy jeździmy na E5 czy też na E10 ?
Polska miała czas na wprowadzenie e10 na rynek do 2030 roku ale jak zawsze tam gdzie nie trzeba to się śpieszy
Z tym zdaniem pełna zgoda. Polskie władze - zarówno obecne jak i poprzednie - uwielbiają być prymusami we wprowadzaniu eurokołchozowych ukazów.
-
Z tym zdaniem pełna zgoda. Polskie władze - zarówno obecne jak i poprzednie - uwielbiają być prymusami we wprowadzaniu eurokołchozowych ukazów.
Tak trochę powtarzasz głupotki :-)
Jesteśmy na forum motoryzacyjnym to zapraszam Cię do zgłębienia posiadania auta np. we Francji. Sądzę że szybciutko zmienisz zdanie co do eurokołchozu zakresu motoryzacyjnego.
-
ledziu, to że w innych krajach jest jeszcze gorzej to ja wiem. Ale to żadna pociecha.
-
Dylemat podobny do tego jaki olej lać 0w16 czy 0w20. Czas pokaże albo i nie.
Właśnie o to nam wszystkim tu teraz chodzi aby tym razem Polak był mądry przed szkodą a nie jak wg przysłowia po szkodzie
-
98 nic nie daje, kompletnie nic. A nawet wzrosło lekko spalanie na trasie ponad 500 km. 95 e10 lub e5 jest optymalne.
Pewnie że tak. Paliwo z wyższą LO lane do silnika, który może pracować na niższym LO (czyli silnik jest tak skonstruowany) jest mniej sprawne. Czyli wygeneruje mniejszą moc mechaniczną, co może przenieść się na wzrost zużycia paliwa (niewielki) a dodatkowo więcej kosztuje za litr. Sens i logika chyba tylko w odniesieniu do obaw zawartości E, choć wg mnie trochę wydumanych.
no przecież od początku mi właśnie chodzi o zawartość tych E biokomponentów a nie o oktany. A czy obawy wydumane to się dopiero okaże.
-
słuszna uwaga. zawartość biokomponentów w E5 oraz E10 jest zbyt wysoka, by można zostawić to paliwo na dłuższy okres w baku. jeśli ktoś tak musi, proszę zalać 98, ona stanowi różnice..
-
Ano.
Te też się dobrze sprzedają (naklejki, nie auta)
(https://i.ibb.co/TD4KmS0W/20250225-213303.jpg) (https://ibb.co/Q7P8rRHD)
-
To prawda, ale ta najlepiej
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20250225/c8308168cc857858191ad53402e74793.jpg)
-
Czyli podsumowując wątek tankując do naszych rav4 95e10 możemy uszkodzić uszczelki, oringi, gumowe elementy układu paliwowego a tankując 98e5 możemy uszkodzić katalizator, elementy kolektora wydechowego.
-
Czyli podsumowując wątek tankując do naszych rav4 95e10 możemy uszkodzić uszczelki, oringi, gumowe elementy układu paliwowego a tankując 98e5 możemy uszkodzić katalizator, elementy kolektora wydechowego.
Możemy uszkodzić , ale stwierdzono takie przypadki?
-
@radek2020 Tak jest. A do tego jadąc w pobliżu lotniska na e95 5/10 oraz na 98 E5 + Rocket fuel może spaść nam samolot na auto oczywiście razem z rakietą Muska :-)
-
Czyli podsumowując wątek tankując do naszych rav4 95e10 możemy uszkodzić uszczelki, oringi, gumowe elementy układu paliwowego a tankując 98e5 możemy uszkodzić katalizator, elementy kolektora wydechowego.
Jak to dobrze mieć jednak kilkunastoletni samochód i mieć wywalone na takie rozkminy :grin:
-
@radek2020 Tak jest. A do tego jadąc w pobliżu lotniska na e95 5/10 oraz na 98 E5 + Rocket fuel może spaść nam samolot na auto oczywiście razem z rakietą Muska :-)
na rakiety muska nie mamy wpływu ale na to jakie paliwo tankujemy mamy jakiś wpływ
-
Czyli podsumowując wątek tankując do naszych rav4 95e10 możemy uszkodzić uszczelki, oringi, gumowe elementy układu paliwowego a tankując 98e5 możemy uszkodzić katalizator, elementy kolektora wydechowego.
Jak to dobrze mieć jednak kilkunastoletni samochód i mieć wywalone na takie rozkminy :grin:
Swego czasu jeździłem zafirą rok prod 2004 i też uważałem na to auto i co tankuje i też każda ryska na parkingu pod sklepem bolała. Wychodzę z założenia "jak dbasz tak masz". Pozdrawiam
-
Ja też dbam o samochody, ale bez przesady. Skoro producenci od dawna dostosowują silniki do e10 i większość ekspertów mówi, że można lać, to ja mam czyste sumienie i martwić się nie zamierzam. A jak się coś będzie działo, to wtedy się będę zastanawiał.
-
Czyli podsumowując wątek tankując do naszych rav4 95e10 możemy uszkodzić uszczelki, oringi, gumowe elementy układu paliwowego a tankując 98e5 możemy uszkodzić katalizator, elementy kolektora wydechowego.
Nie możemy. One już od lat są odporne na alkohol. To akurat było banalnie proste i zrobione lata temu. Rozpuszczanie uszczelnień gumowych dotyczyło silników całkowicie niedostosowanych do biopaliw. Odporność „gumy” na alkohol nie zmienia się w zależności od stężenia bioetanolu. Przynajmniej w zakresie do 30 czy 40%. Powyżej idzie inny dodatek. O ile dobrze pamiętam.
-
To może ja tak trochę ogólniej i podręcznikowo.
Skąd się bierze woda w baku samochodu.
Nasze współczesne samochody mają szczelny układ paliwowy ale... nie jest całkowicie hermetyczny. Jest tam system wyrównania ciśnienia z filtrem przeciw oparom albo bez niego.
Więc jeśli bak "oddycha" to zawsze może wystąpić kondensacja wody. A ile wilgoci będzie więcej gdy tankujemy w wilgotny, deszczowy dzień?
Jednym ze znanych od lat sposobów na usunięcie wody jest wlanie do baku alkoholu. Butelka denaturatu w zimie była obowiązkowa w moim pierwszym samochodzie ponad 40 lat temu.
Wtedy uszczelki nie były na alkohol odporne, ale benzyna była często "chrzczona" więc nie było wyjścia i awarii tym spowodowanych jakoś więcej nie było niż dzisiaj.
Dzisiaj - dodatek 5-10% etanolu doskonale osusza z wody układ paliwowy, oprócz etanolu do wszytkich benzyn dodają etery glikolowe, też wiążące wodę i w zimowym paliwie jest tych eterów więcej.
Dopiero gdy ilość etanolu w benzynie będzie powyżej 70% zacznie on sam wiązać wodę z powietrza. W paliwach alkoholowych z 90% etanolu jest nawet 5% wody (Brazylia).
Oprócz alkoholu do benzyny dodaje się etery ETBE i MTBE, a one są znacznie groźniejszymi rozpuszczalnikami dla uszczelek niż etanol. W benzynie z wyższą liczbą oktanową ETBE i MTBE jest więcej niż w 95.
MTBE i ETBE w benzynie jest nawet 15%, czyli więcej niż etanolu.
Ale...MTBE razem z ETBE plus etanol to groźniejsza mieszanka niż każdy z nich osobno... :grin:
-
To może ja tak trochę ogólniej i podręcznikowo.
Skąd się bierze woda w baku samochodu.
Nasze współczesne samochody mają szczelny układ paliwowy ale... nie jest całkowicie hermetyczny. Jest tam system wyrównania ciśnienia z filtrem przeciw oparom albo bez niego.
Więc jeśli bak "oddycha" to zawsze może wystąpić kondensacja wody. A ile wilgoci będzie więcej gdy tankujemy w wilgotny, deszczowy dzień?
Jednym ze znanych od lat sposobów na usunięcie wody jest wlanie do baku alkoholu. Butelka denaturatu w zimie była obowiązkowa w moim pierwszym samochodzie ponad 40 lat temu.
Wtedy uszczelki nie były na alkohol odporne, ale benzyna była często "chrzczona" więc nie było wyjścia i awarii tym spowodowanych jakoś więcej nie było niż dzisiaj.
Dzisiaj - dodatek 5-10% etanolu doskonale osusza z wody układ paliwowy, oprócz etanolu do wszytkich benzyn dodają etery glikolowe, też wiążące wodę i w zimowym paliwie jest tych eterów więcej.
Dopiero gdy ilość etanolu w benzynie będzie powyżej 70% zacznie on sam wiązać wodę z powietrza. W paliwach alkoholowych z 90% etanolu jest nawet 5% wody (Brazylia).
Oprócz alkoholu do benzyny dodaje się etery ETBE i MTBE, a one są znacznie groźniejszymi rozpuszczalnikami dla uszczelek niż etanol. W benzynie z wyższą liczbą oktanową ETBE i MTBE jest więcej niż w 95.
MTBE i ETBE w benzynie jest nawet 15%, czyli więcej niż etanolu.
Ale...MTBE razem z ETBE plus etanol to groźniejsza mieszanka niż każdy z nich osobno... :grin:
Jak dobrze mieć "chemika" na forum, teraz wiemy do kogo zgłosić się po bimber. Pozdrawiam
-
Jednym ze znanych od lat sposobów na usunięcie wody jest wlanie do baku alkoholu. Butelka denaturatu w zimie była obowiązkowa w moim pierwszym samochodzie ponad 40 lat temu.
Wtedy uszczelki nie były na alkohol odporne, ale benzyna była często "chrzczona" więc nie było wyjścia i awarii tym spowodowanych jakoś więcej nie było niż dzisiaj.
Sam pamietam Jak ojciec wlewał zimą denaturat do baku w maluchu. Jedyne co trzeba bylo wyczyścić po jakimś czasię to pompę paliwa i gażnik z jakiegoś osadu, możliwe że z barwnika. to był nadmanganian potasu ten fioletowy barwnik?
-
Sam pamietam Jak ojciec wlewał zimą denaturat do baku w maluchu. Jedyne co trzeba bylo wyczyścić po jakimś czasię to pompę paliwa i gażnik z jakiegoś osadu, możliwe że z barwnika. to był nadmanganian potasu ten fioletowy barwnik?
Nadmanganian potasu ma silne właściwości utleniające i byłby zabójczy dla silnika. Denaturat barwiono fioletem krystalicnym, czasami może być inny barwnik, ale w miarę obojętny chemicznie. Dawniej denaturat doprawiano również metanolem, tera to zakazane. DOdaje się izopropanol, cuchnie ale nie zabija. Metyloetyloketon wtedy ma zapach acetonu, ale samego acetonu też nie dodają bo trujący. A żeby był gorzki to Benzoesan denatonium, super gorzki...daja to do każdego leku (maści, kremów), kosmetyku, którego nie powinno się jeść.
-
czyli żle pamietałem z tym nadmanganianem :D dzieki za wyjaśnienie
-
A tankował ktoś na shellu V-Power Racing? ponad 100 oktanów... Czy wgle można to zalewać do naszych hybryd?
-
Czy wgle można to zalewać do naszych hybryd?
Można, tylko nie ma potrzeby, niepotrzebny wydatek.
-
Nawet 102 z Arala możesz lać, nic nie wniesie do jazdy.
-
A tankował ktoś na shellu V-Power Racing? ponad 100 oktanów... Czy wgle można to zalewać do naszych hybryd?
Ja raz to zatankowałem , trochę przypadkiem cały bak, na początku większe spalanie mi robiła, później sie unormowało, jakiegoś przyrostu mocy nie zauważyłem, ale akustycznie silnik pracował bardziej miękko, szczególnie na zimnym to było słychać ( właściwie mniej słychać :) ) ale nadal leje zwykłą 95
-
Bo te paliwa mają sens, gdy zapłon jest wyśrubowany. Do Audi RS6, RS3, R, S3 itd. Tam zalecane jest 98 i więcej, żeby cofek zapłonu nie było. W takim silniku jak 2.5 o mocy 178 koni, pracującym w cyklu Atkinsona to nie ma żadnego znacznie. Podane jest, żeby lać co najmniej 95 RON i tego się trzeba trzymać. To wszystko.
-
Tankowałem wcześniej tylko 98e5 teraz gdy zalałem 95e10 to zauważyłem że spalanie wzrosło
-
Ja pier... (https://i.ibb.co/qNPLPCX/facepalm.gif) (https://imgbb.com/)
-
Tankowałem wcześniej tylko 98e5 teraz gdy zalałem 95e10 to zauważyłem że spalanie wzrosło
Tak, na 100% :-)
-
Tankowałem wcześniej tylko 98e5 teraz gdy zalałem 95e10 to zauważyłem że spalanie wzrosło
Jesteś bardzo spostrzegawczy, bo tak, spalanie E10 powinno być wyższe niż E5, o czym pisali nawet producenci paliw, ale że wychwyciłeś 1 do 2% różnicy...czapki z głów.
"Benzyna silnikowa E10, ze względu na większą zawartość bioetanolu, wytwarza nieco mniejszą ilość energii niż benzyna silnikowa E5, dlatego też możliwy jest niewielki wzrost zużycia paliwa (o około 1 do 2%)."
-
Na tej samej ilości paliwa ( cały bak) zrobiłem dużo mniej kilometrów (taka sama trasa) niż przy 98e5 i na pewno nie są to różnice 2%. Panowie , trochę pokory , nie wszyscy zaglądający tu na forum to takie omnibusy jak wy.
-
Wiesz... Gdzies tu pisałem (w grudniu) że na trasie Zabrze-Sopot miałem spalanie 7,6 i na tej samej z powrotem 8.6. Ruch taki sam, tempomat na 130 paliwo i tu i tu z Orlenu zwykłe E10.
Róznica w warunkach. Tam: sucho i bez wiatru, powrót deszcz i silny wiatr.
Dlatego twierdzę, że nie da się wyczuć różnicy spalania paliwa E5 i E10. Za dużo innych czynników na to wpływa.
-
Na tej samej ilości paliwa ( cały bak) zrobiłem dużo mniej kilometrów� (taka sama trasa) niż przy 98e5 i na pewno nie są to różnice 2%.
Jeżdżę codziennie tą samą trasą i mam spalanie pomiędzy 5 i 7 l/100km. Najwyższe odnotowane 8,4 l/100km, najniższe 3.8 l/100km.
Ta sama 95E10, nawet stacja benzynowa ta sama.
-
bo tak, spalanie E10 powinno być wyższe niż E5
To na czym jest ten zysk EKO (którym się tłumaczy wprowadzenie takich paliw) jeśli spalanie (niewiele ale) wzrasta ?
-
Ponieważ masz o 11% więcej paliwa z tej samej ilości paliw kopalnych. Albo z drugiej strony - emisja kopalnego CO2 jest o 10% niższa.
-
...I rolnik ma pracę :)
-
Ponieważ masz o 11% więcej paliwa z tej samej ilości paliw kopalnych. Albo z drugiej strony - emisja kopalnego CO2 jest o 10% niższa.
Nie 10% a 5% :)
-
Ponieważ masz o 11% więcej paliwa z tej samej ilości paliw kopalnych. Albo z drugiej strony - emisja kopalnego CO2 jest o 10% niższa.
Nie 10% a 5% :)
O ile mi wiadomo to 10%
-
E5 ma 5% a E10 ma 10%. To jaka jest różnica bio.?
-
Ja się odnoszę do E0.
-
Z tym śladem węglowym to jedno wielkie błędne koło. Przecież podczas fermentacji alkoholowej wydziela się etanol i CO2, który przecież nie znika. Więc to, czy pochodzi on ze spalania paliw kopalnych, czy powstaje w wyniku fermentacji nie ma znaczenia, działa tak samo na środowisko. BTW spalając etanol też otrzymujemy CO2 i wodę. Gdzie sens?
-
Z tym śladem węglowym to jedno wielkie błędne koło. Przecież podczas fermentacji alkoholowej wydziela się etanol i CO2, który przecież nie znika. Więc to, czy pochodzi on ze spalania paliw kopalnych, czy powstaje w wyniku fermentacji nie ma znaczenia, działa tak samo na środowisko. BTW spalając etanol też otrzymujemy CO2 i wodę. Gdzie sens?
Bo widzisz, to jest wtedy dobry CO2 - nie pochodzący ze spalania paliw kopalnych więc dobry, a nawet ekologiczny :cool:
Nie próbuj doszukiwać się logiki w lewackiej ideologii.
-
radek2020, lej sobie nawet paliwo rakietowe, tylko przestań już męczyć bułę.
Nikt ci nie każe czytać a tym bardziej odpisywać. Tym razem nie pozdrawiam.
-
Z tym śladem węglowym to jedno wielkie błędne koło. Przecież podczas fermentacji alkoholowej wydziela się etanol i CO2, który przecież nie znika. Więc to, czy pochodzi on ze spalania paliw kopalnych, czy powstaje w wyniku fermentacji nie ma znaczenia, działa tak samo na środowisko. BTW spalając etanol też otrzymujemy CO2 i wodę. Gdzie sens?
Bo widzisz, to jest wtedy dobry CO2 - nie pochodzący ze spalania paliw kopalnych więc dobry, a nawet ekologiczny :cool:
Nie próbuj doszukiwać się logiki w lewackiej ideologii.
Nie musisz się chwalić ignorancją godną prawackiej ideologii.
CO2 pochodzący z fermentacji roślin jak i ze spalenia etanolu z tego procesu jest elementme obiegu węgla w przyrodzie. Z punktu widzenia ekosystemu jest neutralny ponieważ jest częścią zasobu. Nie zmienia sumarycznej ilości CO2.
Spalanie paliw kopalnych (Nieodnawialnych Źródeł Energii) to wprowadzania do ekosystemu DODATKOWEGO CO2, którego w bieżącym cyklu obiegu węgla nie było.
Dokładnie to jest CO2 wychwycone 300 milionów lat temu z ówczesnego obiegu węgla i zmagazynowane. A my teraz ten magazyn otworzyliśmy i zapasy wprowadzamy do ekosystemu.
Dlatego CO2 z NZE jest be a ten z OZE jest cacy i ekologiczny.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Obieg_w%C4%99gla_w_przyrodzie?wprov=sfti1
Natomiast odrębną kwestią są środki polityczne wykorzystywane do wprowadzania słusznych co do zasady prób ograniczania zmian klimatu.
-
topoll, błagam Cię...
-
O co błagasz?
Wiedzę już Ci podałem bez błagania.
Czy ją przyswoisz?
To już nie ode mnie zależy.
Mądrej głowie dość dwie słowie. Głupiej i miriady nie starczą.
-
Co do CO2 z paliw roślinnych oraz rolników co mają mieć pracę - racja ale gdzieś tu umknęły siłą wdrażane elektryki.
Swoją drogą chwilę temu elektryki były cacy, w tym Tesle i nagle stały się be, a szczególnie Tesle.
Tu tu jest pewnie jest ta durna lewacka ideologia. Zgadza się Topoll ? ;)
-
Panowie ale po co się odnosić do polityki ? Jedni lepsi od drugich.
-
Co do CO2 z paliw roślinnych oraz rolników co mają mieć pracę - racja ale gdzieś tu umknęły siłą wdrażane elektryki.
Swoją drogą chwilę temu elektryki były cacy, w tym Tesle i nagle stały się be, a szczególnie Tesle.
Tu tu jest pewnie jest ta durna lewacka ideologia. Zgadza się Topoll ? ;)
Elektryki bez wsparcia nie uzyskałyby takiej pozycji.
Tak agresywna ich promocją jest przykładem tych wspomnianych wcześniej środków politycznych zamiast gospodarczych. Czyli ideologii.
Co do „lewackości” idei walki ze zmianami klimatu to jest to zdecydowanie bardziej złożona sprawa. Bardzo skomplikowana. Elektryki i ich promocja to sama końcówka. Nawiasem mówiąc tylko Tesle stały się be. Tylko one to „swasticary”. Pozostałe nadal są cacy.
W bardzo dużym skrócie.
W moim przekonaniu w latach 90 XX wieku najgrubsze ryby ówczesnego BigTechu wynalazły sposób na nowy biznes „ocieplanie klimatu”. Oparty na faktach ale odpowiednio opowiedzianych. Zakładali przeniesienie starych l „brudnych” biznesów do krajów trzeciego świata i uruchomienie nowych „czystych” biznesów. A potem „narzuceniu” ich wszystkim. Odpowiednio drożej. Wykorzystali do tego co głupszych alterglobalistów i innych lewicowych aktywistów, skłonili ich do działań „antysystemowych” typu protesty, burdy itp działania mające przekonać społeczeństwa do konieczności i słuszności podjęcia działań walki ze zmianami klimatu (pierwotnie było tylko globalne ocieplenie! ).
Najmocniej zareagowały na to ruchy lewicowe - jako najbliższe idei zbawiania świata. W Europie w zasadzie tylko skrajna prawica temat odrzuciła. Cała reszta w mniejszym lub większym stopniu połknęła bakcyla. I nadal na tym etapie nie jest źle. Problem pojawił się gdy nałożyły się dwie rzeczy. Europa w poczuciu misji stała się liderem działań.
Tutaj wtręt drugiego dna w tym biznesie. Nowe czyste technologie miały być własnością zachodniego BigTechu. Oni mieli na tym zarabiać. Tylko Chiny skopiowało a potem rozwinęło „czyste” technologie z zakładów lokowanych w Chinach. I wy….li zleceniodawców…
Nasz pech, że europejska biurokracja już rozkręciła tematy redukcji emisji, promocji OZE itp. I bezwład machiny biurokratycznej takiego tworu jak UE będąca związkiem 27 niesfederowanych państw jest olbrzymi. Dopiero teraz zaistniały okoliczności które MOŻE pozwolą przełamać opór biurokracji i wyprowadzenie tego na prostą.
Dlatego patrząc na początku trudno to jednoznacznie nazwać lewacką czy nawet lewicową ideologią.
Tak po krótce.
-
Elektryki bez wsparcia nie uzyskałyby takiej pozycji
Nawet chinole chwalą sie ile to EV u nich kupują..ha
ale o tym jakie drakońskie opłaty za rejestracje spalinówek wprowadzili to nie wspominają
wszystko sztucznie sterowane
auta EV są potrzebne by rząd mógł zdalnie wszystkim auta uziemić, spróbujcie tylko fiknąć
masz 20-30 letnie auto i 3 kanistry paliwa w garażu? = wsiadasz i do Francji bez zatrzymywania z rodziną dojeżdżasz
a masz EV i co ?
-
Dlatego CO2 z NZE jest be a ten z OZE jest cacy i ekologiczny.
a wiecie w ogóle ile jest tego mitycznego CO2 w naszej atmosferze? Jaki procent?
Bo jak widziałem polityków którym zadano to pytanie to odpowiadali że: 4, 6, 12% - dlatego to tak ważne co robią!
Sprawdźcie sobie fakty, to się zdziwicie
-
W tej chwili około 4 promili. I rośnie. Tu chodzi o zmianę poziomu CO2 a nie o ilości bezwględne. Co prowadzi do naruszania zdolności samoregulacji całej biosfery.
Według wyliczeń jakie czytałem nieubłaganie zbliżamy się do nieodwracalnego naruszenia homeostazy biosfery, albo inaczej - doprowadzimy do nowej homeostazy. Tylko pytanie jaka będzie, czy będzie zdatna dla nas do życia.
To nie jest polityka czy tym bardziej ideologia. To fakty.
Natomiast metody zaradzenia temu są już polityką i niestety mogą być ideologią.
-
no własnie jeszcze mniej bo 0,04% czyli 0,4 promila!!
Poniżej 0,02% nie istniałaby wegetacja roślin, nie mielibyśmy co jeść!
buahaha
Tymczasem w mediach ludzie decyzyjni mówią publicznie że jest nawet 12% CO2 w powietrzu jakim oddychamy! - dlatego jest to nowe medium do siania strachu, o to chodzi
https://wykop.pl/link/7070977/francuzi-ogrzewaja-plantacje-winorosli-smiueciuchami-tam-jest-inne-co2
(https://wykop.pl/cdn/c3201142/38aab7137a1629094b47a5fbd7e8c7d698563ab5b4ae96aa7c200f53c9d3118a.jpg?author=karma-zyn&auth=4dc4a9288fbcf66fc33ae55a62b7a34b)
-
no własnie jeszcze mniej bo 0,04% czyli 0,4 promila!!
Poniżej 0,02% nie istniałaby wegetacja roślin, nie mielibyśmy co jeść!
buahaha
Tymczasem w mediach ludzie decyzyjni mówią publicznie że jest nawet 12% CO2 w powietrzu jakim oddychamy! - dlatego jest to nowe medium do siania strachu, o to chodzi
https://wykop.pl/link/7070977/francuzi-ogrzewaja-plantacje-winorosli-smiueciuchami-tam-jest-inne-co2
(https://wykop.pl/cdn/c3201142/38aab7137a1629094b47a5fbd7e8c7d698563ab5b4ae96aa7c200f53c9d3118a.jpg?author=karma-zyn&auth=4dc4a9288fbcf66fc33ae55a62b7a34b)
Tak, za szybko pisałem - powinno być 0,4 promila. Inaczej 400 ppm.
-
E20 już za rogiem
https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-niemcy-testuja-nowe-paliwo-benzyna-e20-wykonczy-stare-auta,nId,21842916
-
Podkręcają temperaturę w kotle z żabą.
-
Trzeba GULFA II w dizelku kupić bo ten demon to na wszystkim pojedzie. :)
-
:-)
E20 już za rogiem
Brazyli ma E27, a ma być E30. I jeżdżą bez problemów.
Brazylia ma dużo cukru więc pędzą i leją do benzyny.
My mamy mało ropy (swojej) i mało cukru (swojego) więc może w Polsce powinni wprowadzić preferencje samochodów elektrycznych na węgiel :-)
A tak na poważnie, Ford robi silniki flexi fuel i może być nawet E70. Wyścigi F1, od 2026 zakaz benzyny z ropy, może być etanol lub paliwo syntetyczne....
Dla większości samochodów mniej niż dwudziestoletnich E20 nie będzie problemem...
-
Oni tam mają nawet e85. Mojej marki Clio z 2009 roku może na tym jezdzic