Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris Cross => Wątek zaczęty przez: dgalka w 23 Lutego 2025, 21:11:43
-
Witam, były tematy o źle wskazującym lub prognozie na ile zasięg przejazdu itp. Ale mam dziwne odczucie gdyż wszędzie wyczytać można że yaris cross ma bak 36 litrów. A już drugi raz zdążyło mi się jechać na ,,oparach,, np dzisiaj zasięg pokazywał komputer 11 km i krzyczał niemiłosiernie że niski stan paliwa itp. Zajechałem na stację i co ?? Wlałem tylko 27 litrów czyli wychodzi na to że jeszcze miałem koło 7 litrów w baku. Co za tym idzie no 100 powinno się przelecieć?? Ale nie próbowałem zjechać do zera aż stanie bo słyszałem różne teorię.
-
Zaniża spalanie, I zbyt wcześnie ostrzega przed końcem paliwa.... Widać toyoty tak mają.
Gdy mi Corolla włącza kontrolka rezerwy pokazuje jakieś 38 km zasięgu a na stacji wlewam jakieś 32 litry czyli zostało jakieś 9 w baku o ile wierzyć że Corolla ma 43 litrowy zbiornik
-
Zasięg zero zmieściłem niecałe 30 litrów. Więc nie ma stresu że auto stanie po kilometrze ale uważam że nie ma co jeździć na oparach
-
No właśnie, czyli jednak zostaje spora ilość tego paliwa. Więc co by się stało gdybym pojechał więcej niż powiedzmy te 11 litrów co pokazuje komputer. Jechałby dalej i czerpał by z tej rezerwy ?? Czy staną by i koniec?? Ktoś może próbował dojeżdżać do końca baku ??
-
Do końca baku to nie, bo to chyba niezbyt bezpieczne, ale przy zasięgu 0 km zrobiłem kiedyś około 25 kilometrów i weszło chyba koło 32 litrów, więc jeszcze parę litrów zostało.
-
Cześć,
do tej pory miałem trzy toyoty.
We wszystkich trzymam się zasady, że po zapaleniu się kontrolki rezerwy mogę przejechać do 100 km.
Jeszcze nigdy nie tankowałem pełnego zbiornika.
-
Bo rezerwa kłamie … zasięg auta zmienia się nie proporcjonalnie do kilometrów jeśli zatankuje i pisze mi ze zrobi 500 lub 700 to mu wierzyć i tyle nie patrzeć potem co pokazuje bo pokazuje gupoty ! Kiedy tankuje pod korek i wyskakuje zasięg 600 to po 400km jest niemożliwe aby nie miał paliwa !
-
Ostatnio zrobiłem test z ograniczonym zaufaniem. Kupiłem 5 litrowy kanister i go napełniłem oraz zatankowałem do pełna bak. Pokazany zasięg wyniósł 627 km. Wyzerowałem średnie zużycie paliwa.
Miałem do przejechania około 500 km. Do miejsca docelowego dojechałem przy wskazaniu, że zostało mi benzyny na 10 km. Średnie zużycie paliwa wyniosło 5,1 l/100km.
Postanowiłem jeździć dalej mając w bagażniku 5 litrów paliwa. Szybko pokazał się napis zatankuj paliwo. Przejechałem jeszcze 25 km i dla bezpieczeństwa wlałem te 5 litrów do baku.
Niestety pokazał się tylko napis niski poziom paliwa i zero zasięgu. Pojechałem uzupełnić paliwo do pełna. Zmieściłem 23,82 litra benzyny. to by oznaczało, że w baku i w przewodach pozostało przed uzupełnieniem 12 litrów paliwa. Dziwna sprawa.
W instrukcji jest napisane:
Wyczerpanie paliwa
W przypadku niemożliwości uruchomienia
hybrydowego układu napędowego na
skutek wyczerpania paliwa należy nalać
do zbiornika co najmniej taka ilość benzyny,
aby zgasła lampka ostrzegawcza
niskiego poziomu paliwa (_S. 480). Uruchomienie
hybrydowego układu napędowego
może nie być możliwe również
w sytuacji, gdy w zbiorniku znajduje się
niewielka ilość paliwa. (Gdy samochód
stoi poziomo, minimalna ilość paliwa, wymagana
by zgasła lampka ostrzegawcza
niskiego poziomu paliwa, wynosi około
6,3 L. Gdy samochód stoi na pochyłości,
wartość ta może być inna. Należy wtedy
odpowiednio zwiększyć ilość paliwa.)
Nie bardzo to się trzyma kupy.
-
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=46329.msg754966#msg754966
-
Zmieściłem 23,82 litra benzyny
Trochę mało weszło, mi przy podobnym średnim spalaniu do zwykłego Yarisa weszło 29 litrów. A zbiorniki nie są chyba aż tak bardzo inne?
Ogólnie to w którym momencie wybija zero wynika ze średniego spalania. Nie ma stałego poziomu od rezerwy.
Im niższe średnie spalanie tym mniej paliwa zostaje w momencie zera zasięgu.
Analogicznie - im wyższe średnie spalanie tym więcej paliwa mamy.
EDIT
A nie, ok, nie doczytałem że wlałeś jeszcze piątkę. Czyli zmieściłeś do zbiornika z zasięgiem -25 km 28.82 litra. Wszystko się zgadza.
-
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=46329.msg754966#msg754966
Czyli wg tego co napisaleś w tym linku to od pojemności jaką podaje producent należy odjąc te 5 litrów którcyh pompa nie ruszy.
czyli moja corolla 43 -5 =38
-
u mnie gdy się zapala to wchodzi jakies 32-33 czyli faktycznie jakieś 5 l rezerwy, w zalożeniu że faktyczna pojemność mojego zbiornika to 38.
-
U mnie, co sprawdziłem już wielokrotnie, po zaświeceniu się kontrolki rezerwy oraz wskazywanego zasięgu 0 km, w zbiorniku pozostaje jeszcze ilość paliwa, w ilości około +/- 7 do 9 litrów, pozwalająca na przejechanie co najmniej 150 kilometrów. Uważam, iż takie wskazania są najprawdopodobniej uzasadnione tym aby zmotywować kierującego do jak najszybszego uzupełnienia paliwa. Dla własnych potrzeb, wielokrotnie, doświadczalnie ustaliłem, iż przy poszczególnych wskazaniach wskaźnika paliwa, faktycznie pozostaje w nim: 4/4 - 36l, 3/4 - 27l, 1/2 - 21l, 1/4 - 14l. 0/R - 7 do 9l.
-
pozwalająca na przejechanie co najmniej 150 kilometrów
Zasadnicze pytanie - ile paliwa zostaje zanim pompa zacznie łapać powietrze? Colin w wątku z Corolli wspominał o 5 litrach. Moim zdaniem jednak trochę mniej, ale ile mniej to nie mam chęci sprawdzać xD
Mi z moich obliczeń zakładając 36 litrów zbiornika i wyjeżdżenie do ostatniej kropelki (nierealne) za każdym razem wychodziło równo 140 kilometrów. Więc żeby być po bezpiecznej stronie, nigdy nie przekroczyłbym 70 km - utrzymując dotychczasowe spalanie. Jeśli spalanie obniżymy (np. zwolnimy na autostradzie ze 140 do 90 i schowamy się za tira) to oczywiście zapas mamy większy... ale i tak bym nie ryzykował ;)
-
Witam,
W moim przypadku ikona rezerwy zaświeca się na 30km zasięgu (czasami nawet już 33km).
Już po przejechaniu 27km zaświeca się napis "Zatankuj".
Jak na razie mój rekord przejechania od zaświecenia Zatankuj do momentu tankowania wyniosi 41km.
Udało się wtedy zatankować 31litrów (do odbicia było dokładnie 30,78)
-
Miałem tak samo więc mając zapas 5. litrów w zapasowym kanistrze w bagażniku wyzerowałem licznik na zero i jeździłem do wyczerpania paliwa.
Średnie spalanie pokazywało mi 5,6 l/km [ma to związek z przejechanymi kilometrami] i test robiłem w Trójmieście.
Po 2 latach użytkowania zmieniłem model TYC 2022 na model 2024 wersja 4x4 m. in. z powodu zbiornika powiększonego o 6 litrów.
Wkurzało mnie, że zasięg jakby się nie zwiększył, bo komputer ciągle krzyczał zatankuj, zatankuj....
I tankowałem 25 l, 29 l i w desperacji 33 l.
Wracam do testu: po ukazaniu limitu kilometrów '0' zresetowałem licznik 'B' na zero i jeżdżę z duszą na ramieniu dalej.
Po przejechaniu 100 km trochę psycha mi siadła ale jeżdżę do oporu zastanawiając się kiedy paliwo skończy mi się i w jakich to będzie okolicznościach.
Ale w końcu mam hybrydę więc na coś te silniczki elektryczne muszą się przydać i ogarnąć temat.
Ale co z zapowietrzeniem układu? Będzie problem czy nie będzie?
Wkurzający był utrzymujący się zapach etyliny wewnątrz kabiny ale starałem się na to nie zważać. Te kanisterki nie są zbyt szczelne dla oparów.
Paliwo skończyło mi się w trakcie przejazdu przez Gdynię Orłowo. Zorientowałem się po obrotomierzu jak i wyskoczył komunikat informujący mnie, że nie silnik nie ma na czym jechać.
Spokojnie zjechałem na boczną uliczkę, wlałem z kanistra 5 l benzyny ciągle zastanawiając się co będzie z zapowietrzeniem układu paliwowego.
Wsiadłem za kierownicę i odpaliłem silnik. Zaskoczył od razu.
Zero problemów, Zero stresu. Nic złego się nie działo.
Moje doświadczenia?
Wiem, że od pojawienia się limitu kilometrów do przejechania "0" mogę spokojnie przejechać 100 km.
Co prawda przejechałem prawie o 30 km więcej ale nie zawsze wozi się w bagażniku kanister. No i średnia spalania ma związek.
Opisałem to wszystko, bo sam to przetestowałem i wiem jak jest.
To co czytam w tym poście nie jest rzetelne i wiarygodne.
Ci co nie chcą wozić kanistra mogą wyciągnąć wnioski z mojej wypowiedzi.
Innych proszę - nie piszcie komentarzy, bo nie będę na nie odpowiadał.
-
Auto działało dalej na EV czy samochód spanikował?
-
Dwa razy w Auris wyjechałem paliwo do zero przy czym za pierwszym razem jadąc EV tuz przed wjazdem na stację benzynową wyjechałem "do zera" też baterię HV, auto dotoczyło się siłą rozpędu pod dystrybutor. Też miałem czarne myśli ale głównie o baterię HV jednak po nalaniu paliwa i wciśnięciu Start napęd uruchomił się bez problemu.
-
Auto działało dalej na EV czy samochód spanikował?
Na EV przejechałem jakieś 200-300 m do miejsca, gdzie spokojnie mogłem wlać do zbiornika paliwo