Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: Tomasz66 w 24 Marca 2025, 16:45:20
-
No i kolejny raz przy zupelnie normalnej wolnej jezdzie z dwoma doroslymi osobami z przodu i pustym tylem uderzylem podwoziem zaraz za kolami przednimi w prog zwalniajacy. Czy to normalne czy mam cos z zawieszeniem? Wiem ze mam tylne sprezyny do wymiany, ale to ewidentnie przod nie wytrzymal obciazenia. Czy kombinowac cos z podwyzszeniem i jakimis plytkami dystansujacymi czy lepiej nie? Amortyzatory? Prius 2 juz tak ma? Zaczyna mnie to juz denerwowac...
-
sprawdź amortyzatory na stacji diagnostycznej
-
sprawdź amortyzatory na stacji diagnostycznej
Czy tylne sprezyny ktore sa do wymiany moga miec wplyw na taka sytuacje? Raczej chyba chodzi o przod bo uderzenie jest zaraz po przejechaniu przednich kol przez prog spowalniajacy.
-
Prius jest OK, progi sa do pupy. Ja, jak mam miejsce, staram sie przejezdzac przez progi skosem. Tak zeby kazdemu kolu dostalo sie osobno. Lagodniej sie przejezdza. Jezeli to prog w sensie doslownym, taki waski, to gdy pierwsze kolo zjezdza, drugie wjezdza i amplituda podskoku pojazdu jest mniejsza. Jezeli to prog wyspowy, jest podobnie, ale lagodniej. Bujnie sie w prawo, w lewo, ale jedna strona przejedzie przez szczyt wyspy, trzymajac podwozie z dala oden.
-
Prius jest OK, progi sa do pupy.
No wlasnie bo to sie dzieje tylko na dwoch progach na konkretnej ulicy. Pewnie sa zle zrobione. Ale jezdzac tam innymi autami nie ma takiego problemu. Wiec jednak Prius chyba z zasady jest nizej zawieszony :( szkoda, bo to moze doprowadzic do uszkodzen :(
-
a skosem probujesz?
-
To jeden z powodów mojej przesiadki na SUVa.
-
a skosem probujesz?
tam akurat sie nie da :(
To jeden z powodów mojej przesiadki na SUVa.
a bez przesiadki nic sie nie da zrobic z tym Priusem? podwyzszyc/usztywnic zawieszenie? sztywniejsze amortyzatory/sprezyny? podkladki pod sprezyny?
-
a skosem probujesz?
tam akurat sie nie da :(
to pozew do zarzadcy drogi
-
To jeden z powodów mojej przesiadki na SUVa.
a bez przesiadki nic sie nie da zrobic z tym Priusem? podwyzszyc/usztywnic zawieszenie? sztywniejsze amortyzatory/sprezyny? podkladki pod sprezyny?
Myślę, że niektóre progi są po prostu za wysokie.
Kiedyś z tego powodu skomplikował nam się wyjazd na wakacje - pacjent - Mondeo kombi, 4 rano, bagażnik full, 4 osób na pokładzie i przy - zdawało mi się - delikatnym przejeździe przez próg osiedlowy - awaria czujnika katalizatora. Nerwówka, szybka decyzja - przesiadka do mniejszego auta żony (Mokka), pozbycie się połowy bagażu i 2 godz. później niż plan - wyjazd.
A był to próg przez który wiele razy przejeżdżałem tyle, że bez pełnego obciążenia.
Zarządca drogi powinien za takie sytuacje odpowiadać.
-
Myślę, że niektóre progi są po prostu za wysokie.
nie wiem czy roznica 0,3 bara w cisnieniu w przednich oponach przy 2,3 bara standardowo robi az taka roznice ale po podpompowaniu o +0,3 jednak przelazi przez te progi lepiej :)
-
Co masz ze sprężynami??? Jak są pęknięte, to po raz, tak się nie jeździ bo to niebezpieczne, po dwa - z calą pewnością ma wpływ bo tył przysiada.
-
z calą pewnością ma wpływ bo tył przysiada
ale jaki wplyw ma tyl skoro uderzenie jest zaraz po przejezdzie przednich kol?
-
Jak sprężyny nie trzymają to tył jest niżej czyli i podłoga idzie niżej
-
Progi są montowane po to, zeby zmusic do zmniejszenia prędkości. Porady typu "jeźdz na skos" to namawianie do łamania przepisów. Widzę takie rzeczy na uliczkach obok siebie i mróz po plecach mi lata jak pomyślę, że tymi samymi uliczkami moje dzieci chodzą i są narażone na sąsiedztwo takich kierowców. Zwolnienie przed progiem to strata ułamków sekund. Zwalniajmy, to nie będą się niszczyły auta - ale też będzie bezpieczniej na drogach.
-
Progi są montowane po to, zeby zmusic do zmniejszenia prędkości. Porady typu "jeźdz na skos" to namawianie do łamania przepisów. Widzę takie rzeczy na uliczkach obok siebie i mróz po plecach mi lata jak pomyślę, że tymi samymi uliczkami moje dzieci chodzą i są narażone na sąsiedztwo takich kierowców. Zwolnienie przed progiem to strata ułamków sekund. Zwalniajmy, to nie będą się niszczyły auta - ale też będzie bezpieczniej na drogach.
Znam 3 progi w mojej miejscowości które za każdym razem, z każdą prędkością, z każdym ładunkiem lub jego braku obijają mi podwozie. Z jaką prędkością mam po nich przejechać aby tego nie zrobiły, bo widocznie jest taka prędkość, ja po prostu za głupi jestem. Najważniejsze aby chronić dzieci.
-
Znam 3 progi w mojej miejscowości które za każdym razem, z każdą prędkością, z każdym ładunkiem lub jego braku obijają mi podwozie.
No wlasnie mam to samo, tylko ze 2 i oba sa na tej samej ulicy jeden po drugim, wiec to raczej wina wykonawcy progow a nie auta. Zgodnie z radami forumowiczow probowalem dzis troche bardziej bokiem tak zeby tylko jedno kolo wjezdzalo na prog i jest lepiej :)
-
po wymianie tylnych sprezyn progi pokonywane sa bardziej plynnie widac 1-2 cm robia roznice