Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Lasek w 08 Kwietnia 2025, 15:44:28
-
W skrócie mam Toyote w gazie po zmarłym wujku która jest zalana olejem 5W40 jednak zalecany olej to 5W30.
Osobiście chcę wlać 5W30 jednak spotkałem się z opinią że z tym przebiegiem lepiej zostać przy 5W40.
Czy waszym zdaniem lepiej zrobić płukanke i wlać 5W30?
Czy pozostać przy 5W40 ?
-
Kondolencje z powodu wujka.
Zostań przy 5W40 bez żadnych płukanek - między innymi dzięki temu ma taki przebieg :)
-
Dzięki za odpowiedź :cheesy:
-
Spokojnie lej 5w30. Chwilę pojeździj sprawdzając stan oleju. Jeżeli go zjada około 1l na 10k.km.to nic złego się nie dzieje. Jeżeli wyjdzie że zrobisz 1000km i dolejesz 0,5l to wtedy możesz myśleć o płukankach i to szedłbym na grubo.
-
To E11, więc silnik jeszcze z wadą olejową. Jeżeli z takim przebiegiem nie bierze oleju to dlatego, że na gaz i właściciel jeździł powoli.
Najpierw bym zdjął pokrywę rozrządu i popatrzył jak tam wygląda i dopiero działałbym z olejem
-
W/g mnie nic nie zmieniać, nic nie kombinować, pozostawić, jak było i bez żadnych płukanek.
-
Zostałbym z tym olejem. Moim zdaniem przy takim przebiegu zmiana parametrów może spowodować wypłukanie nagarów i silnik przestanie trzymać ciśnienie oleju.
A płukanki już na pewno bym nie zastosował.
-
Ogólnie przy takim nalocie zz 11r jest już pewnie po short błocku albo przynajmniej pierścionkach.
Teraz trzeba chwilę pojeździć żeby zobaczyć zużycie oleju. Jak pije olej to można spróbować zrobić płukankę bo pewnie już puerścienie są zabetonowane. I to nie płukankę taką zwykłą tylko na grubo czyli nafta. Przy agonii i tak już dużo nie zaszkodzimy a tylko możemy poprawić. Jak dalej będzie lipa to jest ceratec czyli ostatnia droga silnika.
Sadzę że przy odrobinie szczęścia pomoże ale nie wiadomo na jak długo.
-
Nie ma co wybiegać przed szereg. Lasek nic nie pisze o braniu oleju, ani o żadnej agonii. To tylko zmiana, czy nie, oleju.
-
Nie ma co wybiegać przed szereg. Lasek nic nie pisze o braniu oleju, ani o żadnej agonii. To tylko zmiana, czy nie, oleju.
Wyszedłem z założenia że jak auto w spadku to nowy właściciel ma mało wiedzy użytkowej na jego temat. A co do agonii to ten silnik przy 380k.km.i tak już jest na wykończeniu.