Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: stysiushine w 13 Kwietnia 2025, 10:40:48
-
Część posiadam corolle e21 2020 rok przebieg 92 tys
Problem polega na chrupaniu piszczeniu zawieszenia niezależnie czy jest mokro czy sucho przy przejazdach przez progi zwalniające.
Mianowice przejazd jest delikatny 5-10 km na godzinę i ten dźwięk to chrupniecie piszczenie, nie zawsze występuje ale jak się pojawi to przy skoku zawieszenie po zjechaniu z progu.
Proszę i informację za co się zabrać i gdzie szukać ?
Na szarpakach nic nie wyszło nie ma luzów nie ma piszczenie.
Na poprzecznych nierównościach nic nie słychać ani na mokro ani na sucho.
Na podjazdach na krawężniki też nic, dopiero jak zjadę no dwoma kołami z krawężnika bądź progu zwalniającego
Co to może być łożysko amortyzatora ? Amortyzator się kończy czy inne sugestie
-
W Avensisie tak się objawiały łączniki stabilizatora. Dokładnie tak jak piszesz luzów brak a ciągle coś skrzypiało.
-
Np. Gumy stabilizatora
-
Też tak myślałem, dlatego użyje smaru silikonowego na łączniki z obu stron i jak przestaną być słyszalne dźwięki to wymienia oba i tyle w temacie.
Niech to będzie to u w pytę, dzięki za odpowiedź
-
Tak informacyjnie do Aurisa II jeden łącznik przód 503zl plus 32zl za dwie nakrętki w ASO. Do Corolli chyba jest taki sam. U mnie po przebiegu 412 tys.km prawy łącznik, nadal fabryczny. Lewy wymieniony przy około 350 tys.km.
-
Z dużym prawdopodobieństwem, tak jak pisze Colin, gumy stabilizatora. W poprzednim aucie smar rozwiązał problem, a konkretnie trochę oleju silnikowego.
-
Cześć
Ogólnie na dwa łączniki dałem smar silikonowy ucichło znacznie, chociaż troszeczkę słychać, to pewnie gumy stabilizatora też się już buntują.
Ogólnie czytam w wątku wyżej że też skarżą się na poduszkę od silnika, chociaż nie mam żadnych objawów poduszki oprócz minimalnych drgań na kierownicy od czasu do czasu ale to uzależnione jest pewnie od asfaltu.
Zmienia oo majówce łączniki i gumy i zobaczę co dalej
-
Olej lub smar pomaga, ale do pewnego czasu.Potem gumy parcieją i i tak trzeba wymienić.
-
Problem rozwiązany, dla potrzebujących pomocy to prysnąć na gumy wahacza (tylne) smarem silikonowym i problem zniknie, bez potrzeby wymiany. Łączników czy gym stabilizatora itp
-
Problem rozwiązany, dla potrzebujących pomocy to prysnąć na gumy wahacza (tylne) smarem silikonowym i problem zniknie, bez potrzeby wymiany. Łączników czy gym stabilizatora itp
Ciekawe na jak długo ten problem zniknie...
-
Jak długo, po pół roku trzeba znowu psiknąć wiem z doświadczenia. Jak przeprowadziłem teraz dekontaminacji, lakieru, myłem auto przed zimą, nadkola itp to zaczęło mi piszczeć. Bo zmyłem pewnie zasadową pianą, smar silikonowy
A tak to czy deszcz czy błoto, czy inne atmosferyczne rzeczy nic nie przeszkadzało