Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: sebsad7285 w 28 Kwietnia 2025, 21:28:58
-
Hejka
W końcu kupiłem corollę co prawda 190.000 km przebiegu ale pewne że tyle ma ;-)
No i tak: auto poleasingowe czyli zalewane od początku 5W30 od toyoty (robiło trasy i leasingodawca wolał tańszy lać)
ale wymieniany w miarę regularnie co 15.000 km.
Ja jeżdżę mało po mieście częściej rozruch na zimnym więc myślałem żeby zmienić na 0W20 - tak jak był zalecany (preferowany) olej. Jednak przy tym przebiegu mam obawy czy to dobry ruch...
I tak myślę nad OW30 od revanola to taki jakby kompromis ;-) co sądzisz z doświadczenia warto przechodzić przy tym przebiegu od razu na OW20 czy jednak bezpieczniej OW30 ? a może nie kombinować i zostawić 5W30 mimo odmiennego stylu jazdy niż do tej pory
-
Olejem przeznaczonym do 1.8 jest 0W16 i jak taki właśnie bym zalał. Jeśli oleju będzie znacznie ubywać to zawsze można zmienić na 0W20 a w ostateczności na 5W30.
Z tego co pamiętam w instrukcji dopuszczony jest 0W20 i 5W30, ale pod warunkiem powrotu do 0W16 przy następnej wymianie. Pytanie czy ze względu na emisje czy na ochronę silnika?
-
Olejem przeznaczonym do 1.8 jest 0W16 i jak taki właśnie bym zalał.
A ja bym takiego nie zalał bo producent przy 1,8h dopuszcza różne oleje i trzeba dobrać je według tego jak będzie użytkowane auto.
https://toyota-club.net/files/techdata/ttx/c-hr_w.htm
-
Czyli na nasz klimat wystarczy 15W-40 lub 10W-30 jeśli ktoś jeździ w zimie do Norwegii. 0W-20 to jeśli mieszkasz na Syberii.
-
Czyli na nasz klimat wystarczy 15W-40 lub 10W-30 jeśli ktoś jeździ w zimie do Norwegii. 0W-20 to jeśli mieszkasz na Syberii.
Do tego możesz nałożyć normy emisji spalin i wtedy nagle pojawiają się oleje o konsystencji wody.
I jeszcze rozumiem że jest całkowicie nows konstrukcja silnika ale często dany silnik jest produkowany latami a tylko wymagania środowiskowe się zmieniają.
P.s.
15w40 to bardziej ZEA :-)
-
Osobiście to wybrałbym Eneos X Prime 0w20
-
Dlaczego akurat ten i jaki dystans ogółem przejechałeś na tym oleju? Pytam bo do hybrydowego Aurisa wlewam Castrol Magnatec 5W30 od ponad 300 tys.km (obecny przebieg 414 tys.km a w okresie gwarancji do przebiegu 105 tys. byl wlewany olej Toyoty 5W30). Od jakiegoś czasu zmieniam olej co 30 tys.km bo ze względu na przebiegi i sposób użytkowania (99% miasto) moim zdaniem bez sensu jest wymieniać olej co 4 miesiące po przebiegu tak naprawdę 8 tys. km. Silnik ma się dobrze, oleju nie ubywa. Takie są moje doświadczenia a jakie są Twoje z olejem który zaproponowałeś?
-
Przymor nie robię takich przebiegów i nie prowadzę żadnych analiz olejowych. Do swoich wszystkich Tojek yaris1 , yaris3, chr i teraz cc lałem oleje Amsoil i Eneos. Dotarcie robiłem na olejach dedykowanych Tgmo i potem przechodziłem na w/w. Chr i CC docierałem na 0w16 i po ok. 1600/2000km przechodziłem na 0w20. I tyle. Cena 0w20 i 5w30 jest praktycznie niezauważalna. Każdy ma jakąś ulubioną markę oleju i nie ma co się przepychać i udowadniać że ten czy inny jest lepszy. Najważniejsze aby spełniał aprobaty producenta
-
No właśnie ciekawi mnie opinia kogos kto robi duże przebiegi na 0W16 czy 0W20 bo ja (dopóki auto nie bylo jeszcze moje) miałem obowiązek wlewać 5W30 i nie z powodu ceny oleju, za który zresztą ja płaciłem tylko rzekomo lepszej ochrony. Nie wiem ile w tym prawdy ale na pewno 5W30 silnikowi nie zaszkodziło.
-
Priusem 3, zrobiłem 90 tys. w dwa lata, od 160 do 250 tys. nalotu. Głownie miasto jako taxi. Nie wiem, co miał lane przede mną, ale ja lałem 0w20. Wymieniałem co 10 tys. km. Najczęściej shella, lub tgmo. I silnik też miał się dobrze, nie brał oleju, nie zatarł się. Kupił go facet rok temu, też na taxi, nie dzwoni z żalami, więc najwyraźniej Prius spisuje się dobrze.
Teraz jeżdżę corollą z 2024, mam już nalatane 50 tys. km. Leję na zimę 0w16, na lato Ow20. Jak dotąd, nie bierze oleju, nie zatarł się od wody. I też wymieniam co 10 tys. km.
Nie chce mi się dyskutować, dlaczego zmieniam co 10 tys., albo dlaczego kolega zmienia co 30 tys.
Jego sprawa.
Co do oleju, jeśli nie latasz w trasy, to 0w20 wystarczy.
-
No właśnie ciekawi mnie opinia kogos kto robi duże przebiegi na 0W16 czy 0W20 bo ja (dopóki auto nie bylo jeszcze moje) miałem obowiązek wlewać 5W30 i nie z powodu ceny oleju, za który zresztą ja płaciłem tylko rzekomo lepszej ochrony. Nie wiem ile w tym prawdy ale na pewno 5W30 silnikowi nie zaszkodziło.
Uważam, że dobór oleju to indywidualna sprawa zależna od techniki jazdy i jej okoliczności.
Jakbym robił duże dystanse na autostradzie i poruszał się prędkościami 140/150km/h to wybrałbym 5w30
Krótkie dystanse po mieście np. taxi lałbym 0w16 ( częste wygaszanie spalinówki )
Oczywiście mówimy o hybrydach
Ja robię krótkie dystanse po mieście i raz w miesiącu jakiś dalszy wypadzik, wakacje to wyjazd ok. 2500km. Nie jestem demonem prędkości i traktowania gazu zero jedynkowo, poruszam się z prędkościami 120/130 i jak dla mnie najbardziej optymalny jest 0w20. Wystarczająco rzadki zimą i latem też daję pewnie radę. Uznaję zasadę wymiany oleju raz w roku i są to przebiegi rzędu 8/10tyś.
Nie jestem ekspertem olejowym i wyłożyłem sobie to łopatologicznie :-)
0W16 rzadki jak woda, zimą szybko się rozchodzi po silniku, latem może zrywać film olejowy
0w20 trochę bardziej gęsty od 0w16 i zimą też się lepiej rozchodzi a latem przy większej temp. utrzyma film olejowy
5w30 pewnie gorzej w zimie choć tak nie musi. latem dla kogoś kto szybko śmiga napewno lepszy od w/w bo trudniej o zerwanie filmu olejowego
Ale to są tylko moje przemyślenia.
-
U mnie jest odwrotnie niż byś zrobił czyli krótkie odcinki po mieście z częstymi postojami (taxi) i 5W30.
-
Osobiście zgadzam się z Ostrym, dobrze sobie to wytłumaczyłeś, ja z kolei poświęciłem trochę czasu na poczytanie oil club, zarówno pl jak i rus. Poczytałem opinie, zerknąłem na wyniki badań i testów. I robię, jak robię.
Przymor, jako taxi, tym bardziej powinno cię interesować, zejście na 0w20, po pierwsze częste wygaszanie silnika i jazda na niedogrzanym oleju, po drugie większa oszczędność paliwa. Być może kilkuprocentowa, ale na 400 tys. nalotu pewnie parę tys. byś zaoszczędził. Zauważyłem, że nawet zmiana ciśnienia w oponach ma wpływ na spalanie, także raz przyoszczędziłem na oponach, wziąłem z najgorszym indeksem paliwowym, ale tanie. Spalanie wzrosło o około 10%. Przy 4-5 litrach na setkę niby nie dużo, ale przez życie tego kompletu opon, wydałem więcej, niż był kupił droższe, ale z lepszymi indeksami paliwowymi.
-
Jest też druga strona medalu, czy po 400 tys.km na 0W20 silnik nadal by żył?
W moim przypadku jazda na nierekomendowanym oleju silnikowi nie zaszkodziła. Co do spalania to średniorocznie wychodzi ok. 5.8 z tankowań co przy intensywnej jeździe miejskiej, głównie w godzinach szczytu w łódzkich korkach jest ok.
-
Przemor powiem ci za 40 lat czy silnik wytrzymał na 0w20 bo tyle mi zajmie aby dobić do 400tyś :)
-
czy po 400 tys.km na 0W20 silnik nadal by żył?
Sadzę że nie byłoby problemu tym bardziej że oba oleje 0w20 i 5w30 są rekomendowane.
A biorąc pod uwagę że pedantyczność olejowa kończy się na garstce osób w internecie to (ogólnie) silniki wszystkich aut padał by jak muchy.
-
No to ja w swoim priusie w zimę nie wychodziłem na taxi ze średnią większą niż 5,0. W lecie około 4,5. Powiedzmy średnia 4,8.
Na corolli średnią z fuelio z 50 tys. km mam 4,48. Więc może te 0,8 do 1 litra między twoim aurisem a moim 15 letnim priusem, to jest wynik właśnie stosowanego przeze mnie 0w20 i innych zabiegów typu wyższe ciśnienie w oponach, zasłonięty grill na zimę. Tak na szybkiego licząc 0,8 l na 100 km, razy 400 tys. nalotu. Jak dobrze liczę, to jest 3200 litrów paliwa oszczędności, przy cenie 6 zł daje 19200. Być może tyle byś zaoszczędził jeżdżąc na 0w20.
Co do tego czy wytrzyma tyle, prius wytrzymał 250, a o corolli powiem ci za 7 lat.
-
@KrzysiekEg mam bardzo podobne wyniki do Twoich tylko że że jeździłem na różnych olejach w 1,8h i nie miało to wpływu na spalanie. Może w laboratorium byłby ale nie na ulicy. Większe znaczenie ma/miało dogrzanie auta, opony, felgi niż olej.
Przykład: aktualnie mam 15ki i opony hankook tył i CONTI przód. W momencie zakładania było między nimi1,5 kg.szt. różnicy. Jak bym dołożył lekką felgę to było by pewnie że 2,5kg.różnicy masy nieresorowanej a do tego na kołach pędnych. I mówimy to o kółeczkach 15'.
-
Na początku jazdy Aurisem miałem wyniki spalania na poziomie 4.3 (z komputera) z całego baku. Obecnie jest więcej bo bateria po ponad 400 tys.km straciła wydajność i co chyba istotniejsze nie chce mi się już walczyć o niskie spalanie. Chcę po prostu jak najszybciej dojechać do celu. Prius zawsze palił mniej od Aurisa a IV generacja HSD w Corolli jest o litr lepsza od III jeśli chodzi o spalanie.
Obecna sytuacja na rynku taxi powoduje, że więcej czasu stoję czekając na zlecenie niż kilka lat temu a że stoję na P z włączonym ogrzewaniem to zimowy okres mocno podbija mi średnioroczne spalanie.
Podsumowując, to nie olej jest odpowiedzialny za wyższe obecnie spalanie.
-
Komputer w Toyotach, zwłaszcza w Priusie, bardzo zaniżał średnią względem realnego spalania wyliczonego z baku. To, co ja podałem to średnia wyliczona przy dystrybutorze. Jeśli podajesz średnią z komputera, to możesz doliczyć jeszcze około 0,3 litra.
Też jeżdżę na taryfie, więc styl jazdy mamy bardzo podobny. Zgadzam się, że słaba bateria ma wpływ na zwiększone spalanie.
Jednak zostanę przy swoim, że zarówno opony, dogrzanie, jak i olej mają wpływ na średnie spalanie.
To spalanie w corolli, które podałem, to rano włączam start i wyłączam, dopiero jak zjeżdżam do domu. Czyli grzanie, postoje, radio, załączanie silnika, by podgrzać kabinę i doładować baterię. No i u mnie jest 5 generacja hsd.
-
KrzysiekEg
Zasłonięty gril na zimę to nie jest dobry pomysł.Tak się robiło w autach 80-90 lata.
Sprawny termostat otwiera układ jak silnik się już rozgrzeje.
-
4.3 podałem z komputera i wiem, że to bardziej 4.6. Pozostałe wartości już z Fuelio (z komputera średniorocznie 5.5). Do tego mój Auris jest kombi. Teraz mi się przypomniało, wlałem jeden raz 0W20 Millers ale nie zauważyłem żadnych zmian w pracy silnika ani w spalaniu.
-
Lukas 13, jak byś pojeździł trochę hybrydą z podłączonym Hybrid Asistans, to byś tak nie napisał. Jeżdżąc głównie w mieście, z odsłoniętym grilem, przy temperaturach rzędu 0 stopni, silnik był permanentnie niedogrzany. Temperatura płynu chłodzącego nie przekraczała 70 stopni. Są całe strony na forum priusa, o zasłanianiu grila, ba w priusie 4, była już dostępna roleta elektryczna do zamykania grila. W wielu markach np. bmw roleta jest stosowana powszechnie jako wyposażenie fabryczne. Nie piszę tu o zasłanianiu całego grila. W priusie 3, na forum, była rozpiska, które paski trzeba zasłaniać, w zależności od temperatury.
W corolli, zanim zacząłem zasłaniać gril, też najpierw jeździłem z aplikacją wyświetlającą dane z silnika. I tak sobie zasłaniałem, by temperatura oscylowała w granicach 80 stopni. Zalety: szybsze nagrzewnie silnika przy pierwszym odpaleniu, dłuższe trzymanie ciepła na postoju, mniejsze wychładzanie przy jeździe na elektryku. Ergo większe oszczędności na paliwie, lepszy komfort termiczny w kabinie. Oczywiście to tylko w mieście, na trasy, zwłaszcza ekspresowe, tego się nie stosuje.
-
Ale przecież jeśli silnik nie osiągnie 80 stopni, to termostat nie puści płynu na chłodnicę, a więc zasłanianie nic nie da.
A jak jedziesz w trasę to przegrzejesz, chyba że byś miał tę roletkę elektryczną którą otwierasz.
A w hybrydzie to wiadomo że w mieście nie dogrzejesz jeśli co chwila włącza się EV.
Nie wiem w jaki sposób szybciej się nagrzewa przy pierwszym odpaleniu skoro płyn nie leci przez chłodnicę.
-
Przy niskich temperaturach wyłączenie nawiewu zaraz po uruchomieniu auta pomaga w szybszym nagrzaniu silnika.
-
Przy niskich temperaturach wyłączenie nawiewu zaraz po uruchomieniu auta pomaga w szybszym nagrzaniu silnika.
Zmniejszając chłodzenie
-
Ja tam lubie niezamarzac
Ale przecież jeśli silnik nie osiągnie 80 stopni, to termostat nie puści płynu na chłodnicę, a więc zasłanianie nic nie da.
A jak jedziesz w trasę to przegrzejesz, chyba że byś miał tę roletkę elektryczną którą otwierasz.
A w hybrydzie to wiadomo że w mieście nie dogrzejesz jeśli co chwila włącza się EV.
Nie wiem w jaki sposób szybciej się nagrzewa przy pierwszym odpaleniu skoro płyn nie leci przez chłodnicę.
chłodnica to jedno a to ze wiatr hula po komorze silnika to kolejny aspekt. w civicu ufo z tego co kojarze to np dopoki silnik nie osiagnal pewnej temp to wentylatory staraly sie dzialac przeciwbieznie do pedu wiatru po to zeby wiatr nie ochladzal komory silnika.
-
Chyba nikt nie lubi zamarzać. Lepiej jednak pozwolić silnikowi się rozgrzać i dopiero wtedy ogrzewać wnętrze.
-
digital5
Te wszystkie zabiegi wymagają i tak większego zużycia energi elektrycznej,co w efekcie nie daje zmniejszenia zużycia paliwa.
-
Lukas13, to nie jest dokładnie tak, jak myślisz. W hybrydzie układ nie zacznie działać, dopóki nie osiągnie zadanej temperatury, w Priusie ty było około 40 stopni. Dodatkowo olej nagrzewa się znacznie wolniej niż płyn chłodzący. Czyli im dłużej jest niedogrzany, tym dłużej jedzie na samej spalinie. Jest też zależność do prędkości. Zauważyłem, że przełączanie między spaliną a elektrykiem jest zależne od temperatury płynu, oleju. Im szybciej jedziesz, tym silnik musi być bardziej rozgrzany, by układ swobodnie przełączał. Więc jak jest zasłonięta chłodnica, to szybciej się rozgrzewa, czyli pali mniej paliwa. Potem jak już zaczyna być gorący, to się nie przegrzeje, bo termostat otwiera duży obieg. Na autostradach tego nie sprawdzałem, ale na ekspresówkach tak. W corolli nawet z zasłoniętą w 90 % chłodnicą, przy prędkości 120, na odległości 60 km, temperatura silnika nie przekraczała 92 stopni. Jednak zaznaczam, zasłanianie chłodnicy w corolli jest dobrym pomysłem w mieście, przy jeździe na trasach, tylko przy możliwości obserwowania wskaźnika temperatury, lub wskazań z obd.
W priusie 3 nie ma nawet wskaźnika temperatury na zegarach, ale tam świetnie spisywała się aplikacja Hybrid Asistans. Szkoda, że do nowych corolli nie można jej podłaczyć.
-
To Ty nie masz racji.Wyjeżdżam z garażu gdzie jest 14 stopni, a na zewnątrz 8, a jadę na elektryku mimo że płyn i olej mają 14 stopni i co?
-
I masz w środku lodówkę. To.
W ogóle lepiej wymontować nagrzewnice. Mniej plynu, mnie j żelaza to spali jescze mniej!
-
Przeczytaj wątek.To nie ja tu piszę o mniejszym spalaniu.Mi spali tyle ile wleję.
-
Jednak będzie zalany OW20
po konsultacjach na OILclub skoro dedykowany był 0W16 a jeździł na 5W30 to jak najbardziej przy 200.000 można zmienić na Ow20. Wybór padł na Shell Helix 0W20 Hybrid
-
Jednak będzie zalany OW20
po konsultacjach na OILclub skoro dedykowany był 0W16 a jeździł na 5W30 to jak najbardziej przy 200.000 można zmienić na Ow20. Wybór padł na Shell Helix 0W20 Hybrid
Kolego zalej Eneos x Prime 0w20. Ta sama cena a oliwa lepsza. Też czytałem różne wątki an Oil club. Eneos robi oleje dla Toyoty
-
pisałem jeszcze z kilkoma osobami i polecają Motula Ngen hybrid ale OW30 i ostatecznie już docelowo będzie ten olej...
Jak ktoś mi napisał "różnica pomiędzy tymi lepkościami nie jest aż tak duża bardziej by sie skupił na częstszej wymianie oleju co 7 lub 8 tys. km .
Zobaczę po roku jak z tym Motulem ewentualnie za 8.000 km mogę spróbować ten W20
-
Zobaczę po roku jak z tym Motulem ewentualnie za 8.000 km mogę spróbować ten W20
Tylko powstaje pytanie co zobaczysz ? :-)
-
czy nie ma zmian w ubywaniu oleju ....
lepkość przy rozruchu tego OW20 a Ow30 jest bardzo podobna, różnice pojawiają sie wraz ze wzrostem temp. Przy 100 stopniach Ow30 jest o około 25-30 % "gęstszy" od OW20
przy niedogrzanym silniku nie ma to aż tak dużego znaczenia przy dopiero od około 40 stopni zaczynają sie znaczne różnice ... Wartość W"20" dotyczy lepkości przy 100 stopniach
-
Co 8 tys.km olej w hybrydzie wymieniać? Serio? Chyba że ktoś takie przebiegi rocznie robi to zgoda bo wymiana raz na rok.
-
Co 8 tys.km olej w hybrydzie wymieniać? Serio? Chyba że ktoś takie przebiegi rocznie robi to zgoda bo wymiana raz na rok.
Tak ja rocznie robię "tylko" 8000km
-
lepkość przy rozruchu tego OW20 a Ow30 jest bardzo podobna, różnice pojawiają sie wraz ze wzrostem temp. Przy 100 stopniach Ow30 jest o około 25-30 % "gęstszy" od OW20
przy niedogrzanym silniku nie ma to aż tak dużego znaczenia przy dopiero od około 40 stopni zaczynają sie znaczne różnice ... Wartość W"20" dotyczy lepkości przy 100 stopniach
Dalej twierdzę że nic nie poczujesz. Jak masz silnik zdrowy to na jednym i drugim oleju będzie to samo.
-
Dokładnie. ledziu dobrze gada
-
masz silnik zdrowy to na jednym i drugim oleju będzie to samo
zapewne masz racje różnica marginalna wiec jak już jeździł na 5W30 to zostaje przy tej lepkości na ciepłym ułatwiając zimny start w niższych temp.
-
A ja bym takiego nie zalał bo producent przy 1,8h dopuszcza różne oleje i trzeba dobrać je według tego jak będzie użytkowane auto.
https://toyota-club.net/files/techdata/ttx/c-hr_w.htm
Nie wiem kto jest autorem tej tabelki i czy można mu zaufać. U mnie w instrukcji, której autorem jest Toyota, pisze jasno i wyraźnie 0W16:
"Silnik samochodu jest fabrycznie napełniony olejem o lepkości SAE 0W-16, zapewniającym najniższe zużycie paliwa i dobre własności rozruchowe w niskich temperaturach.
Jeśli olej SAE 0W-16 nie jest dostępny, można zastosować olej SAE 0W-20. Jednak podczas kolejnej wymiany oleju silnikowego powinien zostać zastąpiony olejem SAE 0W-16."
Niestety nie pisze nic o ochronie silnika.
Tutaj niezależny mechanik Toyoty wyjaśnia, dlaczego stosować 0W16 ale tłumaczy na silniku 2.5:
https://www.youtube.com/watch?v=9GWKBbEMCC4&t=384s
W skrócie chodzi o zmienną regulację ciśnienia oleju nie w zależności od obrotów, a od potrzeb.
Na toyota-club.net jest informacja, że w taką pompę wyposażony jest silnik 1.8 (2ZR-FXE); regulacja ciśnienia odbywa się zaworami w pompie:
https://toyota-club.net/files/faq/16-01-01_faq_oil-pump_eng.htm
"Eugenio,77" z toyota-club.net, może trochę stronniczo, pisze:
"Jeszcze raz - jeśli na rynkach Ameryki Północnej i Japonii dla tych samych silników najbardziej płynne oleje (0W-16..0W-20) są nazywane „preferowanymi”, to powodem tego jest jedynie chęć producenta, aby zadeklarować maksymalną wydajność (a właściwie minimalną emisję CO2) dla opinii publicznej, która została zombifikowana przez spekulacje na temat mitów globalnego ocieplenia / zmiany klimatu. Oczywiście nie ma ograniczeń strukturalnych dla stosowania bardziej lepkich olejów wewnątrz silnika."
źródło: https://toyota-club.net/files/faq/19-09-30_faq_zr-engine_eng.htm
Zakładam, że w interesie Toyoty jest długowieczność ich silników. "Eugenio,77" może podpinać decyzję producenta głównie pod politykę klimatyczną.
W instrukcji z Brazylii/Argentyny Corolla Hybrid ma silnik 1.8 o symbolu 2ZR-FXB, do którego polecają 0W20 lub 5W30.
źródło: https://media.toyota.com.ar/821d29ab-161e-4844-a77a-21d3109f9e1d.pdf
Strona 507-508.
Pytanie czym różni się 2ZR-FXB od 2ZR-FXE stosowanego w naszych Corollach?
-
W Australijskiej instrukcji do 2ZR-FXE dopuszczają użycie 0W20, 5W20 i 5W30 gdzie temperatury w zimie potrafią spaść do 0-10C:
https://toyotamanuals.com.au/docs/corolla-hatch-hybrid-owners-manual-sep-19-jun-20/
Strona 348
Nawet nie wspominają o 0W16.
-
Bo Australia to nie EU?
-
Bo Australia to nie EU?
W kwestii maksymalnych temperatur i regulacji dot. emisji, które są mniej surowe.
-
Nie wiem kto jest autorem tej tabelki i czy można mu zaufać.
Pod tabelką jest drobnym drukiem napisane źródło informacji. Jak na tą chwilę nigdy jeszcze nie trafiłem rozbieżności vs instrukcja obsługi.
Znalazłem knigę Aurisa 2011 1,8h i nie ma ani słowa o oleju 0w16 jest 20. Toyota, pisze jasno i wyraźnie 0W16:
"Silnik samochodu jest fabrycznie napełniony olejem o lepkości SAE 0W-16, zapewniającym najniższe zużycie paliwa i dobre własności rozruchowe w niskich temperaturach.
Jeśli olej SAE 0W-16 nie jest dostępny, można zastosować olej SAE 0W-20. Jednak podczas kolejnej wymiany oleju silnikowego powinien zostać zastąpiony olejem SAE 0W-16."
Tylko że przy tym samym silniku i innej normie emisji spalin już tego nie ma. Bardziej to przypomina realizację przepisów niż realne potrzeby silnika.
Tutaj niezależny mechanik Toyoty wyjaśnia, dlaczego stosować 0W16 ale tłumaczy na silniku 2.5:
https://www.youtube.com/watch?v=9GWKBbEMCC4&t=384s
W skrócie chodzi o zmienną regulację ciśnienia oleju nie w zależności od obrotów, a od potrzeb.
Na toyota-club.net jest informacja, że w taką pompę wyposażony jest silnik 1.8 (2ZR-FXE); regulacja ciśnienia odbywa się zaworami w pompie:
https://toyota-club.net/files/faq/16-01-01_faq_oil-pump_eng.htm
Dosyć sceptycznie podchodzę do YT tym bardziej że ani nie wiemy jaki jest zamysł tego filmiku, ani nie wiemy co by się stało z tymi zaworkami jak zostałby użyty olej 0w20, nie wiemy nawet jaka jest realna różnica w tych olejach. Może filmik wpisuje się w kolejny chwyt marketingowy pt.powiem Wam to czego nikt na świecie nie wie tylko dajcie suba :-)
-
Tylko że przy tym samym silniku i innej normie emisji spalin już tego nie ma. Bardziej to przypomina realizację przepisów niż realne potrzeby silnika.
Hiszpańska instrukcja do hybrydy, gdzie klimat jest najbardziej podobny do Australii(południowa Hiszpania) zaleca 0W16. Więc 0W16 jest rekomendowany ze względu na regulacje - podobny klimat do Australii jednak bardziej wymagające normy?
źródło: https://www.toyota.es/customer/manuals#/pdf/PZ49X-12P55-ES?modelType=Corolla%20Hybrid%20Hatchback%20Touring%20Sports&lineOffDate=2020-09-07
Z drugiej strony nowozelandzka instrukcja również zaleca 0W16 gdzie regulacje dotyczące emisji są luźniejsze niż w Australii(gdzie znowu są luźniejsze niż w UE - źródło to ChatGPT) a klimat generalnie jest bardziej(niż australijski) podobny do europejskiego. Więc ktoś mógłby wywnioskować, że w tym wypadku 0W16 jest rekomendowany ze względu na korzyści dla użytkownika - ponieważ klimat jest podobny do UE ale normy są luźniejsze więc czemu nie napisać 5W30?
źródło: https://www.manual.nz/toyota/corolla-hybrid-2023/manual?p=423
Tutaj jeszcze podobny wątek na Reddicie porównujący instrukcje w USA, Europie i Australii: https://www.reddit.com/r/COROLLA/comments/1elv07r/comparison_of_us_australian_eu_corolla_hybrid/
Odnośnie tego filmu na YT. Mechanik wspominał o częstych wymianach oleju, co 5000 mil (~8000 km). Taka wymiana byćmoże kompensuje szybką degradację 0W16 i stąd to nieformalne zalecenie? Ostatecznie nie mam jednoznacznej opinii w tym temacie.
-
5000 mil to taki standard w USA.
-
Mechanik wspominał o częstych wymianach oleju, co 5000 mil (~8000 km).
Tak jak @Topoll napisał jest to u nich normą przynajmniej oficjalnie głoszoną w mediach.
Podsumowując. Biorąc pod uwagę różne wskazania olejowe producenta dotyczące tego samego silnika gdzie tak jak np. w Szwajcarii nie ma ani słowa o 0w16, gdzie dopuszcza się różne lepkości, do tego wskazuje się dostosowanie oleju do sposobu jazdy to używanie na siłę jednej lepkości bez oglądania się na warunki korzystania z auta niczemu nie służy i przed niczym nie uchroni.
-
Fajna akademicka dyskusja :-), ale zastanówcie się Panowie, czy na 0w16 czy 0w20 to silnik (przy regularnych zmianach oleju) i tak przeżyje resztę samochodu.
-
Fajna akademicka dyskusja :-), ale zastanówcie się Panowie, czy na 0w16 czy 0w20 to silnik (przy regularnych zmianach oleju) i tak przeżyje resztę samochodu.
Tak może być:-)
-
Witam wszystkich :-)
W czasie oczekiwania na auto studiowałem temat oleju. Mnóstwo informacji, ale nie wiadomo które są wiarygodne.
W końcu podjąłem temat z Toyota Central Europe i za którymś razem otrzymałem odpowiedź techniczną a nie tylko "poprawną politycznie".
Fragment odpowiedzi z TCE:
"... można stosować oleje silnikowe o klasie lepkości wskazanej w instrukcji obsługi pojazdu (0W16, OW20, 5W30), bez szkody dla układu napędowego auta.
Użycie oleju o lepkości innej niż 0W-16 może skutkować zwiększonym zużyciem paliwa.
Stąd instrukcja zaleca, w celu osiągnięcia możliwie najniższego zużycia paliwa, zastosowanie przy kolejnej wymianie oleju o klasie lepkości 0W-16".
Używam ENEOS X-PROME 0W20 ze sklepu oficjalnego dystrybutora.
Pierwszą wymianę zrobiłem po 1000, drugą po 3000. Resztę planuję co pół roku lub 8000km.
Praktycznie każdy spełnia jakiś punkt "eksploatacji w trudnych warunkach", która zaleca dodatkowe wymiany międzyprzeglądowe.
Pozdrawiam
-
Debiut mnie chyba zestresował :-) - miało być ENEOS X-PRIME 0W20
-
Debiut mnie chyba zestresował :-) - miało być ENEOS X-PRIME 0W20
Bardzo dobry wybór. Najlepszy olej jaki jest dostępny na naszym rynku
-
można stosować oleje silnikowe o klasie lepkości wskazanej w instrukcji obsługi pojazdu (0W16, OW20, 5W30), bez szkody dla układu napędowego auta.
Użycie oleju o lepkości innej niż 0W-16 może skutkować zwiększonym zużyciem paliwa.
Stąd instrukcja zaleca, w celu osiągnięcia możliwie najniższego zużycia paliwa, zastosowanie przy kolejnej wymianie oleju o klasie lepkości 0W-16".
I tu niestety płynnie przechodzimy z dobra dla silnika do realizacji norm euro.
-
dlatego trzeba to wypośrodkować.
0w16 najniższa emisja spalin i najmniejsze spalanie
0w20 nastawiony na max zabezpieczenie silnika, bardzo dużo związków przeciwzużyciowych czy zmniejszających tarcie molibden 971ppm , bor 516ppm. Niektórzy właśnie ze względu na ich dużą zawartość mieszają go z innymi olejami 5w30
-
Emerytowany dyrektor Castrol Nederland, Henk de Groot, od lat testował wpływ różnych olei na osiągi silników samochodowych. Dzisiaj ogłosił publicznie: „Nowe oleje szkodzą silnikom”.
Wymiana oleju nie ma sensu.
Olej w silniku w bardzo szybkim czasie robi się czarny od cząstek sadzy. Te cząsteczki sadzy (węgla) mają wyśmienite właściwości smarownicze i powodują, że rozgrzany olej lepiej spełnia swoje funkcje także są właśnie korzystne dla pracy i osiągów silnika. Wymiana oleju to olbrzymie marnotrawstwo i wielkie obciążenie dla naszego środowiska naturalnego a także pogorszenie osiągów silnika. Według doświadczeń pana de Groot samochód po wymianie oleju ma gorsze osiągi i większe spalanie.
Henk de Groot toczy swoją włąsną wojnę z „mafią wymieniaczy olejów”. Wszyscy użytkownicy samochodów, ciężarówek i innych pojazdów są niepotrzebnie wpędzani w koszta, zmuszani przez serwisy samochodowe do wymiany oleju we wskazanym czasie.
Przejechałem już swoim samochodem 350.000 km bez wymiany oleju - mówi Henk de Groot - oszczędziłem na tym swój portfel i środowisko naturalne. Moja żona jeździ samochodem bez wymiany oleju już 20 lat.
Oczywiście należy jak najbardziej kontrolować i uzupełniać ubytki oleju.
Henk de Groot będąc dyrektorem Castrol Nederland poruszał tą sprawę ze swoimi szefami w Londynie, ze oczywistym brakiem zrozumienia dla jego wątpliwości. Któż będzie podcinał gałąź na której siedzi?
Komentarz na jednej ze stron: “Jeździłem Oplem Kadetem Combo DSL 6 lat bez wymiany oleju, następnie Hyundai Lantra Station DSL 5 lat bez wymiany, Renault Express 4 lata po czym te samochody jeździły nadal u znajomego, nigdy nie wjeżdżając do serwisu po nowy olej, także ja zgadzam się z opinią pana de Groot”
Co na to serwisy i fabrykanci samochodów? Nic. Zmowa milczenia trwa.
-
Tia, jakiś sposób na zabłyśnięcie w internecie :-)
-
Stara wrzutka. Pan Groot faktycznie pracował dla Castrola. Na emeryturę przeszedł bodaj w 1968 roku…
-
Na emeryturę przeszedł bodaj w 1968 roku
A potem się nudził :-)
-
Na emeryturę przeszedł bodaj w 1968 roku
A potem się nudził :-)
I zrobił 350 tysięcy km ;)
-
Producenci olejów to jedno. Wiadomo, ze im na reke byloby opylac jaknajwiecej ton oleju. Ale producent samochodu, ktory byl mogl jezdzic 5 lat lub 100kkm bez zmiany oleju, na pewno nie moglby sie opedzic od klientow flotowych. Byly przeciez proby wydluzania interwalow nawet do 30kkm ale srednio to sie konczy. Jest zatem jakas przyczyna, ze jednak producenci aut, ktorym byloby na reke aby rekomendowac jak najrzadsza wymiane oleju, jednak tego nie robia.