Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: MJ w 10 Sierpnia 2005, 20:06:22

Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: MJ w 10 Sierpnia 2005, 20:06:22
Witam, mam ten alarm i od jakiegos czasu po ok. 3 sekundy po uzbrojeniu (i standardowym jednym pisku+blysku) sa 2 DODATKOWE PISKI BEZ BLYSKOW.

Niestety, takiej "kompzycji" nie znalazlem w instrukcji alarmu.

Z gory dzieki i pozdro.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 11 Sierpnia 2005, 00:41:25
Dziwne, ale wygląda mi to na uszkodzenie centralki lub awarięktóregoś z czujników.
Odepnij wszystkie czujniki i sprawdź, czy na "gołym" alarmie powtarza sięten problem. Jeśli tak to centralka...
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 11 Sierpnia 2005, 16:35:49
Wystającą piankęmusisz przyciąć -   :twisted:  - wtedy będziesz mógł lądować.

A serio - to nic nie napisałeś czy alarm uzbraja sięjak powinien .
Chodzi Ci wyłącznie o dodatkowe 2 pisknięcia , których wcześniej nie było ?

Może wysyła Ci jakąś informację(instrukcja), Może czujnik domknięcia drzwi, klapy zaśniedział i dla alarmu jest to otwarte,    :chmmm  
Ja w swoim wyłączyłem dźwięk (pilotem) - nie będzie szczekała na Pana   :-DD  
Sprawdzęwieczorem w swoim jakie opisują możliwości ustawień.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: MJ w 11 Sierpnia 2005, 17:39:02
Mowicie o tzw. "samodiagnozie", to samo odpisal mi gosc z firmy Clifford (producent). Jest to rowniez w instrukcji.
Jednak moj przypadek jej nie dotyczy - wyraznie napisalem ze sa TYLKO 2 piski, BEZ blyskow. A "samodiagnoza" to 2 piski razem z blyskami.
Ponizej jeszcze raz, szerszy opis:
---
Od jakiegos czasu po ok. 5 sekundach po uzbrojeniu (i standardowym jednym pisku+blysku) sa 2 DODATKOWE PISKI BEZ BLYSKOW. Sa to 2 "szybkie piski" - odstep miedzy nimi jest wyraznie krotszy niz przy piskach towarzyszacych wylaczaniu systemu.
Alarm wydaje sie dzialac normalnie (dioda prawidlowo miga i system reaguje na proby wlamania).
Tytuł: Re: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Kinga Macyszyn w 12 Sierpnia 2005, 10:49:40
Cytat: MJ
Witam, mam ten alarm i od jakiegos czasu po ok. 3 sekundy po uzbrojeniu (i standardowym jednym pisku+blysku) sa 2 DODATKOWE PISKI BEZ BLYSKOW.

Niestety, takiej "kompzycji" nie znalazlem w instrukcji alarmu.

Z gory dzieki i pozdro.


Jeśli słyszysz 2 piski, to prawdopodobnie alarm wył pod Twoją nieobecność, ja tak miałam, a też mam Challengera. U mnie okazalo się, że po pierwsze, alarm reagował na dźwięk telefonu komórkowego, a dwa, trzeba wymienić czujkęruchu.

Do serwisu trzeba z tym podjechać.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: MJ w 12 Sierpnia 2005, 16:53:43
Cytuj
to prawdopodobnie alarm wył pod Twoją nieobecność

Jasne ze nie wyl, przeciez przed zalaczaniem byl wylaczony :)
Wszelkie powiadamienia o wyciu dotycza wylaczania :)
Cytuj
alarm reagował na dźwięk telefonu komórkowego, a dwa, trzeba wymienić czujkęruchu.

Nic z tych rzeczy... A czujki ruchu to nawet nie mam.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 12 Sierpnia 2005, 19:27:10
a u mnie ten alarm sie ostatnio nagle sam wlacza albo moze ejst bardzo delikatny :shock:

a dzisiaj zobaczylem ze cala skrzynka od alarmu lata luzem pod deska rozdzielcza love :shock:  :?
Tytuł: Re: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Dman-666 w 12 Sierpnia 2005, 23:00:16
Cytat: MJ
po ok. 3 sekundy po uzbrojeniu (i standardowym jednym pisku+blysku) sa 2 DODATKOWE PISKI BEZ BLYSKOW.


Typuje rozladowana baterie od pilota....;-)
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 14 Sierpnia 2005, 20:33:37
Miałem dokładnie to samo i po pewnym czasie przestała wyc syrena - tzn wyje ale ciszej od telefonu komórkowego (prawie jej nie słychać) - wylałem wodęz syreny - niestety już wysokiego gołosu nie da - ale owe piski - znikły - czy to ma sens? i związek nie wiem, ale sprawdź syrenę, może generuje jakieś zwarcie.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 18 Sierpnia 2005, 08:35:20
No to ja sie dolacze do problemu z tym alarmem :shock:

ostatnio mam takie akcje, ze nagle alarm sie  sam wlacza :? najdziwniejsze jest to, ze samochod stoi cala noc i jest ok a wczoraj nagle po 8 sie wlaczyl...dzisiaj to samo....w zeszlym tygodniu tez byly takie akcje np. o 3 w nocy :shock:  :?

co to moze byc :(  :?:  :?:  :?:  :?:  :?:  :?:
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 18 Sierpnia 2005, 10:49:54
adi, Na pewno pobudzony zostaje któryś z czujników, więc sprawdź je po kolei, jeśli masz czujnik ruchu/ciśnienia to przyczyną może być zbyt duża czułość lub niedomknięte szyby, jeśli uderzeniowy/wibracyjny to może jakiś większy piesek ogonkiem "macha" jak przechodzi obok samochodu... ;)
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Yaga w 18 Sierpnia 2005, 10:57:58
Sąsiadka kupiła Yarisa i u niej alarm był tak wyczulony, że wył, gdy tylko ktoś przejechał obok samochodu lub głośniej westchnął. Pojechała do serwisu i wyregulowali alarm.  :)  

Mój sięrównież odzywał, gdy pod blok podjeżdzała taksówka. Alarm reagował na częstotliwość fal używanych przez ichnie radio. Ale o tym już kiedyś pisaliśmy na forum, że tak siędzieje z Challengerami...
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 18 Sierpnia 2005, 10:59:26
Cytat: Rafels
adi, Na pewno pobudzony zostaje któryś z czujników, więc sprawdź je po kolei, jeśli masz czujnik ruchu/ciśnienia to przyczyną może być zbyt duża czułość lub niedomknięte szyby, jeśli uderzeniowy/wibracyjny to może jakiś większy piesek ogonkiem "macha" jak przechodzi obok samochodu... ;)


Mam tylko czujniki w drzwiach...chyba  :wink:   i tak sie dzieje od niedawna wiec....psikne czujniki jakims smarem moze.... bardziej mnie niepokoi bo zauwazylem, ze mozg alarmy czyli taka mala skrzyneczka lata mi pod deska rozdzielcza  :shock:   moze to cos ma z tym wspolnego  :?:  

Niedlugo bede ejchal na przeglad wiec od razu to im pokaze moze cos poradza chociaz znajac mechanikow  :roll:

Psa razcej wykluczam....chociaz dzisiaj wlacze alarm i go rozbojam hehe

Wkurzace szczegolnie jak czlwoie kspi a o 3 nad ranem wlacza sie alarm i trzeba sie zrywac  :csad
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 18 Sierpnia 2005, 11:00:31
Cytat: Yaga
Mój sięrównież odzywał, gdy pod blok podjeżdzała taksówka. Alarm reagował na częstotliwość fal używanych przez ichnie radio. Ale o tym już kiedyś pisaliśmy na forum, że tak siędzieje z Challengerami...



Ja rozumeim gdyby tak bylo zawsze ale samochod mam od prawie 3 lat i nic nei bylo, nagle to sie zaczelo :!:
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 18 Sierpnia 2005, 11:17:50
Cytat: adi
bardziej mnie niepokoi bo zauwazylem, ze mozg alarmy czyli taka mala skrzyneczka lata mi pod deska rozdzielcza  moze to cos ma z tym wspolnego


To również może być przyczyną. Jeśli luz spowodował brak dobrego styku na złączach to alarm może sięwzbudzać lub, gdy brak styku na zasilaniu - nawet otwierać i rozbrajać autko :(
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 18 Sierpnia 2005, 11:46:07
na szzcescie nie mam centralnego zamka :roll:

dziwne to jest kurde...
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 18 Sierpnia 2005, 18:19:20
Cytat: adi
o 3 nad ranem wlacza sie alarm

Ale przynajmniej będziemy wiedzieli jak reaguje Challenger na luźną centralkę   :wink:  

Pamiętam ze starszych modeli alarmów - że ząb czasu lubił rozregulować czujniki podciśnienia.
Wystarczał wtedy byle podmuch np przejeżdżający samochód.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 19 Sierpnia 2005, 08:52:20
a dzisiaj jak na razie cisza  :bdance    :bwhatsup    :cfiufiu
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: MJ w 19 Sierpnia 2005, 19:35:52
DOkladnie sprawdzilem samochod i okazalo sie, ze mam uszkodzony czujnik przy klapie bagaznika, tak wiec alarm odcina ten czujnik, i stad w dodatkowe piski po uruchomieniu.
Sprawdzajac samochod odkrylem jednak, ze przy odcieciu czujnika klapy bagaznika, alarm nie reaguje na otwarcie maski silnika. Czy to oznacza ze czujniki maski silnika i bagaznik tworza jeden wspolny obwod ? I czy tak byc powinno ? Wydaje mi sie, ze zdecydowanie nie.

Nawet jesli taki czujnik uda mi sie kupic to obawiam sie ze sam go nie wymienie - chyba trzeba by caly tyl auta rozebrac ?
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 19 Sierpnia 2005, 22:03:03
u mnei od klapy jest na wierzchu i jest latwy dostep...

a czy jak bym odczepil czunik od klapy to wtedy by alarm przestal dzialac :?:
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 19 Sierpnia 2005, 22:24:52
MJ, a gdzie odcinałeś? Jeśli przy centralce to sięzgadza: czujniki klapy przedniej i bagażnika najczęściej są na jednym obwodzie - mają reagować bezzwłocznie w przeciwieństwie do drzwi, więc jeśli odpiąłeś przy centralce to obwód bezzwłoczny jest OFF. :)
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 19 Sierpnia 2005, 22:26:12
adi, Nie, po prostu nie miałbyś chronionej klapy :)
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: MJ w 19 Sierpnia 2005, 23:37:07
Cytuj
MJ, a gdzie odcinałeś?

Przy centralce ani gdzie indziej niczego nie robilem. Po prostu przy otwartym bagazniku, po zalaczeniu alarmu, alarm ten obwod automatycznie odcina. To jasne. Ale odciety pozostaje wtedy rowniez obwod maski silnika - po jej otwarciu alarm nie wyje. Sytuacji odwrotnej (czy alarm wyje po jego zalaczeniu prz otwartej klapie silnika) nie sprawdzalem, ale pewnie byloby tak samo. A chyba nie powinno - skoro obwod jest sprawny (klapa zamknieta przy zalaczaniu), to alarm powinien reagowac na otwarcie, no nie ?
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 20 Sierpnia 2005, 01:17:27
Cytat: MJ
przy otwartym bagazniku, po zalaczeniu alarmu, alarm ten obwod automatycznie odcina. To jasne. Ale odciety pozostaje wtedy rowniez obwod maski silnika - po jej otwarciu alarm nie wyje.


No i tu masz odpowiedź: skoro to ten sam obwód (na 100%) to przy otwartym bagu centralka wykrywa "uszkodzenie" i odcina obwód bezzwłoczny (klapy). W ten sposób maska również pozostaje odłączona i jej otwarcie nie jest sygnalizowane alarmem.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 20 Sierpnia 2005, 02:05:46
Cytat: MJ
i okazalo sie, ze mam uszkodzony czujnik przy klapie bagaznika,


no chyba napiszę............   :chmmm  
a nie mówiłem

najciemniej pod latarnią
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 20 Sierpnia 2005, 08:31:24
dobra juz jestem na maksa wk****y, alarm dzisiaj sie wlaczyl raz przed 8 a potem po 8....nie wiem czemu jak i po co ale wiem ze jestem strasznie nei wyspany :twisted:  :twisted:  :twisted:
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: MJ w 20 Sierpnia 2005, 08:41:12
Dobra,ustalilismy ze bagaznik i silnik to ten samo obwod. A teraz druga czesc pytania: Czy tak byc powinno ? Czy to ma sens ?
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 20 Sierpnia 2005, 09:05:54
Przeciez jak odlacze czujnik od bagaznika to alarm sie nie wlaczy bo bedzie myslal ze bagaznik jest otwarty :roll:  :?:  :idea:
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: MJ w 20 Sierpnia 2005, 09:14:02
Cytuj
Przeciez jak odlacze czujnik od bagaznika to alarm sie nie wlaczy bo bedzie myslal ze bagaznik jest otwarty


To chyba nie odpowiedz na moje pytanie :) Do czego to sie w ogole odnosi ?
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 20 Sierpnia 2005, 09:26:22
Cytat: adi
Przeciez jak odlacze czujnik od bagaznika to alarm sie nie wlaczy bo bedzie myslal ze bagaznik jest otwarty


Alarm sie włączy, tylko będzie "chronił" pozostałe strefy: drzwi, ultradźwięki itp...

MJ,
Ma to sens pod tym względem, że w niektórych samochodach (np. BMW) oświetlenie kabiny wygasza sięw sposób płynny i potrzeba zwłoki, aby aktywować tęstrefę(drzwi). Klapy są chronione od razu... :)
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 20 Sierpnia 2005, 09:33:15
Cytat: adi
alarm dzisiaj sie wlaczyl raz przed 8 a potem po 8....nie wiem czemu jak i po co


Pozamykaj wszystko, włącz alarm, obejdź samochód wkoło, poszarp za maskę, drzwi i bagażnik, kopnij w koła, jeśli to nie pomoże w zlokalizowaniu usterki to przyczyna może tkwić w przetartym kabelku do któregoś z czujników i być może zwiera on czasami do masy...
Aha i jeś centralka Ci nadal "lata" to ją umocuj na sztywno, przedtem sprawdzając "jakość" styków, moze któryś jest luźny i raz zwiera, raz nie...
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 20 Sierpnia 2005, 10:49:36
Cytat: Rafels
Cytat: adi
Przeciez jak odlacze czujnik od bagaznika to alarm sie nie wlaczy bo bedzie myslal ze bagaznik jest otwarty


Alarm sie włączy, tylko będzie "chronił" pozostałe strefy: drzwi, ultradźwięki itp...

da sygnal ze drzwi sa niezamkniete i sie nei wlaczy  :chmmm
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: MJ w 20 Sierpnia 2005, 12:11:33
Co do tych bezzwlocznych obwodow... OK, zgadza sie - silnik i bagaznik taki tworza. Ale czemu jeden wspolny ?? Przeciez mozna zrobic to osobno ! Tak jak sa zrobione drzwi - kazde ma niezalezny obwod.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 21 Sierpnia 2005, 20:02:01
Cytat: MJ
Co do tych bezzwlocznych obwodow... OK, zgadza sie - silnik i bagaznik taki tworza. Ale czemu jeden wspolny ?? Przeciez mozna zrobic to osobno ! Tak jak sa zrobione drzwi - kazde ma niezalezny obwod.


Do drzwi robi sięzwykle dwa obwody: drzwi kierowcy (antynapad) i pozostałe.
A dlaczego jeden obówd na klapy? Jakbyś zakładał alarmy tobyś stwierdził, że i tak za dużo kabli jest do podłączania :(
Po co utrudniać sobie życie... ;)
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 21 Sierpnia 2005, 20:04:30
Cytat: adi
da sygnal ze drzwi sa niezamkniete i sie nei wlaczy



Hm... nie znam akurat tego układu, ale u mnie jest tak, że jeśli któryś z obwodów po załączeniu okaże sięuszkodzony, to alarm to zasygnalizuje i załączy sięchroniąc pozostałe.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 22 Sierpnia 2005, 18:10:14
i juz wiem prawdopodobnie co jest przyczyna wlaczania sie samego alarmu :shock:  

najprawdopodobniej to fale radiostacji pewnej instytucji ktora widze przez okno :shock:

czujnik alarmu odczytuje te fale jak wybicie szyby podobno....dlatego odloczona mam ta funkcje i powinno byc ok;]
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: MJ w 23 Sierpnia 2005, 18:27:54
Cytuj
Nawet jesli taki czujnik uda mi sie kupic to obawiam sie ze sam go nie wymienie - chyba trzeba by caly tyl auta rozebrac ?


Czujnik kupilem w 1. elektroniku za 3,50 :) A wymiana to 10 min, trzeba sciagnac ta plastikowa zaslepke z klamry bagaznika i jest dojscie :)

Tak wiec mam teraz chroniony caly samochod ;)
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Hicks w 02 Września 2005, 15:54:53
Temat o alarmach Challenger już kiedyś był ale powtórzę: ten system to jeden wielki pis of szit ! Wszystko wskazuje na to, że płyta centralki nie jest w żaden sposób ekranowana i fałszywe alarmy (czyli z reguły w środku nocy) są włączane przez pole elektromagnetyczne z:
- radarów lądujących samolotów z Okęcia (udowodniłem to !),
- krótkofalówek kurierów (sam widziałem !),
- zostawionej w aucie komórki (po uzbrojeniu alarmu),
- itd.

Nie chcętu dorabiać filozofii ale nawet wykonaie instalacji przez ASO jest pod psem - zresztą to dotyczy też innych marek.
Przy następnej toyocie będą zakładał alarm u specjalistów, tylko muszęjeszcze wymyślić jak to zrobić, żeby diler wydał mi auto bez alarmu...
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 03 Września 2005, 00:47:50
Cytuj
Nie chcętu dorabiać filozofii ale nawet wykonaie instalacji przez ASO jest pod psem - zresztą to dotyczy też innych marek.


A czego tu sięspodziewać...? Przecież to zwykli "wyrobnicy" a nie cudotwórcy. Im nie płacą za DOBRZE wykonaną pracę, tylko za GODZINY  :?


Cytuj
Przy następnej toyocie będą zakładał alarm u specjalistów


Polecam zrobić to samemu. Bez wprawy potrwa może ze dwa dni, ale satysfakcja wielka, no i samochód poznać lepiej można...  :wink:
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Kwieczor w 05 Września 2005, 15:58:23
Cytat: Hicks
Temat o alarmach Challenger już kiedyś był ale powtórzę: ten system to jeden wielki pis of szit ! Wszystko wskazuje na to, że płyta centralki nie jest w żaden sposób ekranowana i fałszywe alarmy (czyli z reguły w środku nocy) są włączane przez pole elektromagnetyczne z:
- radarów lądujących samolotów z Okęcia (udowodniłem to !),
- zostawionej w aucie komórki (po uzbrojeniu alarmu),
...

Powyższe 2 w pełni potwierdzam
poza tym mieszkam blisko BTS Idei i obok masztu radiowego w Łazach - więc średnio raz w tygodniu mam nocne wycie znikąd..
szlag!!!
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 05 Września 2005, 21:58:47
Cytat: Kwieczor
mam nocne wycie znikąd..



jedynym wyjsciem jest wylaczenie opcji wybitej szyby :x  u mnei etz nagle zaczely sie nocne i poranne pobudki...od czasy wylaczenai cisza....
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: Hicks w 06 Września 2005, 10:13:43
Adi,
nawet to może nie pomóc - kiedy system współpracuje tylko z czujnikami krawędziowymi (tymi fabrycznymi przy drzwaich i klapie) to też potrafi wyć bez widocznego powodu.
MówięWam, toyota i inne sieci pakują najtańszy, nieekranowany szit to samochodów, a kasują jak jak najwyższą półkę.
Tytuł: Alarm Challenger - problem
Wiadomość wysłana przez: adi w 06 Września 2005, 10:35:34
Cytat: Hicks
Adi,
nawet to może nie pomóc - kiedy system współpracuje tylko z czujnikami krawędziowymi (tymi fabrycznymi przy drzwaich i klapie) to też potrafi wyć bez widocznego powodu.
MówięWam, toyota i inne sieci pakują najtańszy, nieekranowany szit to samochodów, a kasują jak jak najwyższą półkę.


U mnie to zadzialalo, od tego czasu cisza....a nadajniki napewno sa mocne...  :D  czemu nie sprobowac  :?:  
Zreszta w moim bloku tez ktos mial to samo z alarmem zupelnie w innej marce....