Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: Swoop w 10 Sierpnia 2005, 22:03:27
-
Dziś mi się zaświeciła i nie chce zgasnąć. Dziś cały dzień padało a ja trochę pojeździłem. Pojawiła się po tankowaniu na BP paliwa Diesel Ultimate.
edit Witch : adres obrazka uległ zmianie - > obrazek został usunięty
Pytałem w serwisie, to mółwili, że pewnie czujnik w filtrze paliwa wykrył wodę, ale trzeba by zajrzeć albo do samochodu albo do instrukcji
Jakieś pomysły?
-
Ta lampka informuje, że ilość wody w filtrze paliwa przekroczyła dopuszczalny poziom (takie beznadziejne paliwo tankujemy). Po prostu spuść tą wodęlub jeśli nie potrafisz, odwiedź jakikolwiek serwis (niekoniecznie Toyot-y) a zrobią to za ciebie szybko, bezboleśnie i tanio. (cały zabieg to max. 10 minut) :)
-
ok, sam bym zrobił, ale gdzie szukać tego filtra?
-
Dziś mi sięzaświeciła i nie chce zgasnąć. Dziś cały dziań padało a ja trochępojeździłem. Pojawiła siępo tankowaniu na BP paliwa Diesel Ultimate.
Ja bym z tym pojechał natychmiast do kierownictwa tej stacji i rozważył poinformowanie centrali BP w Polsce. Może jak wszyscy tak stanowczo będą reagowali i nękali przedstwicieli koncernów paliwowych i ich dystrybutorów, doczekamy siędobrych paliw.
ps. proszę, podaj adres tej stacji.
-
Stacja Paliw Wiesław Grela
ul. Suwalska
19-300 Ełk
PS. Więc gdzie ten filtr? ;)
-
Stacja Paliw Wiesław Grela
ul. Suwalska
19-300 Ełk
:shock:
JASNY GWINT!!!!
Ja też tam czasem tankuję.
-
Ja też tam czasem tankuję.
ja też, ale chyba skońączę, bo podobny przypadek miałem z peugeotem. może to zbieg okoliczności, ale po zataknowaniu tam benzyny miałem do wymiany wtryskiwacze :(
od dziś będę tankował na orlenie, tam chciaż mogę mieć pewność, że paliwo mają dobre
-
TEN FILTEREK JEST PO PRAWEJ STRONIE ( JAK OTWORZESZ MASKE) NA PRZEGRODZIE -POD PODSZYBIEM NAD
POMPĄ HAMULCOWĄ I SERWEM .CZUJNIK JEST NA DOLE TEGO FILTERKA .
-
no mi od syfnego paliwa katalizator sie spalił :?
-
prawdopodobnie będę zmuszony wymienić filtr paliwa. Jaki polecacie do 2.0 TD?
-
Witam!
Wczoraj zaobserwowałem następujące zdarzenie: jadąc, przy prędkości powyżej 120 km/h zapala mi siężółta kontrolka w dolnym rogu po prawej stronie deski rozdzielczej. Przypomina mi ona olejarkęi po nią falki (sorki za łopatologczne tłumacznie ;) ). Przypuszczam, że jest to związane coś z olejem, ale nie wiem do końca, bo nie mam żadnej instrukcji obsługi - może ktoś mi pomoże i powie, co sygnalizuje w/w kontrolka? Szczerze mówiąc bardzo sięmartwię, co siędzieje....
Dzięki za pomoc!
Pozdrawiam!
P.S. Może ma ktoś do odstąpienia instrukcjęw wersji elektronicznej? (nawet po angielsku)
-
nie wiem o jakie "falki" chodzi, ale pewnie to niski poziom oleju w silniku
proponujęprzed porannym zapaleniem silnika sprawdzić poziom oleju
-
woda w filtrze paliwa....kolega ma D4-D...
.
-
WYCIĄG z instrukcji pomoże rozwiązać problem
-
Dzięki za pomoc Swoop! :aclap w sumie nie podejrzewałbym takiego czegoś, bo nie dawno sprawdzałem stan. Dokładnie zpala siękontrolka ostrzegawcza niskiego poziomu oleju w silniku. Zresztą na dniach mam właśnie zamiar wymieniać olej, więc jeszcze dzisiaj zerknęna bagnet i ewentualnie doleję. Jeszcze raz dzieki!
-
polecam się:)
-
Na pewno to nie jest kontrolka poziomu oleju. Ta ma zawsze kolor czerwony.
-
Na pewno to nie jest kontrolka poziomu oleju. Ta ma zawsze kolor czerwony.
JEST!
Po co w ogóle używać takich zwrotów jak "Na pewno"?
Oglądałeś instrukcję?
A czytałeś co napisał sam zainteresowany??
-
nie wiem o jakie "falki" chodzi, ale pewnie to niski poziom oleju w silniku
proponujęprzed porannym zapaleniem silnika sprawdzić poziom oleju
Czy aby dobrze proponujesz?
W instrukcji jest napisane, żeby sprawdzać na rozgrzanym silniku, kilkanaście minut po zgaszeniu.
-
na chłopski rozum klik\lkanaście minut po zgaszeniu, to olej może jeszcze nie "ściec" do końca z elementów silnika, więc pomiar może być mało miarodajny, a jak stoi przez dłuższy czas, to sięuda ....
jakoś nigdy nie miałem z takim sprawdzaniem problemów
-
na chłopski rozum klik\lkanaście minut po zgaszeniu, to olej może jeszcze nie "ściec" do końca z elementów silnika, więc pomiar może być mało miarodajny, a jak stoi przez dłuższy czas, to sięuda ....
jakoś nigdy nie miałem z takim sprawdzaniem problemów
Na chłopski rozum, to silnik ma być smarowany wtedy kiedy pracuje, prawda?
Czyli istotne jest chyba to ile go jest w misce w czasie gdy jak piszesz:
> olej może jeszcze nie "ściec" do końca z elementów silnika
-
no tak, ale chyba poziom oleju sprawdza siębagnetem właśnie w misce do której ścieka
-
Pozwolęsięjeszcze wtrącić w kwestii formalnej; wczoraj wieczorem (po postoju auta przeszło 24 godzinnym) sprawdziłem poziom oleju w silniku. Rezultat? Oleju było za mało! Olej zawsze sprawdzałem na silniku ciepłym właśnie kilka minut po jego zatrzymaniu i poziom okazywał sięw normie. Stąd moje zakłopotanie, skąd ten stan ostrzegawczy, przecież byłem przeświadczony o tym, że olej w silniku jest w odpowiedniej ilości... Widać nie ścieka wszystko do miski jak należy. Uzupełniłem i spokój :). Nauczka na przyszłość :?
-
Na pewno to nie jest kontrolka poziomu oleju. Ta ma zawsze kolor czerwony.
Dla wyjaśnienia, czerwony kolor ma kontrolka ciśnienia oleju a nie poziomu oleju.
... wczoraj wieczorem (po postoju auta przeszło 24 godzinnym) sprawdziłem poziom oleju w silniku. Rezultat? Oleju było za mało! Olej zawsze sprawdzałem na silniku ciepłym właśnie kilka minut po jego zatrzymaniu i poziom okazywał sięw normie. ...
A może auto stało wcześniej w innym miejscu i po prostu było przechylone.
Pozdrawiam
Grzegorz
-
Wprawdzie na moim kompie nie widac o jaka kontrolke chodzi koledze zakladajacy ten topik ale ja mam nastepujacy problem. Podczas jazdy pojawila mi sie pomaranczowa kontrolka w ksztalcie silnika ktora wedlug opisu w ksiazce objawia sie to na skutek "awarii ukladu elektrycznego silnika". Samochod normalnia zapala, nie gasnie, wszystko ladnie chodzi ale ta lampka... No wlasnie, czy ktos wie co to moze oznaczac? Dodam, ze mam 2.0 D4 VVti ze 150 kM, jezeli ro w ogole ma jakies znaczenie.
Z gory dziekuje
-
sugeruje udanie siędo diagnosty, który ma komputer i poda ci dokładną usterkę, w tym autku jest mnóstwo elektroniki.....
-
Wprawdzie na moim kompie nie widac o jaka kontrolke chodzi koledze zakladajacy ten topik ale ja mam nastepujacy problem. Podczas jazdy pojawila mi sie pomaranczowa kontrolka w ksztalcie silnika ktora wedlug opisu w ksiazce objawia sie to na skutek "awarii ukladu elektrycznego silnika". Samochod normalnia zapala, nie gasnie, wszystko ladnie chodzi ale ta lampka... No wlasnie, czy ktos wie co to moze oznaczac? Dodam, ze mam 2.0 D4 VVti ze 150 kM, jezeli ro w ogole ma jakies znaczenie.
Z gory dziekuje
A kolega to z jakiego jest miejsca na ziemi /bo w profilu zabrakło tej informacji/?
-
Profil wkrotce uzupelnie, obiecuje.
Wracajac do tematu. Problem sie rozwiazal. Zadzwonilem na infolinie Toyoty i powiedzieli, ze to moze byc wina paliwa. W sobote zatankowalem na ostatniej stacji Petrochemii przed Plockiem (na marginesie, drogo jak cholera) i faktycznie to po tankowaniu tam wyskoczyla mi ta lampka. No wiec powiedzieli mi, ze to moze byc jakis paproch i zebym zobaczyl co sie stanie jak zatankuje normalna benzyne no i wczoraj zatankowalem na BP i... lampka zgasla. Zaczynam lubic moja Toyote
-
Profil wkrotce uzupelnie, obiecuje.
Wracajac do tematu. Problem sie rozwiazal. Zadzwonilem na infolinie Toyoty i powiedzieli, ze to moze byc wina paliwa. W sobote zatankowalem na ostatniej stacji Petrochemii przed Plockiem (na marginesie, drogo jak cholera) i faktycznie to po tankowaniu tam wyskoczyla mi ta lampka. No wiec powiedzieli mi, ze to moze byc jakis paproch i zebym zobaczyl co sie stanie jak zatankuje normalna benzyne no i wczoraj zatankowalem na BP i... lampka zgasla. Zaczynam lubic moja Toyote
:athunbsup
-
wyskoczyla mi ta lampka.
...juz 6 razy, a tankowalem tylko na BP i Shellu