Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: bog62 w 10 Sierpnia 2005, 22:16:38
-
W moim YARIS-ie 1,0 od jakiegos czas zadrza sie, ze po wlaczenie silnika przez kilka sekund silnik pracuje tak, jakbym zapal diesla. Wedlug mnie te odglosy nie sa czyms normalnym. Serwis oczywiscie nic nie stwierdzil, czego sie raczej spodziewalem. Czy ktos spotkal sie z takim problemem i ewentualnie co to jest i jak sobie mozna z tym poradzic?
-
możesz napisać coś więcej, skąd dokadnie wydobywają się te odgłosy, czy towarzyszą im jeszcze jakieś inne dziwne zachowania np. obroty falują, wyczuwalne są drgania...
-
... i czy tankujesz ostatnio w tej samej większej stacji.
Mi to wygląda na obiaw cienkiego paliwa .
Wyjechałeś ostatnio większość paliwa
i dolałeś (dla spokoju swego sumienia) z porządniejszej stacji ?
-
Może po prostu słyszysz rozrząd...? Jeśli Twój Yaris ma już duży przebieg, to nie wykluczyłbym tej ewentualności.
-
Jezeli chodzi o paliwo,to chyba kazdy z nas zdaje sobie sprawe z tego,ze tankuje w Polsce.Bedac tego swiadom tankuje w najgorszym wypadku w firmowej stacji Orleny (Pb98), ale przewaznie leje paliwo w Schellu badz BP. Co do dziwnego odglosu, to dochodzi on spod maski silnika i byc moze jest to rozrzad,ale przy moich przejechanych 67 tys km byloby to mozliwe, przeciez nie jest to jednorazowy samochod podobny do pojazdow rumunskich z czasu socjalizmu.
-
Co do dziwnego odglosu, to dochodzi on spod maski silnika i byc moze jest to rozrzad,ale przy moich przejechanych 67 tys km byloby to mozliwe, przeciez nie jest to jednorazowy samochod podobny do pojazdow rumunskich z czasu socjalizmu.
tu sie mylisz... ja wymienialem rozrzad przy 69 tys km - powiedzmy sobie szczerze toyoty tez miewaja usterki , a w celu dokladniejszej lokalizacji ''dziwnych dzwiekow'', otworz maske
-
Skoro po 69 tys wymeniales rozrzad :D , to moja przygoda dodana do Twojej nie wystawi dobrej opini TOYOCIE. Ja juz na pierwszym przegladzie, czyli po 15 tys mialem wymieniane kolo zebate łańcucha rozrzadu, bo pękło. :D A moze zainicjowac nowy temat: "REKLAMOWANA JAKOŚĂÂ TOYOTY -prawda czy fałsz?" :D
-
u mnie tez cos slychac na zimnym i jestem na 100% przekonany ze to rozrzad, serwis na razie to olal.
-
u mnie tez ale dosłownie przez chwilke 2 gora 4 sek. taki nie zsynchronizowany dzwiek, ale jak silnik jest rozgrzany to nic czysciutko, zauwazyłem ze w cieplejsze dni pewnie jak auto stoi na słońcu to tego nie mam.
heh juz dawno chciałem ten temat poruszyć na forum aha łancuch rozrzadu miałem wymieniany, moze sie skusze i nagram to ustrojstwo i wysle na forum
Pozdro
-
U mnie też kilka razy zaobserwowałem podobny objaw - po kilkunastu sek. pracy uspokajało się. Może jestem niedouczony ale przecież łańcuch rozrządu powinien być bezobsługowy i dozywotni a okazuje sięże w Yarkach trzeba go naprawiać szybciej niż pasek bo nawet po 60 tys. km. :? Kurcze - gdzie ta niezawodność Toyoty :( ?
-
Kurcze - gdzie ta niezawodność Toyoty
No bez przesady - to nie perpetum mobile
Widać zatem (po kilku przypadkac) że ten typ tak ma :|
-
bog62 jak czytam o tych wszystkich usterkach w Twoim Yarku ,to zastanawiam sie czy on w ogole jeszcze jezdzi i czy masz takiego pecha ,czy (wybacz ale to sie samo narzuca) ...jestes prowokatorem :oops:
-
Przyznam, że mam coś z prowokoatora, ale tak dziwnie sięzłożyło, iż na tym forum znalzłem sięz prozaicznej przyczyny - mam problem i jako naiwniak pomyślałem, że towarzysze interesujący sięta problamtyką potrafią coś doradzić. Tymczasem czytam ze zdumieniem, że moge być posądzony o prowokowanie. Czytam to jako szczególnie odosobnione zdanie reszty użytkowników. A co do dziwnego zachowania silnika przy rozruchu, to dziś znowu samochód dał swój koncert przypominając odgłosami zdezelowanego diesla. Smutne to, ale prawdziwe. Być może kolejna tym razem za dwa dni wizyta w serwsie coś pomoże. A jak już jestem przy temacie problemu z YARIS-em, to jak często macie problemy z nieodbojącym bendiskem? Ja w trzecie raz już mam z tym problem.
-
bog62, myślę, że z Yarisem jak z każdą rzeczą wytworzoną przez człowieka trzeba mieć ciut szczęścia by trafić na egzemplarz bezawaryjny. Kiedyś był opisywany przypadek człowieka, który bez żadnych napraw przejechał POLONEZEM kilkaset tys. km.
W Twoim przypadku masz problemy z rozrządem i bendiksem a np. ja (odpukać) do tej pory miałem jedynie "problem" ze zużytymi wycieraczkami :)
Życzęwięc powodzenia w dalszej "walce" z serwisem, w końcu znajdzie siętam ktoś mądry, który doprowadzi autko do normalności i problem nie będzie powracał...
-
Widać zatem (po kilku przypadkac) że ten typ tak ma
Qurcze! Pierwszym moim autem w karierze był Fiat Uno i w związku z tym byłem częstym gościem w serwisie i najczęstszą odpowiedzią obsługi było "ten typ tak ma" !
Jeszcze troszkęto sypnętaką gadkęw ASO Toyoty :( . KOMPROMITACJA MARKI NA CAŁEJ LINII :!:
-
zdanek, czy Ty też miałes jakies problemy ze swoim YARIS-em?
-
Owszem, owszem - pisałem o tym już wiele razy - 2 latka 63 tys.km. - wymiana: sprzęgło, 2 razy łączniki stabilizat. przód, amorki przód, sprężarka klimatyzacji a we wrześniu lakierowanie klapy i tylnego pasa - rdza! Więcej już o tym pisał nie będębo temat doprowadza mnie do rozpaczy!!!
-
Witam wszystkich, w moim yarisie rok 2003, przebieg 45000 , od dłuższego czasu również słychać dziwny stukot zaraz po rozruchu na zimnym silniku przypominający klekot diesla, co ciekawe ,podobnie jak u jednego z członków forum występuja pewna prawidłość a mianowicie w czasie słonecznej pogody przy temp. zewnetrznej powyzej 23-24 stopni , dźwięk ten jakby zanika. W serwisie w Poznaniu postawiono diagnoze że to wina zby lepkiego oleju, którym już nie zalewa sie tych silników i po przeglądzie na nowym oleju objaw ten powinien ustąpić.
-
W serwisie w Poznaniu postawiono diagnoze że to wina zby lepkiego oleju, którym już nie zalewa sie tych silników i po przeglądzie na nowym oleju objaw ten powinien ustąpić.
He he że niby zawory "klepią"...? Chyba jednak nie. Ja mam "gęsty" mobil 1 5W-50 i też słychać rozrząd :)
-
NO to teraz ci powiem ..żebyś sie juz zaczął bać :wink: ..ale tak poważnie to jest to rozrząd a dokładnie luznie napicze łancucha rorządu...nie przejmuj sie jesli tego dobrze ci nie wyregulują to rozciągnie ci sie łancuch a wtedy robisz rozrząd to tylko jakieś 2000PLN :wink: ..skąd to wiem? mialem wymieniany łancuch dwa razy...ale to bardziej wina złego serwisu ASO niż egzeplarza...jesli klekotanie bediesz słyszał na luznych obrotach po jakimś czasie to juz lańcuch do wymiany. Jesli serwisujesz w ASO to ci zrobią w ramach gwarancji wiec sie nie przejmuj.
p.s. mogą ci mowić, ze delikatny dzwiek praktycznie jest w kazdym yarku zimnym olej spłynał i brak smarowania..
tyle odemnie
pozdro
-
coprawda wynik śmieszny ale mam dopiero 33kkm nic nie stuka nic nie puka
jedyne co to jak ostatnio wymianiełam sobie olej i filtr, to źle wpasowałem filtr powietrza i obudowa mi stukała :-DD poza tym jeździ :D no oprócz tego że wróbel rozwalił mi pół fartucha błotnego hy hy
przyjrzyj sięokolicy łańcucha rozrządu, może trzeba napiąć ciut bardziej łańcuch lub rolka moze hałasować, zwłaszcxza, że jak pisałeś coś już przy rozrządzie było w ASO robione ...
-
dobre ASO to podstawa...ja testuje teraz nowe narazie nie wydam opiniii :wink:
-
coprawda wynik śmieszny ale mam dopiero 33kkm nic nie stuka nic nie puka
jedyne co to jak ostatnio wymianiełam sobie olej i filtr, to źle wpasowałem filtr powietrza i obudowa mi stukała :-DD poza tym jeździ :D no oprócz tego że wróbel rozwalił mi pół fartucha błotnego hy hy
przyjrzyj sięokolicy łańcucha rozrządu, może trzeba napiąć ciut bardziej łańcuch lub rolka moze hałasować, zwłaszcxza, że jak pisałeś coś już przy rozrządzie było w ASO robione ...
A jak chcesz łańcuch napiąć???, przeciez jest napinacz mechaniczno-hydrauliczny,
jak chydraulkika nawala(2-3 mm ruchu) i dalej jest lańcuch za luzny to sie wysówa dalej napinacz (niby o ząbek bo jet na jakies szynie czy cos) - tak mi przynajmniej w ASO mechanik tłumaczył.
Ale mozliwe zanim napinacz dostanie cisnienia oleju (silnik zacznie pracowac i pompa oleju) to bedzie łańcuch troszke klelotał, u mnie tez tak moze byc bo miałem wymieniany łancuch ale napinacz mam stary
Pozdro
-
Moze ktos niedouczonemu (poprzednie auto z lancuchem to 126P) wyjasnic co takiego "klekocze" jak lancuch jest luzny a napinacz nie wybiera tego luzu ?
Cos sie o cos obija,czy jeszcze cos innego ?
Bo w maluchu luzny lancuch "szorowal" po obudowie ,ale dzwiek raczej przypominal terkot a nie "klekot jak w dieslu".
-
uniorek, nie każdy mechaniczno-hydrauliczny działa na tej samej zasadzie, pomimo, że nazwęmają wspólną-a Audi chociażby inaczej to sięsprawuje etc. etc. Poza tym w ASO wiele rzeczy sięsłyszy i na niektóre z nich robie tak: :shock: Drugie primo ani ja ani ty nie słyszeliśmy dźwięku-racja, więc możemy jedynie sugerować. Poza tym na napinaczu bym nie oszczędzał i bym wymienił na twoim miejscu-wkońcu na rozrządzie i np. oleju nie ma co oszczędzać. Wiele może być rzeczy-zwłaszcza, że już coś było przy tym fancie majstrowane, a najgorsze co może być to poprawiać.
Podjedź niech ASO sięmartwi-zwlaszcza, że już przy tym robili!!
-
jak pojedizesz do ASO i zglosisz usterke po mimo wymiany lancucha wymienia ci napinacze na nowe
-
cz
-
Witam!!!
Miałem to samo tyle ze auto prawie było 5 letnie i przejechane ponad 40 tys.
Identyczne zachowanie klekot z lewej strony i na wolnych obrotach trzasło autem, zreszta silnikiem tez motało.
To na 99% łańcuch rozrządu klekocze - powodow moze byc kilka - wyciagnoł sie, lub napinacz nie daje rady go napiąc.
Auto na gwarancji wiec jedz do ASO niech to naprawia. Naprawa potrwa co najmniej 2 dni - musza otworzyc sprawdzic co nie wydala wymienic to cos i zamknąc usczelniajac silikonem ktory schnie 24 h. No chyba ze to cos innego
Pozdro
P.S. za wymiane łancucha wybuliłem sie prawie 1000 pln :asmiliecry
-
piter n, Moja rada: udaj sięjak najszybciej do ASO. To nie jest normalne zachowanie. Musisz ich molestować ponownie, jeśli nic nie stwierdzą, bo to jest podstawą do ewentualnych roszczeń w przypadku kolejnych problemów (Prawo Handlowe). W półrocznym Yarisie nie ma prawa nic klekotać :(
-
z tych
-
jesli serwisowales w ASO to jak sie rozciagnie lancuch mozesz odzyskac lancuch od TMP za posrednictwem kompetentnego ASO...
-
Witam. Man Yarka 2009 1.33 od roku przu rozruchu silnika mam przez ok. 3 sekundy warkot jak w dieslu. W ASO powiedzieli mi ze tak sie moze zdarzac i zebym sie tym nie przejmowwal i ze nic sie nie dzieje. Warkot pojawil sie po ok. 3 latach uzytkowania przy ok.52tys przebiegu. Czy ktos ma taki problem przy odpalaniu i co to ewentualnie moze byc?