Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: lipstein w 28 Maja 2025, 21:21:49
-
Witajcie. Końcem zeszłego roku mechanik zwrócił mi uwagę przy okazji wymiany czegoś innego w samochodzie na dużą wilgoć w aucie. A że nie było czasu i zima, temat umarł. W końcu przy okazji trzepania wycieraczki wyczaiłem kilka dni temu plamę na gumowym dywaniku od spodu i już wiedziałem, że problem mnie dogonił. Rozebrałem tapicerkę podłogi na ile potrafiłem widać, że wszystkie filcowe (czy z czego się je produkuje) elementy wygłuszenia są mokre, da się je oderwać od styropianowych części i po prostu wykręcić...
Skąd ta woda? Czy to pierdoła w rodzaju zapchanego syfem odpływu wody z podszybia, która "górą" się przelewa do wnętrza? Coś podobnego?
Miał ktoś podobny problem w tym modelu z tego rocznika?
Auto od 2019 roku niestety "garażowane" pod chmurką...
Prześledziłem na tym forum wszystkie wątki z frazą "woda" (ponad 1100 ich było) i niestety nie znalazłem odpowiedzi.
-
Zdemnotuj dywany i filce, podjedź na myjkę i obserwuj podłogę oraz progi podczas gdy ktoś polewa wodą pojazd od zewnątrz. .
Druga możliwość: odpal klimę i obserwuj odpływ wody z parownika.
-
"odpływ wody z parownika" - gdzie to jest, jak wygląda??
Jutro zrobię test z wodą, córka się przyda.
Szukam tez filmu jak zdemontować podszybie, może tam jest problem.
Ta zgromadzona woda już cuchnie, przypuszczam że stoi tam od dawna...
-
Problem chyba zlokalizowany, woda sączy się znad lewego przedniego nadkola , w miejscu za wiązką kabli z kilkoma białymi wtyczkami; to miejsce jest zakryte przez czarna plastikową wciskaną osłonę obok miejsca na spocznik lewej stopy. Po pracy cykne fotki, jeśli w tym miejscu będzie woda, bo leje u nas od północy . Woda zaczyna przedostawać się pod fotel kierowcy, więc demontaż siedzenia chyba nieunikniony...
-
Smród, grzyb i pleśń - to będzie największy problem.
-
Powalczę, lubię ten samochód, może nie będzie tak źle jak znajdę jakiś parking pod dachem. Mam zamiar wydrzeć filc i pozostałe wytłumienie i zastąpić je nowym, jak znajdę źródło przecieku, bo jeszcze nie sprawdzałem drzwi kierowcy.
-
A może któryś z użytkowników zdejmował podszybie w tym modelu (rocznik 2017) i może coś podpowiedzieć, czego nie spier.... przy tej operacji?
W 2021 roku była wymieniana szyba przednia w ASO na Al. Pokoju w Krakowie, jakoś zacząłem łączyć te dwa fakty...
-
Podszybie zdjęte, półka pod spodem zbierająca wodę też, silnik z mechanizmem wycieraczek też, wygarnięte ze 20 deko syfu, woda spływa bez problemu. Po obu stronach za zawiasem maski są 2 trójkątne gąbki, ta lewa od strony kierowcy był wciśnięta w inny sposób niż ta od strony pasażera - chyba to był problem, bo woda dostawała się prawdopodobnie pomiędzy nadkole a błotnik. Wylane wiadro wody i .... sucho, jak na razie.
Wydarłem cały zawilgocony filc i zerwałem natryśniętą fabrycznie szarą izolację, bo była nasączona jak gąbka i łatwo odchodziła od blachy podłogi, że o zapachu stęchlizny nie wspomnę. Mam zamiar wykleić to samoprzylepną matą wygłuszającą i na to dać nowy filc.
-
Zrobiłem zdjęcia z rozbiórki podszybia i reszty dłubania, ale nie wiem jak je dodac do tematu, a chyba byłoby warto, bo na 30 maja wątek przeczytany 180 razy. Podpowie ktoś?
-
Dwóch szpeców orzekło, że to wina źle wklejonej 4 lata temu szyby czołowej lub skurcz kleju użytego w ASO do osadzenia tej szyby. Zamierzam kupić masę do uszczelniania SICAFLEX i uszczelnić górę i boki szyby; wyjmowanie i wklejanie tej samej szyby to za duże ryzyko jej uszkodzenia i za duży koszt.