Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: centrumek w 23 Lipca 2025, 23:51:57
-
Cześć Wszystkim,
Ostatnimi czasy udało mi się zakupić używany C-HR od grupy Romanowski, chciałem Was dopytać czy standardem jest, że dealer przekazuje książkę serwisową wraz z instrukcją obsługi w formie papierowej?
W moim przypadku było powiedziane, że do tego modelu nie prowadzili książki serwisowej, a auto było w flocie w ich leasingu, jedyna historia jaka jest to w ich bazach danych, no i jak wejdę na aplikacje MyToyota to rzeczywiście wpisy są o serwisowaniu i testach baterii, ale jakoś tak nie czuję by to było wystarczające, nie wspominając już o instrukcji obsługi której nie dostałem w wersji papierowej również, wiem, że dostępna jest też wersja elektroniczna.
Moje pytanie brzmi czy to nie jest jakoś prawnie wymagane by sprzedający w tym przypadku salon toyoty Romanowski dostarczył książkę serwisową i instrukcji w wersji papierowej? Zastanawiam się co w przypadku dalszej sprzedaży samochodu będę każdemu mówił by sobie poszedł do salonu i historie wyjmował, bo taka jest teraz procedura bez papieru :)?
-
Papierowa książka serwisowa to już dawno nie istnieje.
-
Papierowa książka serwisowa to już dawno nie istnieje.
A to ciekawe, bo w Szczecinie jak najbardziej dalej jest (choć też prowadzą elektroniczną).
Papierowa instrukcja też powinna być zgodnie z polskim prawem.
-
Super Panowie, uspokoiliście mnie, dzięki wielkie! Pewnie tą instrukcje to sobie wydrukuje w ostateczności, w razie W braku neta :p
-
Instrukcję papierową dostałem z samochodem. Książki serwisowej nie. A że już w poprzednim samochodzie z 2009 jej nie miałem to nawet nie pytałem się sprzedawcy o nią
-
co w przypadku dalszej sprzedaży samochodu będę każdemu mówił by sobie poszedł do salonu i historie wyjmował, bo taka jest teraz procedura bez papieru
Kupujący nic nie uzyska, ponieważ zgodnie z prawem nikt mu takiej info nie udzieli. Wpierw należy okazać dowód rejestracyjny auta wraz z dokumentem potwierdzającym tożsamość właściciela.
-
Papierowa książka serwisowa to już dawno nie istnieje.
Ile to jest dawno?
W 2-giej połowie 2024r. dostałem papierową książkę serwisową.
-
W 2023 nie dostałem. Ale i nie upominałem się, skoro już w 2009 też nie dostałem (choć w innej marce).
-
Jak nie istnieje.? Ja odbierając 31.01.2025 CC otrzymałem papierową instrukcję. Jedynie co się zmieniło to to że dają ją teraz w tekturowym pudełeczku a nie jak np. 4 lata temu w etui z eco skóry
-
Kolega wyszedł z założenia, że jak On nie dostał, to nie istnieje :)
A co do elektronicznej w ASO, mimo, że poza trzema OT byłem u nich kilka razy z cobrą, półką bagażnika, Android Auto itp. absolutnie żadnego śladu po tym w tej elektronicznej, gdy dali mi wyciąg na życzenie kupującego. Ot taka "czysta historia".
Moja w aso na trzecim przeglądzie zaginęła, ot taka igła w stogu siana, i "nie mam pańskiego płaszcza I co mi Pan zrobisz". Dostałem duplikat.
-
Fakt, w Toyocie nie drążyłem tematu. Zadowoliłem się stwierdzeniem, że wszystko jest w systemie. Ponieważ taka sytuacja od dawna jest np. w MB czy Jeepie.
Jak w przyszłości kupujący będzie chciał historii serwisowej to wezmę aktualny wydruk z ASO i mu przekażę albo dam mu faktury.
-
Czyli wychodzi na to, że jak chcemy być rzetelni to najlepiej polegać na własnym kolekcjonerstwie wszelkich papierków podczas całej drogi użytkownia pojazdu i na etapie kupna jeśli jest to używane autko wyciągnąć jak najwięcej danych.
Bo zawsze byty trzecie (ASO itp.) traktują sprawy pobieżnie, a to im coś do systemu nie zostało wgrane, a to coś zapomnieli itp. itd. ;p.
No chyba, że potencjalnego nowego nabywcy argument: Wszystko ma Pan w ASO jest wystarczający.
-
Tak.
-
Tu zdecydowanie muszę powiedzieć HALT!
Nie wszystko do jednego ASOwego wora! :cool:
Jeśli masz ochotę to zawsze można wykonać obsługę w KURO ;)
Oględziny + dokumentacja stanu auta przed każdym przyjęciem (czy to foty czy film + stan LICZNIKA! ), dokumentacja uszkodzeń, szybka próba drogowa również PRZED przeglądem by było wiadomo na co szczególnie zwrócić uwagę w trakcie prac, wypisane UWAGI z każdej zauważonej nietypowej rzeczy.
Dokumentacja zdjęciowa wykonanych czynności przy aucie, wymian olejów, czynności serwisowych, napraw, diagnostyki, aktualizacji softów, wydruki etc. zapisane w katalogu dedykowanym dla pojazdu.
Przybywa Klientów, których samochody ASO nie zobaczą już nigdy (no może na kampanię poprawiającą błędy w sztuce producenta) ;)
Wybrane przykłady z obsługi jednego wozu wyglądają o tak:
(https://i.ibb.co/5W79BLzt/image-1.png)
(https://i.ibb.co/bj8SFK5t/rn-image-picker-lib-temp-9707227a-913a-4def-bc34-e315186da9f0-1.jpg)
(https://i.ibb.co/RkdSfd5K/IMG20250716102539.jpg)
(https://i.ibb.co/RTt9hVTw/IMG-20241108-WA0007.jpg)
(https://i.ibb.co/xKGcD9X7/rn-image-picker-lib-temp-5d6ecc16-58c3-4222-98b8-fcd246e55905.jpg)
(https://i.ibb.co/399SWB8f/image.png)
-
No tak, zapominamy o "rodzynkach", tylko często mało kto wie, gdzie takowe warsztaty znaleźć. ;)
-
Nic tylko przenieść się do Krakowa.
-
Po wykonaniu przeglądu jest możliwość wpisu w Elektroniczny System Przeglądów Toyota Motor Europe
To wersja cyfrowa książki papierowej. Jej zawartość będzie przechowywana na serwerze przez firmę Toyota/Lexus.
Natomiast Klientom marka już nie idzie na rękę i w aplikacji MyToyota wpisy z przeglądów są widoczne tylko z przeglądów wykonanych wyłącznie w ASO. Taka obecnie polityka w stosunku do Klienta.
-
(https://i.ibb.co/JRKD7WMg/1.jpg) (https://ibb.co/6RmjPcfL)
(https://i.ibb.co/xSHqWXDk/2.jpg) (https://ibb.co/mC85kbGj)
-
czy standardem jest, że dealer przekazuje książkę serwisową wraz z instrukcją obsługi w formie papierowej?
W naszym wypadku (CHR mk2 kupiony rok temu) otrzymaliśmy książkę serwisową.