Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Rekawiczka123 w 07 Sierpnia 2025, 10:01:32
-
Cześć,
Od dwóch dni zaobserwowałem u siebie, że przy porannym rozruchu spalinowego silnika słychać terkotanie/pukanie przez 1 sekundę. Na pewno od strony pasażera. Wydaje mu się że to z rorzadu.
Auto ma przejechane 14 tys. Trochę chyba za wcześnie na rozrząd...
Przy kolejnych odpaleniach nie słychać tego. Wydaje mi się też że nie było tego wcześniej. Olej zmieniany pol roku temu przy 9 tys.
Jeździ na 0w16. Czy wy też tak macie? Czy powinienem się martwić.
-
Rozrząd czy może hydrauliczne popychacze zaworów?
-
Wiesz co wydaje mi się że rozrząd. Dzwiek ewidentnie niesie się od strony pasażera. Ale tak - jutro rano odpalę go z podniesiona maską i będzie wiadomo na pewno.
Dzwiek ten trwa dosłownie 1 sek. Potem cichnie i przy kolej ych uruchomieniach już go nie ma. Na razie dwa razy to zauważyłem. Silnik odpalany podczas jazdy że wspomaganiem elektrycznym (wedle wskaznika na desce).
-
A to nie czasem kompresor od klimy…? On czasem potrafi sobie pohałasować po odpaleniu. Wyłącz klime jak odpalasz auto i zobacz czy ten dźwięk też będzie.
-
Nie nie, napewno to nie kompresor. Wiem jaki ma dzwiek. Aczkolwiek fakt jest on hałaśliwy przy uruchamianiu się.
Dziś w garażu uruchomiłem auto I nie było słychać tego dźwięku. Dziwne... jadę na wakacje teraz. Ale po powrocie będę nadal obserwował jak to się zachowuje.
-
Mam tak samo, czasem się odzywa, ale nie wiem jaka jest reguła, zazwyczaj zimny silnik(olej).
Wydaje mi się że to napinacz łańcucha nie ma ciśnienia oleju i po uruchomieniu silnika łańcuch się napina.
Miałem tak w Skodzie, dlatego myślę że to ten sam problem.Mimo tego łańcucha nie wymieniałem i nic złego się nie stało.
Mam nadzieję, że tutaj też tak będzie, bo nie było słychać o rozciągających się łańcuchach, chyba że ktoś coś wie ?
-
Hmm a na jakim oleju jeździcie?
-
Mam tak samo, czasem się odzywa, ale nie wiem jaka jest reguła, zazwyczaj zimny silnik(olej).
Wydaje mi się że to napinacz łańcucha nie ma ciśnienia oleju i po uruchomieniu silnika łańcuch się napina.
Miałem tak w Skodzie, dlatego myślę że to ten sam problem.Mimo tego łańcucha nie wymieniałem i nic złego się nie stało.
Mam nadzieję, że tutaj też tak będzie, bo nie było słychać o rozciągających się łańcuchach, chyba że ktoś coś wie ?
W skodzie dopuszczalne było terkotanie do 3 sekund na zimnym silniku... jeśli dłużej terkotało [znaczy napełniał się napinacz] to rozrząd byl do wymiany. sprzedawalem w zeszlym roku rapda 1.2 MPI z przebiegiem 210 tys km na lpg zrobionych i terkotało koło sekundy, półtorej. tam olej to było 5w30, ja lalem shella
-
Od 2013 roku 1.2 VW były na pasku rozrządu. I nie było żadnych problemów z tym rozrządem.
-
Mój MPI z 2015 był trzy cylindrowcem jeszcze z łancuchem
-
Mam identycznie. Czy to coś niebezpiecznego? Czy TTTM?
Postał 3 dni i słychać było. Sekunda i przestaje. Ewidentnie słychać od rozrządu. Przebieg 20 tys.
-
Mam tak samo, Panowie z ASO w Katowicach twierdzą że nie znają problemu. JA miałem juz 18 aut i dokładnie wiem że to napinacz łańcucha (to samo miałem w Outlanderze 3.0 V6, wersja na USA). Ponoć obserwować ale uważam że to spora wpadka Toyoty i wiem że był dawane przez Toyote nowsze napinacze pozbawione wad (inny nr seryjny).
Zawór VVT jest okey, sprawdzałem. NA 5w30 nie miałem takich oznak, na 0w20 są.
-
Też mi się wydaje że to napinacz. Tak jak by nie trzymał ciśnienia. 0w16/20 są rzadsze od 5w30 - może na gęstszym oleju tak nie ucieka ciśnienie…
Swoją drogą myślę nad zmiana z 0w16 na 0w20 - ciekawe czy coś się zmieni…
Pozwolę sobie wywołać @Colin do tablicy. Czy możesz coś powiedzieć na ten temat?
Znany jest to problem i na ile poważny? Wymiana samego napinacza pomaga? Jest wgl. Jakaś poprawiona wersja napinacza?
-
Tak informacyjnie w Auris HSD z przebiegiem 423 tys. km żadnych takich odgłosów nie słyszę. Może dlatego, że cały czas na 5W30.
-
przmor, czy jeździsz na 5w30 głównie po mieście czy trasie ?
Moja jazda to 80% miasto, międzymiastami i myślę czy nie wrócić do 5w30 ? wtedy było okey z napinaczem
-
99% intensywna, wielogodzinna jazda miejska (taxi).
-
Jeżeli ASO nie wymieni napinacza, to pozostaje przejść na 5W-30.
-
Chcesz powiedzieć że wystarczy wymienić (wadliwy?) napinacz i problem ustąpi? Da się go wymienić bez rozbierania połowy silnika?
-
Może ten olej 0W16 zbyt dba o emisję spalin a zaniedbuje silnik?
-
W Skodzie powiedzieli, jeździć nic się nie przejmować, chyba że zacznie terkotać dłużej.Myślę
że w Toyocie powiedzą to samo.
-
Mam te same objawy od niedawna. Po kilku dniach postoju pierwszy rozruch to paskudnie brzmiący klekot. Auto nie ma jeszcze roku i 5tyś kilometrów i już się zaczyna. Wkrótce pierwszy przegląd więc będę musiał temat w aso poruszyć.
-
Colin coś Ci wiadomo na ten temat może? Dostawałeś sygnały o takich problemach?
Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
-
@ Maszynista : zdaje mi się, że pomyliłeś napinacz z wałkami VVT lub czymś innym. Napinacz to 2 godziny roboty i jest generalnie na wierzchu silnika.
Dajcie znać Panowie jakie macie nowe ustalenia- w ASO mówią jeździć obserwować, ale.... to ASO od wymiany wycieraczki co najwyżej. JA wiem że tak nie powinno być.
-
Kiedyś wymieniałem w innej marce i dostęp był tak kijowy że trzeba było się gimnastykować i trochę rozebrać - zbyt ogólnie napisałem :)
Moim zdaniem też tak nie powinno być… na początku nie było tego.
Co do obsługi aso… zgodzę się z Tobą. Nie byłem zadowolony.
-
Mam tak samo od nie dawna 20rok 38kkm 0w16 eneos x prime.
-
Dziś na przykład specjalnie wymusiłem uruchomienie spalinowego w garażu (potęguje odgłosy) i nic cisza… ale jak podczas jazdy pierwszy raz z rana się uruchomi to słychać.
-
Dziś kolejne wymuszone uruchomienie w garażu na postoju - cisza.
-
Dziś kolejne wymuszone uruchomienie w garażu na postoju - cisza.
Robisz to po nocnym postoju?
-
Też mam taki odgłos po uruchomieniu silnika po dłuższym postoju (przebieg 10k). Czy ktoś może potwierdzić, że pierwszy start na zimnym silniku ma taki sam jak kolejne na rozgrzanym, czyli bez terkotania na początku?
-
Dziś kolejne wymuszone uruchomienie w garażu na postoju - cisza.
Robisz to po nocnym postoju?
Tak, dziś jak sprawdzałem to był 2 dniowy postój pod chmurką.
Wygląda na to że jak się odpala z obciążeniem pierwszy raz po nocy to zaterkocze. Na „sucho” tego efektu jeszcze nie miałem (4 razy sprawdzone).
-
Po dłuższym postoju (2-3 noce) zagrzechota bez względu czy wymuszony start czy nie. Później czyli drugie odpalenie itd jest już cisza. Generalnie sprawa do poprawy - 99% napinacz.
Jak się czegoś dowiem to dam znać bo temat jest u mnie na tapecie.
-
Dziś rano znowu wymuszony start - cisza…
Daj proszę znać jak się u Ciebie sprawa rozwinęła/zakonczyla.
-
Siemka,
Miałem priusa 3 teraz ma corolle hybrydę 2020.
Taki sam dźwięk miałem w Priusie a że jestem pedantem samochodowym coś mi puka szukam aż się osram.
Na forach amerykańskich to chrupotanie, tłumacza tym że silnik, gaśnie i zapale się i wtedy koło zmiennych faz rozrządu ustawia się raz tak raz tak. I silnik zapalając musi go z pozycji ustawionej nie poprawnie ruszyć i stąd ten dźwięk.
Raz koło ustawi się dobrze raz źle. Mój prius co poszedł na sprzedaż, ma już 230 tys żadnych problemów z rozrządem.
Ja w Corolli mam ten sam dźwięk co jakiś czas a mam przebieg 100 tys
-
https://www.toyotaownersclub.com/forums/topic/226818-weirdstrange-knocking-noise/ (https://www.toyotaownersclub.com/forums/topic/226818-weirdstrange-knocking-noise/)
Tu znalazłem podobny wątek, ale nie ten na którym się wzorowałem.
Nadmiernie że to jest też uzależnione od pogody (sucho czy wilgotno) i ciśnienia.
A olej w tym wypadku nie ma nic do gadania. Ponieważ ?
W Corolli miałem łany 5w30 i tak samo robi jak na 0w16 który teraz leje w Priusie też tak było czy na 5w30 a później na 0w20
Co do objawów rozrządu, myślę że to jest nie to chociaż są odskocznię od normy. Ale już kilka aut w życiu objechałem, tak samo miałem w C5 v6.
Jak nie ma problemów z odpaleniem silnika, nie pali więcej niż lejesz, nie stuka ci za każdym razem tzw nie grzechocze, nie masz spadku mocy. To jeździć obserwować.
Proponuje dla świętego spokoju, stawać autem na tym samym miejscu (pochylenie, pod górę itp) i odpal otwórz maskę i słuchaj. Bo rzucało silnikiem jak w Priusach 3 gdzie problemem też był EGR zapychające się. Tutaj mi się zdaje poprawili to bo do tej pory w Corolli nie zaglądałem do EGR i chłodniczki.
Musisz odpalić silnik na sucho i wilgotno (pogoda) wtedy będzie wiedział o co mi chodzi
-
No właśnie reguły na to nie ma. Od tygodnia nie słyszałem tego dźwięku... a też czasem go słyszałem czasem nie.
-
Teraz znowu się uciszyło, ale reguły nie ma. Może auto parkuje bardziej na równym, może chłodniej w nocy.... Ale to gdybanie