Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Ludwik55 w 18 Września 2025, 15:00:44
-
W którym roku najlepiej wymienić hybrydę na nową, moja niedługo skończy 4 lata, ma co prawda mały przebieg ale niewiadomo czy baterie trakcyjne z wiekiem nie tracą sprawności no i będzie nowy model.
Myślę że będę trzymał góra do 6 lat?
-
Mam Priusa w rodzinie od 15 lat i cały czas test baterii hybrydowej wychodzi idealnie.
-
O baterie możesz być spokojny prędzej zardzewieje od dołu. I wtedy ludzie wybrzydzają że mocno skorodowany i ciężko sprzedać. Bardziej obawiałbym się wtyczki przy tylnym napędzie ukłądu hybrydowego. Jak skoroduje to koszt wymiany w ASO 17000 zł. Zazwyczaj błąd pojawia się po 4-5 latach. Podobno była akcja serwisowa ale trzeba trochę pomęczyć ASO ;)
-
O rdzę też możesz być spokojny, to bardziej medialnie rozdmuchany temat, niż rzeczywistość. Mam już drugą Ravkę i nie ma problemu z korozją. Poprzednią oglądałem przy badaniu technicznym od spodu w wieku 8 lat i korozja niewielka była, ale naprawdę punktowa. Kupujący, który oglądał samochód od spodu, nie zwrócił na to uwagi. Co do złącza tylnego napędu, jeżeli nie masz gwarancji, dokup Relax i masz spokój.
-
Z punktu widzenia użytku to są to trwałe auta czyli kiedy chcesz. Można się pokusić o wybranie momentu tak by uzyskać najlepszy stosunek czasu użytkowania do zachowania wartości. Mi wydaje się że było by to między 2,5 a 3 lat, tak aby coś zostało jeszcze podstawowej 3 letniej gwarancji aby kolejny właściciel miał ten spokój ducha (i oczywiście za niego nam zapłacił). Ewentualnie takie 3,7 roku z Relaxem, zależy czy propaganda toyoty działa i ludzie poważają tą gwarancję za skuteczną.
-
Gdy mi jakieś auto pasuje to najchętniej bym go w ogóle nie zmieniał. Tak mam teraz z RAVką - jeździ 5-ty rok, 92 tys. na liczniku, nic nie szwankuje, to co mi potrzebne mam, jest to super uniwersalne i użytkowe auto. Ale wiadomo, że co ileś tam lat pojawiają się nowe rozwiązania techniczne - więc myślę, że po tych 7..10 latach można zmienić. Byle nie okazało się, że "zamienił stryjek ..." ;)
-
Skomplikowanie aut rośnie coraz bardziej, więc może tak być, że wyjdzie "kijek". ;)
-
Dla mnie jest taka ogromna przepaść między V generacją hybrydy (przynajmniej tą 1.8 ) a poprzednimi że nie rozważył bym starszego auta. No i Infotainment też musi przynajmniej wspierać bezprzewodowo AA/CP oraz mieć sensowną rozdzielczość ekranu. ACC zdolny do jazdy w korku to też gamechanger, nawet sekundę nie pomyślę że można bez tego żyć. Podsumowując dla mnie Toyoty minimum 2022 rok prezentacji, inaczej to równie dobrze można wziąć Priusa z 2007 roku, jeden pies.
-
Trudno nie przyznać Ci racji jeśli chodzi o udogodnienia i przyjemność korzystania z auta, dlatego ja toyoty się pozbyłem.
-
Zastanawiam się jak żyłem (w sensie jeździłem) poprzednie ponad 30 lat przed RAVką z autami bez AA/CP, ACC, ... itd, a jednak dało się i nawet radocha była. ;)
-
Tak samo jak ludzie prali w rzekach na tarkach i przygotowywali posiłki na ogniu, nie było lepszej alternatywy.
-
Nie ta skala porównawcza.
-
Zastanawiam się jak żyłem (w sensie jeździłem) poprzednie ponad 30 lat przed RAVką z autami bez AA/CP, ACC, ... itd, a jednak dało się i nawet radocha była.
Normalnie, na tym polega świadomość własnych upodobań, sympatii, potrzeb itd. Niestety nie jest to dzisiaj wskazane bo wszystko opiera się na głębokim penetrowaniu psychiki żeby jak najbardziej Ci pokazać że to co nie jest potrzebne jest potrzebne.
Tak samo jak ludzie prali w rzekach na tarkach i przygotowywali posiłki na ogniu, nie było lepszej alternatywy.
Popadasz w skrajności :-) które trochę są nie na temat.