Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: CORN w 12 Sierpnia 2005, 19:54:51

Tytuł: Alternator mi piszczy :( (albo pasek alternatora nie znam si
Wiadomość wysłana przez: CORN w 12 Sierpnia 2005, 19:54:51
Podłączyłem do auta wzmacniacz 75 wat rms i skrzynie 250 wat rms (nie pytajcie czy gra bo to tragedia i jest opisane w dziale car audio) i alternator mi piszczy jak radio jest włączone   :?   Mieliście tak w Swoich toykach? da sie coś z tym zrobić?
Tytuł: Alternator mi piszczy :( (albo pasek alternatora nie znam si
Wiadomość wysłana przez: szfystack w 12 Sierpnia 2005, 20:43:07
:):)
miałem to u siebie...
jeżdzębez wzmacniacza :(
zorientuj sięczy nie masz np pęknitej obudowy alternatora
Tytuł: Alternator mi piszczy :( (albo pasek alternatora nie znam si
Wiadomość wysłana przez: mandes w 12 Sierpnia 2005, 21:49:50
też miałem podobny porblem , alternator piszczał do momentu aż sięcały zwój nie przepalił. To wina tylko i wyłącznie wzmacniacza , który pobierał zbyt dużo mocy, alternator nie wyrabiał, Jest jedna rada: nie słuchac radia (używać wzmacniacza) przy wyłączonym silniku, żeby nie było zbyt dużego obciążenia na alternator.
Tytuł: Alternator mi piszczy :( (albo pasek alternatora nie znam si
Wiadomość wysłana przez: szfystack w 16 Sierpnia 2005, 13:34:45
jeździłem bez wzmacniacza, alternator mi prestał piszczeć,a na dodatek dziś przestał mi ładować:(:(
Muszęsobie zmienić alternator:(
Tytuł: Odp: Alternator mi piszczy :( (albo pasek alternatora nie znam si
Wiadomość wysłana przez: gthug w 20 Lutego 2006, 13:33:47
musisz sprawdzic naciag paska od alternatora, ewentualnie naciagnij go i powinno byc good ...
Tytuł: Odp: Alternator mi piszczy :( (albo pasek alternatora nie znam si
Wiadomość wysłana przez: kitza w 20 Lutego 2006, 14:06:47
Widzę że kolega gthug bawi się w wykopaliska :D
Zobacz na date tego postu, przypuszczam że corn rozwiązał już swój problem :)

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Alternator mi piszczy :( (albo pasek alternatora nie znam si
Wiadomość wysłana przez: marekw w 20 Lutego 2006, 15:38:19
Widzę że kolega gthug bawi się w wykopaliska :D
Zobacz na date tego postu, przypuszczam że corn rozwiązał już swój problem :)

Nie koniecznie  :) Jeździłem z piszczącym paskiem prawie dwa lata, aż się urwał  :-\
Tytuł: Odp: Alternator mi piszczy :( (albo pasek alternatora nie znam si
Wiadomość wysłana przez: kitza w 20 Lutego 2006, 15:44:46
Nie zakładałem tak długiej jazdy z czyms takim :D
Ale każdy robi to co lubi :)
Szlag by mnie chyba trafił gdybym jeździł tyle z piszczącym paskiem :)
no chyba że miał bym bardzo dobrze wyciszoną budę :D

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Alternator mi piszczy :( (albo pasek alternatora nie znam si
Wiadomość wysłana przez: gthug w 20 Lutego 2006, 18:05:16
sorry jakos tak nie spojrzalem, chcialem pomoc...