Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Zygmunt52 w 24 Września 2025, 20:39:36
-
Dzień dobry wszystkim,
Proszę o pomoc. Toyota Yaris, 2007, P9, 1.0 vvti. Przebieg: ok. 180 tys.
Historia problemu:
Samochód zgasł i nie chciał zapalić. Po wielu próbach gdy w końcu zapalił, na biegu jałowym się dławił, przy próbie jazdy gasł po kilkunastu metrach.
Odholowany do mechanika. W komputerze zero błędów (przed jazdą próbną).
Wymieniona została sonda lambda oraz świece. Na moją prośbę wyczyszczono też przepustnicę (jak się potem okazało - bez jej demontażu).
Było nieco lepiej (odpalał), ale podczas jazdy nadal się dławił i gasł. Mechanik twierdzi, że podczas jazdy próbnej, podczas dławienia wyskoczył jakiś błąd sterownika silnika (nie znam kodu błędu). Poza tym czysto w komputerze, brak błędów.
Sugerował, że być może uszkodzony sterownik silnika i że niestety u niego tego się nie naprawi.
Odebrałem samochód w takim stanie. Odłączyłem komputer na 20-30 minut, odpaliłem ponownie i zostawiłem na wolnych obrotach (amatorska próba adaptacji przepustnicy). Po tym było zdecydowanie lepiej, ale samochód nadal sporadycznie dławi się dalej (głównie przy prędkościach ok. 120 km/h na ekspresówce). Jest to coś podobnego do tego ale nie tak gwałtowne, po prostu się dusi:
https://www.youtube.com/watch?v=oB7tyZmfUQU&t=142s
Po kilku sekundach odpuszcza i jedzie dalej. Raz też po prostu zgasł podczas postoju przed pasami.
Podejrzewając katalizator dałem do prześwietlenia kamerą, diagnoza: sprawny.
Rozmawiałem z emerytowanym mechanikiem z rodziny, sugerował czujnik położenia wału, ewentualnie czujnik położenia wałka rozrządu. Sam myślałem o pompie paliwa albo przepustnicy (silniku krokowym), ale jestem amatorem i naprawdę nie wiem już co o tym myśleć.
Nie wiem czy to ważne, ale od ponad roku sporadycznie potrafił przy ruszaniu mieć serię szarpnięć mimo wciśniętego gazu - nawet podejrzewałem że coś z pedałem gazu jest. Byłem nawet w ASO na akcji serwisowej bo podczas corocznego przeglądu technicznego twierdzili że taka akcja na pedał gazu jest, ale nie polepszyło to sprawy, powiedziałbym - pogorszyło. Niemniej auto przejechało rok po tej akcji.
Cewki nie były wymieniane odkąd mam to auto, ale nie ma błędów z nimi związanymi.
Bardzo proszę o pomoc i wskazanie co robić. Z góry dziękuję.
Pozdrawiam serdecznie.
PS. W komputerze czysto - brak błędów.
-
Witamy, zacznij od pomiaru ciśnienia paliwa
-
Spróbuj jeszcze wymienić filtr paliwa.
-
Oj, z tym dławieniem bez błędów to bywa ciężki temat, ale najpierw skupiłabym się na czymś prostszym: cewki i czujnik wału to częste winowajce w tym silniku, nawet jeśli komputer milczy. Do tego przepustnicę lepiej byłoby wyczyścić porządnie po zdjęciu, bo „na aucie” to zwykle półśrodek. Jak mechanik pójdzie tym tropem, to może uda się wykluczyć sterownik i ogarnąć temat bez większego dramatu.
https://www.twojevent.com/dlaczego-warto-robic-probe-techniczna-przed-wydarzeniem/ (https://www.twojevent.com/dlaczego-warto-robic-probe-techniczna-przed-wydarzeniem/)