Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: stoned_crazy w 29 Lipca 2004, 15:22:09
-
Witam . Problem jak w temacie. Przedewszystkim czy ktoś mógłby mi polecić jakieś pewne miejsce w Warszawie/okolicach w którym po założeniu nie będe sie musiał denerwować kolejne pół roku. Czy jest szansa dogadania sięz gaziarzami żeby wzieli starą instalacje, ew. jej elementy w rozliczeniu bądź sprzedania gdzieś ich i ile można kasy dzięki temu ew. przyoszczędzić na zamianie. Czy są jakieś elementy starej instalacji które mogą zostać pod nową (zbiornik,przewody). Czy są jakieś wytyczne którymi mam siękierować podczas wyboru rodzaju instalacji oraz jej poszczególnych elementów pod kątem posiadanego samochodu (carina E 2.0 1996r. 165kkm) . Obecnie mam instalke Landi II gen.
z elektroniką i kulejącym reduktorem na której przejechałem z 12kkm. Docelowo chcęIV(sekwencyjny wtrysk w fazie lotnej) ,najlepiej jakąś szybką i najlepiej nie za drogo :smileface
Będęzobowiązany za wszelkie uwagi a najbardziej za jakieś pewne miejsce montażu :winking
pozdrawiam...
-
IIgen., mozna zrobić zakładając mixerek linearny i praktycvznie nie bedziesz miał straty, no może max 5 rumaków, ja tak robięa i 2000-3000 w kieszeni zostaje, qrzce 12kkm i landi juz padł :shock:
-
czekamy na wyniki panowie :)
-
qrzce 12kkm i landi juz padł
Może by i chodził ale mu pomogli :awallbash ...
Niektórzy twierdzą ,że nieda rady tak zrobić gazu II generacji żeby dobrze chodził w toyce.
No i ja zaczynam im wierzyć ...
Sam sięzastanawiałem nad zainwestowaniem jeszcze tych 500 zł w wydajniejszy zestaw:mixer,reduktor ale jeśli to ma nic nie dać to szkoda mi wywalać kase w błoto.I nie chodzi nawet o osiągi ale o kulture pracy. Czekam na wynik twoich zabiegów z tym mixerem ,
swoją drogą u mnie źle dobranym raczej...
pozdrawiam...
-
qrzce 12kkm i landi juz padł
Może by i chodził ale mu pomogli :awallbash ...
Niektórzy twierdzą ,że nieda rady tak zrobić gazu II generacji żeby dobrze chodził w toyce.
No i ja zaczynam im wierzyć ...
Sam sięzastanawiałem nad zainwestowaniem jeszcze tych 500 zł w wydajniejszy zestaw:mixer,reduktor ale jeśli to ma nic nie dać to szkoda mi wywalać kase w błoto.I nie chodzi nawet o osiągi ale o kulture pracy. Czekam na wynik twoich zabiegów z tym mixerem ,
swoją drogą u mnie źle dobranym raczej...
pozdrawiam...
u mnie dobrze chodzi, miałem wcześniej reduktor do 100KW(barany gazownicy, ale wiedziałem ze padnie i padł po 40kkm bo moje autko ma 116KW ale nic nie mówiłem i na gwarancji wymienili) odkąd
mam reduktor BRC do 140KW chodzi zupełnie inaczej lepiej, mixer standardowy fi 35(bedzie linearny) i chodzi dobrze, ejst strata mocy, ale jej niedługo już praaktycznie nie bedzie, żadnych strzałów nic, smiga i gitarra, instalka cala BRC
-
Konrad a jak sprawdzić jaki sie ma reduktor gdzie to pisze ??
-
qrzce 12kkm i landi juz padł
Może by i chodził ale mu pomogli :awallbash ...
Niektórzy twierdzą ,że nieda rady tak zrobić gazu II generacji żeby dobrze chodził w toyce.
No i ja zaczynam im wierzyć ...
To im nie wierz. 2 lata eksploatacji bez zastrzeżeń wystarczy ?
Jeszcze zależy co rozumiesz pod pojęciem "dobrze chodził" ?
Pozdro.
-
Konrad a jak sprawdzić jaki sie ma reduktor gdzie to pisze ??
na mixerku jest oznaczenie lub w książeczce "serwisowej" którą dostałeś wraz z kupnem instalki
-
ok poszukam jak nie dam rady to cie pomęcze :roll:
-
ok poszukam jak nie dam rady to cie pomęcze :roll:
spoxik tylko nie ściskaj zbyt bardzo :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
-
Jeszcze zależy co rozumiesz pod pojęciem "dobrze chodził" ?
Żeby chodził równo i zawsze tak samo.Nie krztusił sie,nie łapał "turbodziur",nie przygasał itp.itd....
pozdrawiam...
-
Jeszcze zależy co rozumiesz pod pojęciem "dobrze chodził" ?
Żeby chodził równo i zawsze tak samo.Nie krztusił sie,nie łapał "turbodziur",nie przygasał itp.itd....
pozdrawiam...
To mogęśmiało powiedzieć, że moja II gen. "dobrze chodzi" :)
Pozdro.
-
To mogęśmiało powiedzieć, że moja II gen. "dobrze chodzi"
To jesteś szczęśliwym człowiekiem :winking
U mnie sie wszystko rozbija o niemożność znalezienia takiego warsztatu gdzie bym oddał raz samochód a potem go odebrał zadowolony i już tam nie wracał nazajutrz..
Takie duże miasto ,tyle warsztatów a taka tragedia :sad ...
IIgen., mozna zrobić zakładając mixerek linearny i praktycvznie nie bedziesz miał straty, no może max 5 rumaków
Ile taki mixer kosztuje i czy wzrasta spalanie?
pozdrawiam...
-
spalanie nie wzrasta w ogóle,praktycznie brak spadku mocy, cena ca. 200zł czas realizacji w eko-car jastrzębie zdrój(to nie jest reklama poprostu [cenzura] fajnie sie znają i aż chce sięjechać te 200km) miesiąc-chłopaki nie mogą z robotą nadążyć
-
spalanie nie wzrasta w ogóle,praktycznie brak spadku mocy, cena ca. 200zł czas realizacji w eko-car jastrzębie zdrój(to nie jest reklama poprostu [cenzura] fajnie sie znają i aż chce sięjechać te 200km) miesiąc-chłopaki nie mogą z robotą nadążyć
O cromie i jego warsztacie to już legendy krążą :smileface
Szkoda że to taki kawał od wawy....
pozdrawiam...
-
spalanie nie wzrasta w ogóle,praktycznie brak spadku mocy, cena ca. 200zł czas realizacji w eko-car jastrzębie zdrój(to nie jest reklama poprostu [cenzura] fajnie sie znają i aż chce sięjechać te 200km) miesiąc-chłopaki nie mogą z robotą nadążyć
O cromie i jego warsztacie to już legendy krążą :smileface
Szkoda że to taki kawał od wawy....
pozdrawiam...
niop tez mam akwałeczek ale warto, spróbuj może choć telefonicznie porozmawiać i przedstawić sytuacje, w moim przypadku po lawinie pytań ,na które koles doradzał, spróbuj wpierw telefonicznie i będziesz miał jaśniejszą sytuacjęwww.eko-car.com
-
Witam 8)
Póki co zamiast wymiany całej instalacji zdecydowałem sięna wymiane reduktora który już od dłuższego czasu kulał. Teraz mam reduktor lovato (był landi) .Wrażenia takie że przestały się dziać ciągłe harce z wolnymi obrotami.Już go nie zalewa przy wychamowywaniu,troche lepiej sie zbiera na niskich obrotach, zniknął efekt turbodziury :wink: oraz zmniejszył sie choć nie znikł całkowicie bardzo denerwujący objaw toważyszący ostremu przyspieszaniu (wykres wyglądał by jak sinusoida) . Wszystko było by dobrze gdyby nie to ,że teraz (od wczoraj) mam ogromne kłopoty z przełączeniem sięna gaz po uruchomieniu :cry: Muszępiłować pedał gazu stojąc dobre pare minut albo sięprzejechać kawałek,zatrzymać i dalej piłować...sam już niewiem :sadman . W każdym razie kłopoty ogromne .Jak już mnie sie go uda przerzucić to jest ok. no może pozatym że wczoraj po dłuższej jeździe zgasł mi raz na światłach no i oczywiście znowu nie mogłem sie na gaz przełączyć 5 minut :awallbash
Kontrolka przy włączniku w opcji standby (mruga sobie) w momencie zbliżenia siędo 2tyś obrotów zamiast zaskoczyć na gaz zaczyna mrugać 2x szybciej . Ten kłopot pojawił sięjuż w warsztacie ale gazownik coś tam poklikał w kompie i było git.....do następnego dnia.
No nic ,jeśli ktoś ma jakieś sugestie na temat moich kłopotów to piszcie a ja tym czasem czekam do poniedziałku ...i znowu jade do warsztatu :sad
pozdrawiam...
-
Puki co udało mnie sięprzy okazji odkryć jeszcze ,że samochód da sięuruchomić odrazu z gazu :shock: Po odpaleniu samej stacyjki oraz wyłączeniu (ze stb) i ponownym uruchomieniu centralki ,jej kontrolka zapala sięciągłym światłem i po zakręceniu rozrusznikiem fura rusza na gazie :bdance .Mam nadziejęże takie ruszanie w niczym nie zaszkodzi zwłaszcza że to tylko do jutra mam nadziejęoraz jak jest zimny to załapuje w miare normalnie a jeśli nie to podgrzewam go na benie a potem wyłączam i odpalam wyżej opisanym sposobem.
No prosze człowiek sięciągle nowych rzeczy dowiaduje 8)
pozdrawiam...
-
owszem jeśli jest przełącznik 3-stopniowy to można odpalać na gazie-ale jest to nie zalecane (jedynie np. podczas awarii "systemu na benzynie") co do tego gasnięcia, to kwestia wyregulowania porzy reduktorze, za niskie obroty najprawdopodobniej, jest jedna śruba do regulowania obortów i dodatkowo po włożeniu okrągłego haczyka do okrągłego otowru bliżej tego pokrętła do regulacji( bo są dwa otowrki przy tym) przynajmniej u mnie tak jest ale zasada raczej jets pdoobna przy reduktorach, możesz sobie nawet sam popróbować
A w sprawie [przełączania na gaz- to jak przełączasz na gaz (np. cyk przyu 2000obr) to po puszczeniu gazu jeśli ci gaśnie, to podobnie kwestia krótkiego wyregulowania
-
Puki co udało mnie sięprzy okazji odkryć jeszcze ,że samochód da sięuruchomić odrazu z gazu
ale wiecej tego nie próbuj to jest niezbyt włąsciwe na instalacji II generacji :):)
-
Puki co udało mnie sięprzy okazji odkryć jeszcze ,że samochód da sięuruchomić odrazu z gazu
ale wiecej tego nie próbuj to jest niezbyt własciwe na instalacji II generacji :):)
-
A w sprawie [przełączania na gaz- to jak przełączasz na gaz (np. cyk przyu 2000obr) to po puszczeniu gazu jeśli ci gaśnie, to podobnie kwestia krótkiego wyregulowania
Nic mnie nie gaśnie. Poprostu nie moge wogule sie na ten gaz przełączyć.Moge jedynie odpalić bezpośrednio z gazu.Niema cyk po wejściu na obroty tylko go piłujęi nic .Gaz sięnie załącza.
Zgasł mi 2 razy przez 3 dni podczas(po) dłuższej jeździe przy czym za drugim razem na momencik i natychmiast sie zapalił na gazie znowu sam.
ale wiecej tego nie próbuj to jest niezbyt własciwe na instalacji II generacji
A dlaczego? Skoro silnik jest już rozgrzany i niema szans przymrozić membrany w parowniku.
Pozatym to tylko do jutra .Mam nadziejęże mi to w 5 minut poprawią....
pozdrawiam...
-
...[CUT]
Niektórzy twierdzą ,że nieda rady tak zrobić gazu II generacji żeby dobrze chodził w toyce.
No i ja zaczynam im wierzyć ...
[CUT]...
Instalka BRC Just założona w styczniu, zrobiłem do tej pory 20 kkm i jadęna wymianęfiltra gazu. To będzie trzecia wizyta u gaziarzy. Pierwsza to była instalacja, druga to regulacja po 2 kkm. Zero problemów, tylko o jednym muszępamiętać: jak jadętak 170-200 km/h to nie wysprzęglać bo przy tej prędkości potrafi zgasnąć. Gdyby mi sięchciało i założyłbym kolanko na dolot to i to by minęło ale nie chce sięmi z tym bawić, może kiedyś jak będęmiał za dużo czasu... :mrgreen:
-
jak jadętak 170-200 km/h
to na gazie leci ci 200 ::szczena:: ::szczena::
-
to na gazie leci ci 200
Mnie też tyle leci :mrgreen:
Dziś byłem u gaziarzy no i...nie ustawili poprzednio na kompie sposobu przełączenia na gaz (czy jakoś tak) .
Minuta roboty i wszystko gra.
pozdrawiam...
-
Dziś byłem u gaziarzy no i...nie ustawili poprzednio na kompie sposobu przełączenia na gaz (czy jakoś tak) .
Minuta roboty i wszystko gra.
no i spoko a mi na gazie wiecej niż 195 nie chce iść :cry:
-
ja mam raczej dobre doświadczenia z gazem, mimo moich 75 KM na benie - nie odczułem straty mocy w pierwszych dniach użycia instalacji. ja mam reduktor Bedini i oprogramowanie Elpigaz Vila Plus i mam ustawienie standardowe; to jest wielopunktowy wtrysk gazu LIS.
ja zwykle pokonuje trase Poznań-Wrocław z prędkościami 90-120 i nigdy bym sie nie zamienił na bene spowrotem bo jest bardzo satysfakcjonująco
na tej instalacji przejechałem 31 tys.km i było warto zadzwonić; butle mam 41 l. nominalnie
byłem na ok. 10 regulacjach i jest ok
po załozeniu gazu do dziś mam na zimnym silniku przed przełączeniem gaz spadają mi stopniowo obroty aż do drgania całego samochodu i zgasnięciem - ale poprostu jak zaczyna nieco "spadać" to go gazem leciutko pobudzam i zaczynam jechać; można z tym żyć a poza tym to sie dzieje wolno; jak temp. cieczy troszke wejdze na pole temp cieczy to daje na gaz i już nie ma sprawy jest tak jak kiedyś na benzynce
najniższe zużycie gazu przy średnio dynamicznej jeździe 6,46l/100km lato trasa i max. po mieście zima w mróz 10,5l/100km - średnio 8,5
na gazie auto bierze troche więcej oleju ale ponoc to norma na gazie przez większe temperatury etc.
na poczatku buntowałm sie na butle o szerokości 200mm bo musiałem cos podłożyć pod płyte bagażnika bo wystawała troche, ale teraz by nie oddał tej bo na trasie bez problemu przejeżdzam co najmniej 400km bez tankowania no może nawet 420km
jak jestem w poznaniu to jeżdże bez koła zapasowego, bo dopiero po 1,5 roku musiałem dzwonic pierwszy raz do brata żeby mi zapas przywiózł - zbedny balast - sama butla waży ok. 24kg
poza tym nie pamietam jak sie jeździ na benzynie i trudno mi powiedzieć czy spadek mocy jest duży
-
po załozeniu gazu do dziś mam na zimnym silniku przed przełączeniem gaz spadają mi stopniowo obroty aż do drgania całego samochodu i zgasnięciem - ale poprostu jak zaczyna nieco "spadać" to go gazem leciutko pobudzam i zaczynam jechać; można z tym żyć a poza tym to sie dzieje wolno; jak temp. cieczy troszke wejdze na pole temp cieczy to daje na gaz i już nie ma sprawy jest tak jak kiedyś na benzynce
Mam tak samo .Odpalam ,obroty powoli spadają aż trzęsie ale nie gaśnie.Trzeba depnąć troszke gazu ...
poza tym nie pamietam jak sie jeździ na benzynie i trudno mi powiedzieć czy spadek mocy jest duży
U mnie jest ,na benie też przez ten ograniczony dolot....
pozdrawiam...
-
to na gazie leci ci 200 ::szczena:: ::szczena::
Jak sięmam gdzie rozbujać to tyle z niej wycisnę...
Co do różnicy w osiągach: od 4500 RPM na benzynie lepiej ciągnie, za to na gazie tak jakby maksymalny moment był ciut niżej niż na Pb.
-
Co do osiągów to wierzcie lub nie ale dziś na A2 z Poznania rozbujałem toyke do 220 :aslyer !!! (licznikowych)
pozdrawiam...
-
do 220
ale na benzynce :)
-
- ok. 10% przekłamania licznika
a poza tym to prosze siętrzymać tematu !!
8)
-
ale na benzynce
Na gazie :aclap
- ok. 10% przekłamania licznika
a poza tym to prosze siętrzymać tematu !!
Nie przesadzaj :smileface .To może to 230 było :acooldude
A tamten temat ewoluował bo nikt już nic nie pisze na niego a ja nie wymieniam w końcu puki co instalki .Jak napisałem ,zmieniem reduktor na Lovato i samochód dostał zastrzyk energii oraz jego praca jest dużo stabilniejsza .Słowem mogłem ten reduktor już pół roku temu wymienić zamiast go reanimować :aduh
Co prawda teraz troszeczke sie rozstroił ale zrzucam to na karb ułożenia sie membran w parowniku ponieważ przejechałem 1300km z 1500 po których miałem jechać na strojenie.
Inna sprawa że chyba mi troche mniej płynnie chodzi na benie na wolnych obrotach szczegulnie po odpaleniu na zimnym silniku.Cuż jeszcze mam w perspektywie czyszczenie silnika krokowego i przepustnicy bo tego nie robiłem puki co i zobaczymy...
pozdrawiam...
-
IIgen., mozna zrobić zakładając mixerek linearny i praktycvznie nie bedziesz miał straty, no może max 5 rumaków, ja tak robięa i 2000-3000 w kieszeni zostaje, qrzce 12kkm i landi juz padł :shock:
A jak takie "cudo" jak mikser linearny wygląda, i czym sięróżni od klasycznego? Może jakieś fotki, gdzie do nabycia, może koledzy sięorientują?
-
IIgen., mozna zrobić zakładając mixerek linearny i praktycvznie nie bedziesz miał straty, no może max 5 rumaków, ja tak robięa i 2000-3000 w kieszeni zostaje, qrzce 12kkm i landi juz padł :shock:
A jak takie "cudo" jak mikser linearny wygląda, i czym sięróżni od klasycznego? Może jakieś fotki, gdzie do nabycia, może koledzy sięorientują?
linearny a klasyczny mixer (palnik) różni sięśrednicą, w linearnym prakltycznie średnica jest taka sama jak dolotu i jest cxiut dłuższy od zwykłego mixerka własciwie w w dobrym zakładzie montującym gaz będa wiedzieć o co chodzi i polecą w każdym mieście (większym) of kors :-D
-
Konrad a jaki jest koszt zmiany tkaiego mixerka i czy to pomaga
-
linearny a klasyczny mixer (palnik) różni sięśrednicą, w linearnym prakltycznie średnica jest taka sama jak dolotu i jest cxiut dłuższy od zwykłego mixerka własciwie w w dobrym zakładzie montującym gaz będa wiedzieć o co chodzi i polecą w każdym mieście (większym) of kors :-D
A jak wygląda sprawa z wolnymi obrotami na LPG, nie ma problemów? z tego co wiem zwężkędaje sięm.in po to aby wyregulować prawidłowo wolne obr. Mogęsięmylić.
-
nie ma problemów z zamontowaniem czy z zestrojeniem, a dla gazmajstrów zawsze wygodniej jest zastosować instalacjęstandard :D
-
nie ma problemów z zamontowaniem czy z zestrojeniem, a dla gazmajstrów zawsze wygodniej jest zastosować instalacjęstandard :D
Podrążęnieco temat jeśli pozwolicie :D
Mam Carinę1,6LB 99KM'96 z fabrycznęinstalacją holenderską (elektronika Landi-Hartog, reduktor Vialle, standard mixer ze zwężką Venturiego- czy jak mu tam - czyli ok 2/3 prześwitu) i chodzi OK! Ale zaintrygowała mnie sprawa wymiany mixera na tzw. linearny. Ale w związku z tym widzępewne problemy:
- w moim reduktorze śruby do regulacji wolnych obrotów - BRAK!
- softu do elektroniki BRAK! - pytałem wielu ludzi i robią oczy.
W związku z powyższym mam poważne obawy czy nowy mikser sięzaodoptuje automatycznie. Być może tak, chętnie zrobił bym taką próbę.
A tak na marginesie, czy ma ktoś dokładnie zwymiarowany taki mixer?
Pytałem wczoraj producenta mixerów - nie słyszał o mixerach linearnych, ale stwierdził, że zrobi każdy ze wzoru bądź z rysunku. Cena do 100pln.
Także myślę, że jakby było większe zainteresowanie produktem można by było zamówić kilka sztuk, może "zszedł by" nieco z ceny.
Czekam na odzew! J.
-
Także myślę, że jakby było większe zainteresowanie produktem można by było zamówić kilka sztuk, może "zszedł by" nieco z ceny.
niezły pomysł Carina GTI czekamy na twoje zdanie i ile kosztował Cięten mixer linearny ??