Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: Rekawiczka123 w 16 Kwietnia 2026, 13:15:42
-
Cześć, w zeszłym tygodniu odebrałem nowego chr z salonu. Od samego początku słyszałem przy przyspieszaniu / zwalnianiu dzwiek toczącego się przedmiotu. No i znalazłem co się turlało... trzy śrubki pozostawione na podszybiu luzem!!!
Wyjąłem je I nastąpiła bloga cisza. Ale jednak wolałbym je wkręcić w odpwoednie miejsce. Na szybko pod maską nic nie znalazłem, ale głęboko też nie patrzyłem.
Co było montowane w aso - czujniki przod/tyl i chlapacze przód tyl. Napisałem już to sprzedawcy niech to wyjaśnia.
Ma ktoś jakiś pomysł skąd mogą być?
Pozdrawiam.
(https://zapodaj.net/images/39e46b90d7484.jpg)https://zapodaj.net/plik-TKQCzMEeKS (https://zapodaj.net/plik-TKQCzMEeKS)
-
Skoro montowali czujniki pewnie to pewnie od zderzaka z przodu. Tak btw to mówisz, że to nowe auto? Trochę słabo po tygodniu wygląda i nie mówię o podszybiu bo to wiadomo, że się po deszczu uwali ale tak zakurzone i z majonezem jakimś na kablach? Nie otwierałeś maski przy odbiorze?
-
Klasyka ASO, może i drogo ale za to niekompetentnie. Jak przyjedziesz to je wezmą, wyrzucą do śmietnika i powiedzą że uzupełnili.
-
Zapas

Wysłane z mojego SM-A566B przy użyciu Tapatalka
-
Przypominają śrubki od zderzaka przedniego, na górze
-
Maskę otwierałem- to konserwacja woskiem.
Wyniknęły jeszcze przy odbiorze inne rzeczy - zobaczymy jak się ustosunkują do tego.
Nie ma opcji żeby samochód pojechał do nich na hale bo zrobią dokładnie to co napisaliście- do kosza a mi powiedzą ze uzupełnili braki.
Patrzyłem od góry- na szybko nic nie znalazłem, ale w weekend na spokojnie przyjże się dokładniej porównując lewa stronę z prawa.
Podobne są przy lampach, ale tam są wszystkie.
Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi. Gdyby ktoś jeszcze skojarzył- będę wdzięczny.
-
Może to od chlapaczy
przyniósł sróbki położył na podszybiu, przymierzył chlapacz, chciał przykręcić i nie miał czym bo zapomniał gdzie położył więc poszedł po następne
i tak bym to widział :)
-
Nie ma opcji żeby samochód pojechał do nich na hale bo zrobią dokładnie to co napisaliście- do kosza a mi powiedzą ze uzupełnili braki
A ja bym zrobił na odwrót, pojechał do nich i w kulturalny sposób poprosił o zainstalowanie tych śrubek i pokazanie w którym miejscu ich brakowało o ile nie było tak jak wcześniej kolega pisał czyli coś gdzieś ktoś zapomniał.
To że pojedziesz gdzie indziej nic nie da bo kupując produkt masowy korzystasz z korporacji a korpo to pracownicy a pracownicy to błędy. Czy to będzie korporacja o nazwie XXX czy yyy to i tak jesteś skazany na pracowników dla których jesteśmy tylko cyfrą w exelu.
Jak załatwisz to w ten sposób to zyskasz w oczach tych z którymi będziesz miał kontakt przy następnych wizytach a to może przełożyć się na jakość tego co będziesz miał robione.
-
kontakt przy następnych wizytach a to może przełożyć się na jakość tego co będziesz miał robione.
xD 10000% nikt nie będzie o tym pamiętał jeszcze zanim wyjdzie z salonu. To nie firma prowadzona przez kogoś tylko korpo z mięsnymi robotami.
-
Nie ma opcji żeby samochód pojechał do nich na hale bo zrobią dokładnie to co napisaliście- do kosza a mi powiedzą ze uzupełnili braki
A ja bym zrobił na odwrót, pojechał do nich i w kulturalny sposób poprosił o zainstalowanie tych śrubek i pokazanie w którym miejscu ich brakowało o ile nie było tak jak wcześniej kolega pisał czyli coś gdzieś ktoś zapomniał.
To że pojedziesz gdzie indziej nic nie da bo kupując produkt masowy korzystasz z korporacji a korpo to pracownicy a pracownicy to błędy. Czy to będzie korporacja o nazwie XXX czy yyy to i tak jesteś skazany na pracowników dla których jesteśmy tylko cyfrą w exelu.
Jak załatwisz to w ten sposób to zyskasz w oczach tych z którymi będziesz miał kontakt przy następnych wizytach a to może przełożyć się na jakość tego co będziesz miał robione.
Oraz
kontakt przy następnych wizytach a to może przełożyć się na jakość tego co będziesz miał robione.
xD 10000% nikt nie będzie o tym pamiętał jeszcze zanim wyjdzie z salonu. To nie firma prowadzona przez kogoś tylko korpo z mięsnymi robotami.
Dokładnie nikt nie będzie pamiętał tego. Kultura przede wszystkim. Chodziło mi o pokazanie pustych miejsc przy ewentualnej wizycie tak by pokazano mi gdzie faktycznie są brali w śrubkach a nie ze pójdą do kosza. Sprawa oczywiście zgłoszona do dealera.
-
Sprawa oczywiście zgłoszona do dealera
Ja bym pojechał, poprosił kierownika, pokazał foty śrubek (gdzie ktoś je odłożyl) i porozmawiał ale osobiście.
xD 10000% nikt nie będzie o tym pamiętał jeszcze zanim wyjdzie z salonu. To nie firma prowadzona przez kogoś tylko korpo z mięsnymi robotami.
Mimo wszystko przy kontaktach z ASO pozostanę zwolennikiem załatwiania problemów rozmową "face to face". Łatwiej mi zweryfikować rozmówcę i to czego po nim mogę się spodziewać. Sprawdziło się to w Toyota/Lex ale też w innych markach gdzie delikatnie mówiąc różowo nie jest.