Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Virion w 10 Lipca 2026, 15:58:39
-
Cześć!
Czy ktoś z Was zetknął się z takimi dźwiękami silnika 1.5 M15A-FKS Toyota Corolla 2022, coś jakby grzechotanie od 2500 obrotów.
Nie wiem skąd ten dźwięk dochodzi. Czy to silnik czy osprzęt?
Dzięki i pozdrawiam
Zamieszczam filmiki tego dźwięku:
https://youtu.be/GOh2tiZ0BPI (https://youtu.be/GOh2tiZ0BPI)
https://youtu.be/tKZl5F-d10c (https://youtu.be/tKZl5F-d10c)
https://youtu.be/kkaQ8vI1u2g (https://youtu.be/kkaQ8vI1u2g)
-
Nikt nie pomoże? A może wszystko jest ok?
-
Wygląda jakby panewki klepały. Jaki przebieg, jaki olej, co ile wymiana oleju.
-
Dzięki za odpowiedź.
Wlałem niedawno 0W16 ale wcześniej jeździł na 5W30. Efekt bez zmian. Wcześniej też tak było.
Przebieg 76000. Serwisowany był w ASO zgodnie z zaleceniami ale ostatnią wymianę chyba miał grudzień 2024.
Pozdrawiam
-
2 lata bez wymiany to nie tragedia, ale o rok za długo. A ile km od ostatniej wymiany? Bo może to być przyczyna, choć niekoniecznie. Osobiście jeżdżę na 0w16 i serwisowane w ASO i wszystko jest OK(przebieg 36 tys.). Ale jeżeli na 5w30 było to samo to raczej nie będzie wina przejścia na 0w16. Zgaduję - może łańcuch rozrządu/ślizgi jest luźny, albo któraś szklanka klepie. Bo przy panewkach po uruchomieniu silnika powinny się uciszyć, no chyba, że są na wykończeniu, ale u ciebie nie wygląda to tragicznie. Ale lepiej skonsultuj to z solidnym mechanikiem, który potrafi zrobić diagnostykę silnika(odpowiedni interfejs diagnostyczny), bo to trochę wróżenie z fusów.
-
Myślałem że te silniki tak mają ale widzę że coś jest na rzeczy.
Dzięki
-
Spokojnie. Bez paniki. Te silniki z racji konstrukcji mają dziwną charakterystykę pracy. Mi też przy dynamiczniejszej jeździe silnik pracuje jak młynek do kawy, ale to wynika z jego 3-cylindrowej konstrukcji, a nie wady. U Ciebie może akurat w ten sposób przejawia się charakter silnika. Nie przejmuj się tym zbytnio i po prostu obserwuj(ostatnio modne powiedzenie mechaników "jeździć obserwować"). Kontroluj stan oleju, temperaturę i wymianę oleju maksymalnie co 15 tys., a najlepiej 10-12 tys. I oczywiście nie pałować silnika, a już na pewno nie na zimnym. Jeżeli nic się nie dzieje to lać i jeździć. Szerokości i spokojności życzę.
-
Czy ktoś mógłby potwierdzić podobne brzmienie silnika?
-
Mój stuka dokładnie tak samo! Mam nowe auto. Pierwszy raz zauważyłem to przy przebiegu około 10 000 km. Teraz mam 23 000 km.
Olej wymieniany w ASO Toyota co 8000 km. Olej 0W-20.
Zgłaszałem to na gwarancji, ale zbyli mnie, mówiąc, że nic nie znaleźli.
Całkiem mnie wkurza, że nowe auto wydaje takie dźwięki. Na razie nie wiem, co z tym zrobić.
Posłuchajcie:
https://m.youtube.com/watch?v=_18FMGbrsdM&ra=m
https://m.youtube.com/watch?v=NcW3C2T3ILY&ra=m
-
Lepszy filmik, na którym słychać też obroty jałowe: [https://youtu.be/ZjqO6Jl-QC4](https://youtu.be/ZjqO6Jl-QC4)
-
Zaczynam się przekonywać że te silniki po prostu tak brzmią.. Szkoda że nie mamy więcej potwierdzeń od innych użytkowników.
-
Tak, przydałoby się potwierdzenie od większej liczby użytkowników albo wizyta w komisie samochodowym i poproszenie o jazdę próbną.
W internecie znalazłem tylko jedno wideo z silnikiem wkręcanym na obroty i też stuka: https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=PTcJzo0o97I (czas 1:45)
Osobiście obawiam się, czy nie jest to problem z panewkami korbowodowymi. Jestem aktywny na tureckim forum (jest tam wielu użytkowników) i kilka silników zmarło z powodu zatarcia panewek korbowodowych.
https://www.toyotaclubtr.com/index.php?topic=97466.0
Niestety mój serwis nie chce zdjąć miski olejowej i sprawdzić luzu na korbowodach (o ile w ogóle jest to możliwe).
-
Dzisiaj odstawiłem auto do drugiego autoryzowanego serwisu (ASO). Mam nadzieję, że na coś wpadną. Dam znać.
-
Aso to jest jakaś tragedia! Powiedzieli mi: „Nic tam nie słyszymy, więc nie mamy co naprawiać”. :shock:
-
Aso to jest jakaś tragedia! Powiedzieli mi: „Nic tam nie słyszymy, więc nie mamy co naprawiać”. :shock:
Ale co mają naprawiać jak nic nie słyszą ?
Podjedź i niech przy Tobie uruchomią jakiś inne auto z tym samym silnikiem wtedy będzie pogląd.
-
Aso to jest jakaś tragedia! Powiedzieli mi: „Nic tam nie słyszymy, więc nie mamy co naprawiać”. :shock:
Również byłem w ASO i nie wiedzą w czym problem.
Fabryka silników twierdzi że to panewki, serwisant nic nie słyszy nadzwyczajnego :)
Każdy zgaduje po swojemu.
Dziwne że serwis ASO dysponujący specjalistycznym sprzętem zachowują się jak "fachowcy" spod budki z piwem.
-
Również byłem w ASO i nie wiedzą w czym problem.
Fabryka silników twierdzi że to panewki, serwisant nic nie słyszy nadzwyczajnego :)
Każdy zgaduje po swojemu.
Dziwne że serwis ASO dysponujący specjalistycznym sprzętem zachowują się jak "fachowcy" spod budki z piwem.
-
Ale jaki specjalistyczny sprzęt niby mogą mieć poza stetoskopem
-
Pewnie nie wiedzą co to jest.
-
Cały problem w tym, że w ASO nie rozmawiasz z człowiekiem, który będzie naprawiał auto. Przywozisz samochód, przekazujesz go doradcy serwisowemu, ten pokiwa głową, że rozumie i też to słyszy. Potem przekazuje auto na warsztat, a tam pod presją kolejnych zleceń nikt nic nie słyszy.
W ASO mają możliwość skorzystania ze wsparcia technicznego z centrali, ale nawet z tego nie potrafią skorzystać – przecież na pewno nie jesteśmy pierwsi, którzy mają ten problem. Niestety, dopóki auto jeździ, nikt z tym nic nie zrobi.
Wchodzi w grę opcja, żeby to sprzedać (mam w końcu papier z dwóch serwisów, że auto jest sprawne :-D), albo dokupić przedłużoną gwarancję i liczyć na to, że korbowód w końcu wyjdzie bokiem.
-
Cały problem w tym, że w ASO nie rozmawiasz z człowiekiem, który będzie naprawiał auto
Kiedyś byłem w ASO Opla i tam poprosili mnie na warsztat żeby dokładnie wyjaśnić problem elektrykowi.