Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: ArturB w 29 Września 2026, 20:22:34
-
W październiku 2026 muszę zrobić wymianę oleju na 45tys. silnik 1.8.
Warto zrobić płukankę...?
Typ jazdy: Codziennie do pracy 2x50km drogi krajowe, średni czas jazdy 50min.
-
Ja od ponad 10 lat robię płukanki silnika przy każdej wymianie oleju w 3 moich samochodach i dalej uważam, że warto, bo płukanka wylatuje czarna, czyli coś tam wypłukuje.
Ja wlewam do silnika 4 litry płukanki (50% olej silnikowy i 50% diesel) i włączam silnik na 30 minut.
-
W październiku 2026 muszę zrobić wymianę oleju na 45tys. silnik 1.8.
Warto zrobić płukankę...?
Typ jazdy: Codziennie do pracy 2x50km drogi krajowe, średni czas jazdy 50min.
Jak wymieniasz regularnie olej to moje pytanie brzmi: po co robić tą płukankę?. Ja mam przejechane 120 tys, olej wymieniam regularnie co 10 tys. Jak spuszczam to leci czyściutki olej aż czasem myślę: po co go wymieniać? Nie widzę potrzeby robić jakieś płukanki. Ale może się nie znam :)
-
Ja od ponad 10 lat robię płukanki silnika przy każdej wymianie oleju w 3 moich samochodach i dalej uważam, że warto, bo płukanka wylatuje czarna, czyli coś tam wypłukuje.
Ja wlewam do silnika 4 litry płukanki (50% olej silnikowy i 50% diesel) i włączam silnik na 30 minut.
I po takim traktowaniu silnik nie bierze oleju po większym przebiegu? Ile przejechałeś każdym z tych trzech aut?
-
Ja nie robię żadnych płukanek a auta u mnie w firmie oraz moje prywatne zrobiły miliony kilometrów i jest git :-)
-
Nikt nigdy nie udowodnił że płukanka zrobiła coś pozytywnego, w najlepszym wypadku nie zaszkodziła, z tym że normalna wymiana oleju też nie zaszkodzi, więc po co wywalać kolejne pieniądze?
-
I po takim traktowaniu silnik nie bierze oleju po większym przebiegu? Ile przejechałeś każdym z tych trzech aut?
Samochody mają 330tys, 190tys i 90tys. przebiegu i czasem coś do nich doleję ale symbolicznie (wszystkie jeżdżą na benzynie).
Olej to brał Hyundai mojej żony co miał lpg, tam to dolewałem kilka litrów oleju rocznie, w zasadzie to nawet nie trzeba było wymieniać oleju bo ciągle był nowy dolewany. W końcu silnik padł (stracił kompresję na jednym cylindrze).
-
Z ciekawości, przy jakim przebiegu i czy załapał się na gwarancję jeszcze?
-
Moim zdaniem bez sensu. Nawet w dieslu 1.7 Kia co ma, ma przejechane 280 tys i jak wymieniałem rozrząd to było bardzo czysto, co prawda olej co ok8 tys wymieniany. W Pb jest czyściej bo sadza się nie dostaje, dpf nie wypala.
Ale przy okazji mam inne pytanie czy 1.8 ma w osłonie rewizję do spuszczania oleju czy trzeba zdejmować?
Dobra. Widzę na allegro że chyba jest odkręcana klapa
-
Dziękuję,
Przy mojej jeździe 50% elektryka 99% trasa 2x50km, faktycznie praca silnika to około 7500km przy wymianie co 15000.
Przejrzałem forum i nic sensownego nie zalazłem na temat: OILSYN nano C5 - dodatek obniżający tarcie...?
-
A po chu...steczkę Ci ten dodatek??
Wymieniaj olej zgodnie z zaleceniami (interwały, parametry) i nie poprawiaj fabryki!
No, chyba że zależy Ci, żeby spieprzyć silnik i mieć później kłopot, to wlewaj dodatki, rób płukanki i jeszcze dodatkowo kombinuj z olejem...
-
Wymieniaj olej zgodnie z zaleceniami (interwały, parametry) i nie poprawiaj fabryki!
No chyba, że zależy Ci, żeby spieprzyć silnik i mieć później kłopot, to wlewaj dodatki, rób płukanki i jeszcze dodatkowo kombinuj z olejem...
Dobrze pisze. Posłuchaj porad tego gościa.
-
A po chu...steczkę Ci ten dodatek??
Eetam Twoja postawa źle wpływa na PKB :grin:
-
Wbrew "trendowi" napiszę że obie te magiczne wlewki nic wielkiego nie zepsują. Ceramizery z kosmicznymi technologiami ;) są używane od dawna, coś tam na pewno pomagają i są ich wyznawcy, z których część to nie boty :), a płukanki to raczej dość zrozumiały i sprawdzony sposób na pozbycie się różnego rodzaju nagarów, które także w silnikach toyoty powstają i istnieją.
A czy to pomoże :)? Odpowiedz sobie sam - silniki corolli (1.8/2.0) to dość "konserwatywne" konstrukcje bloku jak na silniki benzynowe, poza otoczką i jakimiś tam delikatnymi ficzerami to trudno w nich znaleźć cokolwiek technicznie nowoczesnego i ponad miarę wysilonego - co dla wielu użytkowników jest zaletą i jest dość japońskim podejściem patrząc chociażby na silniki mazdy. Usuwanie w nich jakichś nagarów i złogów jest zapewne "miłe" ale też pomijalne dla pracy tego kloca. Chcesz - to płuczesz, choć dobrze byłoby wcześniej spojrzeć na stary olej (kolor, konsystencja) oraz na stan filtra - co jak znam życie jest niemożliwe :). Oczywiście piszę tu o tych bardziej markowych płukankach - od tych kilku znanych firm produkujących taką chemię, one na pewno działają i na pewno coś tam trochę usuną.
Ceramizer zaś w silniku pracującym na oleju-wodzie 0W i w "hybrydowych" zakresach obrotów, które są niewysokie - no odpowiedz sobie sam :). ceramizery zapewne dają jakiś efekt przy pałowaniu auta na czerwonych zakresach każdego czujnika... Także - jak bardzo chcesz "zadbać" to płukanka coś tam oczyści, będzie milej, markowy ceramizer coś tam polepszy, ale zapewne nawet milej nie będzie :). Do tego jeżeli nie zrobisz tego sam, a chcesz wykorzystać do tego takie ASO toyoty, to możesz spodziewać się oczywistych kłopotów i popełnionych mini-błędów, które zniweczą oczekiwane zyski ;).
Bardziej bym się skupił na ewentualnych bolączkach typu czystość egr-a albo dodatek do paliwa czyszczący wtryski, ale przy 40kkm to chyba jeszcze jest na to czas - taką mam przynajmniej nadzieję :)...