Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: wojber w 21 Sierpnia 2005, 21:56:37
-
od jakiegos czasu /ok 2 tyg/ zaczęło mi szumiec w aucie
moze wiecie czego to wina....
mysle ze to łozyska ale nie jestem pewien...
przejchane 146 tys 91r.
pomocy co robic?
moze wiecie jakie koszty mnie czekają...
pozdrawiam
:aduh
-
No ale gdzie szumi, skąd to dobiega, może coś bliżej kolega dopowie.
-
Jednostajny czy zwiększający sięz prędkością ?.
Z otwartą szybą czy zamkniętą :wink:
Z banalnych przypadków :
Mi kiedyś szumiało - to zatrzymałem sięzajrzałem pod podwozie .....................
i wyjąłem gałąź która siętam przyczepiła po szaleństwach leśnych.
Cos więcej o problemie daj :chmmm - nie chcemy teoretyzować.
-
:D
szum jednstajny, niezaleznie od predkosci, szyby zamkniete...
mi sie zdaje ze z tyłu ale jak sie przysłycham to juz sam nie wiem...
musze wjechacna kanał i pokrecic kołami, moze bedą szumic jak to łożyska?!
zobacze...
-
:D
szum jednstajny, niezaleznie od predkosci, szyby zamkniete...
mi sie zdaje ze z tyłu ale jak sie przysłycham to juz sam nie wiem...
musze wjechacna kanał i pokrecic kołami, moze bedą szumic jak to łożyska?!
zobacze...
Może dmuchawa, albo coś z kablami od radia i coś w głośnikach delikatnie szumi... :chmmm nic więcej nie przychodzi mi do głowy :(
aaa.. może niewłaściwe ciśnienie w oponach... :chmmm
-
uszkodzone lozysko raczej nie szumi a wydaje dosyc wysoki dzwiek ktory jest wyzszy w miare zwiekszania predkosci. szum bardziej pasowalby do bebnow hamulcowych. najlepiej zlokalizuj z ktorej to strony szumi i zdejmij kolo, poogladaj czy wszystko w porzadku. sprobuj piaste rozebrac i zerknij na hamulce