Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: adi w 22 Sierpnia 2005, 18:13:38
-
No i stalo sie nad lewym kolem tuz przy zderzaku gornym z tylu mam duze ognisko rdzy :? trzeba bedzie wyciac kawal blachy i wspawac :?: :?: :?: nowy i pomalowac :x :x :x :x czy to wykonalne :chmmm
Tak to jest jak ludzie reperuja samochody u kowala to potem inni maja klopoty :twisted: :twisted: :evil:
-
wszystko da sięzrobić, najważniejsza jest robota blacharska, bo polakierować potrafi każdy (nie mówi o malarzu, lecz o lakierniku hehe)
Będzie dobrze!! koszt nie powinien być wysoki, no ale pare stówek pęknie :/
współczuje :(
-
Tak to jest jak sie kupuej samochod po znajomosci niby nei bity a potem niespodzianka :evil: :evil: :evil: :evil:
eby to jeszzce jakis blacharz zrobil a to jakas pipa pewnie po zawodowce albo jakis muraarz :lol:
zrobi sie przed zima :D
-
bo polakierować potrafi każdy
powiem bardzo brzydko: gó*no prawda
-
bo polakierować potrafi każdy
powiem bardzo brzydko: gó*no prawda
tez uwazam ,ze z tym trzeba sie urodzic hehe....a najwazniejsze zeby zrobic dobry podklad....
-
a tutaj fotka, moze nei widac za dobrze ale jak sie przyjzycie widac purchle :cry:
fotka (http://fotogalerie.pl/galeria/galeria_conte#2533721124783656545)
-
bo polakierować potrafi każdy
powiem bardzo brzydko: gó*no prawda
stąd napisalem, iż musi być to lakiernik, a nie malarz machający pędzlem!!
-
a tutaj fotka, moze nei widac za dobrze ale jak sie przyjzycie widac purchle
Gdzie tam widac jakas rdze albo co gorsza purchle ??
-
a tutaj fotka, moze nei widac za dobrze ale jak sie przyjzycie widac purchle
Gdzie tam widac jakas rdze albo co gorsza purchle ??
zapraszam do obejznia z bliska :-DD
-
jak dla mnie auto jest puknięte i ma porysowany zderzak:) A rdzy nie widać... Może to jest rozwiązanie.. patrzeć na niego w kiepskiej rozdzielczości i z daleka?
-
Rysy na zderzaku to pamiatka po jakims pajacu i do tego pewnie po sasiedzie :twisted:
Zdjecia sa z telefonu jak bede mial cyfriowke to lepsze zrobie i sam zobaczysz;)
-
Zastanawiam siępo co tylko przy tak małej rdzy wycinać blachę?? Na zdjęciu mało widać ale jeśli rdza nie jest długo to nie ma sensu ciąć tylnego błotnika czy tam skrawki... bo po pierwsze nie kupisz żadnej "reperaturki" - jeśli oryginał w ASO to cały tylny błotnik hehe... a jeśli używka to będziesz musiał skrawek ciąć. Głupiego robota.
Nie widziałem tego w realu ale podszedłbym do tego w formie dobrze wyczysczenia do gołej blachy... i okolice... /zobaczenia co tam siędzieje - np. kilogramy szpachli lub etc./ i wtedy specjalnym podkładem ilozującym polakierować /tak jak w fabryce/ po czym zwykły podkład lakierniczy i lakier... powinno spokojnie pomóc. Czasem też zjawiały sięu nas autka po jakieś robótce w garażu z rdzą i dawało sięto zrobić bez cięcia auta.
Co do lakierników... to trzeba umieć to robić... nie każdy kto weźmie pistolet i polakieruje kawałek blachy jest odrazu specem... bo trzeba umieć nie tylko ładnie polakierować dla oka ale także dla urządzeń sprawdzającyh - mierzenie grubości lakieru.
Dobry lakiernik jest wstanie polakieorwac nie grubiej niż auta w fabryce czyli ok 130mikronów... są spece które jadą i po 1000mikronów ... a to już przesada.
Pozdrawiam :D
-
zobaczymy jak to sie skonczy...za jakies 2-3 tygodnie ebde to chcial zrobic...
-
zobaczymy jak to sie skonczy...za jakies 2-3 tygodnie ebde to chcial zrobic...
to niech w pierwszej fazie oczyscza dokładnie to miejsce, sprawdzą ile zostało blachy i wtedy dopiero podejmij decyzje... bo bez sensu odrazu ciąc auto - w sczególności że jak wtyniesz to musisz wspwać i nagle okazujęsięże rdza wielkości 1-2cm... a błotnika musiłąme wymianiąc 10cm i to wszystko lakierowac itd... a to koszty większe.
Życzępowodzenia!
-
Dzieki, jak bede robil to dam znac jak to wyszlo :wink:
-
Podłączęsię, bo ze zgrozą zauważyłem w kilku miejscach rdzę. Nadkole, dokładnie po przekątnej do rdzy Adiego oraz na kantach, głownie przy klapie bagażnika. Najpoważniejsze jest to na nadkolu, gdzieniegdzie odpadł już lakier, w innych miejscach są purchle.
I w związku z tym mam pytanie czy takie coś podpada pod 3 letnią gwarancjęna lakier czy pod 12 letnia na poszycie?
-
czy takie coś podpada pod 3 letnią gwarancjęna lakier czy pod 12 letnia na poszycie?
Jak juz to tylko pod gwarancje na lakier, i jak juz cokolwiek Ci sie uda wywalczyc, to tylko polakierowanie.
-
Jak juz to tylko pod gwarancje na lakier, i jak juz cokolwiek Ci sie uda wywalczyc, to tylko polakierowanie.
No niefajna perspektywa. Podjade w tym tygodniu do serwisu blaharskiego Toyoty i zobaczęco powiedzę. Jak zaproponują tylko lakierowanie na gwarancji to podziękuję, wole zrobić to gdzieś u sprawdzonego lakiernika.