Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Qbis w 23 Sierpnia 2005, 16:59:11
-
Dzień dobry. Posiadam TOYOTĂ�Â� CARINĂ�Â� 1.6 E '94 przebieg 180tyś.. Zawsze powyżej 4.5 tyś obr/min samochód dostawał konkretnego przyspieszenia jakby włanczało sięturbo jednak, ostatnio przestał tak przyspieszać, przyspiesza cały czas tak samo. Zmieniłem oryginalne świece oraz wymieniłem olej Castrol GTX. Co może być powodem i ile może kosztować regulacja w serwisie?
-
a jakiej firmy są teraz założone świece?
Obecnie jest castrol GTX a wcześniej jaki olej był??
Sprawdź czy komp nie pokazuje jakiegoś błędu - jak to zrobić znajdziesz TUTAJ (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=80)
-
Stało sięcoś niesamowitego jak dla mnie. W poprzednim poście pisałem, że ojciec wymienił świece na DENSO PK20R13 z platyną na elektrodach i w tym momencie samochód jakby stracił "odejście", a było to z jakie dwa lata temu. Jednak stare świece zostały w domu nikt ich nie wyżucił. Dzisiaj postanowiłem odkręcić niby nowe świece i zminić na te stare które mi zostały w sumie idealnie ten sam model miały może z 50 tyś przebiegu a z tego co wim można na nich przejechać 100tyś.
Po odkręceniu świeć zauważyłem dziwne zjawisko mianowice izalator ceramiczny na trzech swiecach był tak samo przypalony (tuż nad uszczelką wewn. świecy), jednak na jednej świecy izolator ceramiczny był zupełnie nie przypalony kompletnie biały. Jakby ta świeca gożej pracowała, jednak elektrody na wszystkich czterech swiecacg były tak samo wypalone (czyste).
Po wyjęciu włożyłem stare świece ten sam model. I nie uwierzycie auto dostało super kopa
całkiem podobnie jak kiedyś dużo szybciej wchodzi na obroty i ok. 5tyś obr/min czuć tzw. odejście.
Co to może być niewiem jakby wydaje mi się, że to wina tej jednej świecy, ale była ona kupowana w serwisie w Bielsku-Białej.
Czy ktos miał podobny perzypadek?
Pozdrawiam wszystkich
-
Po odkręceniu świeć zauważyłem dziwne zjawisko mianowice izalator ceramiczny na trzech swiecach był tak samo przypalony (tuż nad uszczelką wewn. świecy), jednak na jednej świecy izolator ceramiczny był zupełnie nie przypalony kompletnie biały. Jakby ta świeca gożej pracowała, jednak elektrody na wszystkich czterech swiecacg były tak samo wypalone (czyste).
Hmm... miałem. Tylko u mnie powodem była woda waląca do cylindra :(
Coś musisz mieć nie halo z tym jednym cylindrem skoro świeca nie jest przysmażona :(
Zalecam zwiększoną ostrożność i uważną obserwacjęparametrów wszystkich płynów ustrojowych. Badanie kompresji też by nie zaszkodziło.
Pozdro.
-
no a skąd waliła ci sięwoda do cylindra? podczas odkręcania miałem troche rdzy na gwincie i świce siębardzo ciężko odkręcały tak jakby była tam skądś wilgoć, ale teraz wkręciłem na WD40 i szło dosyć lekko. Pozatym gdyby to była wina głowicy to chyba zamiana świecy nic by nie dała, a jednak mi dała.Wydaje mi sięże chyba to wina świecy. Chociaż co wy na to?
-
no a skąd waliła ci sięwoda do cylindra?
Z pękniętej głowicy :(
U Ciebie to może być np. początek uszczelki pod głowicą i jak siędobrze zagrzeje lub solidnie dostanie w palnik to może puszczać w drobnych ilościach.
Ale tak tylko sobie rozmyślam aczkolwiek wzmożona uwaga jak najbardziej wskazana.
Pozdro.
-
jak mogęnp. sprawdzić czy mam walniętą uszczelkępod głowicą? czy trzeba sprawdzić ciśnienie w cylindrach?