Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: ar16 w 28 Sierpnia 2005, 18:20:29
-
Ostatnio mechanik zauważył że pasek klinowy w mojej Ave jest postrzępiony i popękany i kwalifikuje siędo natychmiastowej wymiany. Byłem w ASO i potwierdzili ale postanowiłem zrobić to poza nimi żeby było taniej. Kupiłem oryginalny japoński pasek 5PK1225 i założyłem u znajomego. Od razu silnik zaczął ciszej pracować. :)
Ale jakie było moje zdziwienie po przejachaniu pierwszych 50 km gdy nowiutki pasek zaczął tak piszczeć że ludzie na ulicy sięoglądali. Wróciłem do mechanika a ten stwierdził że pasek jest z zamiękkiej gumy i wpada w wibracje pod obciążeniem i dlatego piszczy.A naciągnięty jest napewno dobrze.Podobno kiedyś sięułoży ale kiedy???
Jak to jest przecież to nowy oryginalny pasek ???? Czy mam tak jeździć czy kupić następny??? Spotkaliście sięz czymś takim?
-
Podobno kiedyś sięułoży ale kiedy???
skoro mechanik tak powiedział, to może tak i jest, a na początek może spróbuj użyć TEGO (http://k2.com.pl/produkty.php?s_produkt_nazwa=&grupa_id=&s_marka_id=2&produkt_id=218)
-
Po wymianie paska rozrządu mój pasek klinowy również zaczął piszczeć. Mechanicy najpierw kombinowali z jego naciągiem, później go wymienili, po kilku tygodniach znów pasek zaczął piszczeć. Wtedy dopiero chłopaki zorientowali sięże pasek jest mokry od oleju. Okazało się, że nie dociągnęli jednej nakrętki jak trzeba w trakcie wymiany rozrządu i kilka kropelek oleju kapnęło na pasek klinowy. Wtedy staje sięon miękki i piszczy.
Wróciłem do mechanika a ten stwierdził że pasek jest z zamiękkiej gumy i wpada w wibracje pod obciążeniem i dlatego piszczy.
Sprawdź więc czy ten twój mechanik nie pokręcił czegoś (chociaż w trakcie wymiany paska klinowego to trudno siępomylić).
Pozdrawiam
Grzegorz[/quote]
-
taka mala uwaga - w D4D sa dwa paski jeden klinowy (do napedu alternatora) a drugi wielorowkowy (klima, wspomaganie)
-
Może mechanik miał ręce brudne od smaru. Na razie posypałem talkiem i ucichł. Ale codziennie prawie muszęposypać bo piski wracają. Idęszukać tego środka do renowacji pasków.
Dzieki i pozdro.
-
to chyba zmora wszystkich d4d, też tak kiedyś miałem, założyłem pasek chyba conti czy coś podobnego i musiałem go dociągać przez około 5000km bo tyle sięukładał. Naciąg paska jest bardzo prosty i trwa tylko chwilkę, tylko nie można przesadzić bo łożyska padną , pozdrowienia
-
Jakiś lepszy mechanik od mojego wszystko mi wyjaśnił. Przy zmianie paska trzeba wyczyścić koła (rowki) z resztek poprzedniego paska. Chodzi o spaloną gumę. W moim przypadku było tego tyle że w ciągu tygodnia załatwiłem nowy pasek na cacy.
Wniosek: znów zmieniam pasek ....... i mechanika :cwhatsup :aangry
-
A poradzicie laikowi gdzie i jak naciągnąć pasek? Też mi zaczął piszczeć