Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: marcink w 15 Września 2005, 14:00:07

Tytuł: Sonda Lambda - Za ile można dostać?
Wiadomość wysłana przez: marcink w 15 Września 2005, 14:00:07
Cześć.
Corolla 1.6 110km , oczata, Japan.
Czy ktoś z Was wymieniał sondęlambda ?
Jakie ceny?
Warto w zamiennik uniwersalny Boscha inwestować?
W JC nie mają do tego modelu.
Nie orientujecie sięjak najtaniej i najodpowiedniejszą sondęzałatwić.
Kurcze - jakiś czas temu miałem kłopot z obrotami.
Im cieplej na zwenątrz tym obroty potrafiłą z 1200 na ssanniu od razu do 200 spaść - silnik przygasał, ale nie gasł. Co skrzyżowanie falowanko - trafić może mnie ...
Po wyczyszceniu przepustnicy i silniczka krokowego i rozłączeniu akumulatora przez 1000km był spokój, a teraz znów falują.Jakiś czujnik temperatury?Kable zapłonowe?Filtr powietrza, paliwa,świece  nowe i nic.
Brzęczy mi  któryś z dwóch łączników  elastycznych  w dwururce  ( są 2 w kształcie spiralki równloegle obok siebie - wynalazki cholerne), ale czy miałoby to aż taki wpływ?
Spalanie ok. 8,8 średnio - spore niestety.
Po trasie 7-7,5. Olej Mobil Super S 10W40.
Nie obrażając Toyotki, ale poprzednie moje auto Fiat Uno 1.0 Fire r.97 nie miało takich problemów i mimo,że komfort zawieszenia i w ogóle był gorszy, bardzo miłe je wspominam.
Gazu nie mam,ale zamierzam w niedalekiej przyszłości.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 15 Września 2005, 16:13:21
Zanim zmienisz sonde - zczytaj błędy z kompa może nie sonda tu chrzani. Warto by sie podpiąć pod nią i zobaczyć jak chodzi.
Masz szczelny wydech?
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: marcink w 16 Września 2005, 06:42:49
Cytat: p_flori
Zanim zmienisz sonde - zczytaj błędy z kompa może nie sonda tu chrzani. Warto by sie podpiąć pod nią i zobaczyć jak chodzi.
Masz szczelny wydech?


Auto było 3 razy podpinane pod kompa w Toyocie i zero błędów- wg. nich parametry takie jak powinny być i sonda twierdzą,że w jak najlepszym porządku.
Sam też robiłem test woltomierzem ( opis na forum)  i też pozytwny wynik.
Fakt - z wydechem sięzastanawiam czy nie on taki mieszacz?
Faktycznie wszystko zbiegło sęrazem.
Padł mi końcowy tłumik i jak sięmechanik zabrał za jego wymianę, to sięokazało,że środkowy też długo nie pociągnie, tż  wymieniłem oba ( Bosal - 450 za oba razem+30 wymiiana).
2 dni po wymianie byłem w Toyocie na sprawdzenie pod komputerem ( nadmierne spalanie ).
Po wyjeżdzie od tych partaczy od razu obroty zaczęły wariować.
Twierdzili,że tylko "gratis" wyczyśili mi "dolot" przepustnicy.
Kurde - podpieli jeszcze raz w ramach reklamacji pod komputer i mimo,że obroty leciały do 200 i silnik drgawek ,jakby gasł, dostawał, ten debilny komputer nic nie wykazywał.
Po ich podpięciu obroty jak na wolnych wcześniej miałem to były ok. 750-800, a po ich podpięciu sa na 600.
Czyżby ekologiczny program mi zafundowali?
A z wydechem sięrównież zastanawiam, ponieważ pobrzękiwuje mi łącznik elastyczny ( jeden z dwóch ) na dwururce i czasami ( od wymiany tłumików ) mam wrażenie ,po zatrzymaniu sięi wyjściu z autka,że wyczuwam zapach spalin.  Trzech gości od wydechów to sprawdzało i twierdzą,że jest ok.

Z moich obserwacji -spalanie wzrosło mi od  momentu gdy w ciągu tygodnia :
- zmieniłem filtr paliwa i był niedokręcony i ciekł ździebko w czasie jazdy.
( filtr kupiony w Toyocie )
- wjechałem autkiem na nieodśnieżony plac u rodziców i spodem sięna sniegu zawiesiłem
- zmieniłem olej z Castrol SLX 0W30 na Mobil Super S 10W40  ( Castrola łykał  do 0,5 litra/ 1000 km, Mobila nie dolewam)

Co do obrotow falujących:
- im goręcej na dworze tym częściej sięto objawia ( słonecznie, gorąco -> wystarczy już pow. 20 stopni), jak  chłodno,to zero problemu- czyżby jakiś czujnik temperatury? Gdzie go szukać? W obudowie filtra powietrza mam jakiś czujnik.- Czyżby to ON?
- rozłączenie akumulatora pomaga na jakieś 500-700 kilometrów.

Przepusnica jest wyczyszcona i silniczek krokowy też i nic.

- A może to jak na forum ktoś już kiedyś sugerował zapchany katalizator?
Tylko czemu rozpięcie akumulatora pomaga na trochę?

Wjadęjutro u kumpla na kanał i obejrzęwydech.
Gdyby był szczelny, to gdzie i czego dalej szukać?
Pomóżcie, bo jestem tak wściekły na to auto,że jak siępoddam , to je sprzedam i kupięinne, bardziej masowe
( 1.6 jest wg. kumpla z Toyoty, bardzo rzadko występujący i stąd problem z dostepnością większości nieekspolatacyjnych  częściami i ich cenami).
W okolicach Piotrkowa nkit nie chce Toyotek ruszać.
Jest niby filia łódzkiego AMX-a,ale są kiepscy ( to u nich byłem na komie pierwszy raz...)
Tarcze, klocki, wydech, sprzęgło itd - mechaniczno-blacharskie wymiany to i owszem, ale jak coś poszukać, zdiagnozować, to odsyłają do Toyoty brakiem komputera diagnostycznego sięzasłaniając.

 
Czy można inaczej niż komputerem diagnostycznym sprawdzić poprawne lub wadliwe działanie sondy?
Czy analizator spalin może to wykryć jednoznacznie?
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: martinez0 w 16 Września 2005, 08:21:51
Cytat: marcink
Cytat: p_flori
Zanim zmienisz sonde - zczytaj błędy z kompa może nie sonda tu chrzani. Warto by sie podpiąć pod nią i zobaczyć jak chodzi.
Masz szczelny wydech?


...
Czy można inaczej niż komputerem diagnostycznym sprawdzić poprawne lub wadliwe działanie sondy?
Czy analizator spalin może to wykryć jednoznacznie?



Może głupia rada - byłeś może u jakiegoś dobrego gazownika?
Są szanse, że by pomogli ...
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: marcink w 16 Września 2005, 08:27:06
Cytat: martinez0
Cytat: marcink
Cytat: p_flori
Zanim zmienisz sonde - zczytaj błędy z kompa może nie sonda tu chrzani. Warto by sie podpiąć pod nią i zobaczyć jak chodzi.
Masz szczelny wydech?


...
Czy można inaczej niż komputerem diagnostycznym sprawdzić poprawne lub wadliwe działanie sondy?
Czy analizator spalin może to wykryć jednoznacznie?



Może głupia rada - byłeś może u jakiegoś dobrego gazownika?
Są szanse, że by pomogli ...


Jeszcze nie mam gazu, ale spróbuję.
Faktycznie, dobry pomysł.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 16 Września 2005, 10:09:51
zrobienie analizy spalin nie jest kosztowne, szczególnie - jeśli dotyczy falowania obrotów wolnych - może być problem zalewania silnika na nich. Ponieważ brał Ci olej możesz mieć zakopcony czujnik (sonde i ona może przekłamywać - a jeśli) tak - Castrol SLX na pewno kopcił (zobacz jak wygląda rura wydechowa - jeśli jest smoła na niej - to takie samo masz na czujniku tlenu). Spróbuj delikatnie wykręcić sonde i ją wyczyścić, potem reset kompa.
jak jeździłeś na SLX - ie sprawdź może ciśnienie w cylindrach i luzy zaworów. Co może przyjść jeszcze do głowy.
Ale podstawa to szczelność wydechu. Zapach spalin może być związany z zalewaniem silnika - śmierdzą niedopaloną mieszanką spaliny.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: zyzolek w 16 Września 2005, 11:49:47
Tak jak mowi p_flori sprawdz cisnienie w cylindrach.
Moze ktorys ma slabe. Powinno byc okolo 12.  Moze tez byc ktorys z zaworow wypalony.
sprawdz tez zaplon, moga byc brudne styki w kopulce.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: zyzolek w 16 Września 2005, 11:52:58
Jak czytac bledy z kompa tu http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=124
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: Pigletto w 16 Września 2005, 22:27:44
A tak wogóle to ten silnik ma sondęczy czujnik ubogiej mieszanki? Lean burn?

To że odpięcie akumulatora pomaga sugeruje że kasowane są błędy z kompa... Check engine Ci sięnie pali? Może masz spaloną/odpiętą lampkę?

Popatrz na forum do sekcji Serwisy, może znajdziesz coś w swoich okolicach.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: Croom w 17 Września 2005, 08:54:32
A moze katalizator pada albo cos z nim nie hallo ?
Ty masz masz jedna sonde czy dwie ?
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 17 Września 2005, 11:39:42
Pigletto, co by nie było - sonda, czy czujnik ubogiej - autor topicu pisze, ze rozłączenie aku (reset) pomaga na 500-700 km, znaczy, że jest dobrze dopóki ECU mu nie zrobi jakiejś idiotycznej adaptacji i zaczyna falować obrotami. Komp bez błędów- znaczy szwankuje okresowo jakis czujnik i to tak, że jego przekłamania mieszczą sięw granicach akceptowalnych przez ECU.
Jak sprawdzisz marcink w/w i nic - jedynym sposobem jest zapiąć kompa w złącze i jeździć i śledzić parametry bieżące - w garażu na postoju to se tylko poklikać można.
Można też wymienić na pałęsonde, czujnik temperatury ale to kosztowne i bez sensu bez diagnozy.
Acha, popatrz jeszcze jak zachowuje sie wskaźnik temperatury, może teromostat nie domyka. Z tego co wiem to Toyota robi adaptacje sondy w funkcji temperatury silnika. Jeśli temperatura za szybko/wolno narasta, lub jej nie trzyma - wskazania lambdy są zachwiane i tu może być problem. Jeśli czujnik temp przekłamuje - sonda i skład mieszanki jest inaczej czytane.
rochęzagmatwałem tu na końcu - sorry, ze długie, ale rozwiązanie gdzieś musi być...
Co do katalizatora - jeśli masz 2 sondy - w kompie byłyby błędy walniętego kata. Jeśli nie masz 2 giej sondy odkręć kata i wywal jego bebechy (usuń wklad) - wtedy zatkany juz nie będzie   :abadgrin
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: GLADIATOR w 17 Września 2005, 20:25:07
cZŁOWIEKU ZA ŁADNE OKOŁO 300 ZŁTYCH NA WQSTÊPIE, PRZECIEŻ KUPIŁĂƒÂŠŚ TOYOTE........
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: marcink w 17 Września 2005, 20:29:44
Cytat: Croom
A moze katalizator pada albo cos z nim nie hallo ?
Ty masz masz jedna sonde czy dwie ?


Sonda jest jedna przed katem.
Byłem w piątek u najlepszego gazownika w Piotrkowie Tryb.
Podpiął sondępo tester do sond lambda.
Wg niego sonda jest "martwa", tzn daje stałe napięcie cały czas i to dla bogatej mieszanki.
Chciałem to już zamówić u kumpla w sklepie, ale ten zaczął wymyślać  ,że sonda na kompie w DML w Częstochowie wyszłaby na 100%, ale taki czujnik temperatury silnika nie musi i to albo ten czujnik albo jakiś zawór EGR, jeśli niczego nie przekręciłem.
Ratujcie chłopaki, bo zaczynam poważnie sięzastanawiać na sprzedaniem tego autka, jeśli miałbym w ciemno
inwestować w naprawy.
Okazuje się,że sonda jest montowana na 2 śruby w do dwururki i gazownik po oględzinach nie chciał podjąć sięjej wymiany, bo może być problem z tymi dwiema śrubami.
Katalizator, sonda, czujnik to niezłe koszta....
W Toyocie chętnie sięautkiem zajmą, ale za niezłą kasę.
Podzowniłem po kilku mechaniorach z oklocy ( głownie Łodzi ) i każdy stekając nie za bardzo sięchciał podjąć diagnozy i ew. naprawy.
Oryginalna sonda to min. 650 po znajomości, zamiennik uniwerslny z czterma kabelkami  do zarobienia, to ok. 200 zł.
Jak siętakie zamienniki sprawują?
Jak będzie chodziło autko po wypalenie katalizatora?

Zawory nie były regulowane od nowości.
Jaki to koszt poza serwisem?
W Toyo wołają 400 + płytki.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: tco_tm w 17 Września 2005, 20:39:43
Cytat: marcink
Wg niego sonda jest "martwa", tzn daje stałe napięcie

Jakie? Odlaczona od ECU, czy nie?

Juz pisalem. Najlepiej samodzielnie wepnij sie w zlaczu diagnostycznym miedzy E1 i Ox1 zwyklym woltomierzem i sam zobacz, czy sonda trybi.

Poza tym sonda jest uzywana wylacznie do precyzyjnego dostrajania mieszanki i nie powinna powodowac takich jazd. Nie mowiac juz o bardzo malym przebiegu. Sonda przecietnie powinna wytrzymac okolo 200kkm.

Musisz zaczac eksperymentowac i nauczyc sie samodzielnie czytac kody DTC. Moze to czujnik podcisnienia? Moze nieszczelny dolot za filtrem? Jak silnik reaguje na minimalne uchylenie przepustnicy?

...

Czy ktos wie, jak w przepustniach 4A/E-FE jest rozwiazanie ssanie? Element termorozszerzalny? Jaka jest procedura ustawiania wolnych obrotow? Moze sa zle ustawione.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: martinez0 w 17 Września 2005, 21:37:36
Cytat: marcink
. naprawy.
Oryginalna sonda to min. 650 po znajomości, zamiennik uniwerslny z czterma kabelkami do zarobienia, to ok. 200 zł.
Jak siętakie zamienniki sprawują?
Jak będzie chodziło autko po wypalenie katalizatora?

Zawory nie były regulowane od nowości.
Jaki to koszt poza serwisem?
W Toyo wołają 400 + płytki.



Właśnie wczoraj wymieniłem lambdęw swojej E10 na zamiennik Walkera (właśnie 4-przewodowy z mocowaniem na 2 śruby) jak spalętrochępaliwa to opowiem :)
W tej chwili wygląda nienajgorzej . Mechanik coś wspominał, że były małe problemy z mocowaniem ale udało im siędopasować.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 18 Września 2005, 10:23:25
Cytuj
Sonda jest jedna przed katem.
Byłem w piątek u najlepszego gazownika w Piotrkowie Tryb.
Podpiął sondępo tester do sond lambda.
Wg niego sonda jest "martwa", tzn daje stałe napięcie cały czas i to dla bogatej mieszanki.


Dziwne - ECU powinien wywalić błędy barku reakcji sondy. A nie ma tam czasem czujnika ubogiej? Zrób jeszcze pomiary jak radzi tco_tm.
Zamiennik sondy kupisz za ok 180 - 250 PLN, musisz pogrzebać w katalogach i sprawdzic kilka rzeczy. Odczytaj numer katalogowy na starej sondzie - pierwszy jest z katalogu Toyoty, drugi katalogu producenta np. Bosch. (przy okazji rozwiąże sie problem czy lambda, czy czujnik ubogiej). Jeśli lambda to-
Oporność grzałki na zimno, zakres pracy (większość sond Toyoty to 0-1V) i czy szary jest zmasowany, czy nie - reszta to przerobienie wtyczki i spasowanie gwintu. Ja tak zrobiłem w 4ZZ - i lata. zasem łapie błędy sondy - ale sądzę, że od gazu (szczególnie jak wlejęjakiegoś syfa) - z tym że spalanie OK.

Teraz moja rada radykalna, ale jak twa walka nic nie da - ja bym tak zrobił (dotyczy silnika z sondą L, a nie z czujnikiem ubogiej):
- załóż gaz II gen.
- wstaw sondęzwykłą uniwersalną + emulator
- zatkaj EGR
- wywal kata
zyski - smigasz na LPG - kasa zostaje w kieszeni
straty - mocy z powodu zwężki w dolocie (mikser), zapalanie Checka - jesli zwącha błąd EGR - aczkolwiek można to ponoć też oszukać. Przy zatkanym EGR - wzwyżka mocy, zwiększona emisja spalin - gł. tlenków azotu, niewielki wzrost spalania Pb (no ale jedziesz na gazie).
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: Croom w 18 Września 2005, 15:07:37
Cytat: p_flori
- wywal kata


 A na przegladach nie dowiedza sie ze mam go usunietego ?
mam w dowodzie wbite KAT
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 18 Września 2005, 19:52:16
Croom, auto pogwarancji, więc nikt nawet nie popatrzy - szczególnie poza serwisem. To czy kat jest sprawny, czy nie ustalają normy OBD2 i obowiązek stosowania standardu OBDII - autor postu takiego jeszcze nie ma, więc nikt mu nie udowodni, że jego kat nie działa (nie ma sondy za katem). A jak ma sprawny silnik i dobrze zestrojoną gazówkę, to czy z katem czy bez - analiza spalin zmieści sięw normie. Jedynie jak zatka EGR wzrosną tlenki azotu, ale tego żaden standardowy analizator spalin nie mierzy.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: Ice w 19 Września 2005, 14:09:15
Cytat: Croom
Cytat: p_flori
- wywal kata


 A na przegladach nie dowiedza sie ze mam go usunietego ?
mam w dowodzie wbite KAT

Zależy jeszcze jak go usuniesz. Jak zrobisz to mądrze to nie ma prawa zobaczyć ze go nie ma. Problem moze być jedynie w analizie spalin.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: GLADIATOR w 19 Września 2005, 15:08:16
Czyli opróznij środek katalizatora a reszta zostaje i git.....
Znam przypadek z konkurencyjnej marki Renaul trza było katalizator wybebeszyć i potem autko chodziło okej a obudowa została,  :twisted:    :-DD
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 19 Września 2005, 21:20:24
Ice - mam jeden samochód bez kata, drugi ma ojciec, trzeci szwagier - analiza spalin tych samochodów (oczywiście na gazie ) jest o niebo lepsza niz mojej Toyki z zamontowanym katalizatorem. I tak jak pisał Gladiator, wykręcamy kata , wkładamy przez otwór mniejszą rurke i przebijamy zawartość na wylot - potem trzeba tylko wysypać to co szeleści w środku. Obudowa oczywiście zostaje a silnik "łapie zwykle drugi oddech" - jak nie ma sondy za katem - nikt nie zauważy, ze kat istnieje "wirtualnie" - ... no może jeśli jakiś dociekliwy będzie chciał odkręcić.
 :( mam nadzieję, że ekolodzy nie czytają tego forum...
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: Ice w 20 Września 2005, 15:43:26
Cytat: p_flori
Ice - mam jeden samochód bez kata, drugi ma ojciec, trzeci szwagier - analiza spalin tych samochodów (oczywiście na gazie ) jest o niebo lepsza niz mojej Toyki z zamontowanym katalizatorem. .....


Moja corollka była na nalizatorze z okazji przeglądu pan powiedział ze mam bardzo uboga mieszanke i ze mniej niz to co teraz pali palić nie bedzie a kat.... był w wersji rurowej :P
Pomiar oczywiscie na benzynie. Oczywiescie nie popieramy wywalalnia katów jako bardzo nie ekologiczne i nie zgodne z prawem.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 20 Września 2005, 21:47:08
Sądzisz, że uboga mieszanka jest dlatego, że wywaliłeś kata? Szkoda, że nie zrobiłes pomiaru przed zastosowaniem rury.
Uboga mieszanka raczej nie wynika z braku kata, tylko z ustawień silnika. katalizator ma za zadanie dopalać związki szkodliwe, szczególnie czteroetylek ołowiu (w niby bezołowiowej benzynie) i inne badziewie jak tlenki azotu, siarki itp. Obecność sond przed katem i za katem ma dosterowywać silnik i chronić kata przed przegrzaniem, kat zaprojektowany jest tak, by działął najoptymalniej przy mieszance stechiometrycznej. - o wiele gorsza dla kata jest uboga mieszanka i przewietrzanie niz zalewanie silnika - to ostanie to stwierdzenie mojego mechanika.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: marcink w 21 Września 2005, 07:20:57
Cytat: zyzolek
Tak jak mowi p_flori sprawdz cisnienie w cylindrach.
Moze ktorys ma slabe. Powinno byc okolo 12.  Moze tez byc ktorys z zaworow wypalony.
sprawdz tez zaplon, moga byc brudne styki w kopulce.



Zacząłem tą sondą niezłą dyskusjęna tematy ekologiczne.Kurcze.
Ciśnienie w cylindrach książkowe, luzy zaworowe - w dop.tolerancji, żaden zawór nie jest wypalony.
Układ wydechowy szczelny. Hamulce leciutko sięobracją.

Mechanik wymienił sondęna zamienik - Bosch.
Trochęto kosztuje - kolega również był zdziwiony,że do niemieckiego autka sonda 4-kabelkowa to 210-240 zł za Boscha, a do mojej Corollki to 310 zł.
Jeśli sięokaże ,że to nie sonda, to będzie wtedy do opchnięcia  moją "starą" lambda, gdyby ktoś potrzebował. Mam nadzieję,że to sonda jednak i spalanie zmaleje.

Kumpel ma HondęCivic i nie ma takich dysproporcji w zamiennikach w stosunku do aut niemieckich.
Nawet Nissan , choć japończyk.
Nie dość,że Toyota bandyckie ceny za orginały ma, to również zamienniki są droższe od zamienków do niemieckich.
Przeczyściłem świeczki. Rozłączyłem na noc akumulator.
Po odpaleniu rozgrzejęautko na wolnych obrotach.
Zatankujędo pełna i zobaczęco będzie jak 2 baki przejadę- 0k. 1000km, -ok. 1 miesiąca jazdy.
 

Dzięki chłopaki za wszelkie wskazówki.
Odezwęsie za miesiąc.
Tytuł: Sonda Lambda - Za ile mo¿na dostaÌ?
Wiadomość wysłana przez: Ice w 21 Września 2005, 09:19:58
Cytat: p_flori
Sądzisz, że uboga mieszanka jest dlatego, że wywaliłeś kata? Szkoda, że nie zrobiłes pomiaru przed zastosowaniem rury.
Uboga mieszanka raczej nie wynika z braku kata, tylko z ustawień silnika. katalizator ma za zadanie dopalać związki szkodliwe, szczególnie czteroetylek ołowiu (w niby bezołowiowej benzynie) i inne badziewie jak tlenki azotu, siarki itp. Obecność sond przed katem i za katem ma dosterowywać silnik i chronić kata przed przegrzaniem, kat zaprojektowany jest tak, by działął najoptymalniej przy mieszance stechiometrycznej. - o wiele gorsza dla kata jest uboga mieszanka i przewietrzanie niz zalewanie silnika - to ostanie to stwierdzenie mojego mechanika.


Dalczego mam ubogą to ja wiem i kat nie miał tu nic do tego :D Napisałem to dlatego zeby pokazać ze nie zawsze analiza spalin pokaże prawde o stanie silnika. Nie wiem czy wynikało to z obługi ;) czy czegoś innego.

Uboga mieszanka = wysoka temperatura a od tego bardzo szybko do spalania stukowego i wypalenia zaworów albo tłoków. U mnie uboga mieszanka doprowadziła do rogrzania kolektora wydechowego do czerwoności :( Najgorsze było to ze silnik przegrzewał sie przy szybkiej jezdzie :( całe szczeście problem został usubnięty. Kolektor dalej świeci ale znośnie i silnik przestał sie przegrzewać :D

Co do kata do dla niego zabujcze jest nasze paliwo. "Dodatki" jakie dolewają do naszego paliwa w wiekszości mogą prowadzić do zatykania kata i spadku mocy.

Co do sondy - jej awarja nie zawsze prowadzi do wywalenia błedu na kompie. Błąd pojawi sie wtedy jezeli sonda zacznie pracować w zakresach nie akceptowalnych dla kompa oczywiscie zakladajac ze sonda podaje jakieś sygnały. W takim ukladzie może byc sytuacja taka ze sonda bedzie pracować zakres pracy bedzie sie mieścił w tolerancji kompa natomiast jej wartości nie beda miały nic wspólnego z rzeczywistym składem mieszanki. Takie uszkodzenia najtrudniej znaleść.
Dlatego przychylam sie do tego co napisał kolega zeby podłączyc sie do wtyczki i zobaczyć jak zmienia sie odzczyt w czasie zmian oborotów silnika. Jak jest stały znaczy ze sonda poszła sobie.

Co do wymiany sondy - fakt koszt duży ale można pobawić sie troszke i te koszta zmniejszyć. Wiekszość sond pasujących do toyoty ma gnaizdo z gwintem a u nas potrzeba mocowanej na 2 sruby. Ale jak sie przyżeć to zawsze można skorzystać z mocowania starej sondy. Wywalamy zawartość środka zostawiając samo mocowanie. Je rowiercamy i wspawujemy gwint pasujący do sondy. To mocujemy do ryru i uszczelniamy dla bezpieczeństwa. Potem wkręcamy sonde qwintową. Cała przeróbka zajeła około 40 minut.